EWOLUCJA KLIMATU WARSZAWY

Strona główna EWOLUCJA KLIMATU WARSZAWY

1841-2024: Przebieg Tmax czerwca

Poniższy wykres (1) najwyższych temperatur maksymalnych czerwca stanowi zaskoczenie. Wiadomo, że od połowy XIX klimat się ociepla, a jednak dla niniejszego parametru ogólny trend dla tegoż okresu jest lekko spadkowy. Jednak – jak sądzę – bardzo ważny jest fakt szybkiego „nadrabiania straty” w XXI stuleciu.

Wykres 1.

Dane: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW/PIB. Seria pierwotna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Jednak trend w zakresie najniższych temperatur maksymalnych jest wyraźny – wzrostowy. Innymi słowy, najchłodniejsze dni czerwca są (w uśrednieniu) coraz mniej chłodne.

Wykres 2.

Dane: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

A oto (3) uśrednione najwyższe Tmax czerwca w ujęciu dekadowym.

Wykres 3.

Dane: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW/PIB. Seria pierwotna/homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Najsilniej zaznaczony jest wzrost temperatury dnia najzimniejszego; innymi słowy, coraz mniej u nas dotkliwego chłodu w czerwcu.

VarsoviaKlimat.pl

1881-2022: coraz więcej dni letnich+

W ostatnich latach narasta u nas – podkręcana przez popularne media – obawa przed długotrwałymi, ponoć śmiertelnie niebezpiecznymi falami upałów. Ma to związek z ociepleniem klimatu, które już wkrótce – wg niektórych komentatorów – ma zamienić nasze miasta latem w „piekarniki” (itp.), nienadające się do życia.

Ocieplenie klimatyczne jest faktem. Czy jednak sytuacja jest aż tak rozpaczliwa, jak zarysowana powyżej? Poniższy wykres przedstawia średnią dekadową (całoroczną) liczbę dni z Tmax równą/wyższą od (kolejno) 23, 25 i 30 stopni. Wzrost liczby dni upalnych jest klimatycznie poważną zmianą. Ale 11 dni to ciągle zdecydowana mniejszość lata (choć coraz bardziej istotna), a w skali roku to tylko pogodowy margines.

Dane bazowe: OA / SMW / TNW / PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria pierwotna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Drugi wykres ukazuje liczby dni z Tmax<23,0°C, czyli chłodniejszych od tych które określam jako „letnie”, oraz liczby dni upalnych (Tmax≥30,0°C) w sezonie letnim (VI-VIII) w okresie 1881-2022. Faktycznie, liczba dni chłodnych/rześkich latem spada, a upalnych (jak wspomniano) – rośnie. Jednak do nazwania naszego lata „piekłem”, „piekarnikiem” itp. ciągle jeszcze daleko, skoro największa liczba dni upalnych w sezonie to 23 (rok 2015), czyli 25% wszystkich dni lata; a według najnowszej średniej 30-letniej, takich dni jest 9. Czyli mniej niż (średnio) co dziesiąty dzień meteorologicznego lata jest upalny. W większości nasze upały tylko minimalnie przekraczają 30,0°C.

Za to udział dni chłodnych/rześkich (Tmax<23,0°C) aż do lat 1990-tych był u nas bardzo duży, wahał się (orientacyjne) od ok. 45 do ok. 55 dni, czyli ok. 49% do ok. 60% wszystkich dni sezonu VI-VIII. Innymi słowy ponad połowa lata (w uśrednieniu) nie była ani upalna, ani nawet gorąca, ani „letnia”. Owszem, liczba chłodnych/rześkich dni letnich obecnie spada i w XXI stuleciu wynosi średnio około 30. Ale to ciągle trzykrotnie więcej, niż dni upalnych.

Zmierzamy w kierunku lata zdecydowanie cieplejszego niż kiedyś. Ale daleko jeszcze do tego, by warszawskie lata stały się „nieznośnie upalne” jako całość.

