Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1987-1988
Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1987
8 stycznia nad ranem na stacji Okęcie zanotowano -30,7°C. Był to trzeci (i ostatni) w XX wieku oficjalny przypadek mroźnej „trzydziestki” w Warszawie (Tmin ≤ -30,0°C).
11-12 stycznia: klasyczny przebieg niżu Genueńskiego (od zachodniego akwenu Morza Śródziemnego w kierunku północno-wschodnim aż po Polskę); 10 cm śniegu spadło na Warszawę, dokuczliwa zamieć w trakcie jednego z najsilniejszych fal mrozu w XX stuleciu; wysokość pokrywy śniegu w styczniu do 34 cm.
25-26 stycznia: dwudniowa wichura i odwilż po ekstremalnej fali mrozu, spowodowana nagłym najściem aktywnego niżu znad Skandynawii; w Warszawie śrdpw 34,3 i 28,9 km/h (z kierunku W, później N), max poryw wiatru 84,2 km/h. [26/01] „Nadeszła dość gwałtowna odwilż, powodująca szybkie topnienie mas śniegu zalegających szlaki komunikacyjne i ulice naszych miast. (…) Na wschodzie i w centrum wystapiły silne wichury, powodujące zawieje i zamiecie. (…) Silne, porywiste wiatry były też przyczyną licznych uszkodzeń energetycznych i telefonicznych linii napowietrznych”. [27/01] „Zima znów w natarciu. (…) Na północy i południu kraju wystąpiły opady śniegu, którym towarzyszyły silne wiatry dochodzące do 25, a nawet do 30 m/sek., powodując zamiecie i zawieje”. (ŻW/21-22) Jednak następujący luty miał się okazać miesiącem dużo łagodniejszym od stycznia.
4-5 czerwca: ulewa o charakterze ciągłym; suma opadu za 48h wyniosła 58,6 mm (90% całomiesięcznej normy). „W piątek [05/06] w całym kraju deszcz padał prawie bez przerwy. W wielu regionach stolicy niewłaściwie oczyszczone studzienki ściekowe nie mogły odprowadzić nadmiaru wody. Na niżej położonych ulicach tworzyły się olbrzymie rozlewiska, zalanych zostało wiele piwnic. Samochody z najwyższym trudem torowały sobie drogę w wodzie zalegającej skrzyżowanie ul. Nowotki[1] i Stawki. Zlewani strugami ulewy przechodnie brnęli w błotnistych falach, sięgających do pół łydki”. (ŻW/131) [Zalana także ul. Powstańców Śląskich między Radiową a Wrocławską na Bemowie, tunel we Włochach (nie pierwszy i nie ostatni raz), piwnice szpitala dermatologicznego przy ul. Leszno, apteka przy ul. Ciołka i in.].
11-12 grudnia: niż skandynawski nagle pogłębił się i „zanurkował” nad Bałtyk, silne wiatry zachodnie. „Śnieg z deszczem. (…) Lokalnie wystapiły [11/12] silne wichury, powodujące [w kraju] zamiecie i zadymki śnieżne. Prędkość wiatru w porywach sięgała 28 m/sek.” [100,8 km/h]; [wg ekstrapolacji, w Warszawie 63,4 km/h]. (ŻW/291)
Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1988
29-30 listopada: jedno z najgwałtowniejszych wydarzeń wiatrowych stulecia. Niż z centrum w rejonie Archangielska 28 listopada błyskawicznie rozbudował się zatoką w kierunku SW; nad południową Szwecją powstał wtórny, aktywny układ który pogłębił się, przesunął na wschód w kierunku Białorusi i gwałtownie zaatakował Polskę. W Warszawie, średnie ciśnienie dobowe w ciągu 48 godzin spadło aż o 31,5 hPa (od 1021,5 hPa 28/11 do 990,0 hPa 30/11). Jednocześnie uderzyła burza z piorunami (rzadkość w listopadzie), a po niej – niszczycielska wichura. „We wtorek [29-ego] o godz. 15 w Warszawie zapanowały egipskie ciemności. Nad miastem przeszła nawałnica z piorunami, śniegiem i deszczem. Wichura o znacznej sile zrywała fragmenty dachów, przewody telefoniczne i elektryczne, łamała gałęzie drzew. Straż pożarna nie mogła wprost nadążyć z interwencjami. Na wielu ulicach zgasły światła latarni”. [Jednocześnie 11 stopni w skali Beauforta na Bałtyku, dotkliwe straty w beskidzkich lasach]. [01/12] „Trwa usuwanie skutków wichury. (…) Wichura spowodowała w Warszawie wiele strat i zakłóceń w życiu miasta”. (ŻW/278-279)
M.in. mocno ucierpiał Ursynów gdzie brak prądu, było też dużo zerwanych obróbek blacharskich i powybijanych szyb. Pozrywane przewody przesyłowe na Woli; zerwane maszty zbiorczych anten telewizyjnych na osiedlu „Górczewska”. Pozrywane przewody i połamanych kilkanaście wyrośniętych drzew w Piasecznie. Na placu Unii Lubelskiej przy ul. Klonowej przewrócony płot przygniótł dwie osoby, zniszczył sygnalizatory świetlne i ściął słupki przystanku autobusowego. W nocy 29-30/11 MPO ściągnęło 32 powalone drzewa; odnotowano 30 uszkodzonych sygnalizatorów świetlnych, wiele podświetlanych znaków drogowych zostało przewróconych. Zakłócenia w ruchu tramwajów, m.in. na ulicach Marymonckiej, Puławskiej i Obozowej. Uszkodzenia 6147 stacji transformatorowych i 194 linii średniego napięcia pozbawiły dopływu prądu ponad 6000 miejscowości w woj. stołecznym, siedleckim i ostrołęckim[2]. (W stolicy śrdpw była bardzo wysoka – 35,6 km/h; max poryw 103,5 km/h wg GSOD lub 92,9 km/h wg ekstrapolacji).
VarsoviaKlimat.pl
Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru. N–północ, NE–północny wschód, E–wschód, SE–południowy wschód, S–południe, SW–południowy zachód, W–zachód, NW–północny zachód. Źródła: raporty-Okęcie IMGW, Życie Warszawy (ŻW), Ogimet/GSOD, Open-Meteo (ekstrapolacja), Tutiempo (portale internetowe).
[1] Taką nazwę w latach 1948-1990 nosiła obecna ul. Gen. Wł. Andersa. [2] Obecnie (od 1999 roku), terytoria dawnych województw siedleckiego i ostrołęckiego prawie w całości wchodzą w skład województwa mazowieckiego.




