RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026)

Strona główna RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026) Strona 3

[54] Listopad 2023: mokry, termicznie przeciętny

Po rekordowo ciepłym wrześniu i ciepłym październiku, w aspekcie termicznym listopad okazał się dokładnie zgodnym z normą aktualnego okresu referencyjnego; należy jednak mieć na uwadze, że przewyższał ciepłotą normy dawniejsze. Atoli silny spadek temperatury w drugiej połowie miesiąca (aż do warunków zimowych) nie wystarczył do strącenia jesieni 2023 (meteorologicznej) z piedestału najcieplejszej w dziejach obserwacji warszawskich (więcej o tym w raporcie sezonowym).

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1006,3 hPa, jest więc bardzo niski, niższy od przeciętnego aż o 10,6 hPa; ostatnio tak silna dominacja układów niżowych wystąpiła w roku 2010. Tylko w dniach 18-19 i 22-23 ciśnienie było wysokie. Sięgnęło najwyżej w dniach 22-23 (1027,1 hPa, o 6 hPa poniżej normalnego); najniżej spadło 6-ego (988,8 hPa, najniżej w listopadzie od 2010 roku).

Średnia temperatura listopada to 3,9°C; jak wspomniałem, średnia aktualnego 30-letniego okresu referencyjnego (1991-2020) jest taka sama, natomiast XXI-wieczna o 0,8°C wyższa. Średnia Tmax wyniosła 6,2°C (-0,1° wobec normalnej), Tmin 1,7°C (+0,3°C). Najcieplejszy dzień: 3, jego średni ciepłostan 12,2°C; najchłodniejszy zaś 29 (-3,4°C). Maximum absolutne 14,3°C (dnia 2, -0,5° wobec średniego wieloletniego), minimum -6,8°C (30, -0,4°).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 84,9%, jest więc o 3,6 punktów procentowych niższa od normalnej – najniższa w listopadzie od 1980 roku, co zaskakuje, zważywszy na wysoką sumę opadu atmosferycznego. Najwilgotniejszy dzień: 20 (97,2%), najsuchszy: 22 (71,7%). Zamglenia występowały w drugiej połowie miesiąca (19-20, 27-28); gęstą mgłą utrzymującą się do godzin południowych wyróżnił się dzień 16.

Dni parne (średnia dobowa temperatura punktu rosy ≥16,0°C) nie występują u nas w listopadzie.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 1, umiarkowanie chmurnych 9, chmurnych 17, całkowicie zachmurzonych 3. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 81% (normalne 77%), miesiąc ten jest więc mniej pogodny niż zwykle. Usłonecznienie listopada (50,9 godzin wg własnego obliczenia) stanowi 95% przeciętnego; miesiąc ten był nieco mniej słoneczny niż normalnie.

Suma opadu atmosferycznego jest wysoka i wynosi 61,7 mm, czyli aż 172% przeciętnej; to najwyższa suma opadu w listopadzie od 2010 roku. Największy opad dobowy: 13,0 mm (23). Dni z opadem było dużo, bo 21 (przeciętnie bywa 13). Dni z burzą (grzmotami) nie było. Nie odnotowałem gradu, natomiast w jednym dniu (24) padały krupy.

Śnieg spadł (po raz pierwszy w sezonie) 17-ego w wysokości 3 cm, mierzalna pokrywa utrzymała się dwa dni; później (dni 19-30) pozostawały na ziemi śladowe ilości śniegu w niektórych miejscach. Pojawienie się mierzalnej pokrywy śnieżnej w listopadzie to normalne zjawisko; pomimo ocieplenia klimatu, w okresie 1990-2023 (34 lata) nie było jej tylko w 14-stu listopadach.

Średnia prędkość wiatru (15,4 km/h) jest powyżej średniej wieloletniej (13,9 km/h). Jak co roku o tej porze, popularne media regularnie straszyły warszawiaków potężnymi niszczycielskimi wichurami, co się jednak nie sprawdziło. Silniejszymi wiatrami wyróżniły się dni 3, 24 oraz 26, jednak najsilniejsze (chwilowe) porywy lekko przekraczały 70 km/h; to nic szczególnego o tej porze roku, a szkody z tytułu wiatru były niewielkie.

W miesiącu tym naprzemiennie przez kilka dni wiały wiatry z kierunków wschodnich i zachodnich, w pierwszej połowie miesiąca głównie ze składową południową, w drugiej – północną, przez co ta pierwsza była dużo cieplejsza od drugiej.

W listopadzie stan wody wiślanej podniósł się znacznie w stosunku do października, jest najwyższy w tym miesiącu od 2017 roku, na granicy stanu niskiego i średniego. Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 156 cm (o 89 cm wyżej od październikowego). Najwyższy stan 250 cm (dnia 26; o innej godzinie osiągnął 252 cm); najniższy 109 cm (15).

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, najbardziej zbliżone do tegorocznego są listopady z lat 1947 i 2004.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[38] Lipiec 2022: umiarkowanie ciepły

Tegoroczny lipiec lokuje się w umiarkowanej strefie pod względem temperatury gdy weźmiemy pod uwagę normę dla wieku XXI (2001-2022), a w wysokiej gdy go porównamy do norm dawniejszych. Suma opadu atmosferycznego jest stosunkowo duża, mimo to mieliśmy w tym miesiącu do czynienia z posuchą hydrologiczną i skrajnie niskimi stanami wody wiślanej. Spróbuję ten paradoks wyjaśnić w dalszej części raportu.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1017,1 hPa, jest więc znacznie wyższy od przeciętnego (1014,0 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 18-ego (1023,9 hPa, nieco powyżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 31-ego (1009,8 hPa). To minimum jest wyższe od najniższego normalnego aż o 6,2 hPa. Ostatnio jeszcze wyższa jego wartość w lipcu była w roku… 1967. Ciśnienie nie spadało nisko w tegorocznym lipcu.