Dane bazowe: OA / SMW / TNW / PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria pierwotna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Trzeci wykres ukazuje najwyższe temperatury odnotowane w sezonach letnich (VI-VIII). Od pewnego czasu jesteśmy często ostrzegani przez meteorologów, że czekają nas temperatury jakich nigdy nie doświadczyliśmy, bijące wszelkie rekordy upału w Polsce. Być może tak będzie. Jednak linia trendu wykazuje wzrost średnich wartości absolutnych maksimów (ok. +0,4°C) mniejszy niż w przypadku innych parametrów termicznych. Poza tym wykres wskazuje, że rosnąca tendencja przedstawionego parametru wynika z częstszego występowania ekstremów bardzo wysokich, atoli nie rekordowych. Nie doświadczyliśmy jeszcze w trakcie obecnego ocieplenia takiego upału, jakiego nie byłoby w Warszawie dawniej, a warszawskich rekord upału został odnotowany już w XIX wieku i pozostaje aktualny.

Najwyższa oficjalnie odnotowana latem w naszym mieście temperatura to 38,0°C z roku 1892; najniższa sezonu letniego to 26,8°C z 1980. Co ciekawe, jeszcze w XXI stuleciu zdarzyło się lato bez upału (sezon 2008, dwa dni upalne pojawiły się wtedy dopiero we wrześniu).

Dane bazowe: OA / SMW / TNW / PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Wiele wskazuje na to, że powinniśmy przygotowywać się do dalszej zmiany klimatycznej; sezony letnie prawdopodobnie coraz częściej będą ciepłe/bardzo ciepłe, coraz rzadziej – zimne/chłodne. Konsekwencje krótko- i średnioterminowe dla mieszkańców Mazowsza będą różnorakie; i pozytywne, i negatywne. Atoli – moim zdaniem – wśród tych drugich zagrożeniem poważniejszym od nieznośnych upałów będzie postępujący deficyt wody, spadek poziomu wód powierzchniowych i podziemnych, wysuszanie środowiska, stepowienie środkowego Mazowsza.

VarsoviaKlimat.pl

Przebieg temperatury stycznia w okresie 1779-2025

W niniejszym artykule przedstawiony jest przebieg temperatury stycznia w całej zachowanej serii temperatury warszawskiej od roku 1779. Jak wskazuje linia trendu (wykres 1), w przedstawionym okresie średnia temperatura stycznia wzrosła w Warszawie z ok. -6°C do ok. -1,5°C, mamy więc do czynienia ze zmianą o 4,5 stopni! W okresie 1779-1862 (84 lata) stycznie z dodatnią Tśr były niemal nieobecne, pojawiły się tylko dwa razy (w latach 1796 i 1817). Najcieplejszym w całej serii jest styczeń 2007 (3,7°C), najzimniejszym – 1838 (-13,7°C).

Wykres (1) ukazuje, że ostatni (jak dotąd) styczeń z kategorii bardzo mroźnych jest z roku 2010 (-8,2°C). Dobiega już pełnoletności generacja, która go nie pamięta. Jeszcze odleglejsza w czasie jest kategoria „skrajnie mroźne”. W przedstawionym okresie wyraźny trend ocieplenia zaczyna się w latach 1970-tych, a można symbolicznie jego początek określić nawet dokładniej, a mianowicie na rok 1975. Od tej pory skrajnie mroźne wersje stycznia zanikają, za to pojawiają się coraz częściej stycznie z temperaturą dodatnią.

Wykres 1.

Dane bazowe: Zamek-Piwna-OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW/IMGW-PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Ostatni do tej pory styczeń z kategorii skrajnie mroźnych (Tśr ≤ -10,0°C) był w roku 1987 (-12,1°C), czyli 38 lat temu. Czy podobny styczeń może się powtórzyć (choćby w teorii)? Moim zdaniem – tak. Warto dostrzec, że po „dwucyfrowym” styczniu 1893, na kolejny podobnie zimny trzeba było czekać 47 lat (do roku 1940). Jednak prawdopodobna kontynuacja w najbliższych latach coraz silniejszego trendu ocieplenia zmniejszy (i tak już niewielką) szansę na tak ekstremalnie mroźne wydarzenie.

