RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026)

Strona główna RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026) Strona 3

[2] Pogoda w lipcu 2019

Lipiec roku bieżącego w Warszawie był termicznie zbliżony do normalnego, jednak stosunkowo suchy. Charakterystycznym jego rysem był dwutygodniowy (z 2-dniową przerwą) okres aury relatywnie chłodnej, trwający w dniach 3-17.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1012,5 hektopaskali, czyli poniżej normy z lat 1981-2010 (o 2 hPa).

Wilgotność średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum czyli zupełnie nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 60,6%, czyli aż o 10,1 punktów procentowych niższa od normalnej. Najbardziej wilgotny dzień: 30 (najwyższa wilgotność średnia dobowa 76,9%). Najsuchszy: 15 (44,5%).

Średnia temperatura albo ciepłostan miesiąca to 19,5ºC, o 0,4ºC wyższa od normalnej (1981-2010). Średnia Tmax 24,5°C, średnia Tmin 14,5°C. Lipiec w tym roku był wyraźnie chłodniejszy od czerwca, co się rzadko zdarza (ostatnio w roku 2011).

Przebieg temperatur w ciągu miesiąca można podzielić na 3 okresy. Pierwszy (dni 1-2) stanowił przedłużenie gorąca czerwcowego; drugi (3-17) zaznaczył się pogodą dość chłodną (z przejściowym ociepleniem w dniach 12-15); trzeci (od dnia 18ego, do końca lipca) to powrót aury gorąco-upalnej. W całym miesiącu dni gorących (Tmax 25,0-29,9°C) było 10, a upalnych (Tmax ≥ 30,0°C) 4; w przeszłości zdarzało się, że w całym roku tych ostatnich było mniej (np. w 2011, 2008). Najgorętszym dniem był 1-y, którego średni ciepłostan to 27,0ºC, najchłodniejszy zaś dzień 16-ty, dla którego ten parametr wynosi tylko 14,6ºC. Termograf pokazywał maksimum 32,6ºC dnia 29-ego po południu, minimum 9,4ºC nad ranem dnia 12-ego.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych zaledwie 1, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 18, chmurnych 5. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 60%, a w stanie normalnym to 56%, co pokazuje, że lipiec roku bieżącego był niezbyt pogodny. A co za tym idzie, liczba godzin słonecznych (230,2) wyniosła tylko 90% wartości średniej wieloletniej z okresu referencyjnego.

Dni z mierzalnym opadem atmosferycznym (min. 0,1 mm wody) było 15, o 3 więcej niż przeciętnie, były to jednak najczęściej opady nieobfite; dni z burzą (grzmotami) było 6, tyle co normalnie w lipcu, jednak nie były to zjawiska o charakterze gwałtownym, nawalnym. Wody z deszczu spadło 36,9 mm, czyli zaledwie 51% normy, co oznacza, że pomimo niższych temperatur i większego zachmurzenia, lipiec nie przerwał długotrwałego niedoboru opadowego z czerwca.

W lipcu przeważały wiatry słabe i umiarkowane (średnia prędkość 12,0 km/h), jedynie w dniach 7-10 były silniejsze (w związku z nasunięciem się aktywnego niżu „Pirmin”); zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków zachodnich, tylko w ostatnim tygodniu – wschodnich.

Średni stan wody w Wiśle (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniósł 50 cm; najwyżej 83 cm w dniu 1-ego, najniżej 40 cm w dniach 22-23. Stan wody był ogólnie bardzo niski; nie było żadnego istotnego wezbrania.

W aspekcie termiczno-opadowym, lipiec tegoroczny jest podobny do lipca 2013 roku.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora i na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych.

[48] Maj 2023: termicznie tradycyjny; rekordowo wysokie ciśnienie

Maj tegoroczny jest nietypowy w pewnych aspektach. Z dużym usłonecznieniem i wysokim ciśnieniem, jednak umiarkowany termicznie. Niekorzystny dla środowiska i rolnictwa ze względu na niedostatek wilgoci. Popularne media traktowały chłody na początku miesiąca jako sensację, jednak nie są one u nas w maju niczym niezwykłym. W rzeczy samej, w dziedzinie temperatury ten maj jest dość „tradycyjny”, zgodny z normą obowiązującą jeszcze kilkanaście lat temu.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1021,7 hPa, jest więc wyższy od przeciętnego aż o 6,5 hPa. Jest to historycznie najwyższa wartość dla maja (poprzedni rekordzista z roku 1992 ma 1020,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 8-9 (1030,8 hPa – o 4,1 hPa powyżej normalnego dla tego parametru); najniżej spadło 16-ego (1008,5 hPa, +6,8 hPa wobec normalnego). Układy wyżowe zdominowały ten miesiąc niemal całkowicie, z wyjątkiem dni 15-16 i 24; te pierwsze przyniosły deszcz.

Średnia temperatura maja to 13,6°C, czyli o 0,7 st. poniżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax wyniosła 18,9°C (-0,6° wobec normalnej), Tmin 8,2°C (-0,6°C). Najcieplejszy dzień: 24, jego średni ciepłostan 20,4°C; najchłodniejszy zaś 6 (8,3°C). Maximum absolutne 25,6°C (dnia 24), minimum 1,7°C (4). Ta pierwsza wartość jest o 2 stopnie niższa od normalnej dla tego parametru, ta druga wyższa o 0,3 stopnia; medialne zapowiedzi niszczycielskich przymrozków nie sprawdziły się w rejonie stolicy.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 55,7% i jest bardzo niska (normalna 66,4%). Najwilgotniejszy dzień: 17 (średnia wilgotność 89,2%), najsuchszy: 11 (37,0%). Nie odnotowałem żadnej istotnej mgły.

Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) w maju występują rzadko (ostatnio w roku 2019); w tym roku ich nie było.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 9, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 10, chmurnych 5, całkowicie zachmurzonych 2. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 51%, czyli o 6 punktów procentowych mniejsze od normalnego, jest to więc stosunkowo pogodny maj. Usłonecznienie (262,5 h wg własnego obliczenia) jest dużo większe od poprzedzającego kwietnia, stanowi 111% przeciętnego. Szczególnie słoneczne były dni 8-12 i 26-31.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 42,2 mm, to tylko 76% przeciętnej; maj wykazał deficyt opadu, także jego rozkład jest niekorzystny dla środowiska i rolnictwa, gdyż aż 69% miesięcznej sumy spadło w dwóch dniach (6, 15). Największy opad dobowy: 18,6 mm (6). Dni z opadem było niewiele, bo tylko 7 (przeciętnie 13), najmniej w maju od 2018 roku. Dni z burzą (grzmotami) były 2 – w dniach 15 (pierwsza w tym roku) i 24. Nie odnotowałem gradu ani krupy śnieżnej.

Średnia prędkość wiatru (13,2 km/h) jest nieco wyższa od normalnej (12,9 km/h). Miesiąc był dość spokojny, a silniejsze wiatry nie miały dotkliwie porywistego charakteru. Najbardziej wietrzne były dni 6 oraz 10-12.

W maju dominowały wiatry z kierunków wschodnich i północnych. Klasyczna silna cyrkulacja zachodnia, tzw. strefowa, była niemal nieobecna.

W omawianym miesiącu dominowały niskie poziomy wody wiślanej; tylko w dniach 22-26 – średnie. Znaczny, jednak krótkotrwały wzrost nastąpił w dniach 21-23 (spowodowany opadami w regionie karpackim). Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 153 cm (o 50 cm niższy od kwietniowego). Najwyższy stan 273 cm (23), najniższy 110 cm (17-18). Sytuacja w zakresie klimatycznego bilansu wodnego nie była korzystna, co grozi poważną suszą w razie deficytu opadów w miesiącach letnich.

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, tegoroczny maj jest najbardziej zbliżony do swoich poprzedników z lat 1815, 1923, 2008.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[64] Wrzesień 2024: wyrównany rekord ciepła!

Tegoroczny wrzesień jest dziewiątym kolejnym skrajnie ciepłym miesiącem 2024 roku; wyrównał rekord ciepłoty ustanowionej przez jego bezpośredniego poprzednika z roku 2023.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1016,4 hPa, jest prawie równy normalnemu (1016,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 20-ego (1029,2 hPa, normalnie dla tego parametru); najniżej spadło 27-ego (1001,5 hPa, też bliskie normalnemu minimum). W okresie 1-23 września dominowało wysokie ciśnienie (poza dniami 10-15), w dniach 25-28 było niskie, ponownie wzrosło w ostatnich dwóch dniach miesiąca.

Średnia temperatura września to 18,6°C, czyli aż o 4,4 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020); podobnie jak w roku ubiegłym, miesiąc ten stanowił przedłużenie pogodowego lata. Średnia Tmax 24,1°C (+5,2 wobec normalnej), Tmin 13,1°C (+3,6). Najcieplejsze dni: 3-4, ich średni ciepłostan 24,0°C; najchłodniejszy zaś 30 (9,8°C). Maximum absolutne 31,1°C (dnia 3, +4,4 wobec średniego), minimum 4,2°C (30, +1,5).

Średnia Tmax tegorocznego września jest dokładnie zgodna ze średnią dla niedawnego okresu referencyjnego 1981-2010. Tyle tylko, że ze średnią… dla lipca! Natomiast średnia Tmin to historyczny rekord – pokonała wartość z roku 2023 (12,7°C). W całym okresie obserwacji warszawskiej temperatury noce wrześniowe nie były dotąd (w uśrednieniu) tak ciepłe.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 62,6% i jest rekordowo niska dla stacji Okęcie (średnia wieloletnia 77,6%). Najwilgotniejszy dzień: 14 (średnia wilgotność 90,7%), najsuchszy: 8 (34,4%); ta ostatnia wartość również jest rekordowo niska dla września. Poranne zamglenia odnotowałem w dniach 11 i 13.

Dni parnych (w mojej klasyfikacji ze średnią temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 2 (normalnie 1); najbardziej parny był 14-sty (śr. 17,6°C). Średnia wartość tego parametru dla całego miesiąca to 11,5°C, czyli powyżej normalnej (9,8°C).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 10, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 6, chmurnych 7, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 48%, jest znacznie niższe od normalnego (57%), w związku z czym usłonecznienie we wrześniu było duże (218,5 h wg własnego obliczenia), stanowiąc 63% możliwego (przeciętnie 48%). Dni (niemal) bezchmurnych było aż 10 (średnia to 5).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 25,1 mm i jest niska, stanowi tylko 49,6% średniej wieloletniej. Od połowy tego miesiąca jednym z głównych tematów w mediach była powódź opadowa na Dolnym Śląsku (spowodowana ulewami ściągniętymi nad ten region przez niż genueński „Boris”). Jednak na środkowym Mazowszu faktycznie dalej trwała posucha, a wspomniany niż tylko „musnął” Warszawę (opad wyniósł 12 mm w dwie doby). Dni z opadem w tym miesiącu było tylko 7 (przeciętnie bywa 11).

Kilkakrotnie media zapowiadały burze, a jednak żadnej nie było w Warszawie. Nie odnotowałem gradu.

Średnia prędkość wiatru tegorocznego września (13,1 km/h) jest większa od przeciętnej (12,1 km/h). Siedem dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Miesiąc był w ogólności dość spokojny, tylko w dniu 14-ego (w apogeum szalejącego na południu kraju niżu „Boris”) śrdpw nieco przekroczyła 20 km/h.

We wrześniu zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków wschodnich; w dniach 1-8 generowanych przez wyż rosyjski „Quentin”, oraz ponownie 17-24 po połączeniu się tegoż wyżu z układem północnoeuropejskim „Serkan”, niosącego aurę słoneczną, suchą i ciepłą, a nawet gorącą. Były to masy powietrza polarno-kontynentalnego (a nie zwrotnikowego, jak podawały niektóre media). Dni gorąco-upalnych (Tmax 25,0°C+) było 12, to bardzo dużo (normalnie 3); jednak rekord nie został pokonany (15 z roku 2023). Aż 26 dni miało dwucyfrowe Tmin (jak rok wcześniej).

