ZJAWISKA EKSTREMALNE (1985-2000)

Strona główna ZJAWISKA EKSTREMALNE (1985-2000)

Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1995-1996

Ekstremalne zjawiska w roku 1995

23-27 stycznia: „URANIA” – atak dwucentrycznego niżu; wzrost temperatury, znaczny spadek ciśnienia i silny wiatr z kierunków zachodnich przez cztery dni.
7 lutego: potężny niż skandynawsko-arktyczny (ciśnienie w jego centrum nad Półwyspem Kolskim spadło poniżej 950 hPa) współdziałając z wyżem azorskim ściągnął łagodne powietrze, ale z wichrem; śrdpw w Warszawie 31,1 km/h. „Temperatura dochodziła wczoraj [07/02] do 10 st. C. [na stacji Okęcie odnotowano Tmax 8,7ºC], w Puszczy Kampinoskiej zakwitła leszczyna, wiatr zrywał przechodniom czapki i kapelusze z głów, z balkonów odfruwało źle przypięte pranie. Wiało z zachodu. Przeciętnie z prędkością 60 km/h, w porywach – prawie dwa razy szybciej. (…) Wiatr nie przeszkodził jednak nikomu w wykonywaniu obowiązków. () Strażacy ściągnęli z ulic kilka przewróconych drzew. Pogotowie MPO usuwało złamany konar przy ul. Poznańskiej 19. Do pomocy przy jego odtransportowaniu trzeba było wezwać dźwig. (Wyb/33)
8 kwietnia: Warszawę zaatakował niż błyskawicznie „nurkujący” znad Morza Północnego nad Bałtyk, gdzie się pogłębił, a następnie wypełnił nad Białorusią i odsunął na północ. [Śrdpw wyniosła 34,8 km/h]. „W sobotę [08/04] prędkość wiatru dochodziła w Warszawie do 70-80 km na godz.[maximum 85,3 km/h]. Około godziny 19:20 na tory kolejowe runął 50-metrowy (z 5-metrową anteną) maszt łowickiego Radia „Victoria”; po czym na leżącą konstrukcję najechał pociąg towarowy. Trakcja elektryczna została zerwana na 1,5-km odcinku; pociągi jadące przez Łowicz i Kutno kierowano na trasy objazdowe. Ekspres „Warta” spóźnił się o 478 minut, co dziennikarz uznał za wartość „rekordową”. Drzewa zostały powalone przez wichurę w szeregu miejsc, m.in. przy Alei Krakowskiej, ul. Myśliwieckiej i Krasińskiego. Jednak nie było poważniejszych wypadków ani awarii. (Wyb/85)
28 sierpnia – 4 września: nietypowo gwałtowne przejście od lata do jesieni. Znaczny spadek temperatury, silne wiatry, ulewy. Deszczowa saga rozpoczęła się 28/08, gdy to niż skandynawski z centrum w rejonie Nordkappu rozbudował się zatoką na południe aż nad Polskę, nad którą powstał wtórny ośrodek niżowy. Po czym niż ten pogłębił się nad naszym krajem i pozostał nad nim przez tydzień, jeszcze dwukrotnie nieco się wypełniając i ponownie pogłębiając. Aż do 06/09 – czyli przez 10 kolejnych dni – w Warszawie miało padać codziennie; suma opadu za cały ten okres wyniosła 142,2 mm, czyli znacznie więcej, niż wynosi norma dla całych miesięcy sierpnia i września razem wziętych! Kulminacja deszczu nastąpiła 03-04/09, gdy to w ciągu 48 h spadło na stolicę 70,0 mm wody, co stanowi 153% całomiesięcznej normy dla września. (Raport/Okęcie)
„Stolica. Miasto tonie. W środku nocy [03-04/09] specjalny sztab antypowodziowy zadecydował, by do ósmej rano dzisiaj nie ewakuować na siłę 50 rodzin z kilku uliczek Stegien [chodziło o domy przy ul. Pomidorowej, Arbuzowej i Rzodkiewki]. Woda z Potoku Służewieckiego zalewa ich domy, na podwórkach sięga kolan, ale mieszkańcy nie zgadzają się na ewakuację. () W Powsinie, gdzie są zapchane studzienki, ludzie pływali kajakami. [Zalane: Aleja Wilanowska, tunel na Globusowej, ul. Gwiaździsta na Bielanach, ul. Przyczółkowa w Powsinie zmieniła się w jezioro. Dyżurny techniczny miasta odebrał kilkadziesiąt telefonów od lokatorów zalanych mieszkań z ostatnich pięter domów, których dachy nie wytrzymywały długotrwałego naporu wody opadowej. Na szeregu skrzyżowań nie działała sygnalizacja świetlna, niektóre rejony miasta – np. na Żoliborzu i Służewcu – były pozbawione łączności telefonicznej, z powodu zalania kabli. Główny opad ustał 04/09 o godzinie 4 nad ranem]. (Wyb/205)