Poniższy wykres (2) ukazuje wyraźną stabilizację wzrostowego trendu temperatury stycznia w okresie 1971-2025.

Wykres 2.

Dane bazowe: Zamek-Piwna-OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW/IMGW-PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Jeszcze we wczesnych latach 1990-tych punkt odniesienia (czyli obowiązujący okres referencyjny) dla oceny klimatu naszego stycznia bardzo się różnił od tego, który służy nam teraz. Tradycyjny obraz typowego polskiego stycznia jako tzw. „prawdziwej zimy” (z trzaskającym mrozem i górami śniegu) odchodzi w przeszłość, choć już od w drugiej połowie XIX wieku był co najmniej wątpliwy.

VarsoviaKlimat.pl

Przebieg temperatury marca w stuleciu 1922-2021

Jak wskazuje linia trendu, w ciągu stulecia średnia temperatura marca wzrosła w Warszawie z około 1°C do prawie 4°C. Widoczny przełom w kierunku zdecydowanej dominacji niezimowych marców, nastąpił w początkach dekady lat 1970-tych.

Dane PIM / PIHM / IMGW-PIB, seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Zimowy marzec 2013 roku (jak dotąd ostatni) był szokiem dla wielu osób. A jednak jego temperatura (-1,8°C) nie dosięga granicy skrajnie zimnych; najniższa wartość przypada na rok 1942 (-3,5°C). Najcieplejszy jest marzec 2007 roku (7,1°C).

Nie zanosi się na to aby marzec tegoroczny znalazł się w kategorii zimnych.

VarsoviaKlimat.pl

1841-2024: Przebieg Tmax lipca

Poniższy wykres (1) najwyższych temperatur maksymalnych lipca ukazuje lekką tendencję wzrostową tego parametru. Wynika ona jednak z częstszego występowania temperatur bardzo wysokich, ale nie z pokonywania rekordu, który ma już ponad 100 lat.

Najwyższą wartością odnotowaną na oficjalnej stacji pozostaje 37,1°C z roku 1904, najniższą – zaledwie 24,4°C z bardzo chłodnego lipca 1979. To nie pomyłka – to jest najwyższa temperatura odnotowana owego miesiąca na stacji Okęcie! Trudno sobie teraz wyobrazić taki lipiec. W obecnym stuleciu najcieplejszy dzień lipcowy (jak dotąd) nigdy nie miał mniej niż 28 stopni (najniżej 28,1°C w roku 2011).

Trend liniowy ukazuje wzrost wartości uśrednionej od ok. 31,3°C do ok. 31,7°C, a więc zmiana wynosi ok. 0,4°C. Interesujące jest znaczne załamanie w latach 1970-1980-tych, co ma zapewne związek z większą dominacją morskich (atlantyckich) mas powietrza w okresie letnim lat 1977-1987.

Wykres 1.

Dane: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW/PIB. Seria pierwotna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Wykres (2) ukazuje najniższe Tmax lipca. Minimum przypada na rok 1867 (tylko 11,0°C), maximum na 2006 (23,7°C). Trend liniowy ukazuje wzrost wartości uśrednionej od ok. 16,5°C do ok. 17,5°C, więc zmiana wynosi ok. 1°C i jest wyraźnie większa niż w przypadku wartości najwyższej.

Wykres 2.

Dane: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

A oto (3) uśrednione Tmax lipca (najwyższe, średnie, najniższe) w ujęciu dekadowym (z dekady obecnej minęły dotąd cztery lipce). Jak widać, trwający do dziś trend wzrostowy ma swoje początki w dekadzie 1981-1990, co ciekawe, w dekadzie 2011-2020 nastąpiło lekkie załamanie (a właściwie korekta), jednak w dekadzie obecnej lipiec pracowicie odrabia (a nawet nadrabia) tę zaległość.

Wykres 3.

Dane: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Dopiero w dekadzie 2001-2010 ciepłota lipca osiągnęła wartości we wcześniejszym okresie niespotykane w przedstawionym okresie historycznym. Jak się wydaje, jest więc jeszcze nieco za wcześnie by ogłaszać, że życie w mieście latem stanie się zaraz „piekłem” (jak głoszą niektóre media).

VarsoviaKlimat.pl

Przebieg temperatury stycznia w okresie 1841-2024

Jak wskazuje linia trendu, w przedstawionym okresie 1841-2024 średnia temperatura stycznia (wykres 1) wzrosła w Warszawie z ok. -4,8°C do ok. -1,8°C. Najcieplejszym w tym okresie jest styczeń 2007 (3,7°C), najzimniejszym 1848 (-13,3°C).

Wykres 1.

Dane: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

W przedstawionym okresie wyraźny trend ocieplenia zaczyna się w latach 1970-tych. Od tej pory skrajnie mroźne wersje stycznia stopniowo zanikają. Ostatni do tej pory styczeń z kategorii skrajnie zimnych jest z roku 1987 (-12,1°C), a zdecydowanie mroźniejszych niż przeciętnie – roku 2010 (-8,2°C). Styczeń 2023 nie wprowadził tu żadnej zmiany, gdyż był bardzo łagodny (3,4°C).
Wykres (2) ukazuje spadek średniej liczby dni mroźnych w styczniu z około 17-stu do ok. 11-stu w okresie, jaki upłynął od zakończenia Małej Epoki Lodowej (MEL). Obecnie, w przeciętnym styczniu zdecydowana większość dni nie jest mroźna.
Jednak dłuższe czy krótsze odwilże zawsze były i są zjawiskiem normalnym w Warszawie. W ukazanym okresie tylko jeden styczeń ma wszystkie dni mroźne (rok 1848). W dwóch przypadkach nie ma żadnego mroźnego dnia w styczniu (lata 1975, 2020).

Wykres 2.

Dane: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Poniższy wykres (3) jest wielce wymowny. Przedstawia średnie liczby dni styczniowych z temperaturą maksymalną powyżej zera, równą/wyższą od +5 stopni Celsjusza (zdecydowanie łagodnych), oraz równą/niższą -5°C (zdecydowanie mroźnych).
Jak widzimy, w dekadzie 1841-1850 (ostatniej „oficjalnie” należącej do Małej Epoki Lodowej) w styczniu zdecydowanie przeważały dni mroźne, a dni mocno mroźnych było nawet więcej, niż odwilżowych.

Wykres 3.

Dane: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

W dekadzie 1981-1990 średnia liczba dni z temperaturą maksymalną +5 i więcej stopni jest po raz pierwszy wyższa od liczby dla kategorii dni z Tmax -5 stopni (i niżej). Ta przewaga utrzymała się w kolejnych dekadach, odtąd mamy w Warszawie normalnie więcej dni mocno odwilżowych, niż mocno mroźnych. I to w styczniu, statystycznie najzimniejszym miesiącu roku. Natomiast przewaga dni z temperaturą plusową nad dniami mroźnymi w skali miesiąca datuje się od dekady 1971-1980, i dalej trwa.
Tradycyjny obraz „prawdziwej polskiej zimy” z nieustającym trzaskającym mrozem i górami śniegu, już nie jest aktualny. O ile kiedykolwiek takowym był.

VarsoviaKlimat.pl

Przebieg temperatury czerwca w stuleciu 1922-2021

W ciągu stulecia średnia temperatura czerwca wzrosła w Warszawie z około 15,8°C do ok. 18°C, co oznacza, że ocieplenie czerwca jest większe od majowego. Podobnie jak w kwietniu i maju, trwający trend ocieplenia rozpoczął się w dekadzie lat 1980-tych.  Mamy za sobą serię skrajnie ciepłych czerwców w latach 2016-2021.

Dane PIM / PIHM / IMGW-PIB, opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Najzimniejszy czerwiec w ostatnim stuleciu jest w roku 1923 (12,5°C).

Ostatni z kategorii bardzo chłodnych/chłodnych to rok 2004 (15,6°C); od tamtej pory żaden czerwiec nie ma Tśr poniżej 16-stu stopni, podczas gdy dawniej tak chłodne czerwce nie były niczym niezwykłym (wystąpiły w latach 1923, 1925-1929, 1932-1933, 1942, 1944-1945, 1949, 1952, 1955, 1958, 1962, 1974, 1976, 1978, 1980, 1982, 1984, 1985, 1989, 1991, 1993, 1994, 2001).

Najcieplejszym w przedstawionym stuleciu jest czerwiec 2019 roku (22,7°C). Co więcej, rekordowo gorącym dla całego okresu obserwacji warszawskich.

VarsoviaKlimat.pl

Przebieg temperatury listopada w okresie 1841-2024

Jak wskazuje linia trendu na poniższym wykresie (1), w ciągu ponad półtora stulecia średnia temperatura listopada podniosła się w Warszawie z ok. 1,1°C do ok. 4,2°C (zob. linia trendu), mamy więc do czynienia z bardzo poważnym wzrostem, wyraźnie większym od wrześniowego i październikowego (ok. 1,5 stopnia). Mimo to, najcieplejszym w tym okresie pozostaje odległy w przeszłości listopad 1926 roku (7,6°C), zaś najchłodniejszym – 1919 (-3,5°C).
Ostatni (jak dotąd) listopad z mojej kategorii skrajnie zimnych (Tśr < 0,0°C) przypada na rok 1998 (-1,7°C) – ponad ćwierć wieku temu. Najzimniejszy listopad dotąd upłynionego okresu XXI stulecia (z roku 2007) ma Tśr 1,8°C, czyli w przybliżeniu tyle, co wynosiły średnie wieloletnie w Małej Epoce Lodowej (do połowy XIX wieku). Należy podkreślić: średnie wieloletnie. Innymi słowy: dla nas skrajnie zimne listopady są takie, jakie w czasach Mickiewicza i Słowackiego były normalne.
Najzimniejszym w przedstawionym okresie jest listopad roku 1919 (-3,5°C).

Wykres 1.

Dane bazowe: OA / SMW / TNW / PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Średnia liczba dni łagodnych/ciepłych w listopadzie (Tmax ≥ 10,0°C), wzrosła od ok. 1,5 do ok. 7,5 (wykres 2), a jednak ich rekord z roku 1926 (19 dni) dotąd nie został pokonany. Żadnego takiego dnia nie było w listopadzie w latach 1842, 1846, 1847, 1853, 1854, 1856-1858, 1860, 1864, 1869, 1874-1876, 1879, 1885, 1891, 1897, 1900, 1902-1904, 1908, 1912, 1914, 1919, 1933, 1941, 1946, 1952, 1956, 1975, 1988.

Wykres 2.

Dane bazowe: OA / SMW / TNW / PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Jak widać na poniższym wykresie (3), tendencja stopniowego spadku średniej liczby łagodnych/ciepłych nocy listopadowych (Tmin ≥ 5,0°C) rozpoczęła się już od zakończenia Małej Epoki Lodowej (w połowie XIX wieku). W okresie 1961-2000 wydawało się, że nastał stały trend „odrabiania strat termicznych”. Nic z tego. W XXI wieku dni z przymrozkiem/mrozem gwałtownie ubywa w listopadzie. W dekadzie 2011-2020 średnia liczba dni z łagodnymi nocami po raz pierwszy przewyższyła dni przymrozkowe/mroźne. A przecież przewaga tych drugich była znaczna aż do dekady 1991-2000. W zakresie tego parametru nastąpiła istna rewolucja.
Poniższy wykres jest – jak się zdaje – wystarczająco czytelny i wymowny.

Wykres 3.

Dane bazowe: OA / SMW / TNW / PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Gdy co roku następuje listopad, w popularnych mediach roi się od zapowiedzi „ataków zimy”. Owszem, te się ciągle zdarzają (w tym roku pojawił się w stolicy listopadowy śnieg, który utrzymał się na ziemi przez trzy dni), atoli warto zauważyć, że nawet wtedy najwyższe temperatury dobowe nie spadły poniżej zera. Ewolucja termiczna listopada w ostatnim czasie umacnia jego zdecydowanie późnojesienny, a nie wczesnozimowy charakter.

VarsoviaKlimat.pl

Przebieg temperatury marca w okresie 1841-2024

Jak wskazuje linia trendu (wykres 1), w przedstawionym okresie średnia temperatura marca wzrosła w Warszawie z ok. 0,3°C do ok. 3,3°C. Najcieplejszy w tym okresie jest marzec 2024 (7,2°C), najzimniejszy – 1845 (-7,2°C). Ostatni (jak dotąd) „zimowy” marzec przypada na rok 2013.

Wykres 1.

Dane bazowe: OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Choć trend wzrostowy daje się dostrzec począwszy od lat 1880-tych, to jednak do dekady 1961-1970 widać pewną stabilizację temperatury; zdecydowane ocieplanie trwa od około półwiecza. Czyżby więc stare powiedzonko „w marcu jak w garncu”, oznaczające częste i raptowne zmiany z aury wiosennej na zimową i odwrotnie, straciło aktualność? Odpowiedź na to pytanie oferuje poniższy wykres (2), ukazujący liczbę dni mroźnych w marcu każdego roku od 1841 począwszy.
Coraz więcej jest marców, w których dni z całodobowym mrozem się nie pojawiają; ostatnio całodobowy mróz wystąpił w marcu w roku 2018. Najwięcej dni mroźnych było w marcu 1845 roku – aż 22.

Wykres 2.

Dane bazowe: OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Poniższy wykres (3) jest wymowny jak mało który. Ukazuje gwałtowne narastanie przewagi dni bardzo łagodnych nad dniami mroźnymi w marcu, począwszy od przełomu w dekadzie 1971-1980. W czteroleciu 2021-2024 takich dni w marcu jest już 53; w przeszłości bywały całe dekady, które miały ich mniej.
Jak widać, dominacja dni mroźnych nad bardzo łagodnymi w zasadzie zakończyła się na dekadzie 1881-1890, jeszcze tylko w 20-leciu 1951-1970 dni mroźne odzyskały (bardzo niewielką) przewagę. W czterech latach dekady obecnej marzec nie ma ani jednego dnia mroźnego! Ostatni (do tej pory) całodobowy mróz przypada na marzec 2018.

Wykres 3.

Dane bazowe: OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Poniższy wykres (4) wskazuje, że choć w marcu utrzymuje się przewaga nocy mroźnych nad zdecydowanie łagodnymi, to jednak ta przewaga maleje. W czasach Małej Epoki Lodowej większość nocy w typowym marcu była mroźna, a łagodne niemal nie występowały.

Wykres 4.

Dane bazowe: OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

VarsoviaKlimat.pl

Przebieg temperatury marca w okresie 1881-2022

Jak wskazuje linia trendu, w ciągu stulecia średnia temperatura marca wzrosła w Warszawie z ok. 1°C do ok. 3°C. Najcieplejszy w tym okresie jest marzec 2007 (7,1°C), najzimniejsze – marce 1886 i 1942 (-3,5°C).

Dane bazowe: OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Ostatni do tej pory marzec z kategorii skrajnie zimnych był w roku 1987 (-2,2°C), jednak zbliżony do tej strefy jest marzec 2013 roku (-1,8°C). Ten ostatni nastąpił po serii ciepłych marców, był więc wtenczas wielkim zaskoczeniem dla licznych obserwatorów i komentatorów (zwłaszcza tych z młodego pokolenia). Stanowi przypomnienie, że pomimo ocieplenia klimatu, marce bardzo zimne, wręcz zimowe „w starym stylu” ciągle jeszcze mogą się zdarzać, choć sporadycznie. Jak wiadomo, ocieplenie klimatyczne nie jest procesem liniowym i podlega wahaniom.

Widoczny na wykresie jest przełom ociepleniowy marca na początku dekady lat 1970-tych. Od 2007 roku mamy do czynienia niemal wyłącznie z marcami łagodnymi bądź ciepłymi, z jednym wyjątkiem – wspomnianego marca 2013.

Nie zanosi się na to, aby marzec 2023 roku miał dołączyć do skrajnie zimnych. Prognozy wskazują, że raczej przeciwnie – ciepłym może się okazać.

VarsoviaKlimat.pl