RAPORTY SEZONOWE (2019-2026)

Strona główna RAPORTY SEZONOWE (2019-2026) Strona 3

[16] Wiosna 2023: umiarkowana termicznie i opadowo

Średnia temperatura trzech miesięcy (według mojego obliczenia) wynosi 9,07°C na stacji Warszawa-Okęcie. To wartość wyższa o 0,14 stopnia od średniej najnowszego 30-letniego okresu referencyjnego 1991-2020, jest jednak o 0,24 st. powyżej górnej granicy normy dla 30-lecia 1981-2010. Do końca XX stulecia tegoroczna wiosna zostałaby uznana za stosunkowo ciepłą. Wobec normy dla okresu 1991-2020, bardzo ciepły jest marzec (+1,7 st.), natomiast kwiecień minimalnie chłodniejszy od tejże normy (-0,2 st.), a wyraźniej maj (-0,7 st.). Atoli jak wspomniano, inaczej te miesiące wyglądają wobec norm starszych; np. w stosunku do okresu 1971-2000 jest to odpowiednio +2,1, +0,9, -0,1 st.

Najniższą temperaturę wiosny odnotowano 6 marca (-9,0°C), najwyższą – 24 maja (25,6°C).

Poniższy wykres ukazuje wzrost temperatury sezonu wiosennego od 1881 roku; (wg linii trendu) od ok. 7,1°C do ok. 8,7°C. Najzimniejsza wiosna przypada na rok 1917 (5,00°C), najcieplejsza – 1920 (10,97°C). Ostatnia z kategorii skrajnie chłodnych była w roku 1987 (5,90°C). Wiosny ocieplają się wyraźnie, choć to ciekawe, że rekordowo ciepłym ciągle pozostaje sezon sprzed ponad stu lat. Być może już niedługo.

Dane bazowe: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Liczba dni ciepłych (Tmax≥20,0°C) wynosi tej wiosny 18, czyli nieco mniej niż średnia (20) dla okresu 1991-2020. Dni z przymrozkami (Tmin<0,0°C) jest 22, czyli tyle ile wynosi norma dla tegoż okresu.

Suma opadu atmosferycznego wiosną 2023 roku to 114,1 mm wody, a więc jest zbliżona do normalnej (120,6 mm); jednak jej rozkład w miesiącach nie jest korzystny. W marcu spadło 82% opadu normalnego, w kwietniu 135%, a w maju 76%; innymi słowy, maj był suchszy od kwietnia, choć powinno być odwrotnie. Dni z mierzalnym opadem było 38, o jeden ponad normę, ale w maju było ich tylko 7 (zamiast 13). Najwyższy opad dobowy wyniósł 18,6 mm (6 maja). Dni z burzą (grzmotami) były 2 (przeciętna liczba to 7); burze były słabe.

Zsumowana pokrywa śnieżna sezonu wyniosła 9 cm (mediana wiosenna dla 1991-2020 to 8 cm); pojawiła się tylko w dniach 7-10 marca. Śnieg padał jeszcze 28 marca, a w połączeniu z deszczem pojawił się jeszcze 2 i 6 kwietnia (ostatnie płatki śniegu w tym sezonie). W całym sezonie śniegowym 2022/23 (X-V) śniegu było mało w Warszawie; suma pokrywy wszystkich miesięcy wynosi 198 cm (mediana 30-letnia to 242 cm). Znowu mieliśmy zimę mało śnieżną, a po niej dość posuszny maj.

Średnia wilgotność względna powietrza tej wiosny to 67,7%, niemal identyczna jak dla okresu 2001-2020, jednak niższa od 30-letniego okresu referencyjnego (69,3%); mamy do czynienia z długotrwałą tendencją spadku wilgotności wiosennego powietrza.

Średnie zachmurzenie nieba wynosi 63,3% w Warszawie i jest większe od przeciętnego (59,7%). Bardzo pochmurny był marzec (74% wobec normalnego 64%), także kwiecień miał znaczne zachmurzenie (65% wobec 58%); dużo odeń pogodniejszy był maj (51% wobec 57%). Ogólne usłonecznienie w całym sezonie (wg mojego obliczenia) wynosi 508,1 godzin, czyli 95% średniego wieloletniego; o stosunkowo niskim wyniku przesądziło małe usłonecznienie kwietnia, a zwłaszcza marca (najmniej słoneczny od 2009 roku).