Ekstremalne zjawiska w roku 1996

14 września: wezbranie opadowe Wisły (Port Praski 522 cm).
30 października: wichura (śrdpw 32,3 km/h, max poryw 73,1 km/h). „Ciągle wieje. Smaga nas wiatr i deszcz, grzęźniemy w błocie. Wczoraj [30/10] pod naporem wiatru przewróciło się kilkanaście drzew, m.in. na ulicy Wiśniowej, Puławskiej i na Wybrzeżu Helskim w pobliżu Zoo”. (Wyb/254)

VarsoviaKlimat.pl

Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru. N–północ, NE–północny wschód, E–wschód, SE–południowy wschód, S–południe, SW–południowy zachód, W–zachód, NW–północny zachód).
Źródła: raporty-Okęcie IMGW, dane publiczne IMGW-PIB, Gazeta Wyborcza (Wyb), Ogimet/GSOD, Open-Meteo (ekstrapolacja), Tutiempo (portale internetowe).

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1997

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1997

25-26 lutego: niż „GISELA/HEIDI”; wzrost temperatury, silny wiatr (25/02 Tmax 12,5ºC, śrdpw 29,0 km/h).
28 marca: orkan „SONJA” atakuje znad Skandynawii; gwałtowny huraganowy wiatr, ocieplenie, gwałtowny spadek ciśnienia (w Warszawie spadło o 30,4 hPa w ciągu 48 h, z 1024,6 26/03 do 994,2 28/03), max poryw wiatr 111,5 km/h.
[29-31/03] „Wiatr zabija. Wichura wiejąca [w Polsce] z prędkością do 150 km na godzinę zabiła co najmniej 10 osób, kilkanaście raniła, łamała drzewa, zrywała dachy, obracała samochody. [Pierwsze uderzenie nad ranem 28/03 w województwie szczecińskim. Do godziny 21:00 dziesięć ofiar śmiertelnych w kraju. Na Śnieżce porywy do 150 km/h]. „Zwykle przy przejściu frontów notujemy w ciągu trzech godzin spadki [ciśnienia] rzędu od 1 do 3 hektopaskali. Dziś notowaliśmy niesamowite spadki wynoszące 11 hektopaskali, zaraz po nich, po przejściu frontu następowały podobnego rzędu wzrosty ciśnienia wytłumaczono nam fenomen wichury w IMGW. () Już nic innego nie robimy, tylko odbieramy telefony skarżyli się nam wczoraj [28/03] pracownicy IMGW w Warszawie. Dziennikarze z prasy, radia, telewizji ciągle pytali, dlaczego tak wieje.
[W godzinach 14:00-16:00 odebrano 50 zgłoszeń do złamanych drzew w Warszawie. Zwalone drzewa zablokowały ulicę Puławską na wysokości Dąbrówki pod Piasecznem, drogi do Zalesia i Legionowa; w samej stolicy zatarasowane ulice m.in. Malczewskiego, Krasickiego, w okolicach Łazienek. Szyby spadały na chodniki także na Ścianie Wschodniej, m.in. z DT „Junior”, z okien wieżowca przy ul. Świętokrzyskiej 35 (aż z 20-tego piętra), na szczęście w nikogo nie trafiły]. (Wyb/75).
11-12 kwietnia: „WALTRAUD”; niepozorny niż „nurkujący” z rejonu Grenlandii uległ gwałtownemu pogłębieniu nad Bałtykiem i Białorusią; silne ochłodzenie, śnieg; śrdpw w Warszawie 35,6-26,3 km/h, max poryw 102,6 km/h [ekstrapolacja].
„Mordercza nawałnica. Szalejąca w piątek [11/04] w całej Polsce wichura spowodowała śmierć co najmniej czterech osób. Wiatr zrywał linie energetyczne, dachy, przewracał ciężarówki. () Wiatr dochodził do 130 km na godzinę (). Wichura najbardziej szalała na północy kraju. W Warszawie: „105 km na godzinę. Straż pożarna 150 razy wyjeżdżała do powyrywanych drzew (na zdjęciu wiatrołom przed Urzędem Rady Ministrów), uszkodzonych dachów, przewróconych tablic reklamowych. Cztery osoby zostały ranne. Z powodu pogody do telewizji nie dotarły zdjęcia satelitarne do prognozy pogody. [Na ulicy Esperanto zerwana gałąź uderzyła 78-letnią kobietę, która doznała złamania żeber i uszkodzenia stawu biodrowego. Drzewa waliły się m.in. w Mysiadle, na ul. Madalińskiego i przed Urzędem Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich]. „Metry i pascale. Wczoraj [11/04] w Warszawie wiatr wiał z prędkością do 105 km/h. Najsilniej 28-29 m/s [100,8-104,4 km/h] w godz. 13:40-14:00 i 18:15-18:30. Po południu było rekordowo [sic] niskie ciśnienie – 975 hPa. (Wyb/86).