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 61 cm, był więc skrajnie niski. Niektóre popularne media straszyły nas nadejściem do stolicy „fali powodziowej” (spowodowanej ulewami na południu Polski), jednak gdy fala wezbraniowa faktycznie nadeszła, to temat nagle znikł; zapewne dlatego, że najwyższy poziom rzeki w stolicy osiągnął niezbyt imponujące 184 cm (w dniu 20, to zaledwie stan wody średni dolny). Najniższy poziom to 20 cm (w dniach 10 i 12-13); jest rekordowo niski dla posterunku Bulwary.

W swoich podstawowych parametrach tegoroczny wrzesień jest najbardziej zbliżony do… swojego bezpośredniego poprzednika z roku 2023. Zupełnie jak tegoroczny sierpień.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[29] Październik 2021: stosunkowo ciepły, bardzo suchy

Październik 2021 roku odznacza się cechą, która staje się coraz bardziej pospolitą: wobec uśrednionej wartości temperatur panujących w wieku XXI mieści się w granicach normy, jednak gdy się spojrzy na normy XX stulecia i dawniejsze, to miesiąc można klasyfikować jako ciepły. Był też bardzo suchy, a w zasadzie posuszny, gdyż suma opadu nie sięgnęła 10 milimetrów. Warto jednak zauważyć, że bardzo suche październiki to nie nowość w Warszawie. Jeszcze suchsze (w XXI wieku) były w latach 2014, 2010 i 2005.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1021,1 hPa; to bardzo wysoka wartość, wyższa od przeciętnej o 3,5 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 9-ego (1036,7 hPa), najniżej spadło 22-ego (999,9 hPa); tak wysokiego ciśnienia nie było w październiku od roku 2016, natomiast najniższe nie jest niczym szczególnym (niższe odeń notowano np. w latach 2019, 2018, 2017). W miesiącu tym dominowały więc układy wyżowe, wpływy frontów atmosferycznych związanych z niżami były rzadkie i słabe, z wyjątkiem dni 21-22, gdy wyraźny spadek ciśnienia spowodował wieloośrodkowy niż skandynawski „Ignatz-Hendrik”.

Średnia temperatura października to 10,0°C (0,2 st. poniżej górnej granicy normy 1991-2020). Średnia Tmax wyniosła 14,2°C (0,2 st. powyżej tej granicy), średnia Tmin 5,8°C (+0,1 st. wobec tegoż parametru). Najcieplejszym dniem był 4-ty, jego średni ciepłostan 15,5°C; najchłodniejszym zaś 25-ty (5,8°C). Maximum absolutne 20,3°C (dnia 4), a minimum -0,2°C (25 nad ranem); co ciekawe, ta pierwsza wartość jest niższa od średniej wieloletniej o 1,4 stopnia, natomiast ta druga – wyższa aż o 2,7 stopni. Od 2016 roku przymrozki w październiku są rzadkie i słabe w Warszawie.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 74,4% i jest aż o 8,7 punktów procentowych niższa od przeciętnej dla 30-lecia 1991-2020. Co ciekawe, wilgotność względna była mniejsza niż w sierpniu i wrześniu (mimo niższych temperatur październikowych). Najwilgotniejszy dzień: 24 (średnia wilgotność 92,8%), najsuchszy: 8 (53,5%). Dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) nie było; październik kończy sezon, w którym takie dni mogą występować.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 7, pogodnych 4, umiarkowanie chmurnych 10, chmurnych 10, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 55%, czyli jest niższe od przeciętnego (64%). Dlatego usłonecznienie w tym miesiącu było znacznie większe od normalnego (150,2 h wg obliczenia, czyli 124% średniego wieloletniego).

Suma opadu atmosferycznego (wody) wyniosła 9,5 mm, jest to więc miesiąc niemal posuszny, gdyż opad wyniósł tylko 24% normy. Dni z opadem jest 8 (normalnie 12). Dni z burzą (grzmotami) nie było. W moim rejonie nie odnotowałem gradobicia.

Średnia prędkość wiatru (14,3 km/h) większa od przeciętnej (13,0 km/h). Wichura w dniach 21-22 związana ze wspomnianym niżem skandynawskim „Ignatz/Hendrik”; porywy wiatru sięgały 76 km/h, powodując pewne szkody (ułamane konary i gałęzie, doniesienia o kilku przewróconych drzewach). Kierunki wiatru podzieliły miesiąc na trzy kolejne okresy: w pierwszej dekadzie dominowały wschodnie, w następnych dwóch tygodniach zachodnie, a w ostatnim tygodniu południowo-wschodnie, które przyniosły aurę słoneczną i stosunkowo ciepłą. Ostatnie trzy dni października to był istny popis późnego „babiego lata”.

Średni stan wody wiślanej w październiku (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 115 cm, jest więc niski. Najwyższy poziom to ledwie 146 cm w dniu 5-ego, najniższy 85 cm (31).

Niemal identycznymi z tegorocznym w podstawowych parametrach, były październiki w latach 2014 i 1953.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[7] Grudzień 2019 był skrajnie ciepły

Z całej warszawskiej serii pomiarowej, tylko grudnie lat 2015, 2006 i 1824 były cieplejsze od ubiegłorocznego (zob. wykres poniżej).

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1013,4 hPa, czyli poniżej normy z lat 1981-2010 (o 3,6 hPa). Najwyższe ciśnienie było dnia 29-ego (1038,6 hPa), najniższe 22/23-ego (990,0 hPa).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełnie nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 85,0%, czyli aż o 4,2 punkty procentowe niższa od normalnej. Najwilgotniejszy dzień: 23 (wilgotność średnia dobowa 98,9%). Najsuchszy: 30 (54,2%). Dzień 30-ego miał rekordowo niską dla grudnia średnią dobową wilgotność względną, jej wartość w godzinach wieczornych spadała w mieście do 35%.

Średnia temperatura albo ciepłostan miesiąca to 3,2ºC, czyli bardzo znacznie, bo aż o 4,0ºC wyższa od normalnej (1981-2010). Średnia Tmax wyniosła 5,5°C, a średnia Tmin 0,9°C. Mówiąc dobitnie: ubiegłoroczny grudzień zamienił się klimatycznie w listopad, przynajmniej ten „tradycyjny”. Średnia temperatura listopada dla okresu 1981-2010 to właśnie 3,2°C.

Najcieplejszym dniem był 18-ty, którego średni ciepłostan to 8,1ºC (o 9 stopni wyższy od normalnego 1991-2018); najchłodniejszy zaś dzień 11-ty, którego ciepłostan -2,5ºC (3,3 stopni poniżej normy z tegoż okresu). Termograf pokazywał maksimum 12,9ºC dnia 18-ego, minimum -6,6ºC nad ranem 11-ego.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 1, umiarkowanie chmurnych 7, chmurnych 18, całkowicie zachmurzonych 2. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 74%, co pokazuje, że grudzień roku ubiegłego był pogodniejszy niż zwykle. Słońca było więc stosunkowo dużo jak na ten miesiąc (43,7 godzin, czyli 136% normalnego).

Suma opadu atmosferycznego (niemal wyłącznie z deszczu) w grudniu wyniosła 38,0 mm, była więc w normie (35,3 mm 1981-2010). Dni z mierzalnym opadem atmosferycznym (min. 0,1 mm) było 13, o 2 dni mniej niż przeciętnie; pokrywy śnieżnej w tym miesiącu w ogóle nie było (poprzednio ten brak zdarzył się w grudniu 2008 roku); takoż dni z burzą (grzmotami), które w grudniu zdarzają się rzadko. Według mojej obserwacji, pierwsze płatki śniegu pojawiły się w powietrzu w tym sezonie zimowym po raz pierwszy dopiero 27 grudnia. Prawdopodobnie w żadnym sezonie w całej historii pomiarów nie zdarzyło się to tak późno w sezonie!

Należy zwrócić uwagę, że aż 31,1 mm (82%) opadu całomiesięcznego skupiło się w trzech zaledwie dniach (21-23); opad dobowy z 23-ego (22,2 mm) był wyjątkowo wysoki jak na grudzień, to był nadzwyczajnie obfity deszcz jak na tę porę roku. Od roku 1951 dobowy opad grudniowy większy niż 20 mm pojawił się wcześniej tylko dwukrotnie (w latach 1992 i 2014). Jakby tych osobliwości było mało: był to jedyny opad dobowy powyżej 20 mm w całym roku 2019!

Średnia prędkość wiatru (13,1 km/h) była mniejsza od normalnej (15,4 km/h). Klasycznych wichur nie było, silniejsze wiatry wystąpiły w dniach 13, 28 i 31 grudnia. W pierwszych dwóch dekadach dominowały wiatry z kierunków południowych, w ostatniej z zachodnich, osobliwie z północnego zachodu.

Grudzień był stosunkowo mało mglisty, właściwie tylko 22-ego dość silne zamglenie utrzymywało się w ciągu dnia.

Średni stan wody w Wiśle (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniósł tylko 75 cm, czyli – podobnie jak we wrześniu, październiku i listopadzie – utrzymywał się w strefie stanów dolnych niskich. Stan najwyższy wystąpił w dniu 29-ego (224 cm), a najniższy w dniu 21-ego (50 cm). Nagłe wezbranie w dniach 27-28 (spowodowane opadami w regionie karpackim) zwróciło uwagę warszawskich mediów; a jednak daleko wtedy było do osiągnięcia nie tylko stanu alarmowego, ale nawet ostrzegawczego. Najbardziej istotną informacją w tym miesiącu o stanie wody wiślanej w stolicy było nie owo wezbranie, lecz wcześniejszy, stale skrajnie niski stan wody.

Grudzień ten w aspekcie termiczno-opadowym wykazuje podobieństwo do grudni lat 1824 i 1971.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia uśrednionych parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[35] Kwiecień 2022: chłodny, pochmurny

Tegoroczny kwiecień był równie chłodny jak jego poprzednik z roku 2021. Po bardzo słonecznym marcu, nastąpił kwiecień nader skąpy w promienie słońca. Dominowało niskie ciśnienie, opady były dość znaczne, a w początku miesiąca nastąpił późny „atak zimy”.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1012,7 hPa (najniższy w kwietniu od roku 2016), o 2 hPa poniżej przeciętnego. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 17-ego (1029,5 hPa, czyli 1,0 hPa powyżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 8-ego (989,4 hPa, niższe od normalnego aż o 10,1 hPa). Tak niskiej wartości nie było w kwietniu od roku 1997. Wielki wpływ na bilans całego miesiąca miał okres bardzo niskiego ciśnienia w pierwszej dekadzie miesiąca.

