Tegoroczna wiosna zaskoczyła wielu obserwatorów, osobliwie tych ciepłolubnych. Po dwóch skrajnie ciepłych miesiącach (marzec – pozycja nr 3 w rankingu najcieplejszych oraz kwiecień – pozycja nr 7), zdawała się zmierzać w kierunku pobicia rekordu wiosny ubiegłorocznej (2024); Tśr miesięcy III-IV wiosny 2024 to 9,2°C, tegorocznej 9,4°C. Jednak maj sprawił niespodziankę: był zdecydowanie chłodny, a jego Tśr aż o 5,5°C niższa od maja poprzedniego! Szansa na sezonowy rekord ciepłoty oczywiście przepadła z kretesem; mimo to, wiosna 2025 i tak zajęła wysoką, 11-tą pozycję w moim rankingu najcieplejszych wiosen.

Średnia temperatura trzech miesięcy (według mojego obliczenia) wynosi 10,20°C na stacji Warszawa-Okęcie. To wartość wyższa o 1,27 stopnia od średniej najnowszego (historycznie najcieplejszego) 30-letniego okresu referencyjnego 1991-2020. Najwyższą temperaturę wiosny odnotowano 17 kwietnia (28,0°C); to nietypowe że w kwietniu, a nie w maju. Najniższa przypadła 16 marca (-5,0°C).

Poniższy wykres (1) ukazuje wzrostowy trend temperatury sezonu wiosennego od 1779 roku. Najzimniejsza wiosna meteorologiczna w tym czasie przypada na rok 1785 (2,53°C), najcieplejsza – 2024 (11,93°C). Stały wieloletni trend wzrostowy – który trwa do chwili obecnej – ma swój początek w dekadzie lat 1960-tych; od tej pory średnia temperatura wiosny (w przedziałach 10-letnich) wzrosła z ok. 6,5°C do ok. 9,5°C.

Wykres 1.

Dane bazowe: Zamek-Piwna-OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Suma opadu atmosferycznego wiosną 2025 wynosi 126,6 mm wody, jest więc bardzo zbliżona do normy wieloletniej (121,2 mm) dzięki stosunkowo wysokiej sumie w maju (która nieco złagodziła dość posuszne warunki marca i kwietnia).

Dni z mierzalnym opadem było 30, o 7 mniej niż normalnie. Najwyższy opad dobowy wyniósł 19,3 mm i wystąpił 14 maja. Odnotowałem tylko 1 dzień z burzą (grzmotami) (w maju), choć normalnie bywa 7 dni (jak zwykle, wiosną burz i nawałnic było wiele, ale tylko w prognozach medialnych). Śnieg, a mówiąc ściślej – śnieg z deszczem, padał w czterech dniach, nie tworząc mierzalnej pokrywy na ziemi.

Poniższy wykres (2) ukazuje średnie temperatury oraz opady atmosferyczne wiosny w 30-letnich okresach referencyjnych od 1841 roku. Porównanie krzywych termicznych oraz opadowych wyraźnie wskazuje na pogarszanie się klimatycznego bilansu wodnego w regionie warszawskim; proces ten ma swoje początki w okresie końca tzw. Małej Epoki Lodowej w drugiej połowie XIX wieku. W ćwierćwieczu 2001-2025, średnią sumę opadu można uznać za dość reprezentatywną dla okresu 1841-2000 (traktowanego jako całość); jednak od 30-lecia 1961-1990 mamy do czynienia z trwałym wzrostem średniej temperatury nasilającym parowanie, czyli szybką utratę wilgoci w glebie, ze szkodą dla środowiska i rolnictwa.

Wykres 2.

Dane bazowe: OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW-IMGW/PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Średnia wilgotność względna powietrza tegorocznej wiosny wynosi 60,6% i jest znacznie niższa od przeciętnej (69,0%), kontynuując wieloletnią tendencję spadku tego parametru. Dni z niską wilgotnością (< 60%) jest 48, dużo więcej niż przeciętnie (26).

Średnie zachmurzenie nieba – 58% w Warszawie, nieco mniejsze od przeciętnego (60%), o czym przesądziły marzec i kwiecień, maj był znacznie bardziej chmurny. Ogólne usłonecznienie w całym sezonie (wg mojego obliczenia) wynosi 598,9 godzin, czyli 108% średniego wieloletniego i 51% możliwego.

Wiosna 2025 ma przeciętną średnią prędkość wiatru (13,9 km/h). Silniejszym i porywistym wiatrem odznaczyły się dni 3-5, 17, 22-23 marca, 5-10, 15, 25 kwietnia oraz 4, 15-17 i 29 maja. W dniach 5, 9-10 kwietnia oraz 15 maja dodatkowo występowały dokuczliwe szkwały z krupą śnieżną i gradem. Nie miały one jednak niszczycielskiego charakteru (zapowiadanego przez pogodynki/pogodynków).

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary) wiosną 2025 wynosi 66 cm i jest rekordowo niski (dla okresu 1951-2025, średni wieloletni wg mojego obliczenia to 249 cm). Najwyższy stan wody odnotowałem 30 maja (105 cm), najniższy 1 marca (47 cm).

Podczas tegorocznej wiosny niskie temperatury i dość wysokie opady maja zapobiegły pogłębieniu posuchy i niewątpliwie poprawiły stan wilgoci w powierzchniowych warstwach gleby, odżyła i energicznie wzrosła warszawska roślinność. Jednak, jak wskazuje stan wody wiślanej, do istotnej poprawy poziomu wód podziemnych (trwałego usunięcia groźby wysuszania Mazowsza) potrzeba znacznie więcej, niż tylko jednego miesiąca o niewysokich temperaturach i wysokich opadach.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora i na jego odpowiedzialność na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych.

(Visited 161 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here