30 czerwca: „ULLA” – niż z ośrodkiem nad Niemcami przesuwający się w kierunku NW, stworzył nietypową sytuację: w Warszawie silniejszy południowy wiatr, przy upalnej (Tmax 30,8ºC), bezchmurnej pogodzie. Adwekcja ta poprzedziła powstanie nad Polską quasi-stacjonarnego niżu, który w dniach 03-08/07 miał spowodować niemal nieustający, ulewny deszcz; suma opadu za te 6 dni wyniosła 119,6 mm; w Polsce południowej ulewy dały początek tzw. „Powodzi Tysiąclecia”.
3-8 lipca: deszcz padał ulewnie przez kolejne 6 dni; w tym czasie suma opadu wyniosła 119,6 mm; zob. fot. 64. 07/07 straż ponad 30 razy wypompowywała wodę z zalewanych ulic, piwnic i garaży. Woda zalała m.in. wołomiński dom kultury i baseny. „Byle dotrwać do czwartku [10/07]. Powódź Warszawie nie grozi, choć woda zalała parę ulic, m.in. Przewoźników, Reytana, Arkuszową, Żołnierską, Sasanki. [09/07] „Ulewne deszcze odcięły od świata kilkadziesiąt tysięcy posiadaczy telefonów. [M.in. w rejonach Praga-Centrum, Ochota, Koło, Ursus – z powodu zalania kabli podziemnych]. (Wyb/156-158).
14 lipca: powódź opadowo-rozlewna („Powódź Tysiąclecia”) oszczędziła Warszawę mimo, że stan alarmowy wody został przekroczony (max stan wody 718 cm), dotykając głównie Dolny Śląsk, skutkiem ekstremalnie wysokich opadów w Polsce południowej i południowo-zachodniej (w rejonie górnego biegu Odry i Wisły); poziom wody wzrósł w okresie 8 dni (06-14/07) o ponad pięć metrów (RH/1997).
W aspekcie warszawskiego klimatu ważną jest informacja, że z sumą opady wynoszącą 214 mm lipiec 1997 roku to trzeci w historycznym rankingu miesiąc – po lipcach 2011 i 1844 – z największą sumą opadu. Przyczyną ulew był wpływ quasi-stacjonarnego niżu genueńskiego.
25-26 lipca: znowu potężny deszcz. Suma opadu 48-godzinnego wyniosła 55,8 mm. „Zatopione ulice. W Warszawie w sobotę [26/07] w ciągu 12 godzin spadło 40 mm deszczu. Kilkanaście dużych arterii było nieprzejezdnych, w ponad 200 budynkach (blokach i domach) zalało piwnice. Woda zatopiła tory kolejowe między stacjami Warszawa-Rakowiec i Warszawa-Służewiec.
[SP interweniowała ponad 200 razy, pompując wodę z piwnic i przejść podziemnych. Zalane m.in. podziemia  szpitali na Solcu i przy ul. Działdowskiej, Instytutu Leków przy Chełmskiej. Osiedle Arbuzowa zamieniło się w wyspę (jak zwykle przy takich okazjach, wylał Potok Służewiecki). Zalane tam zostały ulice, m.in. Sałatkowa, Rabarbarowa i Przy Grobli, osiedle 3-piętrowych bloków zamieszkałych przez ok. 2000 osób. Anonimowy pracownik MPWiK stwierdził, że „ostatnia gruntowna konserwacja potoku i skarp go chroniących odbyła się w 1943 roku. Potok wylewał, gdyż zbierał z miasta (głównie z Ursynowa) nadmierne ilości wody. 27/07 poziom Wisły wynosił 478 cm; nieprzejezdne z powodu zalewów ulice Grójecka przy stacji BP, Sikorskiego między Sobieskiego a Wilanowską, Aleja Krakowska przy Na Skraju, Wisłostrada pod mostem Poniatowskiego, tunele w Alei Prymasa 1000-Lecia i na ulicy Globusowej (jak zwykle). Nieprzejezdne także niektóre odcinki ulic Wolskiej, Hynka, Radarowej, Szczęśliwickiej, Opaczewskiej, Wysockiego, Marywilskiej, Cierlickiej, Wybrzeża Gdańskiego, Stępińskiej, Żwirki i Wigury. Na ulicy Kasprzaka przy zjeździe w Wolską obsunęła się część skarpy, blokując przejazd. W Pruszkowie wystąpiła z brzegów rzeka Utrata]. (Wyb/174).

VarsoviaKlimat.pl

Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru.
Stany wody Wisły – wg obliczenia własnego (orientacyjnie) dla stacji Bulwary. Stan ostrzegawczy 600 cm, alarmowy 650 cm.
Źródła: raporty-Okęcie IMGW, Gazeta Wyborcza (Wyb), Rocznik Hydrologiczny (RH), Ogimet/GSOD, Open-Meteo (ekstrapolacja) Tutiempo (portale internetowe).

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1998

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1998

28 lutego – 4 marca: „ELVIRA-FARAH”; silny dwucentryczny niż znad Europy zachodniej i Skandynawii nie spowodował w Warszawie potężnej wichury, choć wiatr był silny (najwyższa śrdpw 29,3 km/h 04/03), wywołał za to w dniach 04-05/03 gwałtowny wzrost temperatury (Tmax odpowiednio 16,2ºC i 15,9ºC).
25 kwietnia: Wiosenne wezbranie Wisły, poziom wody na stacji Nadwilanówka (838 cm) był wyższy, niż rok wcześniej (podczas tzw. „powodzi tysiąclecia” (RH/1998).
11-16 czerwca: Dotkliwy epizod opadowy. Deszcz padał codziennie przez 6 dni, w tym czasie suma opadu wyniosła 92,0 mm; największe ulewy wystąpiły 11/06 (35,6mm opadu) i 15/06 (32,2 mm).
„Nawałnica nad stolicą. Potoki na jezdniach, zalane piwnice, samochody zniszczone przez walące się drzewa wczoraj [11/06] nad stolicą przeszła gwałtowna burza. Nie mam czasu na rozmowę. To wygląda jak po powodzi mówil nam wczoraj dyżurny techniczny miasta. (). Klęska w pół godziny. Nad Warszawą przeszła wczoraj po godzinie 18 burza z piorunami. [Najbardziej ucierpiały dzielnice Ochota, Bemowo i Wola. Na Woli spadł grad wielkości „gołębich jajek”. Piorun uderzył w budynek bejowskiego komisariatu policji. Podobnie jak rok wcześniej, znowu wylał Potok Służewiecki, zalewając znajdujące się w jego pobliżu bloki i domy jednorodzinne. Zalane przejścia podziemne i tunele, w handlowym pasażu podziemnym koło Dworca Zachodniego wysokość wody dochodziła do pół metra. Olbrzymie rozlewiska powstały m.in. na ul. Krasińskiego przy Wisłostradzie, w Al. Prymasa 1000-Lecia wg relacji „płynęła prawdziwa rzeka”. W Alei Szucha woda tryskała na wysokość 2 metrów ze studzienek kanalizacyjnych (z powodu ich zatkania liśćmi). Liczne awarie prądu. Nastąpiły przerwy w emisji programów telewizyjnych Polsatu i TVN. Uszkodzona radiolinia sieci Plus GSM – kłopoty także w łączności komórkowej]. „Wczoraj [15/06] wieczorem wystąpiły wody Potoku Służewieckiego w okolicach kościoła Św. Katarzyny. Zalana m.in. ulica Białołęcka. (Wyb/136, 139).