Średnia temperatura kwietnia to 7,2°C, czyli taka sama jak w poprzednim roku 2021, niższa aż o 2,1°C od średniej dla okresu 2001-2021, ale tylko o 0,4° poniżej wartości 30-lecia 1951-1980. Średnia Tmax wyniosła 11,3°C (niższa odeń była poprzednio w roku 1997), średnia Tmin 3,1°C. Najcieplejsze dni: 14-15, ich średni ciepłostan 11,9°C; najzimniejszy zaś 1-y (-0,4°C). Maximum absolutne 21,0°C (dnia 14), a minimum -3,5°C (3).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 64,4% i co może zaskakiwać, jest o 1,4 punktu procentowego niższa od przeciętnej dla 30-lecia 1991-2020. Mimo stosunkowo dużego zachmurzenia i opadu. Najwilgotniejszy dzień: 20 (średnia wilgotność 89,8%), najsuchszy: 18 (39,0%). Miesiąc ten nie wykazywał wysokiego poziomu smogu. Dni 20 i 26 wyróżniły się zamgleniem. Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) w kwietniu nie występują.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 4, umiarkowanie chmurnych 11, chmurnych 13, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieba wynosi 71% (dużo większe niż w tegorocznym marcu), jeszcze większe w kwietniu było poprzednio w roku 2001 (normalne to 58%). Usłonecznienie w marcu było skrajnie wysokie a w kwietniu przeciwnie, bardzo niskie (139,0 h wg obliczenia, średnie wieloletnie to 184,9 h); to zaledwie 36% możliwego.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 46,6 mm (średnia wieloletnia to 35,7 mm). Największy opad dobowy: 11,3 mm (dnia 1). Dni z opadem było 16 (normalnie 11). Dni z burzą (grzmotami) nie było. W dniach 1-2 padał śnieg, obfitszy niż kiedykolwiek minionej zimy. 2 kwietnia rano jego pokrywa wynosiła 15 cm; tak wysoka rzadko zdarza się w kwietniu (atoli 4 kwietnia 2013 roku były 22 cm).

Średnia prędkość wiatru (14,1 km/h) jest nieco większa od normalnej (średnia wieloletnia to 13,7 km/h). Silniejsze wiatry wystąpiły podczas „ataku zimy” w dniach 1-2 oraz w dniu 16.

W kwietniu zdecydowanie dominowały północno-zachodnie i północne kierunki wiatru, niosące chłody. Tylko w dniach 13-14 napływ z południowego wschodu spowodował krótkotrwałe ocieplenie.

Średni stan wody wiślanej w kwietniu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 176 cm, jest więc w dolnej strefie stanów średnich. Najwyższy poziom to 231 cm w dniu 6-ego, najniższy 114 cm (1).

Pod względem temperatury i opadów, kwiecień 2022 roku jest nader podobny do swoich poprzedników z lat 2021, 2013, 2003. Jednak w odleglejszej przeszłości kwietnie zimniejsze od tegorocznego nie były rzadkością; 6-letnia ich seria wystąpiła w latach 1977-1982.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[10] Marzec 2020: ciepły i suchy

Jak wiadomo, w ostatnich tygodniach koronawirus zepchnął na plan dalszy w światowych i polskich mediach tematykę kryzysu klimatycznego, czyli ocieplenia, jednak ono nic sobie z tego nie robiło. W efekcie, choć nie znalazł się w ścisłej czołówce najcieplejszych, to marzec tegoroczny swoją ciepłotą jednak przekroczył warszawską normę o tyle, że znalazł się w swojej kategorii ciepłych, prawie bardzo ciepłych miesięcy. W historycznym rankingu zajął miejsce 20-te; w obecnym stuleciu cieplejsze odeń są marce roczników 2007, 2014, 2017, 2019, 2015 (zwraca uwagę parada skrajnie ciepłych marców w ostatnim okresie).

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1018,3 hPa, czyli wyraźnie powyżej normy z lat 1981-2010 (o 2,7 hPa). W zakresie ciśnienia, miesiąc ten dzieli się wyraźnie na dwa różne okresy: w pierwszych dwóch tygodniach panowały układy niżowe, a później wyże. Najwyższe ciśnienie było dnia 24-ego (1039,9 hPa), najniższe 3-ego (998,0 hPa). O ile wyż „Jürgen” podniósł ciśnienie atmosferyczne do bardzo wysokich wartości w drugiej połowie miesiąca, o tyle panujące wcześniej niże nie przynosiły bardzo silnych spadków, innymi słowy, nie były one nadzwyczajnie głębokie ani aktywne, co przełożyło się na niskie sumy opadów.

Średnia temperatura albo ciepłostan miesiąca to 5,0ºC, czyli o 2 stopnie powyżej normalnej (1981-2010). Średnia Tmax wyniosła 9,8°C, Tmin 0,2°C. Marzec nie przyniósł żadnego dnia z całodobowym mrozem, podobnie jak styczeń i luty.

Najcieplejszym dniem był 28-my, którego średni ciepłostan 10,4ºC; najchłodniejszy zaś dzień 15-ty, jedyny którego ciepłostan był (odrobinę) poniżej zera (-0,6ºC). Termograf pokazywał maximum 17,4ºC (dnia 28, to nie jest niezwykle wysoka wartość). Minimum: -7,9ºC (15 nad ranem); ciekawe, że jest to najniższa absolutna temperatura całego sezonu mrozowego 2019/20, tak niskiej nie było ani w grudniu, ani w styczniu, ani w lutym. Co nie zmienia faktu, że w kategorii najniższej absolutnej temperatury dla marca, jest to wartość przeciętna.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełnie nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 59,6%, czyli aż o 17,8 (!) punktów procentowych niżej od normalnej (z okresu referencyjnego 1981-2010). Najwilgotniejszym dniem był 2-gi (91,8%), który miał też najwyższy opad (niezbyt imponujące 4,3 mm wody). Najsuchszym był dzień 27 (28,3%); nie znalazłem w annałach żadnego dnia w marcu z tak suchym powietrzem. Wilgoci w marcu było mało; dla naszego środowiska i rolnictwa – niebezpiecznie mało (tym bardziej, że dominowały relatywnie wysokie temperatury, zwiększając parowanie). Zadziwia zwłaszcza okres 22-28, gdy średnia wilgotność dobowa wahała się od 35 do 45%, skrajnie spadając do około 15%, co jest wartością iście „saharyjską”.

Tegoroczne warszawskie kwiaty marcowe. Fot. Benwars.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 6, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 9, chmurnych 9, całkowicie zachmurzonych – podobnie jak w lutym – nie było. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 53%, co pokazuje, że marzec roku bieżącego był znacznie pogodniejszy niż zwykle (przeciętnie 65% nieba bywa pokryte chmurami). Usłonecznienie (175,1 godzin) przewyższyło normalne o prawie 50 godzin.

Suma opadu atmosferycznego (niemal wyłącznie z deszczu) w marcu była niska, wynosząc tylko 13 mm; przeciętnie spada około 30 mm. Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było 9, czyli niewiele, bo przeciętnie jest ich 14. Padał prawie wyłącznie deszcz (ogólnie słaby lub mżawka). Wystąpił długi, 16-dniowy okres bezopadowy (w dniach 14-29). Oficjalnie pokrywy śnieżnej w marcu (pomiary poranne) nie było; faktycznie mokry śnieg chwilowo i śladowo pojawiał się na trawnikach w dniach 14 i 30. Był 1 dzień z burzą (piorunami i/lub grzmotami), która towarzyszyła szkwałowi krupno-śnieżnemu w dniu 13-ego, czyli formalnie burzy śnieżnej. Przeciętnie zdarza się u nas 1 dzień z grzmotami na dwa marce, jest to więc zjawisko rzadkie w tym miesiącu.

Marzec to u nas tradycyjnie jeden z najbardziej wietrznych miesięcy, ale w tym roku był stosunkowo spokojny. Średnia prędkość wiatru (13,9 km/h) była mniejsza od normalnej (15,8 km/h dla okresu 1981-2010). Silniejsze wiatry wystąpiły w dniach 21-22, 26 i 29, jednak klasyczny wicher był tylko wieczorem i nocą 13/14 (niż skandynawski „Hanna”); maksymalny poryw wiatru sięgnął wtedy 82 km/h, nie spowodował jednak wielkich strat. Kierunki wiatru były zmienne, raczej przeważały zachodnie, z wyjątkiem okresów 15-16 (wyż „Helge”) i 22-28 (wyż „Jürgen”), gdy wiatry wschodnie przynosiły aurę suchą, słoneczną, z nocnymi przymrozkami.

Ogólnie niska wilgotność nie sprzyjała powstawaniu mgieł, było ich niewiele i krótkotrwałe.

Średni stan wody w Wiśle w punkcie pomiarowym Bulwary o godz. 6:00 (145 cm) pozostawał w marcu w strefie niskiej, był niemal identyczny jak w lutym. Najwyższa woda w dniu 1-ego (220 cm, to zaledwie dolna strefa stanów średnich), najniższa 97 cm (31-ego). Poziom wody wiślanej spadał w ciągu miesiąca z uderzającą systematycznością. Kiedyś najczęściej bywało odwrotnie; i tak dalej powinno być, jeżeli zagrożenie posuchą ma być mniejsze. Miesiąc temu w raporcie lutowym napisałem, że: „Warszawa potrzebuje kontynuacji przynajmniej podobnego co w lutym wzorca opadowego w marcu, aby uniknąć wiosennej posuchy podobnej (albo gorszej) od tych z poprzednich dwóch lat”. Już wiemy, że tak się nie stało. Marzec było dużo suchszy od lutego.

Tegoroczny marzec, w aspekcie termiczno-opadowym, wykazuje duże podobieństwo do marców lat 1974 i 1936.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[41] Październik 2022: kontynuacja ocieplenia klimatycznego

Tegoroczny październik był bardzo ciepły; zajmuje dziewiątą pozycję w moim rankingu najcieplejszych październików. Wyżej odeń na tej liście stoją tylko jego poprzednicy z lat 1907, 2000, 1896, 1967 i 2019; wartości z lat 1836, 1909 i 1966 zostały wyrównane (przy wyrównanych wartościach pozycja na liście jest chronologiczna). Październik jest tylko o 1,2 st. chłodniejszy od tegorocznego września. Wyróżnił się przede wszystkim tym, że stosunkowo wysokie i zrównoważone temperatury utrzymywały się bez żadnej poważnej przerwy aż do końca miesiąca, co się zdarza bardzo rzadko. Tylko w jednym dniu temperatura maksymalna była jednocyfrowa (przeciętnie takich dni jest 9).

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1020,1 hPa, jest więc znacznie wyższy od przeciętnego (1017,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 7 (1029,7 hPa, poniżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 2-3 (1008,8 hPa, normalne minimum to 1001,3 hPa). Właściwie tylko w dniach 2-3 mieliśmy do czynienia z niskim ciśnieniem atmosferycznym. Dominacja układów wyżowych była niemal zupełna.

Średnia temperatura października to 11,5°C, czyli o 2,6 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Seria ciepłych październików trwa nieprzerwanie od roku 2017. Średnia Tmax wyniosła 15,9°C, Tmin 7,1°C. Najcieplejszy dzień: 16, jego średni ciepłostan 15,9°C; najchłodniejszy zaś 21 (4,8°C). Maximum absolutne 21,3°C (dnia 17), a minimum 0,0°C (21). Kiedyś brak przymrozku (na standardowej wysokości 2m nad ziemią) był bardzo rzadkim zjawiskiem w październiku, jednak w ostatnim okresie to częste, gdyż dotyczy lat 2020, 2018, 2017.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 84,4%, jest więc nieco wyższa od normalnej (83,1%). Najwilgotniejszy dzień: 31 (średnia wilgotność 97,1%), najsuchszy: 13 (75,1%). Październik i listopad to tradycyjnie najbardziej mgliste miesiące, jednak tegoroczny październik mglisty nie był, istotne zamglenia nastąpiły dopiero pod koniec miesiąca, osobliwie w dniach 23 i 31. Dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) nie było (w przeszłości taki dzień zdarzył się w październiku tylko raz).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 14, chmurnych 6, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 60% (normalne 64%), miesiąc był więc dość pogodny. Usłonecznienie w październiku (131,9 h wg własnego obliczenia) jest znaczne, gdyż wynosi 41% możliwego (normalne 36%).  Słońca w październiku mieliśmy niewiele mniej niż we wrześniu.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 27,7 mm, jest więc – mimo stosunkowo wysokiej wilgotności powietrza – znacznie mniejsza od normalnej (tylko 69% tejże). Największy opad dobowy: 9,5 mm (18). Dni z opadem było 12 (tyle co przeciętnie). Dni z burzą (grzmotami) nie odnotowałem.

Październik tegoroczny wyróżnia się spokojem w warszawskiej atmosferze. Średnia prędkość wiatru (11,7 km/h) jest niższa od średniej (13,0 km/h). Silnym wiatrem odznaczył się tylko dzień 3 (24,9 km/h).

Zdecydowanie dominowały w tym miesiącu ciepłe wiatry południowo-zachodnie i południowo-wschodnie.

Poziom wody wiślanej był w dalszym ciągu bardzo niski. Średni jej stan w październiku (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 82 cm; co prawda wyższy o 39 cm od wrześniowego, stanowi jednak tylko połowę dolnej granicy strefy średniej. Najwyższy poziom to 121 cm w dniu 10-ego, najniższy: 60 cm (28).

Październik 1967 roku ma parametry termiczno-opadowe najbardziej zbliżone do października tegorocznego.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[16] Wrzesień 2020 był bardzo ciepły, z „nowym” wzorcem opadów

Tegoroczny wrzesień był – podobnie jak sierpień – znacznie cieplejszy niż przeciętnie, z dość wysoką sumą opadu. Mimo to, mieliśmy w tym miesiącu do czynienia z formalną suszą atmosferyczną (20 kolejnych dni bezopadowych).

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1017,2 hPa, ciśnienie atmosferyczne było więc nieco wyższe od przeciętnego (o 0,8 hPa). Przez pierwsze dwie dekady miesiąca dominowało wysokie ciśnienie. Niże zapanowały w ostatnim tygodniu września, przynosząc obfite deszcze. Ciśnienie sięgnęło najwyżej w dniach 14-15 (1028,2 hPa), najniżej spadło 26 (995,3 hPa). Najwyższe ciśnienie nie było więc skrajnie wysokie, natomiast tak niskie najmniejsze ciśnienie jest rzadkim zjawiskiem; ostatnio pojawiło się we wrześniu w roku 1998. Ten spadek ciśnienia w dniach 26-27 był skutkiem zablokowania nad Europą środkową niżów „Youngme” i „Xyla”, który sprowadziły ulewny deszcz (34 mm opadu w dwóch dniach).

Średnia temperatura albo ciepłostan tegorocznego września to 15,7°C, czyli aż o 2,0°C powyżej średniej z okresu 1981-2010; co oznacza, że trwająca od 2014 roku nieprzerwana seria ciepłych wrześni dalej trwa. Średnia Tmax wyniosła 21,0°C (+2,7 st. wobec przeciętnej), średnia Tmin 10,4°C (+1,4 st.).

Najcieplejszym dniem był 16, jego średni ciepłostan 21,1°C; najchłodniejszym zaś 27 (10,3°C). Maximum absolutne 28,7°C (dnia 16), minimum 4,0°C (19 nad ranem). Obie te wartości przewyższają przeciętne z okresu 1981-2010 (odpowiednio +2,7 st., +1,6 st.).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 76,7%, była więc niższa od normalnej (1981-2010) o 2,7 punktów procentowych. Najwilgotniejszy dzień: 27 (średnia wilgotność 96,7%), najsuchszy 20 (63,3%). Dni odczuwalnie parnych było 3 (średnia temperatura punktu rosy ≥ 16,0 st.).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 7, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 6, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 51%, było więc wyraźnie mniejsze od typowego (60%); usłonecznienie (198,7 godzin) znacznie większe od średniego (153,6 h). Bardzo pogodnym niebem i dużym usłonecznieniem wyróżnił się okres 9-23 września; przeciwnie, dużym zachmurzeniem i obfitym deszczem odznaczyło się pięć ostatnich dni, dając nam przedsmak prawdziwej jesieni.

Suma opadu atmosferycznego (z deszczu) wyniosła 63,7 mm, to znaczny opad, bo o ponad 16 mm większy od przeciętnego z okresu 1981-2010. Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było jednak tylko 7, choć średnio jest 12. Burza (z grzmotami) wystąpiła w jednym dniu (5), połączona z gwałtowną półgodzinną ulewą i porywistym wiatrem. Jednak gradobicia w moim rejonie we wrześniu nie zaobserwowałem.

Jak wspomniałem, dni z opadem było niewiele, a w dodatku aż 68% sumy opadu całomiesięcznego przypadło na zaledwie dwa dni (5, 26); oba te czynniki potwierdzają długotrwałą tendencję klimatyczną w kierunku koncentracji opadów atmosferycznych w krótszych przedziałach czasowych. Ogólnie pada rzadziej niż kiedyś, ale jak już pada, to bardziej obficie (w uśrednieniu); okresy posuszne są coraz bardziej wyraziste, parowanie silniejsze, ze szkodą dla środowiska i rolnictwa Mazowsza.

Poza wspomnianą burzą w dniu 5-ego, silniejszym wiatrem 17-ego, oraz niezbyt silnymi powiewami w deszczowym okresie 26-30, atmosfera we wrześniu była bardzo spokojna. Dowodzi tego niska średnia całomiesięczna prędkość wiatru (10,8 km/h, normalna 12,8 km/h). Z wyjątkiem kilku dni deszczowych, gdy wiało głównie z zachodu, zdecydowanie dominował w tym miesiącu wiatr z kierunków wschodnich, przynoszących aurę pogodną i ciepłą, zwłaszcza w dniach 20-26, gdy to można było mówić o ostatnim (?) akordzie pogody prawdziwie letniej.

Wczesnojesienne mgły i zamglenia poranne pojawiały się kilkakrotnie, wyróżnił się pod tym względem dzień 2 września.

Średni poziom wód wiślanych (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniósł 61 cm, był więc bardzo niski, co stanowi dowód, że intensywne opady w końcu miesiąca – podobnie jak te, co wystąpiły pod koniec sierpnia – nie wystarczyły aby istotnie zmienić, czyli poprawić sytuację hydrologiczną w rejonie stolicy. Najwyższy stan wody wiślanej (12 września) wyniósł zaledwie 91 cm, a najniższy (37 cm) w dniu 26.

Trzeba ponownie zwrócić uwagę, że w okresie 6-25 września nie spadła w Warszawie ani kropla deszczu, co wyczerpuje oficjalną definicję suszy atmosferycznej w Polsce (minimum 20 kolejnych dni bezopadowych). W dodatku był to okres bardzo słoneczny i ciepły, co nasilało parowanie. Dlatego nie można sklasyfikować września jako miesiąca wilgotnego w szerokim rozumieniu tego pojęcia, mimo stosunkowo wysokiej sumy opadu.

W swoich podstawowych parametrach termiczno-opadowych, tegoroczny wrzesień jest podobny do września roku 2015.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[73] Czerwiec 2025: termicznie umiarkowany, deficyt wilgoci

[73] Czerwiec 2025: termicznie umiarkowany, deficyt wilgoci 

W odczuciu wielu osób (także moim) czerwiec tegoroczny jawi się jako ogólnie chłodny. Tymczasem – jak się okazuje – jego temperatura średnia wcale się nie znajduje w kategorii niskich. Pozostając w granicach normy XXI stulecia (2001-2024), jest nawet odeń o 0,3 stopnia wyższa; atoli w stosunku do (ciągle obowiązującej wg WHO) średniej wieloletniej 1991-2020, przewaga wynosi już 0,9 stopnia. A wobec norm dawniejszych, tegoroczny czerwiec jest cieplejszy o ok. 2 i więcej stopni! To nie byle co – np. w 20-leciu 1981-2000 żaden czerwiec nie miał Tśr wyższej ani nawet równej tegorocznemu. Takie są klimatyczne fakty. Skąd więc nasze odczucia chłodnego czerwca? Może stąd, że w latach 2018-2024 wszystkie czerwce (z wyjątkiem jednego) były jeszcze cieplejsze. Doświadczenia ostatnich kilku lat determinują nasze odczucia nie tylko psychiczne, lecz także fizyczne; zdążyliśmy się przyzwyczaić do czerwców cieplejszych od tegorocznego.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1016,4 hPa, jest więc wyższy od normalnego o 1,8 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 14 (1026,5 hPa, o 2,6 hPa powyżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 24-ego (1007,2 hPa, średnie wieloletnie minimum to 1003,8 hPa).

Średnia temperatura czerwca wynosi 18,6°C i jest wyższa o 0,9 st. od średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 24,2°C (+1,5 wobec normalnej); Tmin 13,0°C (+0,6). Najcieplejszy dzień: 29, jego średni ciepłostan 23,5°C; najchłodniejszy zaś 10 (13,0°C). Maximum absolutne: 31,3°C (dnia 23, +0,6° wobec średniego), minimum: 5,1°C (10-ego, -1,5°). 23 czerwca został pobity dotychczasowy rekord najwyższej Tmax dla tegoż dnia na stacji Okęcie (29,5°C z roku 2002). Natomiast 29 czerwca padł rekord najwyższej dobowej Tmin na tymże Okęciu (19,8°C z roku 2020, nowy to 20,2°C).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 64,6% i jest niższa od średniej wieloletniej (67,7%). Najwilgotniejszy dzień: 7 (średnia wilgotność 86,2%), najsuchszy: 22 (39,7%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 2 (normalnie 4). Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to 11,5°C (+0,2°C wobec normalnej). Najwyższa: 16,3°C (dnia 29).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 6, umiarkowanie chmurnych 15, chmurnych 7, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 59% i jest niemal równe normalnemu (58%), takoż więc i usłonecznienie w czerwcu (243,5 h wg własnego obliczenia), które stanowi 51,7% możliwego. Promienie słoneczne zalewały miasto przy (niemal) bezchmurnym błękitnym niebie w dniach 14-15, 21-22 oraz 26. Mgieł nie odnotowałem, lekka śreżoga w dniu 12-ego.

Czerwiec był suchszy od normalnego. Suma opadu atmosferycznego (47,7 mm) stanowi tylko 74,6% normalnej. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 15 (normalnie 13), jednak w miarę obfite opady wystąpiły tylko w trzech dniach. Maksymalny opad dobowy: 12,6 mm (dnia 2, a właściwie noc 2/3). Burze (z grzmotami) pojawiły się w czterech dniach (przeciętnie w czerwcu bywa 6), żadna nie była szczególnie intensywna.

Czerwiec był bardzo wietrzny. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (16,5 km/h) jest znacznie większa od przeciętnej (12,7 km/h) i wyrównuje rekord dla tego miesiąca z roku 1949 (dla okresu 1947-2025). Wiatry nie miały charakteru gwałtownie porywistych wichur, były to raczej uciążliwe, wielogodzinne wydarzenia o mało zmiennym natężeniu; wyróżniły się w tym dni 9, 11-12, 18-20, 22, 24-25, 27-30. Najsilniejszy poryw (77,8 km/h) w dniu 25. Najbardziej wietrzny dzień czerwca (29) ma śrpw 24,4 km/h (norma dla tego parametru to 23,3 km/h). W niektórych dniach (osobliwie trzech ostatnich) wiatry wiały przy umiarkowanych temperaturach, przyczyniając się dodatkowo do osuszania środowiska. Przez cały miesiąc dominowały wiatry zachodnie, panowała tzw. cyrkulacja strefowa która teoretycznie powinna nieść niższe temperatury i bardziej obfite opady, niż to miało miejsce w tegorocznym czerwcu.

Stosunkowo suchy charakter miesiąca znajduje swoje potwierdzenie w stanach wody wiślanej, które były niskie bądź skrajnie niskie. Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 70 cm (tylko o 6 cm wyższy od majowego) i jest bliski rekordowo niskiemu dla czerwca (62 cm dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 129 cm (dnia 9), najniższy 28 cm (20). Stan wody znacznie spadał w ostatniej dekadzie miesiąca.

Podstawowe parametry tegorocznego czerwca (średnia ciepłota i suma opadu) są najbardziej zbliżone do lat 1826 oraz 2023.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.