Średnia temperatura lipca to 19,7°C, czyli o 0,7 stopnia poniżej wartości dla okresu 2002-2021, jednak o 1,6 st. powyżej średniej dla ćwierćwiecza 1976-2000. Co ciekawe, tegoroczny lipiec jest nieco chłodniejszy od czerwca, podobnie jak w latach 2019 i 2020. Średnia Tmax wyniosła 24,6°C, średnia Tmin 14,9°C. Najcieplejszy dzień: 1, jego średni ciepłostan 28,2°C; najchłodniejszy zaś 11 (14,4°C). Maximum absolutne 35,6°C (dnia 1), a minimum 9,5°C (16). O ile ta ostatnia wartość jest zbliżona do przeciętnej dla tego parametru, o tyle najwyższa Tmax nie tylko przekroczyła średnią o 3,4 stopni, stanowi też nowy rekord upału dla dnia 1 lipca, bijąc aż o cały jeden stopień poprzedni rekord z roku 2012 (34,6°C).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 66,3%; to wartość niższa od średniej 30-letniej (69,3%). Najwilgotniejszy dzień: 31 (średnia wilgotność 95,5%), najsuchszy: 20 (48,2%). W mieście nie było istotnych mgieł ani zamgleń poza dniem 31-ego, który wyróżnił się wilgocią, niemal ciągłym deszczem, niską temperaturą dzienną i zamgleniem, tworzącymi atmosferę iście jesienną. Dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) było 5 (przeciętny ich wskaźnik to 8,5).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 9, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 6, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 58% (normalne 56%). Usłonecznienie w lipcu (238,5 h wg obliczenia) jest mniejsze od przeciętnego (252,3 h).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 96,1 mm, to znaczna ilość, bo 117% średniej wieloletniej (1991-2020). Największy opad dobowy: 21,4 mm (30). Dni z opadem było 10 (normalnie 12). Dni z burzą (grzmotami) było 4 (o 3 mniej niż przeciętnie), nie był to więc burzliwy miesiąc lata.

W świetle danych opadowych może dziwić stwierdzenie, że wiosenno-czerwcowa posucha hydrologiczna dalej trwała w lipcu. Atoli lipiec tegoroczny to jaskrawy przykład, że sporadyczne opady podczas ciepłego/gorącego lata, choćby niekiedy ulewne, nie są w stanie odwrócić ani nawet zahamować długotrwałej tendencji pogarszania klimatycznego bilansu wodnego na środkowym Mazowszu; czego dowodzi choćby wspomniana wartość wilgotności względnej powietrza, która w lipcu była niższa od normalnej. Efektem tej sytuacji musi być dalszy spadek poziomu wód powierzchniowych, a także – a może przede wszystkim – podziemnych. Aż 66% całości opadu lipcowego spadło w zaledwie czterech dniach. Deszcze te przynoszą chwilową ulgę rolnictwu i ogólnie roślinności o bardzo płytkim ukorzenieniu, mogą także „ratować” sezon grzybowy, ale – przy dalszym wzroście średnich temperatur wieloletnich – procesu stopniowego przesuszania głębszych warstw gleby nie powstrzymają.

Średnia prędkość wiatru (13,6 km/h) jest większa od normalnej (11,8 km/h). Kiedyś silniejsze wiatry latem niemal automatycznie zwykły wiązać się z napływem atlantyckich, chłodnych i wilgotnych mas powietrza; jednak w toku trwającego ocieplenia naszego klimatu, coraz częściej z tym powietrzem bywa inaczej. Przykładem tej ewolucji mogą być dwa najbardziej wietrzne dni tegorocznego lipca, 12-13. Wiatr chwilami osiągał siłę wichru, jednak nie wiązało się to z opadem, przeciwnie, nastąpił spadek wilgotności względnej oraz chwilowy, jednak znaczny wzrost temperatury. Takie letnie dni zwane (z rosyjska) „suchowiejami”, są typowe dla klimatu stepowego. Powodują dodatkowe wysuszanie środowiska.

W ciągu miesiąca zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków zachodnich, przez co warunki termiczne w pierwszej połowie miesiąca były ogólnie umiarkowane, a niekiedy chłodne. Czerwcowa fala upału (pierwsza w sezonie) zakończyła się 1 lipca, następna (druga) trwała w dniach 20-23 lipca. W dniach 30-31 niż „Frieda” który powstał w rejonie północnych Włoch (tzw. genueński), przyniósł obfity deszcz i znaczny spadek temperatury w ostatnim dniu miesiąca. Dni upalnych (Tmax ≥ 30,0°C) było 5, podczas gdy średnio za 30-lecie (1991-2020) jest ich w lipcu 4.

Średni stan wody wiślanej w lipcu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 41 cm, jest więc w skrajnie dolnej strefie stanów niskich, jest jeszcze niższy niż w czerwcu. To najniższa wartość co najmniej od roku 1991 (ta sama wystąpiła w sierpniu 2015 roku). Najwyższy poziom to 61 cm w dniu 12-ego, najniższy 29 cm (30); ta ostatnia wartość jest bardzo bliska rekordowo niskiej z sierpnia 2015, oficjalnie podawanej jako 26 cm (wg mojego obliczenia było wtedy 28 cm wg dostosowania do punktu Bulwary).

Bardzo podobne do tegorocznego lipca wyniki termiczne i opadowe mają lipce lat 2008 i 1858.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[77] Październik 2025: mokry, termicznie przeciętny

[77] Październik 2025: mokry, termicznie przeciętny

Tegoroczny październik zyskał sobie kiepską opinię u większości warszawskich „konsumentów pogody”, gdyż został podsumowany jako brzydki, chłodny (by nie powiedzieć zimny), deszczowy, ogólnie – rozczarowujący. Atoli w statystyce klimatycznej wygląda nieco inaczej. W zakresie jednego z dwóch podstawowych parametrów – czyli średniej temperatury miesięcznej – jest cieplejszy od około 75% wszystkich historycznych październików z mojego rankingu. Co do opadów, w tej kwestii faktycznie ten październik zajął raczej wysokie, 36-te miejsce. Można by się spodziewać, że miesiąc ten znacznie poprawił stan klimatycznego bilansu wodnego w regionie warszawskim, ale wysokości wody wiślanej tego nie potwierdzają.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1014,5 hPa, jest więc niższy od normalnego o 3,1 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 1-2 (1030,6 hPa, o 2,2 hPa poniżej średniego dla tego parametru). Najniżej spadło w dniu 24-ego – 993,5 hPa, o 7,8 hPa poniżej wartości średniej wieloletniej; to najniższa wartość od 2017 roku.