23-24 lipca: Gwałtowna burza z ulewą. „Warszawa. Straty po burzowej nocy. Po raz kolejny ulewa zamieniła stolicę w basen. Wczoraj [24/07] w nocy służby miejskie dodatkowo walczyły z ogniem wznieconym przez pioruny (Wyb/173).
[Zalany przejazd przy Dworcu Zachodnim, ul. Kajki w Aninie, na ul. Obozowej przed wiaduktem stała woda wysoko na metr; zalane schronisko dla zwierząt Na Paluchu, noclegownia dla bezdomnych przy ul. Marywilskiej. Jak zwykle po ulewach, nieprzejezdna Aleja Wilanowska i wylał Potok Służewiecki. Piorun uderzył w budkę wartowniczą przy Komendzie Stołecznej Policji na Szczęśliwicach – porażeniu uległ wartownik, na szczęście obrażenia nie były poważne. Pożary od piorunów wybuchły koło Nowego Dworu Maz., Pruszkowa i w Legionowie. Przepalona trakcja nad torami linii kolejowej Warszawa-Skierniewice, ruch podmiejski i dalekobieżny zablokowany. Uszkodzone systemy sterujące semaforami, automatyka na kilku przejazdach kolejowych; opóźnienia pociągów na Centralnej Magistrali Kolejowej wynosiły do 2,5 godziny; pociągów podmiejskich – do 100 minut].
27-29 października: Niż (cyklon) „XYLIA” spowodował poważne straty w Danii, Niemczech i Holandii. W Warszawie najwyższa śrdpw 32,2 km/h (28/10), Tmax 12,4ºC, suma opadu 13,0 mm w dniu 28/10; tegoż dnia max poryw wiatru wyniósł 96,1 km/h.
[29/10] „Poślizg na wietrze. Strażacy mieli zresztą wczoraj [28/10] bardzo dużo pracy (Wyb/254). [Seria wypadków spowodowanych spadającymi na jadące pojazdy gałęziami. O godzinie 12:40 przy ulicy Puławskiej 40 drzewo runęło na samochód, kierująca nim kobieta doznała szczęśliwie tylko lekkich urazów; zablokowany został ruch. Drzewa waliły się też na pętlę autobusową w Międzylesiu, na bar „Pik” przy ul. Żeromskiego na Bielanach; przy ul. Poezji 19 zwalił się 40-metrowy komin. Deszcz zalewał sygnalizatory; np. na skrzyżowaniu ul. Belwederskiej ze Spacerową i Gagarina; na Radzymińskiej wichura zerwała sygnalizację].

VarsoviaKlimat.pl

Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru.
Stany wody Wisły – wg obliczenia własnego (orientacyjnie) dla stacji Bulwary. Stan ostrzegawczy 600 cm, alarmowy 650 cm.
Źródła: Gazeta Wyborcza (Wyb), Rocznik Hydrologiczny (RH), Ogimet/GSOD, Open-Meteo, portale internetowe.

Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1999-2000

Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1999-2000 

Ekstremalne zjawiska w roku 1999
19-21 stycznia: Mgła – średnia widzialność 200-400-900 metrów (Ogimet/GSOD).
4-5 lutego: „LARA”; niż islandzko-grenlandzki 04/02 przesunął się nad południową Finlandię, po drodze pogłębiał się (05/02 o godz. 0:00UTC ciśnienie tam spadło poniżej 955 hPa, stając się układem potężnym i bardzo aktywnym). W Warszawie średnie ciśnienie w dniu 05/02 spadło do 984,5 hPa, śrdpw 33,7 km/h, najsilniejszy poryw 90,4 km/h. „Huragan nad Polską. [Najwięcej doniesień o powalonych drzewach i uszkodzonych stacjach transformatorowych na Wybrzeżu i w Wielkopolsce; rano 05/02 nad Poznaniem przeszła rzadka o tej porze roku burza z gradem i piorunami, w godzinach 12:15-13:15 podobna nawałnica srożyła się nad stolicą, w połączeniu ze ślizgawicą i zawieją śnieżną. Od g. 12:40 do 13:00 widzialność z powodu „ściany śniegu” wynosiła prawie zero, ruch w mieście zamarł; jak wyjaśnił dyżurny synoptyk IMGW, przyczyną tego zjawiska była wypiętrzona na wysokość 12-16 km tzw. komórka burzowa, czyli chmura typu cumulonimbus]. (Wyb/31)
29 czerwca: wezbranie opadowe Wisły (121,8 mm deszczu w czerwcu) (maximum stanu wody 454 cm).
18, 20, 23 listopada: obfity śnieg; przyczyną była trzykrotna regeneracja tzw. układu genueńskiego (niżu znad Morza Śródziemnego); przy spadku temperatury ostatniego dnia spadło 12 cm śniegu, a jego pokrywa na ziemi osiągnęła 30 cm. W sumie śniegu spadło w tym okresie 32 cm.
4 grudnia: orkan „ANATOL” (znany w Niemczech jako „Dezemberorkanen”); śrdpw 33,4 km/h, najsilniejszy poryw 81,0 km/h. Ciśnienie poniżej 960 hPa w centrum nad południową Szwecją, to nie niż, tylko lej! Brak doniesień o stratach w Warszawie.
26-27 grudnia: niż „LOTHAR” szaleje nad Niemcami; w Warszawie bardzo niskie ciśnienie (986,1 hPa), ale śrdpw nieszczególnie wysoka, strat nie odnotowano.

Ekstremalne zjawiska w roku 2000
30-31 stycznia: „KERSTIN-LIANE”; atak dwucentrycznego niżu znad Skandynawii (30/01 o godz. 0:00UTC ciśnienie w środkowej Szwecji poniżej 950 hPa); ocieplenie, deszcz; śrdpw w Warszawie w dniach 30-31/01 odpowiednio 30,8-29,6 km/h. Max poryw wiatru 96,1 km/h (30/01). „WODA I WIATR. Piesi przemykali pod ścianami, żeby uciec przed samochodami. Kierowcy, nawet jeśli zwalniali, rozbryzgiwali kałuże, w które zamieniło się wiele stołecznych jezdni. Trudno było przejechać m.in. przez ul. Kruczkowskiego (). A wszystko to sprawiła wielka ulewa, która przed południem [31/01] przeszła nad miastem [opad wyniósł tylko 8,4 mm, spadł jednak w bardzo krótkim czasie]. – Więcej kłopotów było z wiatrem. Powalił kilkadziesiąt drzew, pozrywał dachy mówią strażacy. W Rembertowie drzewa uszkodziły przewody telekomunikacyjne, energetyczne i dystrybutor na stacji benzynowej. Na Bemowie drzewo zatarasowało jezdnię.
[W Siedlcach wiatr strącił z budynku ratusza figurę Atlasa, zwanego Jackiem. Ważąca ok. 800 kg postać Atlasa dźwigającego olbrzymią kulę ziemską wieńczyła gmach; o godz. 17:50 wichura strąciła ją na dach niższej kondygnacji (figura była z brązu, pusta w środku). Oryginalna figura stała od 1768 r., zniszczona podczas II wśw., jej kopię umieszczono w roku 1960. Kula ziemska Atlasa „rozbiła się w drobny mak, sam Atlas stracił ręce, a korpus pęknięty w trzech miejscach”]. (Wyb/26)
6 kwietnia: wichura. Max poryw wyniósł „tylko” 70,9 km/h, jednak śrdpw była wysoka (30,5 km/h).
11 kwietnia: wezbranie wiosenne Wisły (max 552 cm).

VarsoviaKlimat.pl

Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru.
Stany wody Wisły – wg obliczenia własnego (orientacyjnie) dla stacji Bulwary. Stan ostrzegawczy 600 cm, alarmowy 650 cm.
Źródła: Wyborcza.pl, Rocznik Hydrologiczny, Ogimet/GSOD, Open-Meteo, portale internetowe.