Średnia prędkość wiatru wiosną (12,7 km/h) jest o 1,2 km/h niższa od przeciętnej dla tej pory roku. Nie było gwałtownych wichur o niszczycielskich skutkach.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary godz. 6:00) wiosną 2023 wyniósł 185 cm, dominowały więc dolne stany średnie. Najwyższy stan wody był 1 marca (287 cm), najniższy 17-18 maja (110 cm).

Choć w złagodzonej formie, tegoroczna wiosna jednak stanowi kontynuację niekorzystnej tendencji w zakresie klimatycznego bilansu wodnego w regionie warszawskim. Dla uniknięcia poważnej suszy trzeba oczekiwać znacznych opadów atmosferycznych latem. Najlepiej umiarkowanych, ale częstych.

VarsoviaKlimat.pl

*****

(Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora i na jego odpowiedzialność na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych).

[4] Wiosna 2020: ciepły marzec, umiarkowany kwiecień, chłodny maj

Tegoroczna wiosna (meteorologiczna) wykazała przyhamowanie rozpędzonego ocieplenia warszawskiego klimatu. Była wyraźnie chłodniejsza od swoich poprzedniczek z okresu 2014-2019; dopiero wiosna 2013 była jeszcze chłodniejsza od tegorocznej, głównie z powodu bardzo zimnego marca (który stanowił przedłużenie zimy).

Średnia temperatura trzech miesięcy według mojego obliczenia, wyniosła 8,63°C w Warszawie. To wyraźnie poniżej wartości średniej dla właśnie skompletowanego, najnowszego 30-letniego okresu referencyjnego 1991-2020 (8,93°C), ale nieco powyżej normy z okresu poprzedniego 1981-2010 (8,59°C). O relatywnie niskiej temperaturze tegorocznej wiosny przesądził bardzo chłodny maj. Odchylenia średnich temperatur od norm (1991-2020) wyniosły: dla marca +1,7°C (lekko ciepły), kwietnia -0,2°C (w normie), maja -2,4°C (chłodny).

Poniższy wykres mówi nam wiele o ewolucji temperatury warszawskiej wiosny w ostatnich 70-ciu latach. Na przykład to, że tegoroczna wiosna, która na tle ostatnich kilkunastu lat wygląda chłodno, aż do wczesnych lat 1980-tych znalazłaby się w grupie… najcieplejszych!

Dane: przetworzone dane IMGW-PIB.

Wyraźna jest też cykliczność wzrostu temperatury: po wartościach okresowo najwyższych następują spadki, a po nich znowu wzrost. Spadki te mają więc charakter korekt ogólnego trendu wzrostowego. Mamy z taką do czynienia obecnie, więc wydaje się prawdopodobnym, że kolejna wiosna w roku 2021 nie będzie rekordowo czy choćby skrajnie ciepła, że korekta potrwa dłużej niż jeden sezon. Choć przykład korekty roku 2013 wskazuje, że może być inaczej, skoro klimat wiosny ociepla się (jak dotąd) coraz szybciej.

Dobowy przebieg temperatur maksymalnych tegorocznej wiosny (wykres poniżej) wskazuje, że im bardziej wiosna była zaawansowana, tym niższe były temperatury w stosunku do normy. Około 20 kwietnia linie trendu normalnego i tegorocznego przecinają się, i odtąd tegoroczna pozostawała na niższym poziomie. Rzadkie zjawisko w XXI wieku.

Dane: przetworzone dane IMGW-PIB.

Suma opadu atmosferycznego wiosną 2020 roku wyniosła 87,8 mm wody. To mało, tylko 74% normy z okresu 1981-2010. To oznacza, że dość solidny opad majowy wystarczył aby zazielenić roślinność i ulżyć zwłaszcza roślinności o płytkim ukorzenieniu, ale nie wystarczy ani żeby ponieść poziomy wód podziemnych, ani nawet powierzchniowych (rzeki, jeziora). Jednak na korzyść deficytu wody działają nie tylko zbyt niskie sumy opadów, lecz także liczby dni z mierzalnym opadem (co najmniej 0,1 mm). Takich było wiosną 25, a typowo powinno być 37. Jest to jednak zgodne z ogólną tendencją spadku liczby dni opadowych w Warszawie. Trzeba dodać, że narastająca koncentracja opadów w krótkich okresach jest z zasady niekorzystna dla bezpieczeństwa mazowieckiego środowiska. W tym roku aż 77% całości opadu wiosennego przypadło na maj. A normalnie jest to 46%. Kwiecień był prawie bezopadowy.