Średnia temperatura października wynosi 9,2°C i jest wyższa od normalnej o 0,3 st. (wobec 30-lecia 1991-2020; wobec 1971-2000 przewaga wynosi 0,8 st.). Średnia Tmax 12,6°C (-0,1 wobec normalnej); Tmin 5,8°C (+0,7). Najcieplejszy dzień: 23, jego średni ciepłostan 14,3°C; najzimniejszy zaś 20 (4,5°C). Maximum absolutne: tylko 18,9°C (dnia 23, -2,8° wobec średniego; to najniższa wartość absolutnego maximum od 2010 roku). Minimum: -1,2°C (3-ego, +1,7°). Temperatury w tym miesiącu nie wznosiły się bardzo wysoko, ale też nie spadały zbyt nisko, poza tym odznaczały się znaczną stabilnością (jak na warszawskie standardy).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 81,8% i jest niższa o 1,3 pktu procentowego od normalnej. Najwilgotniejszy dzień: 11 (średnia wilgotność 93,1%), najsuchszy: 2 (63,7%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie było (są skrajnie rzadkie w październiku). Średnia wartość TPR dla całego miesiąca 5,6°C (równa normalnej). Maximum: 10,5°C (dnia 7).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 2, umiarkowanie chmurnych 13, chmurnych 13, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 71% i jest większe od normalnego (64%); usłonecznienie w październiku (99,7 h wg własnego obliczenia) stanowi 33,4% możliwego (normalnie 40,6%). Tylko dni 20-21 wyróżniły się słońcem całodziennym. Mgły i zamglenia poranne w dniach 8-9, 15. W pogodne zimne poranki wisiały już nad miastem pierwsze, jeszcze dość cienkie jesienno-zimowe „kopciuchowe” smogi.

Suma opadu w październiku jest znaczna i wynosi 66,6 mm (normalna 40,5 mm). To więcej niż spadło w tym roku w którymkolwiek z miesięcy letnich, co jest nietypowe (i niekorzystne dla środowiska regionu). Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 19 (średnia: 12). Maksymalny opad dobowy: 24,3 mm (dnia 24); średnia wartość wieloletnia tego parametru to 12,2 mm. W dniu 30-ego nad Warszawą przeszła jesienna burza z piorunami (pierwsza od lipca); poprzednia październikowa burza była w roku 2020.

Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (14,6 km/h) jest większa od przeciętnej (13,5 km/h). Porywiste wiatry w dniach 10, 12, 18, 27, nie miały jednak charakteru wichur. Najsilniejszy poryw wiatru (63,4 km/h) w dniu 27. Najbardziej wietrzny dzień października (27) ma śrpw 22,8 km/h (średnia wieloletnia dla tego parametru to 25,8 km/h). Wiatry wschodnie przeważały w dniach 1-7 oraz 20-23, w drugim przypadku ze składową południową, niosąc krótkotrwały powiew tzw. babiego lata. W pozostałych dniach miesiąca dominowały wiatry z kierunków zachodnich, w dniach 18-19 ze składową północną, skutkujące wtenczas zimną aurą.

Stany wody wiślanej były skrajnie niskie, dla zbadanego przeze mnie okresu (1951-2025) najniższe dla października. Jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 42 cm, czyli jest wyższy niż dla (rekordowo niskiego) stanu z września (15 cm). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 102 cm (dnia 30), najniższy 15 cm (1, 4).

W swoich podstawowych parametrach, październik tegoroczny jest najbardziej zbliżony do swojego odpowiednika z roku 1932.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł (m. in. Open-Meteo), a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[70] Marzec 2025: teraz marzec, kiedyś… kwiecień

Tegoroczny marzec w moim rankingu najcieplejszych zajął miejsce trzecie, choć tak naprawdę drugie/trzecie, ex aequo z marcem 2007. Czempionem pozostaje marzec 2024, jego przewaga jest jednak minimalna (+0,1 st. C). Zajęciu miejsca pierwszego przez miesiąc tegoroczny zapobiegła nieco niższa od rekordzisty średnia temperatura minimalna; w zakresie temperatury maksymalnej marzec 2025 ustanowił historyczny rekord, pokonując dotychczasowego mistrza (11,5°C z roku 2007) aż o ponad 1 stopień. Wartość średniej Tmax tegorocznego marca (12,6°C) jest równa normalnej dla okresu referencyjnego 1971-2000 oraz wyższa od wartości wszystkich tychże okresów odeń wcześniejszych. Jest tu jednak jeden „haczyk”: wartości nie dla marca, tylko… kwietnia!  

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1016,8 hPa, jest więc wyższy od normalnego o 0,9 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 19-20 (1029,4 hPa, o 4,2 hPa poniżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 13-ego (992,2 hPa, średnie wieloletnie minimum to 995,4 hPa). Przez większość miesiąca ciśnienie było umiarkowane bądź wysokie; tylko w dniach 10-15 wyraźnie spadło pod wpływem głębszego niżu. Nieprzypadkowo właśnie w tych dniach spadła zdecydowana większość (73%) opadu całomiesięcznego, oczywiście w postaci deszczu (jednej nocy padał z domieszką mokrego śniegu).

Średnia temperatura marca wynosi 7,1°C i jest wyższa o 3,8 st. od średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 12,6°C (+5,5 wobec normalnej!), Tmin 1,5°C (+2,1). Najcieplejsze dni: 10-11, ich średni ciepłostan 12,5°C; najchłodniejszy zaś 17 (1,4°C). Maximum absolutne: 21,1°C (dnia 10, +4,5 wobec średniego), minimum: -5,0°C (16, +3,2).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 61,4% i jest znacznie niższa od średniej wieloletniej (74,8%). Najwilgotniejszy dzień: 1 (średnia wilgotność 94,2%), najsuchszy: 5 (tylko 36,2%).

Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w marcu. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to -0,6°C (+1,1°C wobec normalnej).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 6, pogodnych 8, umiarkowanie chmurnych 7, chmurnych 10, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 56% i jest mniejsze od normalnego (64%), w związku z czym usłonecznienie w marcu (177,6 h wg własnego obliczenia) jest znacznie większe od przeciętnego i stanowi 52,5% możliwego. Całkowicie słoneczną aurą i bezchmurnym błękitnym niebem wyróżniły się dni 4-8, 15-16, 19-21, 28-29. Gęste mgły poranne przypadły na dni 24-25. Cienka śreżoga zasnuwała niebo w bardzo suchych dniach 5-10, następnie 11-12 zasilona pyłem saharyjskim zgęstniała, przekształcając się w kalimę – zjawisko nietypowe, a jednak pojawiające się w Warszawie coraz częściej.

Suma opadu atmosferycznego jest dość niska i wynosi 23,9 mm, czyli 81,3% normalnej. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było tylko 7 (normalnie 13). Śnieg (z deszczem) padał tylko w nocy 13/14, nie tworząc pokrywy. Kiedyś marce bez pokrywy śnieżnej były w zdecydowanej mniejszości, jednak w ostatnim okresie stają się niemal normą (lata 2025, 2024, 2022, 2020).

Nie było burzy (grzmotów) w Warszawie. Nie odnotowałem gradu ani krupy śnieżnej.

Marzec był raczej spokojny w atmosferze. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (13,5 km/h) jest niższa od przeciętnej (15,1 km/h). Jedenaście dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień marca (4) ma śrpw 25,9 km/h (norma dla tego parametru to 29,9 km/h). Najsilniejsze porywy nie osiągały 60 km/h. Kierunki wiatrów były zmienne: w dniach 1-6 dominowały zachodnie, 7-12 wschodnie (10-12 ze składową południową, nanosiły pył saharyjski), 14-17 północne (przyniosły ochłodzenie), oraz do końca miesiąca – zmienne, zachodnie lub wschodnie.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 69 cm i jest rekordowo niski dla marca (zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 101 cm (dzień 21), najniższy 47 cm (1).

Podstawowe parametry tegorocznego marca (średnia ciepłota i suma opadu) są bardzo zbliżone do marca 2007.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[37] Czerwiec 2022: suchy, bardzo ciepły

Tegoroczny czerwiec stanowi kontynuację tendencji ocieplenia tego miesiąca, zaznaczonej szczególnie wyraźnie począwszy od roku 2016. Suma opadu atmosferycznego jest niska, pogłębiając niekorzystny stan klimatycznego bilansu wodnego w roku bieżącym.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1016,1 hPa, jest więc wyższy od przeciętnego (1014,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 3-ego (1023,0 hPa – nieco poniżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 21-ego (1007,3 hPa – wyższe od najniższego normalnego o 3,5 hPa).

Średnia temperatura czerwca to 19,8°C, czyli aż o 3,2 stopnia powyżej wartości dla okresu 1971-2000, oraz o 1,7 st. powyżej średniej nawet dla (jak dotąd ciepłego) XXI stulecia (2001-2021). Średnia Tmax wyniosła 25,4°C, średnia Tmin 14,1°C. Najcieplejszy dzień: 30, jego średni ciepłostan 27,2°C; najchłodniejszy zaś 14 (13,9°C). Maximum absolutne 34,4°C (dnia 30), a minimum 7,2°C (3). Pod koniec miesiąca media ostrzegały przed rzekomo niespotykanym upałem, jednak w stolicy notowano w przeszłości w czerwcu absolutne maksima wyższe od tegorocznego (np. 35,3°C w roku 2019).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 64,5%; to wartość niższa od średniej 30-letniej (67,7%), jednak nie jest skrajnie niska. Najwilgotniejszy dzień: 13 (średnia wilgotność 87,5%), najsuchszy: 25 (44,7%). W mieście nie było istotnych mgieł ani zamgleń. Dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) było 8 (przeciętny ich wskaźnik to 3,6).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 7, pogodnych 6, umiarkowanie chmurnych 15, chmurnych 2, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 50% (normalne 58%), miesiąc był więc stosunkowo pogodny. Usłonecznienie w czerwcu (277,2 h wg obliczenia) należy określić jako duże (średnie 244,3 h).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 33,3 mm, to zaledwie 52% średniej wieloletniej (1991-2020). Największy opad dobowy: 7,7 mm (13). Dni z opadem było 11 (normalnie 13). Dni z burzą (grzmotami) było 6 (tyle co normalnie).

Nietypowym zjawiskiem jest to, że pomimo wyższego poziomu wilgotności powietrza, suma opadu w czerwcu była niższa niż w maju. To nie jest korzystne dla klimatycznego bilansu wodnego Mazowsza, gdyż sygnalizuje, że wyższe temperatury i wilgotność w sezonie letnim nie muszą się przekładać na większe opady. Dość wysoka wilgotność względna ale niewielkie opady, to wzorzec charakterystyczny dla niektórych suchych stref podzwrotnikowych.

Średnia prędkość wiatru (12,4 km/h) jest bliska normalnej (12,7 km/h). Nie było nadzwyczajnych wydarzeń w zakresie tego parametru. W ciągu miesiąca kierunki wiatru przeplatały się; w dniach 1-2 panowały zachodnie, 3-6 wschodnie, 7-15 ponownie zachodnie, 16-19 zmienne z przewagą południowych, 20-23 północno-zachodnie i północne, 24-30 wschodnie. Wiatry wschodnie i południowe przynosiły ocieplenie i ogólnie pogodną aurę, zachodnie – przeciwnie, ochłodzenie i deszcz (jednak nie było go dużo). Ostatni tydzień czerwca odznaczył się falą upałów przy wietrze głównie południowo-wschodnim. Dni upalnych (Tmax ≥ 30,0°C) było 5, podczas gdy średnio za 30-lecie (1991-2020) jest ich w czerwcu tylko 1,7.

Średni stan wody wiślanej w czerwcu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 62 cm, jest więc w dolnej strefie stanów niskich. To skrajnie niska wartość (ta sama była w roku 2018). Najwyższy poziom to 84 cm w dniu 16-ego, najniższy 38 cm (30). Wody w rzece było bardzo mało.

