RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026)

Strona główna RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026) Strona 3

[37] Czerwiec 2022: suchy, bardzo ciepły

Tegoroczny czerwiec stanowi kontynuację tendencji ocieplenia tego miesiąca, zaznaczonej szczególnie wyraźnie począwszy od roku 2016. Suma opadu atmosferycznego jest niska, pogłębiając niekorzystny stan klimatycznego bilansu wodnego w roku bieżącym.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1016,1 hPa, jest więc wyższy od przeciętnego (1014,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 3-ego (1023,0 hPa – nieco poniżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 21-ego (1007,3 hPa – wyższe od najniższego normalnego o 3,5 hPa).

Średnia temperatura czerwca to 19,8°C, czyli aż o 3,2 stopnia powyżej wartości dla okresu 1971-2000, oraz o 1,7 st. powyżej średniej nawet dla (jak dotąd ciepłego) XXI stulecia (2001-2021). Średnia Tmax wyniosła 25,4°C, średnia Tmin 14,1°C. Najcieplejszy dzień: 30, jego średni ciepłostan 27,2°C; najchłodniejszy zaś 14 (13,9°C). Maximum absolutne 34,4°C (dnia 30), a minimum 7,2°C (3). Pod koniec miesiąca media ostrzegały przed rzekomo niespotykanym upałem, jednak w stolicy notowano w przeszłości w czerwcu absolutne maksima wyższe od tegorocznego (np. 35,3°C w roku 2019).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 64,5%; to wartość niższa od średniej 30-letniej (67,7%), jednak nie jest skrajnie niska. Najwilgotniejszy dzień: 13 (średnia wilgotność 87,5%), najsuchszy: 25 (44,7%). W mieście nie było istotnych mgieł ani zamgleń. Dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) było 8 (przeciętny ich wskaźnik to 3,6).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 7, pogodnych 6, umiarkowanie chmurnych 15, chmurnych 2, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 50% (normalne 58%), miesiąc był więc stosunkowo pogodny. Usłonecznienie w czerwcu (277,2 h wg obliczenia) należy określić jako duże (średnie 244,3 h).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 33,3 mm, to zaledwie 52% średniej wieloletniej (1991-2020). Największy opad dobowy: 7,7 mm (13). Dni z opadem było 11 (normalnie 13). Dni z burzą (grzmotami) było 6 (tyle co normalnie).

Nietypowym zjawiskiem jest to, że pomimo wyższego poziomu wilgotności powietrza, suma opadu w czerwcu była niższa niż w maju. To nie jest korzystne dla klimatycznego bilansu wodnego Mazowsza, gdyż sygnalizuje, że wyższe temperatury i wilgotność w sezonie letnim nie muszą się przekładać na większe opady. Dość wysoka wilgotność względna ale niewielkie opady, to wzorzec charakterystyczny dla niektórych suchych stref podzwrotnikowych.

Średnia prędkość wiatru (12,4 km/h) jest bliska normalnej (12,7 km/h). Nie było nadzwyczajnych wydarzeń w zakresie tego parametru. W ciągu miesiąca kierunki wiatru przeplatały się; w dniach 1-2 panowały zachodnie, 3-6 wschodnie, 7-15 ponownie zachodnie, 16-19 zmienne z przewagą południowych, 20-23 północno-zachodnie i północne, 24-30 wschodnie. Wiatry wschodnie i południowe przynosiły ocieplenie i ogólnie pogodną aurę, zachodnie – przeciwnie, ochłodzenie i deszcz (jednak nie było go dużo). Ostatni tydzień czerwca odznaczył się falą upałów przy wietrze głównie południowo-wschodnim. Dni upalnych (Tmax ≥ 30,0°C) było 5, podczas gdy średnio za 30-lecie (1991-2020) jest ich w czerwcu tylko 1,7.

Średni stan wody wiślanej w czerwcu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 62 cm, jest więc w dolnej strefie stanów niskich. To skrajnie niska wartość (ta sama była w roku 2018). Najwyższy poziom to 84 cm w dniu 16-ego, najniższy 38 cm (30). Wody w rzece było bardzo mało.

Czerwiec 2022 roku pod względem średniej temperatury i sumy opadu jest podobny do czerwców z lat 2018 i 1979.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[70] Marzec 2025: teraz marzec, kiedyś… kwiecień

Tegoroczny marzec w moim rankingu najcieplejszych zajął miejsce trzecie, choć tak naprawdę drugie/trzecie, ex aequo z marcem 2007. Czempionem pozostaje marzec 2024, jego przewaga jest jednak minimalna (+0,1 st. C). Zajęciu miejsca pierwszego przez miesiąc tegoroczny zapobiegła nieco niższa od rekordzisty średnia temperatura minimalna; w zakresie temperatury maksymalnej marzec 2025 ustanowił historyczny rekord, pokonując dotychczasowego mistrza (11,5°C z roku 2007) aż o ponad 1 stopień. Wartość średniej Tmax tegorocznego marca (12,6°C) jest równa normalnej dla okresu referencyjnego 1971-2000 oraz wyższa od wartości wszystkich tychże okresów odeń wcześniejszych. Jest tu jednak jeden „haczyk”: wartości nie dla marca, tylko… kwietnia!  

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1016,8 hPa, jest więc wyższy od normalnego o 0,9 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 19-20 (1029,4 hPa, o 4,2 hPa poniżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 13-ego (992,2 hPa, średnie wieloletnie minimum to 995,4 hPa). Przez większość miesiąca ciśnienie było umiarkowane bądź wysokie; tylko w dniach 10-15 wyraźnie spadło pod wpływem głębszego niżu. Nieprzypadkowo właśnie w tych dniach spadła zdecydowana większość (73%) opadu całomiesięcznego, oczywiście w postaci deszczu (jednej nocy padał z domieszką mokrego śniegu).

Średnia temperatura marca wynosi 7,1°C i jest wyższa o 3,8 st. od średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 12,6°C (+5,5 wobec normalnej!), Tmin 1,5°C (+2,1). Najcieplejsze dni: 10-11, ich średni ciepłostan 12,5°C; najchłodniejszy zaś 17 (1,4°C). Maximum absolutne: 21,1°C (dnia 10, +4,5 wobec średniego), minimum: -5,0°C (16, +3,2).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 61,4% i jest znacznie niższa od średniej wieloletniej (74,8%). Najwilgotniejszy dzień: 1 (średnia wilgotność 94,2%), najsuchszy: 5 (tylko 36,2%).

Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w marcu. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to -0,6°C (+1,1°C wobec normalnej).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 6, pogodnych 8, umiarkowanie chmurnych 7, chmurnych 10, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 56% i jest mniejsze od normalnego (64%), w związku z czym usłonecznienie w marcu (177,6 h wg własnego obliczenia) jest znacznie większe od przeciętnego i stanowi 52,5% możliwego. Całkowicie słoneczną aurą i bezchmurnym błękitnym niebem wyróżniły się dni 4-8, 15-16, 19-21, 28-29. Gęste mgły poranne przypadły na dni 24-25. Cienka śreżoga zasnuwała niebo w bardzo suchych dniach 5-10, następnie 11-12 zasilona pyłem saharyjskim zgęstniała, przekształcając się w kalimę – zjawisko nietypowe, a jednak pojawiające się w Warszawie coraz częściej.

Suma opadu atmosferycznego jest dość niska i wynosi 23,9 mm, czyli 81,3% normalnej. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było tylko 7 (normalnie 13). Śnieg (z deszczem) padał tylko w nocy 13/14, nie tworząc pokrywy. Kiedyś marce bez pokrywy śnieżnej były w zdecydowanej mniejszości, jednak w ostatnim okresie stają się niemal normą (lata 2025, 2024, 2022, 2020).

Nie było burzy (grzmotów) w Warszawie. Nie odnotowałem gradu ani krupy śnieżnej.

Marzec był raczej spokojny w atmosferze. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (13,5 km/h) jest niższa od przeciętnej (15,1 km/h). Jedenaście dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień marca (4) ma śrpw 25,9 km/h (norma dla tego parametru to 29,9 km/h). Najsilniejsze porywy nie osiągały 60 km/h. Kierunki wiatrów były zmienne: w dniach 1-6 dominowały zachodnie, 7-12 wschodnie (10-12 ze składową południową, nanosiły pył saharyjski), 14-17 północne (przyniosły ochłodzenie), oraz do końca miesiąca – zmienne, zachodnie lub wschodnie.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 69 cm i jest rekordowo niski dla marca (zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 101 cm (dzień 21), najniższy 47 cm (1).

Podstawowe parametry tegorocznego marca (średnia ciepłota i suma opadu) są bardzo zbliżone do marca 2007.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[36] Maj 2022: umiarkowanie ciepły, niewiele deszczu

Tegoroczny maj wielu odebrało jako wyjątkowo chłodny. Atoli dane statystyczne wskazują, że jego temperatura średnia jest tylko nieco niższa od średniej wieloletniej, i to tej dotyczącej wieku XXI, czyli okresu 2001-2021. W zestawieniu do starszych norm (30-letnich okresów referencyjnych), miesiąc ten jest normalny pod względem temperatury. Jest też stosunkowo suchy.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1017,3 hPa (najwyższy w maju od roku 2018), o 2,1 hPa powyżej przeciętnego. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 9-10 (1028,6 hPa, czyli 1,9 hPa powyżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 28-ego (1009,4 hPa, wyższe od najniższego normalnego aż o 7,7 hPa). Tak wysokiej wartości tego parametru nie było w maju od roku 2003. W miesiącu tym nie pojawiły się żadne głębokie układy niżowe.

Średnia temperatura maja to 14,0°C, czyli o 0,4 stopnia poniżej wartości dla okresu 2001-2021, jednak o 0,3 st. powyżej średniej dla ćwierćwiecza 1976-2000. Średnia Tmax wyniosła 19,5°C (ostatnio wyższa była w roku 2018), średnia Tmin 8,6°C (bliska średniej wieloletniej). Najcieplejszy dzień: 12, jego średni ciepłostan 20,9°C; najzimniejszy zaś przypadł nietypowo, bo w końcu miesiąca – był to 28 (10,5°C). Maximum absolutne 27,8°C (dnia 20), a minimum 2,9°C (18). Co roku dużo mówi się w mediach o przymrozkach majowych; jednak w Warszawie (na standardowej wysokości 2 m nad gruntem) są one rzadkie, ostatnio przymrozek majowy odnotowano tutaj w roku 2017.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 57,5%; to wartość znacznie niższa od średniej. Najwilgotniejszy dzień: 25 (średnia wilgotność 92,7%), najsuchszy: 10 (35,0%, tak suchego dnia nie było w maju od roku 2009). Dzień 25 wyróżnił się zamgleniem. Dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) nie było; w maju występują rzadko (ostatnio w roku 2019).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 9, umiarkowanie chmurnych 17, chmurnych 4, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieba wynosi 56% (bliskie normalnemu). Usłonecznienie w maju większe od przeciętnego (246,9 h wg wobec 235,8 h).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 39,5 mm; to niewiele, bo tylko 71% średniej wieloletniej (1991-2020). Największy opad dobowy: 9,1 mm (20, 31). Dni z opadem było 11 (normalnie 13). Dni z burzą (grzmotami) nie było, co się bardzo rzadko zdarza w maju, miesiącu który stanowi właściwy początek sezonu burzowego. Co prawda poprzedni maj bezburzowy był w roku 2020, ale wcześniejszy przed tym dużo dawniej, bo w roku… 1987. Śnieg w maju się nie pojawił.

Średnia prędkość wiatru (13,9 km/h) jest większa od normalnej (12,9 km/h). Silniejsze wiatry wystąpiły w dniach 20-22, gdy to przechodzące nad Bałtykiem układy niżowe przyniosły deszcz, przerywający posuchę panującą w pierwszych dwóch dekadach miesiąca.

W pierwszych dwóch dekadach maja kierunki wiatru były zmienne, daje się jednak zauważyć istotny udział północnych wiatrów, ogólnie suchych, podczas gdy w ostatniej dekadzie dominowały zachodnie, wilgotniejsze.

Średni stan wody wiślanej w maju (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 102 cm, jest więc w dolnej strefie stanów niskich. Najwyższy poziom to 158 cm w dniach 1-2-ego, najniższy 67 cm (27). Wody w rzece było mało.

Maj 2022 roku ma tę samą temperaturę średnią (14,0°C) – oraz podobne sumy opadu – co jego poprzednicy z lat 2006 i 1989.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[24] Maj 2021 jest (na razie) trzecim najchłodniejszym w tym stuleciu

Od 2001 roku tylko maje 2020 (ubiegłoroczny) oraz 2004 były chłodniejsze od tegorocznego. Narzekań na pogodę było dużo, zwłaszcza że ten maj poprzedził zimny kwiecień. Średnia temperatura tegorocznego maja jest niższa od wartości średniej (1991-2020) o 1,5 stopnia, i znajduje się o 1 stopień poniżej dolnej granicy normy dla ostatnich 30 lat. Jednak gdy cofniemy się w czasie do normy dla okresu 1961-1990, to okazuje się, że tegoroczny maj już się mieści w jej granicach. To samo dotyczy jeszcze starszych norm.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1011,3 hPa, jest znacznie niższy od normalnego (o 3,9 hPa); ostatnio maj miał jeszcze niższe średnie ciśnienie w roku 2010. Sięgnęło ono najwyżej w dniu 31-ego (1021,9 hPa), najniżej spadło 14-ego (1000,1 hPa); ta pierwsza wartość znacznie poniżej przeciętnej, ta druga nieco poniżej; nie pojawiły się więc w tym miesiącu żadne naprawdę silne układy wyżowe.

Średnia temperatura maja to 12,8°C. Średnia Tmax wyniosła 17,7°C (1,1 st. poniżej dolnej granicy szeroko rozumianej normy), średnia Tmin 7,9°C (-0,5 st. wobec tegoż parametru). Najcieplejszym dniem był 12, jego średni ciepłostan 19,6°C; najchłodniejszym zaś 3 i 8 (6,3°C). Maximum absolutne 26,8°C (dnia 11), minimum 0,4°C (8 nad ranem). W prognozach pogody wielokrotnie zapowiadano w maju przymrozki, jednak w Warszawie ostatecznie ich nie było.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 66,0%, była więc nieco niższa od przeciętnej dla 30-lecia 1991-2020 (o 0,4%). Najwilgotniejszy dzień: 2 (średnia wilgotność 88,6%), najsuchszy: 12 (39,5%).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 13, chmurnych 10, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 63%, czyli większe od przeciętnego (57%); w związku z czym usłonecznienie (208,3 h wg obliczenia) jest mniejsze od normalnego (88% średniego wieloletniego); jednak jeszcze mniejsze (175,2 h) było w maju całkiem niedawno, bo w roku 2019.

Suma opadu atmosferycznego (wody) wyniosła 64,7 mm i jest nieco wyższa od średniej wieloletniej (55,8 mm). W nocy z 7 na 8 maja przez chwilę padał w Warszawie mokry śnieg, a po nocy pojawił się szkwał z gradem. Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było 13, tyle co normalnie. Burza z grzmotami (słaba) wystąpiła raz, w dniu 14-ego, choć przeciętnie dni z burzą jest w maju pięć.

Średnia prędkość wiatru (15,6 km/h) jest znaczna, najwyższa w maju od 1991 roku. Nie było silnych wichur typu frontalnego, a porywy szkwałowe nie były częste (jednak wystąpiły silnie w dniach 8 i 12). Częste jednak były dni z dość silnym wiatrem dotkliwym dla warszawiaków, bo zimnym lub chłodnym. Dawały się one we znaki właściwie przez większość dni miesiąca, potęgując uczucie zimna nawet w bardziej słoneczne dni. W pierwszej dekadzie maja temperatura była o tyle zmienna, że dni chłodne przeplatały się z zimnymi; po chwilowej zwyżce temperatury w dniach 10-12 (do 27°C) przez całą drugą połowę miesiąca temperatura powietrza utrzymywała się na zadziwiająco stabilnym (jak na warszawskie warunki) i dość niskim poziomie, wahając się w najcieplejszej porze dnia od 16 do 20 stopni; temperatury w nocy były na ogół zbliżone do normalnych. Kierunki wiatru w przypowierzchniowej warstwie atmosfery były zmienne, jednak w wyższej warstwie dominował napływ mas powietrza z kierunków północnych, sprowadzających chłód, co trwało do końca maja.

Średnia wysokość wody wiślanej w maju (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniosła 180 cm, czyli dominowały dolne średnie stany wody. Najwyższy poziom to 313 cm w dniu 23-ego (o godzinie 9 wieczorem), najniższy 142 cm (w dniach 17 i 31).

W zakresie średniej temperatury i opadu atmosferycznego, maj tegoroczny jest bardzo podobny np. do majów lat 1855 i 1816.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[48] Maj 2023: termicznie tradycyjny; rekordowo wysokie ciśnienie

Maj tegoroczny jest nietypowy w pewnych aspektach. Z dużym usłonecznieniem i wysokim ciśnieniem, jednak umiarkowany termicznie. Niekorzystny dla środowiska i rolnictwa ze względu na niedostatek wilgoci. Popularne media traktowały chłody na początku miesiąca jako sensację, jednak nie są one u nas w maju niczym niezwykłym. W rzeczy samej, w dziedzinie temperatury ten maj jest dość „tradycyjny”, zgodny z normą obowiązującą jeszcze kilkanaście lat temu.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1021,7 hPa, jest więc wyższy od przeciętnego aż o 6,5 hPa. Jest to historycznie najwyższa wartość dla maja (poprzedni rekordzista z roku 1992 ma 1020,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 8-9 (1030,8 hPa – o 4,1 hPa powyżej normalnego dla tego parametru); najniżej spadło 16-ego (1008,5 hPa, +6,8 hPa wobec normalnego). Układy wyżowe zdominowały ten miesiąc niemal całkowicie, z wyjątkiem dni 15-16 i 24; te pierwsze przyniosły deszcz.