Sytuację środowiska w zakresie wilgoci dodatkowo pogarsza fakt, że zima 2019/20 była na Mazowszu (jak i w niemal całym kraju poza górami) praktycznie całkowicie bezśnieżna. Dlatego kolejny rok nie było w regionie warszawskim żadnych wiosennych roztopów, które tradycyjnie spełniały ważną rolę dostarczyciela wilgoci dla gleby na przednówku, w chwili startu wyższych temperatur, a co za tym idzie, silniejszego parowania wilgoci. Ostatnio klasyczne, duże wiosenne roztopy miały miejsce 10 lat temu (skromniejsze były jeszcze wiosną 2013). Gleba, która po zimie nie jest nasączona wodą, a nawet jest wręcz sucha (z braku mrozów proces parowania był silniejszy niż tradycyjnie w zimie), stanowi podatny grunt do szybkiego wysuszenia gdy tylko wystąpi niedostatek opadów wiosną, albo latem, jeżeli wiosną opadów nie było dość dużo, aby ziemię zabezpieczyć przed ewentualną posuchą letnią.

Średnia wilgotność względna powietrza wyniosła wiosną 58,9%, czyli dużo poniżej średniej wieloletniej (71,5%). Marzec i kwiecień miały wartości rekordowo niskie! A co szczególnie zwraca uwagę: maj – mimo, że przecież opady miał wyższe od przeciętnych – to jednak wilgotność (66%) też wykazał mniejszą od normalnej. To jest szczególnie niepokojące, gdyż suche powietrze przyczynia się do szybszej utraty wilgoci w środowisku, nawet po sporadycznych obfitych opadach. Innymi słowy: gdy po deszczu wilgotność powietrza szybko spada, to woda opadowa szybciej wyparowuje i mniej tejże wody wsiąka w glebę. Wygląda to jeszcze gorzej, gdy przy tym wieje silny wiatr (jak pod koniec maja br.).

Wiosną 2020 roku, jak zwykle, media straszyły warszawiaków gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi gdy tylko zbliżały się układy baryczne niskiego ciśnienia. Jednak ogląd wieloletnich danych o pogodzie wskazuje, że takie niże coraz częściej bywają na Mazowszu nieszkodliwe w aspekcie wichur, burz, gwałtownych ulew zwanych „oberwaniem chmury”, gradobić. W aspekcie takich zjawisk wiosnę tegoroczną należy tu określić jako dość spokojną. A nawet więcej: w maju nie było żadnego dnia z burzą, co nie zdarzyło się w tym miesiącu od 1987 roku.

Średnie (wieloletnie) zachmurzenie nieba wiosennego wynosi 60% w Warszawie. W tym roku 53%, dzięki czemu usłonecznienie było wyższe od przeciętnego (108% tegoż), na co wpływ decydujący miał bardzo słoneczny kwiecień oraz (w mniejszym stopniu) marzec. Maj miał większe zachmurzenie, ale wpływ tegoż na zachowanie wilgoci w środowisku bywał, niestety, eliminowany przez silne suche wiatry, osobliwie pod koniec miesiąca.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary) wiosną 2020 roku był nie tylko niski (95 cm); tak niskiego nie było wiosną ani razu w okresie od 1991 roku. Przeciętny średni stan wiosną w okresie 1991-2019 to… 255 cm. Czy Wisła wysycha, jak straszą media? To przedwczesne stwierdzenie, ale spadkowy trend wód powierzchniowych na Mazowszu jest widoczny i wieloletni, a co najbardziej niepokojące, wykazuje cechy trwałości. Sporadyczne wezbrania to za mało, by ten trend zahamować.

VarsoviaKlimat.pl

 

*****

(Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora i na jego odpowiedzialność na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych).