Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1981-1982
Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1981
1 stycznia: silna wichura noworoczna spowodowana przez głęboki, rozległy niż skandynawski; śrdpw w stolicy 32,2 km/h. (max poryw 85,3 km/h). „Wichura na Wybrzeżu i w Beskidach. Uszkodzenia linii energetycznych. (…) Także w Warszawie w Nowy Rok była silna wichura”. [Wiatr przekraczał 35 m/sek. w partiach szczytowych Beskidu Śląskiego i Żywieckiego; nad Krakowem i Tarnowem przeszły burze śnieżne z wyładowaniami atmosferycznymi]. (ŻW/1).
18-27 czerwca: w okresie tym nad Europą Środkową panował wielocentryczny układ niżowy, którego najważniejszy ośrodek narodził się nad Zatoką Genueńską. Ta nietypowa (zwłaszcza w okresie letnim) sytuacja baryczna zaowocowała chłodem i długotrwałym deszczem, padającym w Warszawie codziennie przez 10 kolejnych dni; suma opadu za ten okres wyniosła 115,4 mm, czyli 177% normalnego opadu całomiesięcznego. W dniach 19, 21 i 24/06 deszcz chwilami miał ulewny charakter.
„Pierwszy dzień lata chłodny i deszczowy. W strugach ulewnego deszczu, przeplatanego piorunami, powitali warszawiacy pierwszy dzień kalendarzowego lata. Tę, bardziej jesienną niż letnią niedzielę [21/06], mieszkańcy stolicy spędzili przeważnie w domu,, przy telewizji. Albo w kinie, gdzie tego dnia publiczność wyjątkowo dopisała. Deszcz i chłód odstraszały od pieszych spacerów, byli natomiast chętni – głównie przyjezdni – do zwiedzania miasta autobusem czy tramwajem”. (ŻW/143). Suma opadu tego dnia wyniosła 38,3 mm; niewiele zabrakło do pobicia rekordu dobowego.
LISTOPAD: bardzo niespokojny; trzy dotkliwe wichury.
31 października-4 listopada: głębokie niże znad Morza Północnego atakują, jeden za drugim. Seria czterech dotkliwych wichur jesiennych; w Warszawie najpoważniejsze skutki miała druga z nich – 03/11 wiele miejsc w stolicy przypominało pobojowisko. Ostatni z tych niżów znany jest w Danii jako „Powódź Północnofryzyjska”, podczas której niezwykle wysokie fale przerwały wały ochronne w tym rejonie. 31 października-1 listopada: „Skutki nocnej wichury. W Tomaszowie Maz. runął namiot cyrku. Awarie sieci energetycznej”. [W nocy szalała gwałtowna wichura, powodując szkody w wielu rejonach kraju; w Warszawie max poryw 87,8 km/h]. 2-4 listopada: „Huraganowe wiatry nad Polską. Zerwane linie energetyczne. Zakłócenia w komunikacji. 11 st. w skali Beauforta!”. „Wiele nowych poważnych szkód wyrządziła wichura utrzymująca się na terenie prawie całego kraju również w poniedziałek 2 bm. (…) Skutki w stolicy. (…) Na domu w Al. Jerozolimskich 31 (tuż przy hotelu »Forum«) oderwane przez wiatr płaty blachy, zwisając z dachu wybijały okna, zagrażały przechodniom”. [Najsilniejszy poryw wiatru – 103,7 km/h. Drzewa powalone w kilku punktach miasta np. na Jelonkach, awarie sieci elektrycznej i trakcyjnej. W stolicy m.in. zerwanych zostało 9 linii przesyłowych 15 kV. Oceniono, że złamanych lub przewróconych około 1000 drzew]. [04/11] „Tylko w osiedlach PGM naprawy wymaga ok. 150 dachów. W ok. 100 zreperować trzeba także rynny. W ponad 500 domach wypadły szyby, w 8 zepsuta jest instalacja elektryczna. Bardzo poważnie uszkodzone zostały domy przy ul. Świerczewskiego 53[1] i Bernardyńskiej 1a”. W Markach padające drzewo przygniotło śmiertelnie rowerzystę.
20-21 listopada: „Skutki kolejnej wichury. Uszkodzenia linii energetycznych i telefonicznych. Ledwie zdołano usunąć skutki wichury z pierwszych dni listopada, gdy wiatr wyrządził nowe szkody. W nocy z piątku na sobotę [20-21/11] wiało [w kraju] z prędkością dochodzącą do 30 m na sekundę” [108 km/h]. Wichura w Warszawie – aczkolwiek uciążliwa – nie osiągnęła wartości skrajnych, max poryw 72 km/h; najmocniej dotknęła południe i północny zachód kraju.