Czerwiec 2022 roku pod względem średniej temperatury i sumy opadu jest podobny do czerwców z lat 2018 i 1979.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[27] Sierpień 2021: najzimniejszy od 1998, najbardziej mokry od 1977

Tegoroczny sierpień jest skrajnie chłodny, ale – trzeba to podkreślić – tylko jak na standardy XXI wieku. Poprzedni jeszcze chłodniejszy mieliśmy w Warszawie w roku 1998 (a więc w XX stuleciu). Jest też skrajnie mokry, i to jak na wszelkie warszawskie standardy historyczne. Sierpnia z sumą opadu wyższą od tegorocznej trzeba szukać daleko w przeszłości, bo w roku 1977. Sierpień był drugim z kolei bardzo deszczowym miesiącem po lipcu. Suma opadu w roku bieżącym już przekroczyła normę całoroczną, niewątpliwie poprawiając sytuację w zakresie klimatycznego bilansu wodnego. Region warszawski jest w tym roku bardzo zielony, świat roślinny soczyście rośnie i rozkwita.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1013,5 hPa, jest więc niższy od przeciętnego o 1,8 hPa, dominowały układy niżowe. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 13-ego (1022,8 hPa), najniżej spadło 7-ego (1000,4 hPa); ta pierwsza wartość jest tylko nieco niższa od normalnej, za to druga – najniższa w sierpniu od 2010 roku (niższa od przeciętnej o 5 hPa).

Średnia temperatura sierpnia to 17,4°C (1,2 st. poniżej dolnej granicy normy 1991-2020). Średnia Tmax wyniosła 21,6°C (2,2 st. poniżej tej granicy), średnia Tmin 13,1°C (-0,4 st. wobec tegoż parametru). Jak widać, średnia temperatura miesiąca została zdeterminowana przede wszystkim niską temperaturą maksymalną, noce ogólnie nie były zimne. Wpływ na to miała zapewne wysoka wilgotność i duże zachmurzenie. Średnia Tmin tegorocznego sierpnia znajduje się jednak w granicach normy z okresu 1981-2010. Najcieplejszym dniem był 16-ty, jego średni ciepłostan 23,0°C; najchłodniejszym zaś 25-ty (11,7°C). Maximum absolutne 29,3°C (dnia 16), a minimum 7,3°C (25 nad ranem). Był to pierwszy od 2009 roku sierpień bez choćby jednego upalnego dnia, natomiast najniższa temperatura nie była skrajna (średnia wieloletnia wartość tego parametru to 7,8°C). Innymi słowy, temperatura w sierpniu ani nie wzrastała bardzo wysoko, ani nie spadała skrajnie nisko.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 78,0% i jest aż o 8,1 punktów procentowych wyższa od przeciętnej dla 30-lecia 1991-2020; ostatnio sierpień miał jeszcze wilgotniejsze powietrze w roku… 1977. Najwilgotniejszy dzień: 6 (średnia wilgotność 94,1%), najsuchszy: 3 (65,8%). Dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) z powodu ogólnie panujących niskich temperatur, było niewiele (4, norma to 6).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 13, chmurnych 9, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 66%, czyli jest dużo większe od przeciętnego (53%); poprzedni bardziej pochmurny sierpień był w roku 2006. Dlatego usłonecznienie w tym miesiącu było dużo mniejsze niż normalnie (179,9 godzin wg obliczenia, czyli tylko 77% średniego wieloletniego). To najniższa wartość od roku 2006.

Suma opadu atmosferycznego (wody) wyniosła 170,6 mm; jak wspomniałem, jest najwyższa od roku 1977, stanowi prawie trzykrotność normalnej (60,2 mm)! Dni z opadem jest 15 (normalnie 11). Jednak dni z burzą (grzmotami) odnotowałem tylko 3, choć normalnie jest 5; zapewne przyczyną tego były dominujące adwekcje chłodnych mas powietrza. W moim rejonie nie było istotnego gradobicia.

Sierpień nie wyróżnił się gwałtownymi wiatrami, jego średnia wartość (11,5 km/h) jest zbliżona do normalnej dla tego miesiąca. Silniejszymi wiatrami wyróżniły się dni 6 oraz 23-24, gdy nad Warszawę nadciągały aktywne fronty atmosferyczne z północy. Dominowały wiatry z kierunków zachodnich i północnych, niosące pogody chmurne, deszczowe i chłodne.

Nie może dziwić, że przy tak dużych opadach średni stan wody wiślanej w sierpniu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi więcej, niż w poprzednich sierpniach (ostatnio wyższa wartość była w roku 2014). Atoli zaskakuje co innego: że przy tak obfitych deszczach, wody w rzece było jednak mniej, niż w większości sierpni z okresu 1991-2013. Najwyższy poziom to 232 cm w dniu 11-ego, najniższy tylko 71 cm (w dniu 4). Może to świadczyć o tym, że obfite opady lipca i sierpnia w oczywisty sposób poprawiły stan wilgoci w środowisku Mazowsza, ale nie wystarczyły do istotnej, bardziej trwałej zmiany poziomu wód powierzchniowych (a więc zapewne także podziemnych).

W zakresie średniej temperatury i opadu atmosferycznego, sierpień tegoroczny jest najbardziej podobny do sierpni lat 2006, 1977, 1941, 1912, 1871, 1865.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[76] Wrzesień 2025: bardzo ciepły, niewiele deszczu

[76] Wrzesień 2025: bardzo ciepły, niewiele deszczu

Tegoroczny wrzesień to ciąg dalszy sprytnej gry Ocieplenia Klimatycznego, maskującego swoje postępy na różne sposoby (zapewne dążąc w ten sposób do umocnienia pozycji ludzi zaprzeczających jego istnieniu). Można sobie żartować, atoli pierwszy powiew jesiennego chłodu nastąpił już w połowie miesiąca, a ostatnie osiem dni to znaczny spadek temperatury, zwłaszcza nocami (najniższe wartości zbliżały się do zera). Trzeba zaznaczyć, że absolutne minima jednak nie spadały do poziomu normalnego dla września (zob. akapit dotyczący temperatury). Dla wielu osób te wydarzenia ostatecznie zdominowały odbiór września jako dość chłodnego, a w najlepszym wypadku umiarkowanego termicznie. A tymczasem statystyka pogodowa nie pozostawia wątpliwości: był to miesiąc ciepły, a w odniesieniu do norm XIX-XX stuleci – skrajnie ciepły. W moim rankingu (od 1779 roku) tylko trzy wrześnie są cieplejsze od tegorocznego (te z lat 1824, 2023, 2024). Dlaczego więc nasze odczucia tak bardzo różnią się od tego, co ukazuje statystyka klimatyczna? Otóż, dni gorących (Tmax 25,0°C+) było 8 (norma 3), dni ciepłych/gorących (Tmax 20,0°C+) jest 18 (norma 12). Jednak decydujący wpływ – jak się wydaje – mają dwa czynniki: po pierwsze, lata 2023 i 2024 to rekordowo ciepłe wrześnie (znacznie cieplejsze od tegorocznego, bo aż o prawie 2 stopnie), są świeżo w pamięci i tym samym „ustawiły” nasze oczekiwania w zakresie ciepłoty; po drugie – ważną rolę odegrały ciepłe noce. Dni z Tmin 10,0°C+ było 22, podczas gdy przeciętnie powinno być 14; dni z Tmin 15,0°C+ jest 9, gdy norma to… 1 (mówiąc ściślej: 1,4; dla dawniejszych okresów referencyjnych wskaźnik ten nie sięga nawet jednego pełnego dnia). Poza tym, jak wspomniano, w ostatniej dekadzie mieliśmy do czynienia z silnym spadkiem temperatury, co dla wielu było szokiem. Faktycznie, spadek był gwałtowny, jednak głównym czynnikiem tegoż kontrastu były nie tyle nadzwyczaj niskie temperatury po spadku, lecz nadzwyczaj wysokie wcześniej (z historycznie najpóźniejszym w sezonie dniem upalnym 21 września).

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1019,4 hPa, jest więc wyższy od normalnego aż o 3 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 26-27 (1032,3 hPa, o 2,9 hPa powyżej średniego dla tego parametru). Najniżej spadło w dniu 11-ego – 1010,0 hPa, aż o 8,2 hPa powyżej wartości średniej wieloletniej; od 1949 roku wskaźnik ten nie był tak wysoki we wrześniu. Nad Warszawę w tym miesiącu nie nasunął się właściwie ani jeden wyraźny układ niżowy.

Średnia temperatura września wynosi 16,7°C i jako się rzekło – jest skrajnie wysoka, wyższa od normalnej aż o 2,5 st. (wobec 30-lecia 1991-2020; wobec 1971-2000 przewaga to 3,4 st.). Średnia Tmax 21,4°C (+2,5 wobec normalnej); Tmin 12,0°C (+2,5). Najcieplejszy dzień: 5, jego średni ciepłostan 23,3°C; najchłodniejszy zaś 30 (9,2°C). Maximum absolutne: 30,8°C (dnia 21, +4,1° wobec średniego; to najpóźniej zanotowany historycznie dzień upalny w sezonie letnio-jesiennym). Minimum: 4,3°C (25-ego, +1,6°).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 77,4% i jest niemal zgodna ze średnią wieloletnią (77,6%). Najwilgotniejszy dzień: 14 (średnia wilgotność 93%), najsuchszy: 21 (61%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 4 (normalnie bywa 1). Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to 12,2°C (+2,4°C wobec normalnej). Maximum: 19,7°C (dnia 5); to najwyższa wartość we wrześniu w zbadanym okresie (od 1947).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 7, pogodnych 6, umiarkowanie chmurnych 10, chmurnych 7, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 56% i jest bliskie normalnemu (57%); usłonecznienie we wrześniu (177,8 h wg własnego obliczenia) stanowi 50,9% możliwego (normalnie 48,3%). Osobliwie słoneczny był okres od 20 do 27 września. Śreżoga pojawiała się w dniach 2 i 20 (lekka, wysoka bądź niska mgiełka pylna); wilgotne zamglenia w dniach 4-6 (związane z parnością przy wysokiej temperaturze).

We wrześniu wystąpił poważny deficyt deszczu. Jego suma na stacji Okęcie wynosi 22,2 mm, co stanowi tylko 44,0% tej, która powinna spaść normalnie. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 11, tyle co normalnie, ale były to w większości opady słabe (tylko w trzech dniach przekroczyły 2 mm/dobę). Tegoroczny jest piątym z kolei wrześniem z deficytem opadów. Maksymalny opad dobowy: tylko 6,8 mm (dnia 10); średnia wartość wieloletnia tego parametru to 17,7 mm. Nie odnotowałem żadnej burzy (z grzmotami).

Wrzesień był spokojny w atmosferze. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (11,6 km/h) jest mniejsza od przeciętnej (12,3 km/h). Żaden dzień nie wyróżnił się silnym wiatrem. Najsilniejszy poryw wiatru (51,1 km/h) w dniu 11. Najbardziej wietrzny dzień września (11) ma śrpw 17,4 km/h (średnia wieloletnia dla tego parametru to 23,3 km/h). Kierunki wiatrów były zmienne, ogólnie jednak przeważały wschodnie, najczęściej ze składową południową.

Poziomy wody wiślanej były rekordowo niskie dla zbadanego przeze mnie okresu (1951-2025); jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 15 cm (dla sierpnia tegorocznego 35 cm, co przez chwilę było rekordem). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 114 cm (dnia 3), a najniższy 4 cm (z godzin popołudniowo-wieczornych dnia 2).

W swoich podstawowych parametrach wrzesień tegoroczny jest najbardziej zbliżony do września 1942 roku. Ciekawe, że ten sam rok wystąpił jako historyczny odpowiednik tegorocznego sierpnia.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł (Open-Meteo), a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[20] Styczeń 2021 był w normie (tej najnowszej)

Tegoroczny styczeń, mimo wystąpienia fali silnego mrozu (jednak krótkotrwałej), w swoich podstawowych parametrach okazał się (w podsumowaniu) miesiącem przeciętnym, a gdy wziąć pod uwagę normy dawniejsze niż ostatnich 30 lat, to można go uznać za wręcz łagodny pod względem temperatury powietrza.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1010,4 hPa, był więc znacznie niższy od normalnego (o 7,6 hPa). Ostatnio niższą wartość tego parametru miał styczeń w roku 2007. Ciśnienie sięgnęło najwyżej w dniu 18 (1024,1 hPa), najniżej spadło 24-ego (996,3 hPa).

Średnia temperatura albo ciepłostan stycznia to -1,4°C, o 0,2°C powyżej średniej z okresu 1991-2020; jak widać, uderzenie mrozu w dniach 16-19 nie wystarczyło nawet do zbicia średniej temperatury stycznia do poziomu niższego od średniego wieloletniego.

Średnia Tmax wyniosła 0,4°C (-0,3 st. wobec przeciętnej), średnia Tmin -3,3°C (+0,7 st.). Najcieplejszym dniem był 22, jego średni ciepłostan 4,3°C; najchłodniejszym zaś 18 (-16,4°C). Maximum absolutne 8,5°C (dnia 22), minimum -20,6°C (18 nad ranem). Najwyższa temperatura niższa od normalnej o 0,1 st., a najniższa poniżej średniej o 5,1 st.. Temperatura w styczniu spadła poniżej -20 stopni po raz pierwszy od roku 2010. Dni z całodobowym mrozem było 9 (przeciętna ich liczba to 12).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 88,4%, była więc wyższa od normalnej (1991-2020) o 1,3%. Najwilgotniejszy dzień: 10 (średnia wilgotność 96,8%), najsuchszy: 12 (80,4%).

Warszawa, 31 stycznia 2021. Fot. Benwars.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 1, umiarkowanie chmurnych 4, chmurnych 22, całkowicie zachmurzonych 3. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 86%, było więc większe od typowego (77%); w związku z czym usłonecznienie (35,5 godzin wg obliczenia) jest znacznie mniejsze od średniego (77% tegoż). Ostatnio mniejsze usłonecznienie miał styczeń w roku 2013.

Suma opadu atmosferycznego (wody) wyniosła 31,0 mm, była więc niemal identyczna z normalną (31,5 mm); z czego 15,2 mm (49%) w postaci śniegu. W sumie spadło 26 cm śniegu, 18 dni miało pokrywę śnieżną (co najmniej 1 cm), suma tej pokrywy wyniosła 106 cm. Najwyższa pokrywa śnieżna: 14 cm (w dniu 20 rano). Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było 19. Burz (z grzmotami) nie było.

Styczeń wyróżnił się słabym wiatrem; jego średnia całomiesięczna prędkość wyniosła 12,8 km/h (normalnie 15,2 km/h). Nie było klasycznych wichur zimowych. Kierunki wiatru były zmienne, nie było wyraźnej dominacji żadnego z nich.

Słońca było mało, zamglenia częste, gęstą mgłą wyróżnił się dzień 10. W dniach najsilniejszego mrozu (17, 18) warszawiakom dawał się we znaki groźny dla zdrowia silny smog, który pokrywał miasto niczym całun.

Średnia wysokość wody wiślanej w styczniu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniosła 141 cm, czyli dominowały górne niskie stany wody. Najwyższy stan 204 cm (dnia 29), najniższy 99 (22).

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, styczeń tegoroczny jest niemal identyczny ze styczniem roku 2000.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[74] Lipiec 2025: cieplejszy i suchszy niż się nam wydaje

[74] Lipiec 2025: cieplejszy i suchszy niż się nam wydaje

Powtórzę o lipcu pierwsze zdanie z tegorocznego raportu czerwcowego: w odczuciu wielu osób (także moim) lipiec tegoroczny jawi się jako ogólnie chłodny i raczej mokry. To samo piszą komentatorzy w licznych mediach. Tymczasem – jak się okazuje – jego temperatura średnia jest w granicach normy (która wynosi od 19,2°C do 20,5°C za okres 1991-2020).  Atoli wygląda to zupełnie inaczej w odniesieniu do „tradycyjnej” normy uznawanej za reprezentatywną do końca XX stulecia, która dla okresu 1961-1990 wynosi od 17,2°C do 18,4°C. W tym kontekście lipiec tegoroczny zostałby uznany za zdecydowanie ciepły; we wspomnianym okresie tylko jeden lipiec (1972) był cieplejszy od tegorocznego. To są klimatyczne fakty. Skąd więc nasze odczucia chłodnego lipca? Może stąd, że miał tylko 3 dni upalne (Tmax 30,0°C+), podczas gdy w w latach 2024-2021 było ich odpowiednio 9, 6, 5, 7. Do tego zdążyliśmy się przyzwyczaić; już nie pamiętamy, że w roku 2020 lipiec miał tylko jeden taki dzień. A gdy spojrzymy dalej w przeszłość to się przekonamy, że lipców mających co najwyżej 2 dni upalne, nie brakowało. Nie jest też słuszna opinia, że (w Warszawie i okolicach) tegoroczny lipiec był mokry. To znaczy był, ale tylko w zapowiedziach medialnych i alertach, pełnych ostrzeżeń o burzach, ulewach itp.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1011,2 hPa, jest więc znacznie niższy od normalnego (o 2,8 hPa), najniższy w lipcu od roku 2011. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 4-5 (1022,9 hPa, o 0,2 hPa poniżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 28-ego (1001,1 hPa, średnie wieloletnie minimum to 1003,6 hPa).

Średnia temperatura lipca wynosi 20,1°C i jest wyższa o 0,3 st. od średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 25,4°C (+0,5 wobec normalnej); Tmin 14,8°C (+0,3). Najcieplejszy dzień: 3, jego średni ciepłostan 26,8°C; najchłodniejszy zaś 9 (15,3°C). Maximum absolutne: 36,5°C (dnia 3, +4,3° wobec średniego); jest to nowy historyczny rekord Tmax dla lipca na stacji Okęcie (poprzedni to 35,9°C z lat 1994 i 2013). Minimum: 9,6°C (5-ego, +0,7).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 69,4% i jest niemal równa średniej wieloletniej (69,3%). Najwilgotniejszy dzień: 9 (średnia wilgotność 94,1%), najsuchszy: 5 (41,3%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 5 (normalnie 8). Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to 14,0°C (+0,3°C wobec normalnej). Najwyższa: 19,9°C (dnia 20).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 14, chmurnych 9, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 63% i jest znaczne (normalne 56%), największe od roku 2016; dlatego usłonecznienie w lipcu (219,6 h wg własnego obliczenia) stanowi tylko 46,6% możliwego (normalnie 53,6%). Bardzo słoneczne i gorące były dni 1-5, reszta miesiąca charakteryzowała się zachmurzeniem zmiennym i ogólnie dość znacznym. Poranne mgły w dniach 20-21.

Mimo niskiego ciśnienia, dość częstych opadów, zmiennej niestabilnej aury, oraz wpływu licznych frontów atmosferycznych, lipiec był jednak suchszy od normalnego. To może dziwić, ale jest (jak się wydaje) charakterystyczne dla obecnego etapu ocieplenia klimatycznego w naszym regionie. Suma opadu atmosferycznego na stacji Okęcie (53,8 mm) stanowi tylko 65,1% przeciętnej. Co prawda, dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 17, czyli sporo (normalnie 12),  ale aż 7 z nich miało małe sumy (poniżej 1 mm). Maksymalny opad dobowy: 16,8 mm (dnia 9, podczas gdy średnia wartość wieloletnia tego parametru to 26,7 mm). Burz (z grzmotami) było bardzo wiele, ale tylko w zapowiedziach medialnych i alertach pogodowych; ostatecznie pojawiły się tylko w dwóch dniach (przeciętnie w lipcu bywa 7).

Lipiec był mniej wietrzny od czerwca. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (12,6 km/h) jest nieco większa od przeciętnej (11,8 km/h). Silniejszym wiatrem wyróżniły się dni 9-11 i 29; szkwały przechodziły nad miastem w dniach 16 i 23. Najsilniejszy poryw (51,9 km/h) w dniu 3. Najbardziej wietrzny dzień lipca (10) ma śrpw 23,9 km/h (norma dla tego parametru to 21,7 km/h). Podobnie jak w czerwcu, także w lipcu dominowały wiatry z kierunków zachodnich.

Poziomy wody wiślanej były skrajnie niskie, a jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 38 cm i jest rekordowo niski dla lipca (dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 93 cm (dnia 15). Najniższy zaś stan (11 cm z dnia 8) stanowi absolutny rekord dla wspomnianego okresu, co stało się medialną sensacją (w tym przypadku bardziej uzasadnioną). Nie ma podstaw aby zakładać (jak to robią niektórzy), że Wisła całkowicie wyschnie. A jednak – przynajmniej na jej odcinku warszawskim – gołym okiem widać zwężanie się rzeki w wielu miejscach i umacnianie się istniejących mielizn (oraz pojawianie się nowych), przy czym trwałego charakteru tego procesu dowodzi fakt, że część tych pierwszych stopniowo zarasta roślinnością. Jest to możliwe w sytuacji, gdy są coraz rzadziej zalewane.

Podstawowe parametry tegorocznego lipca (średnia ciepłota i suma opadu) są najbardziej zbliżone do lipca 1995.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[35] Kwiecień 2022: chłodny, pochmurny

Tegoroczny kwiecień był równie chłodny jak jego poprzednik z roku 2021. Po bardzo słonecznym marcu, nastąpił kwiecień nader skąpy w promienie słońca. Dominowało niskie ciśnienie, opady były dość znaczne, a w początku miesiąca nastąpił późny „atak zimy”.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1012,7 hPa (najniższy w kwietniu od roku 2016), o 2 hPa poniżej przeciętnego. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 17-ego (1029,5 hPa, czyli 1,0 hPa powyżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 8-ego (989,4 hPa, niższe od normalnego aż o 10,1 hPa). Tak niskiej wartości nie było w kwietniu od roku 1997. Wielki wpływ na bilans całego miesiąca miał okres bardzo niskiego ciśnienia w pierwszej dekadzie miesiąca.

Średnia temperatura kwietnia to 7,2°C, czyli taka sama jak w poprzednim roku 2021, niższa aż o 2,1°C od średniej dla okresu 2001-2021, ale tylko o 0,4° poniżej wartości 30-lecia 1951-1980. Średnia Tmax wyniosła 11,3°C (niższa odeń była poprzednio w roku 1997), średnia Tmin 3,1°C. Najcieplejsze dni: 14-15, ich średni ciepłostan 11,9°C; najzimniejszy zaś 1-y (-0,4°C). Maximum absolutne 21,0°C (dnia 14), a minimum -3,5°C (3).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 64,4% i co może zaskakiwać, jest o 1,4 punktu procentowego niższa od przeciętnej dla 30-lecia 1991-2020. Mimo stosunkowo dużego zachmurzenia i opadu. Najwilgotniejszy dzień: 20 (średnia wilgotność 89,8%), najsuchszy: 18 (39,0%). Miesiąc ten nie wykazywał wysokiego poziomu smogu. Dni 20 i 26 wyróżniły się zamgleniem. Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) w kwietniu nie występują.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 4, umiarkowanie chmurnych 11, chmurnych 13, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieba wynosi 71% (dużo większe niż w tegorocznym marcu), jeszcze większe w kwietniu było poprzednio w roku 2001 (normalne to 58%). Usłonecznienie w marcu było skrajnie wysokie a w kwietniu przeciwnie, bardzo niskie (139,0 h wg obliczenia, średnie wieloletnie to 184,9 h); to zaledwie 36% możliwego.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 46,6 mm (średnia wieloletnia to 35,7 mm). Największy opad dobowy: 11,3 mm (dnia 1). Dni z opadem było 16 (normalnie 11). Dni z burzą (grzmotami) nie było. W dniach 1-2 padał śnieg, obfitszy niż kiedykolwiek minionej zimy. 2 kwietnia rano jego pokrywa wynosiła 15 cm; tak wysoka rzadko zdarza się w kwietniu (atoli 4 kwietnia 2013 roku były 22 cm).

Średnia prędkość wiatru (14,1 km/h) jest nieco większa od normalnej (średnia wieloletnia to 13,7 km/h). Silniejsze wiatry wystąpiły podczas „ataku zimy” w dniach 1-2 oraz w dniu 16.

W kwietniu zdecydowanie dominowały północno-zachodnie i północne kierunki wiatru, niosące chłody. Tylko w dniach 13-14 napływ z południowego wschodu spowodował krótkotrwałe ocieplenie.

Średni stan wody wiślanej w kwietniu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 176 cm, jest więc w dolnej strefie stanów średnich. Najwyższy poziom to 231 cm w dniu 6-ego, najniższy 114 cm (1).

Pod względem temperatury i opadów, kwiecień 2022 roku jest nader podobny do swoich poprzedników z lat 2021, 2013, 2003. Jednak w odleglejszej przeszłości kwietnie zimniejsze od tegorocznego nie były rzadkością; 6-letnia ich seria wystąpiła w latach 1977-1982.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.