Średnia temperatura maja to 13,6°C, czyli o 0,7 st. poniżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax wyniosła 18,9°C (-0,6° wobec normalnej), Tmin 8,2°C (-0,6°C). Najcieplejszy dzień: 24, jego średni ciepłostan 20,4°C; najchłodniejszy zaś 6 (8,3°C). Maximum absolutne 25,6°C (dnia 24), minimum 1,7°C (4). Ta pierwsza wartość jest o 2 stopnie niższa od normalnej dla tego parametru, ta druga wyższa o 0,3 stopnia; medialne zapowiedzi niszczycielskich przymrozków nie sprawdziły się w rejonie stolicy.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 55,7% i jest bardzo niska (normalna 66,4%). Najwilgotniejszy dzień: 17 (średnia wilgotność 89,2%), najsuchszy: 11 (37,0%). Nie odnotowałem żadnej istotnej mgły.

Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) w maju występują rzadko (ostatnio w roku 2019); w tym roku ich nie było.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 9, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 10, chmurnych 5, całkowicie zachmurzonych 2. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 51%, czyli o 6 punktów procentowych mniejsze od normalnego, jest to więc stosunkowo pogodny maj. Usłonecznienie (262,5 h wg własnego obliczenia) jest dużo większe od poprzedzającego kwietnia, stanowi 111% przeciętnego. Szczególnie słoneczne były dni 8-12 i 26-31.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 42,2 mm, to tylko 76% przeciętnej; maj wykazał deficyt opadu, także jego rozkład jest niekorzystny dla środowiska i rolnictwa, gdyż aż 69% miesięcznej sumy spadło w dwóch dniach (6, 15). Największy opad dobowy: 18,6 mm (6). Dni z opadem było niewiele, bo tylko 7 (przeciętnie 13), najmniej w maju od 2018 roku. Dni z burzą (grzmotami) były 2 – w dniach 15 (pierwsza w tym roku) i 24. Nie odnotowałem gradu ani krupy śnieżnej.

Średnia prędkość wiatru (13,2 km/h) jest nieco wyższa od normalnej (12,9 km/h). Miesiąc był dość spokojny, a silniejsze wiatry nie miały dotkliwie porywistego charakteru. Najbardziej wietrzne były dni 6 oraz 10-12.

W maju dominowały wiatry z kierunków wschodnich i północnych. Klasyczna silna cyrkulacja zachodnia, tzw. strefowa, była niemal nieobecna.

W omawianym miesiącu dominowały niskie poziomy wody wiślanej; tylko w dniach 22-26 – średnie. Znaczny, jednak krótkotrwały wzrost nastąpił w dniach 21-23 (spowodowany opadami w regionie karpackim). Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 153 cm (o 50 cm niższy od kwietniowego). Najwyższy stan 273 cm (23), najniższy 110 cm (17-18). Sytuacja w zakresie klimatycznego bilansu wodnego nie była korzystna, co grozi poważną suszą w razie deficytu opadów w miesiącach letnich.

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, tegoroczny maj jest najbardziej zbliżony do swoich poprzedników z lat 1815, 1923, 2008.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[71] Kwiecień 2025: szósty w rankingu najcieplejszych

Jak informowałem w poprzednim raporcie miesięcznym, tegoroczny marzec w moim rankingu najcieplejszych zajął miejsce trzecie; natomiast następujący po nim kwiecień „dopiero” szóste (w rankingu obejmującym okres warszawskich obserwacji termometrycznych od roku 1779). Wyżej odeń na liście są kwietnie z lat: 2018, 1918, 1920, 1800, 2000. Kwiecień tegoroczny miał też posuszny charakter (przewaga wysokich temperatur i skromne opady).  

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1017,1 hPa, jest więc wyższy od normalnego o 2,4 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 28 (1030,4 hPa, o 1,9 hPa powyżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 21-ego (1008,8 hPa, średnie wieloletnie minimum to 999,5 hPa) – jest to rekordowo wysoka wartość tego parametru (ta sama wystąpiła w kwietniu 2007). Przez cały miesiąc ciśnienie było umiarkowane bądź wysokie, nie pojawił się żaden głębszy układ niżowy.

Średnia temperatura kwietnia wynosi 11,6°C i jest wyższa o 2,4 st. od średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 17,5°C (+3,3 wobec normalnej), Tmin 5,6°C (+1,6). Najcieplejszy dzień: 18, jego średni ciepłostan 20,6°C; najchłodniejszy zaś 10 (2,1°C). Maximum absolutne: 28,0°C (dnia 17, +4,1° wobec średniego), minimum: -3,4°C (7, -0,5°). Rekordy najwyższej średniej temperatury dobowej dla stacji Okęcie zostały pobite w następujących dniach: 14-ego, Tśr 17,8°C (poprzedni rekord: 16,6°C z roku 1939); 17-ego, Tśr 18,8°C (16,3°C – 1956) oraz 18-ego 20,6°C (17,7°C – 1934). Wartość 20,6°C dla Tśr z dnia 18 kwietnia 2025 jest najwcześniejszą w sezonie datą wystąpienia pierwszej „dwudziestki” na stacji Okęcie (ten tytuł dotychczas należał do 22 kwietnia 1950 roku: 21,9°C).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 57,4% i jest znacznie niższa od średniej wieloletniej (65,8%). Najwilgotniejszy dzień: 11 (średnia wilgotność 85,0%), najsuchszy: 6 (41,3%).

Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w kwietniu. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to 3,1°C (+0,7°C wobec normalnej). Najwyższa wartość: 13,7°C (dnia 18).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 11, umiarkowanie chmurnych 10, chmurnych 6, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 54% i jest mniejsze od normalnego (58%), w związku z czym usłonecznienie w kwietniu (219,5 h wg własnego obliczenia) jest większe od przeciętnego i stanowi 56,4% możliwego. Całkowicie słoneczną aurą i (niemal) bezchmurnym błękitnym niebem wyróżniły się dni 2-4, 13, 20, 26-28. Niskich wilgotnych mgieł nie zaobserwowałem (przy dominującym suchym powietrzu), za to nie zabrakło cienkich śreżog (pylistych mgiełek wysokich) widocznych osobliwie w dniach 22, 29.

Suma opadu atmosferycznego (30,1 mm) stanowi 84,8% normalnej. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było tylko 8 (normalnie 11). Śnieg (z deszczem) padał w dniach 5 i 9-10, nie tworząc pokrywy; towarzyszyła mu krupa śnieżna. Maksymalny opad dobowy: 12,5 mm (24). Nie odnotowałem burzy (grzmotów) ani gradu.

Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (15,1 km/h) jest nieco większa od przeciętnej (13,7 km/h). Pięć dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień kwietnia (5) ma śrpw 29,8 km/h (norma dla tego parametru to 27,1 km/h). Najsilniejsze porywy nie osiągały 70 km/h. W pierwszej dekadzie dominowały wiatry północne, w drugiej wschodnie, w trzeciej ponownie północne (29-30 zachodnie). W dniach 5-11 dość silne i porywiste wiatry północne przyniosły znaczne ochłodzenie; 9-10 nad miastem przechodziły szkwały, niosące opady deszczu ze śniegiem i krup śnieżnych.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 64 cm i jest rekordowo niski dla kwietnia (zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 82 cm (dnia 30), najniższy 53 cm (27-28).

Podstawowe parametry tegorocznego kwietnia (średnia ciepłota i suma opadu) są zbliżone do kwietnia 2011.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[65] Październik 2024: umiarkowanie ciepły i stosunkowo suchy

Prędzej czy później musiał nastąpić miesiąc bardziej zbliżony do wieloletniej normy termicznej od poprzednich dziewięciu miesięcy tego roku, skrajnie bądź rekordowo ciepłych. I takim właśnie miniony październik się okazał, a jednak w podsumowaniu też był cieplejszy niż przeciętnie.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1020,0 hPa, jest więc wyższy od normalnego (1017,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 24-ego (1035,9 hPa, o 3,1 hPa powyżej normalnego dla tego parametru); najniżej spadło 10-ego (997,3 hPa, o 4 hPa poniżej średniego wieloletniego minimum). W miesiącu tym zdecydowanie dominowały układy wyżowe; tylko w dniach 8-11 i 14 ciśnienie znacząco spadło.

Średnia temperatura października to 10,3°C, czyli o 1,4 stopnia powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 14,2°C (+1,5 wobec normalnej), Tmin 6,4°C (+1,3). Najcieplejszy dzień: 10, jego średni ciepłostan 17,3°C; najchłodniejszy zaś 24 (5,7°C). Maximum absolutne 22,6°C (dnia 10, +0,9 wobec średniego), minimum 1,3°C (12, +4,2). Jak widać, nie było w tym miesiącu (mimo zapowiedzi medialnych) żadnego przymrozku na wysokości 2 metrów, co nie zdarza się często.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 80,5% i jest niższa od średniej wieloletniej (83,1%). Najwilgotniejszy dzień: 24 (średnia wilgotność 96,2%), najsuchszy: 19 (59,5%). Pierwszą jesienną mgłę poranną odnotowałem w dniu 16, właściwy sezon dla tego zjawiska rozpoczął się w ostatnim tygodniu miesiąca (mgły i zamglenia poranne w dniach 24-25, 29-31). Dni parnych (w mojej klasyfikacji – ze średnią temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie było.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 5, pogodnych 3, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 11, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 63%, jest prawie równe normalnemu (64%), w związku z czym usłonecznienie w październiku jest przeciętne (122,1 h wg własnego obliczenia), stanowiąc 41% możliwego. Dni (niemal) bezchmurnych, czyli całkowicie słonecznych było 5 (średnia to 3). Jednak dni ze znacznym usłonecznieniem było więcej, ogólnie wyróżniły się w tym względzie 10-12, 16-20, 22, 26.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 27,8 mm i jest niewielka, stanowiąc 69% średniej wieloletniej. Stan klimatycznego bilansu wodnego dodatkowo pogarsza to, że aż 83% opadu całomiesięcznego spadło w dwóch tylko dniach (2, 13). Dni z opadem w tym miesiącu było tylko 9 (przeciętnie bywa 12).

Nie było burzy (grzmotów) w Warszawie. Nie odnotowałem gradu.

Średnia prędkość wiatru tegorocznego października (12,9 km/h) jest niemal równa przeciętnej. Jedenaście dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień tego miesiąca (14) ma śrdpw 26,3 km/h.

W październiku – podobnie jak we wrześniu – zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków wschodnich, najczęściej ze składową południową, niosące aurę pogodną i dość ciepłą (w dniach 15-22 pod wpływem silnego wyżu „Werner”) w masach powietrza polarno-kontynentalnego. Dopiero w dniach 28-31 klin wyżu azorskiego „Yürgen” przyniósł wilgotne atlantyckie powietrze, jesienne mgły, zamglenia i słabe opady.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 61 cm, czyli skrajnie niski, taki sam jak we wrześniu. Najniższy poziom (z tejże godziny) to 49 cm (w dniu 6), najwyższy 77 cm (17).

W swoich podstawowych parametrach (termicznym i opadowym) tegoroczny październik jest najbardziej zbliżony do swoich odpowiedników z lat 1857, 1995 i 2004.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[39] Sierpień 2022: subtropikalny, czyli podzwrotnikowy

Tegoroczny sierpień skupia jak w soczewce pewne charakterystyczne cechy trwającego ocieplenia klimatycznego. Skrajnie ciepły, z wilgotnością względną powietrza niewiele mniejszą od normalnej, co przy wielu gorąco-upalnych dniach dawało długotrwałe warunki dla odczucia parności, jednak przy niskiej sumie opadu atmosferycznego. To są cechy miesiąca letniego części strefy podzwrotnikowej na naszej planecie.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1016,5 hPa, jest więc wyższy od przeciętnego (1015,3 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 10-ego (1026,9 hPa, powyżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 16-ego (1008,9 hPa, także powyżej normalnego minimum). Ciśnienie nie spadało nisko w tegorocznym sierpniu, podobnie jak w lipcu.

Średnia temperatura sierpnia to 22,2°C, czyli aż o 3 stopnie powyżej obecnej normy referencyjnej (1991-2020). W moim rankingu najcieplejszych sierpni, tegoroczny zajmuje miejsce 2-3 ex aequo z sierpniem roku 1807 (ta sama Tśr), czyli formalnie jest na miejscu trzecim, gdyż wyżej klasyfikowany jest ten miesiąc, który nastąpił wcześniej. (Pierwsze miejsce w dalszym ciągu przypada niedawnemu sierpniowi 2015 z jego Tśr 23,0°C). Średnia Tmax wyniosła 27,3°C, średnia Tmin 17,0°C. Najcieplejszy dzień: 25, jego średni ciepłostan 26,2°C; najchłodniejszy zaś 7 (16,9°C). Maximum absolutne 32,5°C (dnia 25), a minimum 11,2°C (8). Bardzo rzadko się zdarza, aby w sierpniu temperatura nie spadła ani razu do wartości jednocyfrowej.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 65,7%; to wartość niższa od średniej 30-letniej (69,9%). Najwilgotniejszy dzień: 6 (średnia wilgotność 83,0%), najsuchszy: 26 (44,5%). W mieście nie było istotnych mgieł ani zamgleń. Miesiąc ten wyróżnił się za to parnością. Dni, które określam jako parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) było aż 16; to aż o 9 więcej, niż wynosi norma. W okresie 1951-2021 żaden sierpień nie miał tylu parnych dni. Przez niemal dwa tygodnie miesiąca (dni 12-24) aura parna i duszna była właściwie nieustająca, a noce niezmiennie bardzo ciepłe.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 4, pogodnych 9, umiarkowanie chmurnych 15, chmurnych 3, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 54% (normalne 53%). Usłonecznienie w sierpniu (236,2 h wg własnego obliczenia) jest niemal równe przeciętnemu, gdyż wynosi 56% możliwego.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 29,6 mm, jest więc bardzo niska, stanowiąc tylko 49% średniej wieloletniej (1991-2020). Największy opad dobowy: 12,8 mm (6). Dni z opadem było 6 (przeciętna ich liczba to 11). Dni z burzą (grzmotami) było 5 (tyle co normalnie). Był to miesiąc posuszny dla środowiska i rolnictwa.

Średnia prędkość wiatru (10,9 km/h) jest prawie równa normalnej (11,1 km/h). Atmosfera w sierpniu była ogólnie spokojna, zwłaszcza w okresie 12-28, gdy nad naszym krajem panowało tzw. „siodło baryczne”, czyli pole mało zróżnicowanego ciśnienia między niżem zachodnioeuropejskim a wyżem wschodnioeuropejskim.

W ciągu miesiąca zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków wschodnich, niosące aurę na ogół pogodną, z wysokimi temperaturami. W dniach 12-28 panowała adwekcja podzwrotnikowych mas powietrza z rejonu Morza Czarnego; powietrze było parne, dni gorąco-upalne, a noce skrajnie ciepłe; a jednak – jak wcześniej wspomniałem – deszczu spadło bardzo mało w Warszawie. Ochłodzenie nastąpiło w dniach 29-31, wraz z napływem polarno-morskich mas powietrza znad północnego Atlantyku. W sumie, dni upalnych (Tmax ≥ 30,0°C) było w tym miesiącu 8, podczas gdy średnio za 30-lecie (1991-2020) wypada ich w sierpniu 3. Większy jednak wpływ na średnią temperaturę miesiąca miały bardzo ciepłe noce (Tmin ≥ 15,0°C), których w sierpniu było aż 24, więcej niż kiedykolwiek w tym miesiącu w okresie 1951-2021.

Średni stan wody wiślanej w sierpniu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 39 cm, jest więc w skrajnie dolnej strefie stanów niskich; w całym zbadanym przeze mnie okresie – czyli od 1991 roku – średni stan Wisły nigdy nie był tak niski, w żadnym miesiącu. Jest to wartość niższa nawet od tej z sierpnia 2015 (w którym oficjalnie zanotowano rekordowo niski stan wody, 26 cm – teraz zabrakło dwóch centymetrów do pobicia tego rekordu). Najwyższy poziom to 70 cm w dniu 29-ego, najniższy 27 cm (26).

Jak wspomniałem, w aspekcie termicznym tylko jeden sierpień w całej historii obserwacji warszawskich jest bardzo zbliżony do tegorocznego, a mianowicie ten z roku 1807, który jest jednak jeszcze suchszy, z sumą opadu wynoszącą 18,0 mm. Tegoroczny sierpień pozostawił w pobitym polu np. swojego poprzednika z roku 1992, słynnego z upałów, posuchy i pożarów lasów w Polsce. Co prawda jego średnia maksymalna temperatura (28,6°C) przewyższała tegoroczną, jednak znacznie chłodniejsze były noce (14,5°C). Suma opadu sierpnia 1992 (24,8 mm) jest bardzo zbliżona do tegorocznej.

Skutkiem gorąca i posuchy były liczne pożary lasów na Mazowszu. Jak poinformowała straż pożarna, lasy mazowieckie płonęły w sierpniu sześciokrotnie częściej, niż rok wcześniej; takich wydarzeń było ponad sto. Najbardziej zagrożone są lasy iglaste, np. w okolicach Grójca spłonęło ich ok. 100 ha.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[13] Czerwiec 2020 był rekordowo mokry i burzowy w Warszawie!

Czerwiec tegoroczny miał charakter niemal podzwrotnikowy (lub, jak kto woli – subtropikalny). Był rekordowo mokry i burzowy – przy czym większość opadu pochodziła z nawalnych ulew – i mało słoneczny, a mimo to zdecydowanie ciepły, a więc parny, duszny.

Obfite opady czerwcowe przerwały wielomiesięczną posuchę atmosferyczną, glebową (rolniczą), a także hydrologiczną (wzrost poziomu wody wiślanej), ale już nie hydrogeologiczną (spadek poziomu wód podziemnych) w regionie środkowego Mazowsza; do tego potrzeba więcej miesięcy z obfitymi opadami. Poza tym, trzeba zauważyć, że stosunkowo wysokie temperatury stymulowały szybkie parowanie ograniczające przenikanie wody w głąb ziemi, a gwałtowny charakter ulew sprzyjał szybkiemu spływaniu części wód opadowych, zanim zdążyła wsiąknąć w glebę.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1011,6 hPa, był więc bardzo niski, poniżej średniej wieloletniej 1981-2010 o 2,8 hPa; od 1985 roku nie było czerwca o tak niskim ciśnieniu powietrza. Rzecz jasna, układy niżowe dominowały absolutnie, tylko w dniach 23-27 zaznaczył się wpływ wyżu skandynawskiego „Utz”. Ciśnienie sięgnęło najwyżej dnia 25 (1024,0 hPa, zgodnie z normą dla tego parametru); najniższe było w dniu 5 (997,2 hPa). Ciśnienie poniżej 1000 hPa zdarza się w czerwcu rzadko; zadziwiające, że jest to – jak dotąd – najniższa wartość ciśnienia powietrza w tym roku kalendarzowym, a przecież spadki ciśnienia w układach niżowych są zazwyczaj znacznie głębsze zimą i wiosną, niż latem.

Średnia temperatura albo ciepłostan tegorocznego czerwca to 19,4°C, czyli aż o 2,6°C powyżej średniej z okresu 1981-2010. Jest to piąty z rzędu ciepły czerwiec. Średnia Tmax wyniosła 24,0°C (+1,9 st. wobec przeciętnej), średnia Tmin 14,9°C (+3,4 st.). Jak widać, wysoka średnia całodobowa w większym stopniu wynika z ciepłych nocy, jakie panowały w drugiej połowie miesiąca.

Najcieplejszym dniem był 28, jego średni ciepłostan 23,9°C, najchłodniejszy zaś 3 (12,9°C). Maximum absolutne 30,4°C (dnia 12), minimum 6,4°C (4 nad ranem). A więc znaczna ciepłota czerwca nie była wynikiem wielkich upałów (przeciętna najwyższa temperatura to 29,8°C), tylko średniej temperatury dobowej często przekraczającej 20 stopni. Jednak dla wielu warszawiaków odczucie ciepła było silniejsze niż wskazywał termometr, a to z powodu wysokiej wilgotności (o czym poniżej).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 73,3%, była więc wysoka, o 2,6% większa od średniej wieloletniej. Pary wodnej w powietrzu było naprawdę dużo, przy stosunkowo wysokiej temperaturze (im cieplejsze powietrze, tym więcej pary może pomieścić). Najwilgotniejszym dniem był 22 (średnia wilgotność aż 92,3%), najsuchszym 1 (44,4%). Okres 17-29 czerwca był bardzo parny.

Takie potężne chmury konwekcyjne dawały najobfitsze opady w czerwcu. Fot. Benwars.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 9, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 9, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 64%, co pokazuje, że czerwiec był trochę bardziej chmurny niż normalnie (60%); często po pogodnych nocach i porankach następował rozwój zachmurzenia konwekcyjnego podczas pory dziennej. Usłonecznienie było więc niewielkie jak na miesiąc o najkrótszych w roku nocach; wyniosło 208,5 godzin, czyli 89% średniego. Tegoroczny kwiecień był bardziej słoneczny od czerwca.

Suma opadu atmosferycznego (z deszczu) wyniosła 165,7 mm, co stanowi historyczny rekord czerwca w Warszawie; poprzedni należał do czerwca 1853 roku (163,6 mm), ten rekordzista pozostawał więc na podium aż przez 167 lat. Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było 19, czyli o 6 więcej niż przeciętnie. Czerwiec nadrobił z nawiązką wcześniejszy brak wiosennych burz; dni z grzmotami naliczyłem aż 12 (przeciętnie jest ich 5), co także stanowi historyczny rekord; nie udało mi się znaleźć w annałach bardziej burzowego czerwca. Burze z piorunami skupiły się zwłaszcza w okresie dni 17-22, gdy występowały codziennie; suma opadu tych sześciu dni wyniosła 102 mm, czyli 62% deszczu całomiesięcznego. Były to dni iście „monsunowe”, mokre, parne, duszne, z ciepłymi nocami, niekiedy z grzmotami po kilka razy dziennie. Przyczyną tej pogody było pompowanie w rejon Warszawy wilgotnego, ciepłego powietrza czarnomorskiego przez niże ukraińskie („Octavia”, „Petra”).

Jednak najwięcej kłopotów w mieście (zalanie ulic, np. Wisłostrady na odcinku żoliborskim) sprawiła potężna półgodzinna ulewa w dniu 29 około 4-4:30 po południu; jej główne uderzenie ominęło Okęcie („tylko” 14 mm opadu tamże), ale na zachodzie, w centrum i na północy miasta spadło wtedy dużo więcej wody (np. na Bielanach około 40 mm, w całym dniu 52 mm).