24-25 listopada: na Morzu Północnym szalał sztorm. Powódź w Północnej Fryzji (na wybrzeżu zachodnich Niemiec, gdzie porywy wiatru dochodziły do 150 km/h. Potężna wichura nad Szwecją południową i środkową; 2 ofiary śmiertelne w Goeteborgu. Brytyjski tankowiec z mazutem został wyrzucony huraganowym podmuchem na podłoże mola w litewskiej Kłajpedzie. Jego kadłub rozłupany na dwie części, skutkując wylewem mazutu i skażeniem wody. W Polsce: „Wichura znów wyrządza szkody. (…) Cały listopad nękają nas wichury. W środę [25/11] wiatr wiał okresami [w kraju] z prędkością 110 km na godz. Lokalnie znowu zerwane zostały instalacje elektryczne, przerwany dopływ prądu do wsi i miasteczek. W lasach na północy kraju powstały nowe wiatrołomy”. [27/11] „Usuwanie skutków kolejnej wichury. Trzecia już w tym miesiącu wichura spowodowała wiele szkód”. [Głównie na północnym wschodzie i Wybrzeżu; tym razem gazeta nie donosiła o stratach w Warszawie, zapewne dlatego, że choć wiatr był dotkliwy, to porywy dochodzące do 73 km/h były słabsze niż na początku miesiąca]. (ŻW/255-257, 273, 275-277).
Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1982
6-7 stycznia: wichura, atak mrozu; śrdpw 07/01 – 32,8 km/h.
17-18 stycznia: powódź roztopowo-zatorowa w rejonie Płocka i Wyszogrodu; w Warszawie poziom Wisły choć wysoki, jednak nie był groźny (Port Praski 546 cm) (RH/1982).
19-22 września: poziom 140 cm zmierzony na wodomierzu nad kanałem wejściowym do Portu Praskiego stanowił rekord niskostanu rzeki (w sezonie letnim V-X), za okres od czasu przeniesienia tam wodowskazu (w roku 1959); jednak rekord ten zostanie pobity już w roku następnym. (RH/1982).
15-16 grudnia: szturm potężnego niżu skandynawskiego (ciśnienie nad środkową Szwecją poniżej 945 hPa). Huragan nad Europą północno-zachodnią, burza śnieżna nad południową Finlandią – tam 3 ofiary śmiertelne, zakłócenia w ruchu lotniczym, kołowym, kolejowym i w żegludze. Podczas sztormu, na Bałtyku dwa polskie kutry poszły na dno; utonęło 3 rybaków. „Trwa usuwanie skutków wichury. Sztorm na Wybrzeżu. Burze i ulewne deszcze. W nocy ze środy na czwartek [15-16/12] i przez cały czwartek nad Polską przeszła silna wichura, połączona z ulewnym deszczem i – lokalnie – wyładowaniami atmosferycznymi. Wiatr wiejący z prędkością ponad 100 km na godzinę spowodował znaczne szkody – zrywał dachy i sieć energetyczną. Są także straty w drzewostanie”. [W Warszawie najsilniejszy poryw 93,6 km/h; walące się drzewa uszkodziły ponad 200 przewodów w samej tylko prawobrzeżnej części miasta. Pozrywane napowietrzne linie energetyczne i telefoniczne, setki domów bez prądu i telefonów, zwłaszcza w rejonach podstołecznych]. „Spokój był tylko w Śródmieściu, gdzie prawie nie ma linii napowietrznych, ale np. w rejonie Pl. Unii [Lubelskiej] na kilkanaście minut zapadły ciemności, a kierujący ruchem milicjant musiał używać zielonej latarki. W całym mieście słychać było trzask lecących szyb. Na Czerniakowskiej, na placu budowy, przewalił się płot na stojące pod nim samochody”. (ŻW/286).
VarsoviaKlimat.pl
Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru. N–północ, NE–północny wschód, E–wschód, SE–południowy wschód, S–południe, SW–południowy zachód, W–zachód, NW–północny zachód. Źródła: raporty-Okęcie IMGW, Rocznik Hydrograficzny (RH), Życie Warszawy (ŻW), Ogimet/GSOD, ECA (European Climate Assessment), Open-Meteo (ekstrapolacja), Tutiempo (portale internetowe).
[1] Obecnie Aleja „Solidarności”.