Ciekawe, że przy tych wszystkich burzach i nawałnicach nie odnotowałem żadnego istotnego gradobicia.

Średnia prędkość wiatru (12,2 km/h) była niższa od normalnej (13,1 km/h dla okresu 1981-2010); jednak pewne straty (np. ułamane konary drzew) powodowały krótkie, gwałtowne porywy wiatru podczas burz. Silnych wiatrów o charakterze frontalnym nie było, gdyż „monsunowe” warunki pogodowe były skutkiem wpływu układów atmosferycznych i ich frontów o charakterze raczej stacjonarnym. W okresie najbardziej deszczowym front był blokowany nad Polską.

Te blokowane nad Polską (przez wyże na zachodzie i wschodzie Europy) fronty czarnomorskie, raz przesuwające się powoli na zachód, raz na wschód, i nawracające na poprzednie miejsce sprawiały, że kierunki wiatrów były zmienne; trudno wyróżnić jeden z nich.

Deszcze przy dość wysokich temperaturach skutkujące intensywnym parowaniem kilkakrotnie powodowały zamglenia w porze porannej, osobliwie w dniach 9-11 czerwca.

Czerwcowe ulewy (także na południu Polski) sprawiły, że poziom wód wiślanych (średni stan wody w Wiśle w punkcie pomiarowym Bulwary o godz. 6:00) silnie się podniósł w stosunku do maja; wyniósł 197 cm, czyli osiągnął dolną strefę stanu średniego. Tym samym kończąc, a w każdym razie przerywając suszę hydrologiczną w stolicy. Najniższy stan wody (1czerwca) wyniósł 107 cm. Najwyższy wystąpił 28 czerwca: 469 cm, co wywołało ekscytację mediów ostrzegających przed „groźnym wezbraniem”; a tymczasem nawet wtedy brakowało aż 131 cm do osiągnięcia poziomu wody nawet nie alarmowego, ale choćby ostrzegawczego. Już dnia następnego woda zaczęła opadać. A więc zarówno „alarm powodziowy”, jak i ogłoszenie „końca suszy” wydają się przedwczesne. Poza tym, 197 cm to poziom niższy od wartości średniej stanu Wisły dla czerwca z okresu 1991-2019.

Tegoroczny czerwiec – w aspekcie termiczno-opadowym – jest bardzo podobny do czerwca roku 1853.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[2] Pogoda w lipcu 2019

Lipiec roku bieżącego w Warszawie był termicznie zbliżony do normalnego, jednak stosunkowo suchy. Charakterystycznym jego rysem był dwutygodniowy (z 2-dniową przerwą) okres aury relatywnie chłodnej, trwający w dniach 3-17.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1012,5 hektopaskali, czyli poniżej normy z lat 1981-2010 (o 2 hPa).

Wilgotność średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum czyli zupełnie nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 60,6%, czyli aż o 10,1 punktów procentowych niższa od normalnej. Najbardziej wilgotny dzień: 30 (najwyższa wilgotność średnia dobowa 76,9%). Najsuchszy: 15 (44,5%).

Średnia temperatura albo ciepłostan miesiąca to 19,5ºC, o 0,4ºC wyższa od normalnej (1981-2010). Średnia Tmax 24,5°C, średnia Tmin 14,5°C. Lipiec w tym roku był wyraźnie chłodniejszy od czerwca, co się rzadko zdarza (ostatnio w roku 2011).

Przebieg temperatur w ciągu miesiąca można podzielić na 3 okresy. Pierwszy (dni 1-2) stanowił przedłużenie gorąca czerwcowego; drugi (3-17) zaznaczył się pogodą dość chłodną (z przejściowym ociepleniem w dniach 12-15); trzeci (od dnia 18ego, do końca lipca) to powrót aury gorąco-upalnej. W całym miesiącu dni gorących (Tmax 25,0-29,9°C) było 10, a upalnych (Tmax ≥ 30,0°C) 4; w przeszłości zdarzało się, że w całym roku tych ostatnich było mniej (np. w 2011, 2008). Najgorętszym dniem był 1-y, którego średni ciepłostan to 27,0ºC, najchłodniejszy zaś dzień 16-ty, dla którego ten parametr wynosi tylko 14,6ºC. Termograf pokazywał maksimum 32,6ºC dnia 29-ego po południu, minimum 9,4ºC nad ranem dnia 12-ego.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych zaledwie 1, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 18, chmurnych 5. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 60%, a w stanie normalnym to 56%, co pokazuje, że lipiec roku bieżącego był niezbyt pogodny. A co za tym idzie, liczba godzin słonecznych (230,2) wyniosła tylko 90% wartości średniej wieloletniej z okresu referencyjnego.

Dni z mierzalnym opadem atmosferycznym (min. 0,1 mm wody) było 15, o 3 więcej niż przeciętnie, były to jednak najczęściej opady nieobfite; dni z burzą (grzmotami) było 6, tyle co normalnie w lipcu, jednak nie były to zjawiska o charakterze gwałtownym, nawalnym. Wody z deszczu spadło 36,9 mm, czyli zaledwie 51% normy, co oznacza, że pomimo niższych temperatur i większego zachmurzenia, lipiec nie przerwał długotrwałego niedoboru opadowego z czerwca.

W lipcu przeważały wiatry słabe i umiarkowane (średnia prędkość 12,0 km/h), jedynie w dniach 7-10 były silniejsze (w związku z nasunięciem się aktywnego niżu „Pirmin”); zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków zachodnich, tylko w ostatnim tygodniu – wschodnich.

Średni stan wody w Wiśle (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniósł 50 cm; najwyżej 83 cm w dniu 1-ego, najniżej 40 cm w dniach 22-23. Stan wody był ogólnie bardzo niski; nie było żadnego istotnego wezbrania.

W aspekcie termiczno-opadowym, lipiec tegoroczny jest podobny do lipca 2013 roku.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora i na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych.