RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026)

Strona główna RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026)

[68] Styczeń 2025: szósty w rankingu najcieplejszych

W swoich rankingach najcieplejszych ubiegłoroczny grudzień zajmuje miejsce piąte, a tegoroczny styczeń szóste; cieplejsze odeń są tylko stycznie lat 2007, 2023, 1983, 1975, 2020. Jeśli luty nie przyniesie znacznego mrozu, to cała zima meteorologiczna 2024/25 znajdzie się w ścisłej czołówce najłagodniejszych.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1015,8 hPa, jest więc niższy od normalnego (1018,0 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 14 (1038,6 hPa, o 1,7 hPa powyżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 7-ego (999,8 hPa, o 5,6 hPa powyżej średniego wieloletniego minimum). W miesiącu tym dominowały układy niskiego ciśnienia z wyjątkiem dni 13-21 (wpływ wyżu „Beata”).

Średnia temperatura stycznia to 2,5°C (tylko o 0,3 st. niższa od grudniowej), jest aż o 4,1 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 5,0°C (+4,3 wobec normalnej), Tmin 0,1°C (+4,1). Najcieplejszy dzień: 29, jego średni ciepłostan 9,7°C; najchłodniejszy zaś 5 (-4,6°C). Maximum absolutne: 11,7°C (dnia 30, +3,1 wobec średniego), minimum: -7,2°C (5, +8,3).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 85,6% i jest niższa od średniej wieloletniej (87,1%). Najwilgotniejszy dzień: 15 (średnia wilgotność 99,2%), najsuchszy: 2 (59,0%).

Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w styczniu. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to -0,3°C (+3,9°C wobec normalnej).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 1, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 14, całkowicie zachmurzonych 4. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 80%, jest większe od normalnego (77%), mimo to usłonecznienie w styczniu (50,8 h wg własnego obliczenia) jest nieco większe od przeciętnego i stanowi 22,3% możliwego. (Przyczyną tej pozornej sprzeczności jest istotnie mniejsze zachmurzenie w drugiej połowie miesiąca, gdy operacja słońca trwa dłużej). Jest to największe usłonecznienie w styczniu od 2017 roku. Słoneczną aurą wyróżniły się dni 4, 20, 27-28 oraz 30. Pogoda mglista panowała w dniach 15-17, 19 oraz 23. Gęstą mgłą poranną wyróżnił się dzień 20 (jednak od godziny 10 rano zapanowało słońce). Śreżoga (wilgotna) przesłaniała niebo w dniach 1, 6, 14, 21-22. Podobnie jak w grudniu, typ pogody mglisto-szarugowej związany był z panowaniem tzw. zgniłego wyżu (nazwanego „Beata”).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 29,9 mm i jest bliska normalnej (31,6 mm). Trzeba zauważyć, że niemal cały ten opad wystąpił w pierwszej połowie miesiąca. Choć zabrzmi to nieco dziwnie gdy mowa o styczniu, to jednak w drugiej połowie miesiąca panowała posucha, tym wyraźniejsza, że nie było wtenczas pokrywy śniegu na ziemi. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 13 (normalnie 16).

Śnieg padał w czterech dniach, a mianowicie 2-3 i 11-12. W sumie spadło go 9 cm (normalnie 13), a suma pokrywy śnieżnej wynosi 27 cm (średnia w styczniu to 126 cm). Najwyższa pokrywa śnieżna w tym miesiącu to 6 cm (dnia 13, średnia wieloletnia dla tego parametru to 12 cm). Dni z pokrywą śnieżną było 8 (zgodnie z normą powinno być 14).

Nie było burzy (grzmotów) w Warszawie. Nie odnotowałem gradu; opad krupy śnieżnej wystąpił w dniu 3-ego.

Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (14,4 km/h) jest nieco niższa od przeciętnej (15,2 km/h). Sześć dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień tego miesiąca (10) ma śrpw 25,6 km/h (norma dla tego parametru to 31,6 km/h). Najsilniejsze porywy nie osiągały 70 km/h, nie powodując większych strat.

Kierunki wiatrów przeplatały się okresowo: w dniach 1-4 dominowały wiatry zachodnie, 5-9 wschodnie ze składową południową, 10-18 ponownie zachodnie, oraz 19-30 ponownie wschodnie ze składową południową, które przyniosły znaczne ocieplenie. Utrzymujące się przez większość czasu bardzo łagodne temperatury (często dodatnie także w nocy) korzystnie wpływały na stan zanieczyszczenia powietrza emisjami z „kopciuchów”. Nie odnotowałem gęstego smogu w styczniu nad miastem.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 71 cm i jest rekordowo niski w styczniu (dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najniższy poziom (z tejże godziny) to 47 cm (dzień 7), najwyższy – tylko 90 cm (31).

W swoich podstawowych parametrach (termicznym i opadowym) tegoroczny styczeń jest najbardziej zbliżony do swojego odpowiednika z roku 2020.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[65] Październik 2024: umiarkowanie ciepły i stosunkowo suchy

Prędzej czy później musiał nastąpić miesiąc bardziej zbliżony do wieloletniej normy termicznej od poprzednich dziewięciu miesięcy tego roku, skrajnie bądź rekordowo ciepłych. I takim właśnie miniony październik się okazał, a jednak w podsumowaniu też był cieplejszy niż przeciętnie.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1020,0 hPa, jest więc wyższy od normalnego (1017,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 24-ego (1035,9 hPa, o 3,1 hPa powyżej normalnego dla tego parametru); najniżej spadło 10-ego (997,3 hPa, o 4 hPa poniżej średniego wieloletniego minimum). W miesiącu tym zdecydowanie dominowały układy wyżowe; tylko w dniach 8-11 i 14 ciśnienie znacząco spadło.

Średnia temperatura października to 10,3°C, czyli o 1,4 stopnia powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 14,2°C (+1,5 wobec normalnej), Tmin 6,4°C (+1,3). Najcieplejszy dzień: 10, jego średni ciepłostan 17,3°C; najchłodniejszy zaś 24 (5,7°C). Maximum absolutne 22,6°C (dnia 10, +0,9 wobec średniego), minimum 1,3°C (12, +4,2). Jak widać, nie było w tym miesiącu (mimo zapowiedzi medialnych) żadnego przymrozku na wysokości 2 metrów, co nie zdarza się często.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 80,5% i jest niższa od średniej wieloletniej (83,1%). Najwilgotniejszy dzień: 24 (średnia wilgotność 96,2%), najsuchszy: 19 (59,5%). Pierwszą jesienną mgłę poranną odnotowałem w dniu 16, właściwy sezon dla tego zjawiska rozpoczął się w ostatnim tygodniu miesiąca (mgły i zamglenia poranne w dniach 24-25, 29-31). Dni parnych (w mojej klasyfikacji – ze średnią temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie było.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 5, pogodnych 3, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 11, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 63%, jest prawie równe normalnemu (64%), w związku z czym usłonecznienie w październiku jest przeciętne (122,1 h wg własnego obliczenia), stanowiąc 41% możliwego. Dni (niemal) bezchmurnych, czyli całkowicie słonecznych było 5 (średnia to 3). Jednak dni ze znacznym usłonecznieniem było więcej, ogólnie wyróżniły się w tym względzie 10-12, 16-20, 22, 26.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 27,8 mm i jest niewielka, stanowiąc 69% średniej wieloletniej. Stan klimatycznego bilansu wodnego dodatkowo pogarsza to, że aż 83% opadu całomiesięcznego spadło w dwóch tylko dniach (2, 13). Dni z opadem w tym miesiącu było tylko 9 (przeciętnie bywa 12).

Nie było burzy (grzmotów) w Warszawie. Nie odnotowałem gradu.

Średnia prędkość wiatru tegorocznego października (12,9 km/h) jest niemal równa przeciętnej. Jedenaście dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień tego miesiąca (14) ma śrdpw 26,3 km/h.

W październiku – podobnie jak we wrześniu – zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków wschodnich, najczęściej ze składową południową, niosące aurę pogodną i dość ciepłą (w dniach 15-22 pod wpływem silnego wyżu „Werner”) w masach powietrza polarno-kontynentalnego. Dopiero w dniach 28-31 klin wyżu azorskiego „Yürgen” przyniósł wilgotne atlantyckie powietrze, jesienne mgły, zamglenia i słabe opady.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 61 cm, czyli skrajnie niski, taki sam jak we wrześniu. Najniższy poziom (z tejże godziny) to 49 cm (w dniu 6), najwyższy 77 cm (17).

W swoich podstawowych parametrach (termicznym i opadowym) tegoroczny październik jest najbardziej zbliżony do swoich odpowiedników z lat 1857, 1995 i 2004.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[60] Maj 2024: tylko dwa historyczne maje są cieplejsze!

Maj to piąty miesiąc roku, i jest to piąty kolejny w roku 2024 skrajnie ciepły miesiąc (luty i marzec rekordowo ciepłe); tylko maje 1872 i 2018 są odeń cieplejsze (średnie temperatury odpowiednio 18,7°C i 17,9°C). Maj tegoroczny był też bardzo suchy.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1016,8 hPa, jest więc wyższy od normalnego (1015,2 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 9-ego (1025,7 hPa, o 1 hPa poniżej normalnego dla tego parametru); najniżej spadło 31-ego (1007,3 hPa, o 5,6 hPa wyższe od normalnego minimum). A więc w tym miesiącu nie mieliśmy do czynienia z ekstremalnymi wahaniami ciśnienia.

Średnia temperatura maja to 17,4°C, czyli o 3,1 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 23,9°C (+4,4 wobec normalnej), Tmin 10,9°C (+2,1). Najcieplejszy dzień: 22, jego średni ciepłostan 21,9°C; najchłodniejszy zaś 8 (11,5°C). Maximum absolutne 29,2°C (dnia 24, +1,6 wobec średniego), minimum 4,2°C (13, +2,8).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 50,9%, jest rekordowo niska dla maja. Najwilgotniejszy dzień: 23 (średnia wilgotność 86,3%), najsuchszy: 27 (35,3%). Dni z suchym powietrzem (w mojej klasyfikacji ze średnią wilgotnością względną poniżej 60%) było 24, co też jest rekordem. Nie odnotowałem mgły ani zamglenia.

Dzień parny (w mojej klasyfikacji ze średnią temperaturą punktu rosy ≥ 16,0°C) był jeden (16,2°C); takie dni występują w maju rzadko (poprzednio w roku 2019).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 5, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 14, chmurnych 5, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 51%, jest mniejsze od normalnego (57%), a więc maj był dużo pogodniejszy od kwietnia. Usłonecznienie w maju (280,0 h wg własnego obliczenia) jest znacznie większe od średniego wieloletniego i wynosi 61% możliwego. Bardzo słoneczne były w Warszawie pierwsze dwie dekady miesiąca, w szczególności dni 1, 3, 12-13, 15, 17 i 26 obdarzyły nas całodziennym, oślepiającym słońcem i czystym błękitnym niebem. Pył saharyjski który kilkakrotnie przyćmiewał słońce w kwietniu, w maju się nie pojawił, gdyż napływało do nas suche powietrze kontynentalne ze wschodu, a nie podzwrotnikowe z głębokiego południa (północnej Afryki).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 17,5 mm, to zaledwie 31% normalnej; jest najniższa w maju od 1979 roku. Tylko 13 historycznych majów ma jeszcze niższe sumy opadowe. Największy opad dobowy: 6,4 mm (9). Dni z opadem było 7 (przeciętnie bywa 13). Medialne zapowiedzi straszliwych burz, huraganów, ulew i gradobić nie sprawdziły się w Warszawie. Burze (grzmoty) wystąpiły w 3 dniach, co jest normalne (przeciętna ich liczba w maju to 4-5), i były umiarkowane. Nie odnotowałem gradu.

W zakresie wiatru, maj tegoroczny zalicza się do przeciętnych. Jego średnia prędkość wiatru (12,9 km/h) jest równa średniej wieloletniej. Tylko dni 15-17 można nazwać wietrznymi; naznaczyły je klasyczne tzw. suchowieje, czyli wiatry południowo-wschodnie rodem aż z azjatyckich stepów, występujące przy bezchmurnym niebie. Średnia dobowa wilgotność względna w tych dniach spadała do bardzo niskich wartości (odpowiednio 41,7, 37,1 i 37,9%).

Maj odznaczył się niemal całkowitą dominacją wiatrów z kierunków wschodnich, głównie ze składową południową, tylko w dniach 7-12 z północną, i to był okres niższych temperatur. Cyrkulację zdominowały wyże kontynentalne, osobliwie w dniach 1-4 „Sven”, a w dniach 11-18 „Uwe” stacjonujący nad zachodnią Rosją; ten ostatni blokował adwekcje świeżych atlantyckich mas powietrza z zachodu aż do końca miesiąca. Wyże ściągały powietrze polarno-kontynentalne, suche i ciepłe lub bardzo ciepłe (jednak nie upalne).

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) – 92 cm, czyli w strefie stanów dolno-niskich. Najwyższy poziom miesiąca to 147 cm (w dniu 1-ego), najniższy 65 cm (22-24). W związku z ogólną posuchą, woda wiślana silnie opadła w porównaniu do kwietnia.

Tak w zakresie średniej temperatury jak i sumy opadu, maj 2024 roku niemal zrównuje się z majem roku 1931.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[58] Marzec 2024: rekordowo ciepły w serii warszawskiej!

Po rekordowo ciepłym lutym – takiż marzec w tym roku 2024; tak ciepłego do tej pory nie było w całym okresie warszawskich obserwacji instrumentalnych sięgających XVIII stulecia. Dotychczasowy rekordzista z roku 2007 musiał ustąpić miejsca na podium. Padł też rekord najwyższego absolutnego maximum (szczegóły poniżej w raporcie).

25 lutego br. opublikowałem artykuł analizujący zasadność przysłowia: „Gdy ciepło w lutym, zimno w marcu bywa, długo potrwa zima, rzecz to niewątpliwa”. Mój wniosek był następujący (cytuję samego siebie): „Tytułowe przysłowie nie znajduje potwierdzenia w statystykach żadnego z przedstawionych trzech stuleci. Po bardzo łagodnym lutym, najbardziej prawdopodobny jest łagodny bądź ciepły marzec.”

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1013,6 hPa, jest więc niższy od normalnego (1015,9 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 7-8-ego (1026,8 hPa, aż o 6,8 hPa poniżej normalnego dla tego parametru, poprzednio był jeszcze niższy w roku 2008); najniżej spadło 28 (994,3 hPa, o 1,1 hPa niższe od normalnego minimum).

Średnia temperatura marca to 7,2°C, czyli aż o 3,9 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 11,3°C, Tmin 3,2°C. Najcieplejszy dzień: 31, jego średni ciepłostan 18,5°C; najchłodniejszy zaś 18 (1,3°C). Maximum absolutne 25,3°C (dnia 31), minimum -4,1°C (8). Po raz pierwszy w dziejach obserwacji termometrycznych pojawił się w marcu dzień formalnie gorący (Tmax ≥ 25,0°C); jak wspomniałem, padł poprzedni rekord ciepłoty marca (22,9°C z roku 1974), pokonany aż o 2,4 stopni. Do tej pory najwcześniejszy w sezonie wiosennym dzień gorący przypadał na 9 kwietnia (25,8°C w roku 2018). Już tylko cztery miesiące roku są historycznie pozbawione dni gorących (listopad-luty).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 73,1%, jest więc niższa od normalnej (74,8%). Najwilgotniejszy dzień: 5 (średnia wilgotność 94,7%), najsuchszy: 31 (45,9%). Zamgleniami wyróżniły się dni 5, 12-13, 22-23. W dniach 1-2 można było dostrzec przymglenie nieba pyłem naniesionym znad Sahary, jednak w dniu 31 zagęszczenie śreżogi (tegoż pyłu) było niezwykle silne; mimo że temperatura osiągała próg formalnego gorąca, niebo było szare i słońce blade, drobny pyłek pokrywał balkony. Jak się wydaje, silne adwekcje podzwrotnikowego powietrza znad północnej Afryki są u nas coraz częstsze.

Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥ 16,0°C) nie występują u nas w marcu. Przynajmniej jak do tej pory, bo gdy pojawia się dzień tak ciepły jak tegoroczny 31 marca (średnia temperatura dobowa 18,5°C) to przy wystarczająco wysokiej wilgotności parność jest możliwa; przy tej temperaturze wilgotność względna średnia musiałaby sięgnąć co najmniej 86% (faktycznie tego dnia było 46%).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 2, umiarkowanie chmurnych 9, chmurnych 13, całkowicie zachmurzonych 4. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 71%, jest znacznie większe od normalnego (64%), marca nie można więc uznać za pogodny, mimo wysokich temperatur. Usłonecznienie w marcu (124,8 h wg własnego obliczenia) wynosi 93% normalnego. Pełne słońce na błękitnym niebie świeciło w Warszawie w dniach 7-9 i 29, łagodnie słoneczne były dni 26-27. Jak wspomniałem, w najcieplejsze dni słońce przysłaniał pył saharyjski, osobliwie 31-ego niebo było szare; zrazu niemal bezchmurne, w ciągu dnia na skutek skupiania cząsteczek wody przez drobiny pyłu powstała cienka warstwa zachmurzenia (śreżogi).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 31,0 mm i jest zbliżona do normalnej (29,1 mm). Formalnie z wymienionego opadu 0 mm miało postać śniegu (śnieg z deszczem padał w nocy 17/18 i w dniu 18). Największy opad dobowy: 8,6 mm (16). Dni z opadem było 12 (przeciętnie 13). Grzmoty (po raz pierwszy w tym roku) wystąpiły w dniu 16-ego. 17-ego pojawiła się krupa śnieżna. Nie odnotowałem gradu. Ten marzec jest formalnie bezśnieżny, mierzalna pokrywa śniegu na ziemi nie pojawiła się (rano 18-ego śnieg na krótko zabielił dachy domów).

W zakresie wiatru marzec był dość spokojny. Jego średnia prędkość wiatru (14,0 km/h) jest o 1,1 km/h mniejsza od przeciętnej. Silniejszymi wiatrami wyróżniły się dni 11 i 27. W dniach 17 i 23-ego nad miastem przechodziły szkwały (niezbyt silne).

W marcu zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków wschodnich, najczęściej ze składową południową. Inaczej było w dniach 16-19 i 22-25, gdy wiało z zachodu.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) – 191 cm, czyli w strefie stanów średnich. Najniższy poziom miesiąca to 170 cm (w dniu 31-ego), najwyższy 216 cm (1). Wysokość wody ulegała tylko niewielkim zmianom.

W zakresie średniej temperatury, marzec 2024 roku (7,2°C) jest najbardziej zbliżony do drugiego w rankingu najcieplejszych marca 2007 (7,1°C) oraz trzeciego, czyli marca 2014 (7,0°C), natomiast opadu – do marców 1835 i 1907 (oba po 31,1 mm).

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[71] Kwiecień 2025: szósty w rankingu najcieplejszych

Jak informowałem w poprzednim raporcie miesięcznym, tegoroczny marzec w moim rankingu najcieplejszych zajął miejsce trzecie; natomiast następujący po nim kwiecień „dopiero” szóste (w rankingu obejmującym okres warszawskich obserwacji termometrycznych od roku 1779). Wyżej odeń na liście są kwietnie z lat: 2018, 1918, 1920, 1800, 2000. Kwiecień tegoroczny miał też posuszny charakter (przewaga wysokich temperatur i skromne opady).  

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1017,1 hPa, jest więc wyższy od normalnego o 2,4 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 28 (1030,4 hPa, o 1,9 hPa powyżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 21-ego (1008,8 hPa, średnie wieloletnie minimum to 999,5 hPa) – jest to rekordowo wysoka wartość tego parametru (ta sama wystąpiła w kwietniu 2007). Przez cały miesiąc ciśnienie było umiarkowane bądź wysokie, nie pojawił się żaden głębszy układ niżowy.

Średnia temperatura kwietnia wynosi 11,6°C i jest wyższa o 2,4 st. od średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 17,5°C (+3,3 wobec normalnej), Tmin 5,6°C (+1,6). Najcieplejszy dzień: 18, jego średni ciepłostan 20,6°C; najchłodniejszy zaś 10 (2,1°C). Maximum absolutne: 28,0°C (dnia 17, +4,1° wobec średniego), minimum: -3,4°C (7, -0,5°). Rekordy najwyższej średniej temperatury dobowej dla stacji Okęcie zostały pobite w następujących dniach: 14-ego, Tśr 17,8°C (poprzedni rekord: 16,6°C z roku 1939); 17-ego, Tśr 18,8°C (16,3°C – 1956) oraz 18-ego 20,6°C (17,7°C – 1934). Wartość 20,6°C dla Tśr z dnia 18 kwietnia 2025 jest najwcześniejszą w sezonie datą wystąpienia pierwszej „dwudziestki” na stacji Okęcie (ten tytuł dotychczas należał do 22 kwietnia 1950 roku: 21,9°C).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 57,4% i jest znacznie niższa od średniej wieloletniej (65,8%). Najwilgotniejszy dzień: 11 (średnia wilgotność 85,0%), najsuchszy: 6 (41,3%).

Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w kwietniu. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to 3,1°C (+0,7°C wobec normalnej). Najwyższa wartość: 13,7°C (dnia 18).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 11, umiarkowanie chmurnych 10, chmurnych 6, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 54% i jest mniejsze od normalnego (58%), w związku z czym usłonecznienie w kwietniu (219,5 h wg własnego obliczenia) jest większe od przeciętnego i stanowi 56,4% możliwego. Całkowicie słoneczną aurą i (niemal) bezchmurnym błękitnym niebem wyróżniły się dni 2-4, 13, 20, 26-28. Niskich wilgotnych mgieł nie zaobserwowałem (przy dominującym suchym powietrzu), za to nie zabrakło cienkich śreżog (pylistych mgiełek wysokich) widocznych osobliwie w dniach 22, 29.

Suma opadu atmosferycznego (30,1 mm) stanowi 84,8% normalnej. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było tylko 8 (normalnie 11). Śnieg (z deszczem) padał w dniach 5 i 9-10, nie tworząc pokrywy; towarzyszyła mu krupa śnieżna. Maksymalny opad dobowy: 12,5 mm (24). Nie odnotowałem burzy (grzmotów) ani gradu.

Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (15,1 km/h) jest nieco większa od przeciętnej (13,7 km/h). Pięć dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień kwietnia (5) ma śrpw 29,8 km/h (norma dla tego parametru to 27,1 km/h). Najsilniejsze porywy nie osiągały 70 km/h. W pierwszej dekadzie dominowały wiatry północne, w drugiej wschodnie, w trzeciej ponownie północne (29-30 zachodnie). W dniach 5-11 dość silne i porywiste wiatry północne przyniosły znaczne ochłodzenie; 9-10 nad miastem przechodziły szkwały, niosące opady deszczu ze śniegiem i krup śnieżnych.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 64 cm i jest rekordowo niski dla kwietnia (zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 82 cm (dnia 30), najniższy 53 cm (27-28).

Podstawowe parametry tegorocznego kwietnia (średnia ciepłota i suma opadu) są zbliżone do kwietnia 2011.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[69] Luty 2025: stosunkowo chłodny, skrajnie suchy

Tego należało się spodziewać: nawet w trakcie obecnego intensywnego ocieplenia klimatycznego, nie mogą wszystkie kolejne miesiące bez końca wyrastać ponad średnie wieloletnie wartości termiczne. Ocieplenie nie jest procesem liniowym, ma wahania w górę i w dół, te ostatnie o charakterze korekty trendu, i taka właśnie nastąpiła w lutym. A jednak ta „korekta” wystarczyła tylko do wyrównania termicznej wartości średniej z obecnego okresu referencyjnego (1991-2020). Temperatura tego miesiąca jest nieco niższa tylko od normalnej z najnowszego (jeszcze niepełnego) okresu referencyjnego (2001-2024).

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1028,8 hPa, jest więc skrajnie wysoki, wyższy od normalnego aż o 11,9 hPa. Tylko luty 1959 ma jeszcze wyższe średnie ciśnienie. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 7-8 (1041,8 hPa, o 5,8 hPa powyżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 26-ego (1016,5 hPa, to rekordowo wysoka wartość tego parametru dla lutego, średnie wieloletnie minimum to 994,6 hPa). Miesiąc ten jest wyjątkowy w aspekcie ciśnienia powietrza nie dlatego, że jego wartości dobowe biły historyczne rekordy wysokości, lecz dlatego, że nie pojawił się ani jeden dzień z niskim ciśnieniem.

Średnia temperatura lutego to -0,4°C i jako się rzekło, jest równa średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 3,0°C (+0,6 wobec normalnej), Tmin -3,9°C (-0,6). Najcieplejszy dzień: 27, jego średni ciepłostan 7,1°C; najchłodniejszy zaś 18 (-7,8°C). Maximum absolutne: 10,1°C (dnia 26, równe średniemu), minimum: -14,3°C (17, -1,4). Jak widać, obniżenie średniej temperatury miesiąca do poziomu wieloletniego luty „zawdzięcza” wyłącznie niskiej temperaturze minimalnej, a mówiąc ściślej, dwucyfrowym ujemnym wartościom minimalnym w dniach (a raczej o porankach) 16-18.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 78,3% i jest istotnie niższa od średniej wieloletniej (83,5%). Najwilgotniejszy dzień: 28 (średnia wilgotność 97,7%), najsuchszy: 22 (51,6%).

Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w lutym. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to -4,8°C (-1,1°C wobec normalnej).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 3, umiarkowanie chmurnych 10, chmurnych 12, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 65%, jest mniejsze od normalnego (73%), w związku z czym usłonecznienie w lutym (92,9 h wg własnego obliczenia) jest znacznie większe od przeciętnego i stanowi 37,1% możliwego. Jest to największe usłonecznienie w lutym od 2014 roku. Całkowicie słoneczną aurą wyróżniły się dni 5, 9-10, 12 oraz 22-23. Silne zamglenia i wysoka wilgotność przypadły na dni 6 i 28. Śreżoga w dniach 8, 19, 21 oraz 23-27. Jak zwykle zimą w dniach z mocnym mrozem porannym, słońce  pojawiało się nad miastem zasnutym smogiem; tak było w dniach 9-10, 12, a szczególnie 17-18 (gdy mróz o poranku był dwucyfrowy). W dniu 16-ego rano drzewa i krzewy pokrywała szadź (coraz rzadziej występująca w Warszawie). Wyże lutowe już nie były tak „zgniłe” jak grudniowo-styczniowe, częściej przynosząc pogodne niebo i słoneczną aurę.

Suma opadu atmosferycznego wynosi zaledwie 5,7 mm, czyli 18,9% normalnej. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 6 (normalnie 14). Śnieg padał tylko w dwóch dniach, a mianowicie 13 i 15-ego. W sumie spadły 3 cm (normalnie 14), a suma pokrywy śnieżnej wynosi 13 cm (średnia dla lutego to 135 cm). Najwyższa pokrywa śnieżna w tym miesiącu to 2 cm (dni 14 oraz 16-20, średnia wieloletnia dla tego parametru to 13 cm). Dni z pokrywą śnieżną było 7 (zgodnie z normą powinno być 14).

Nie było burzy (grzmotów) w Warszawie. Nie odnotowałem gradu ani krupy śnieżnej.

Luty był spokojny w atmosferze. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (12,3 km/h) jest wyraźnie niższa od przeciętnej (14,9 km/h). Dwanaście dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień lutego (8) ma śrpw 24,8 km/h (norma dla tego parametru to 28,8 km/h). Najsilniejsze porywy nie osiągały 50 km/h, były niegroźne. Kierunki wiatrów przeplatały się okresowo: w dniach 1-6 dominowały wiatry zachodnie, 7-13 wschodnie, 14-19 zachodnie ze składową N a później S, 20-27 wschodnie ze składową S (przyniosły znaczne ocieplenie); w ostatnim dniu (28) wiatr skręcił na chłodniejszy zachodni kierunek.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 61 cm i jest rekordowo niski dla lutego (dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 103 cm (dzień 3), najniższy – 40 cm (26).

Podstawowe parametry tegorocznego lutego (średnia ciepłota i suma opadu) są bardzo zbliżone do lutego 1975.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[62] Lipiec 2024: gorący i (jednak) posuszny

Tegoroczny lipiec stanowi kontynuację trendu ocieplenia klimatycznego i w zakresie głównego wskaźnika termicznego – czyli średniej temperatury – zajmuje szóstą pozycję w rankingu najcieplejszych lipców warszawskiej serii obserwacyjnej (od roku 1779). Cieplejsze odeń w tejże serii są tylko lipce lat 1826, 2006, 1834, 2021, 1865. Lipiec to siódmy kolejny w roku 2024 skrajnie ciepły miesiąc (luty i marzec rekordowo ciepłe). Lipiec tegoroczny był też stosunkowo suchy w Warszawie, podobnie jak czerwiec.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1014,0 hPa, równy normalnemu. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 19-ego (1022,0 hPa, o 1,1 hPa poniżej normalnego dla tego parametru); najniżej spadło 1-ego (1006,8 hPa, o 3,2 hPa wyższe od normalnego minimum).

Średnia temperatura lipca to 22,0°C, czyli o 2,2 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020), dokładnie tak jak w przypadku tegorocznego czerwca. Średnia Tmax 27,5°C (+2,6 wobec normalnej), Tmin 16,6°C (+2,1). Najcieplejszy dzień: 10, jego średni ciepłostan 27,8°C; najchłodniejszy zaś 3 (16,9°C). Maximum absolutne 35,3°C (dnia 10, +3,1 wobec średniego), minimum 12,0°C (31, także +3,1). W dniu 11-ego Tmin nad ranem wyniosła 23,4°C (tzw. noc tropikalna), przy czym jest to rekordowo wysoka Tmin w skali całorocznej (w opracowanym dotąd okresie 1841-2024), wyraźnie pokonująca poprzedni rekord z roku 2015 (22,8°C).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 63,1%, jest więc istotnie mniejsza od normalnej (69,3%). Najwilgotniejszy dzień: 25 (średnia wilgotność 79,0%), najsuchszy: 21 (48,5%). Nie odnotowałem mgły ani zamglenia.

Dni parnych (w mojej klasyfikacji ze średnią temperaturą punktu rosy ≥ 16,0°C) było 11 (o 3 więcej niż przeciętnie); najbardziej parny był 11-sty (śred. TPR 21,5°C).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 9, umiarkowanie chmurnych 21, chmurnych 1, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 55%, jest niemal równe normalnemu (56%), w związku z czym usłonecznienie w lipcu (258,1 h wg własnego obliczenia) jest bliskie przeciętnemu i stanowi 55% możliwego.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 54,3 mm i jest deficytowa, wynosząc tylko 66% normalnej; co znamienne, większy opad wystąpił w styczniu. Największy opad dobowy: 24,3 mm (11). Dni z opadem było 11 (przeciętnie bywa 12). Burze (grzmoty) wystąpiły w 4 dniach (przeciętnie 7), było ich więc niewiele, choć w mediach zapowiadano je często. Nie odnotowałem gradu.

Średnia prędkość wiatru tegorocznego lipca (12,2 km/h) jest bliska normalnej. W dniach 11, 13 oraz 28-29 silne porywy wiatru (na Okęciu do 70-80 km/h) podczas burz spowodowały szkody, przewracając drzewa (w większości stare, o słabym ukorzenieniu) m. in. w parku łazienkowskim. Najwyższa średnia dobowa prędkość wiatru to 23,4 km/h w dniu 29-ego.

W pierwszym i ostatnim tygodniach miesiąca przeważały wiatry zachodnie, niosące umiarkowane temperatury; poza tym panowały wiatry południowo-wschodnie które skutkowały aurą gorąco-upalną, ściągając do nas masy powietrza podzwrotnikowego.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 64 cm, był więc bardzo niski, co nie dziwi przy wysokich temperaturach i skromnych opadach. Najwyższy poziom miesiąca to zaledwie 81 cm (w dniu 8-ego), najniższy 49 cm (4). Klimatyczny bilans wodny regionu warszawskiego jest w dalszym ciągu bardzo niekorzystny.

Tak w zakresie średniej temperatury jak i sumy opadu, tegoroczny lipiec jest bardzo zbliżony do lipca 1865 roku.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[72] Maj 2025: chłodny i mokry

Podczas tegorocznego maja, w miarę przeciągania się fali chłodu w połowie miesiąca, popularne media prześcigały się w podkreślaniu że to najzimniejszy maj od 1991 roku, czyli od 34 lat. Zapowiedzi te były przedwczesne. Ostatecznie stało się inaczej: średnia temperatura miesiąca tylko wyrównała wartość z jednego z całkiem niedawnych poprzedników – tego z roku 2020. Maj 1991 roku jest chłodniejszym od tegorocznego o prawie 1 stopień.  

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1013,8 hPa, jest więc niższy od normalnego o 1,4 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 1-2 (1021,8 hPa, o 4,9 hPa poniżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 4-ego (1002,6 hPa, średnie wieloletnie minimum to 1001,7 hPa). Dominowało ciśnienie niskie (jednak nie skrajnie) bądź umiarkowane.

Średnia temperatura maja wynosi 11,9°C i jest niższa o 2,4 st. od średniej wieloletniej (1991-2020); jest wyższa od tegorocznego kwietnia zaledwie o 0,3 stopnia. Średnia Tmax 17,0°C (-2,5 wobec normalnej) jest nawet niższa od kwietniowej (17,5°C), co jest zjawiskiem wyjątkowym (ostatnio zdarzyło się to w roku 1962); Tmin 6,8°C (-2,0). Najcieplejszy dzień: 31, jego średni ciepłostan 18,4°C; najchłodniejszy zaś 9 (6,1°C). Maximum absolutne: 25,2°C (dnia 2, -2,4° wobec średniego), minimum: 0,4°C (9-ego, -1,0°); mimo licznych medialnych zapowiedzi „mrozów”, ani razu nie odnotowano przymrozku na wysokości 2 m nad gruntem. Rekord najniższej maksymalnej temperatury dobowej dla stacji Okęcie został pobity w dniu 16-ego (Tmax 8,9°C, poprzedni: 11,0°C z roku 1999).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 63,0% i jest niższa od średniej wieloletniej (66,4%). Najwilgotniejszy dzień: 18 (średnia wilgotność 82,6%), najsuchszy: 13 (42,0%).

Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie było. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to 4,5°C (-3,1°C wobec normalnej, to najniższa majowa wartość od roku 1980). Najwyższa: 13,4°C (dnia 31).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 15, chmurnych 9, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 64% i jest większe od normalnego (57%), w związku z czym usłonecznienie w maju (201,8 h wg własnego obliczenia) jest mniejsze od przeciętnego (85,6% tegoż) i stanowi 44,1% możliwego. W tym roku słońca w maju było mniej niż w kwietniu. Całkowicie słoneczną aurą i (niemal) bezchmurnym błękitnym niebem wyróżniły się dni 1, 13, 20, 25, 27. Lekkie zamglenia w dniach 30-31.

Maj był dosyć mokry. Suma opadu atmosferycznego (72,6 mm) stanowi 128,7% normalnej. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 15 (normalnie 13). Śnieg się nie pojawił (mimo zapowiedzi medialnych), za to w dniach 14-17 miasto doświadczyło dość intensywnego zimnego deszczu oraz dokuczliwych szkwałów z silnym wiatrem, krupą lodową i chwilowym gradem (15-ego, w dniu tzw. „Zimnej Zośki”). Szkwał deszczowy ponownie uderzył 29-ego około południa. Maksymalny opad dobowy: 19,3 mm (14). Pierwsza w tym roku burza (z grzmotami) przeszła nad miastem wieczorem 2 maja.

Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (13,2 km/h) jest nieco większa od przeciętnej (12,9 km/h). Sześć dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień maja (4) ma śrpw 22,2 km/h (norma dla tego parametru to 23,4 km/h). Najsilniejsze porywy nie osiągały 70 km/h. W pierwszej połowie miesiąca dominowały wiatry północne niosące chłód, w drugiej panowała cyrkulacja zachodnia.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 64 cm (jak w kwietniu) i jest rekordowo niski dla maja (zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 105 cm (dnia 30), najniższy 49 cm (20).

Podstawowe parametry tegorocznego maja (średnia ciepłota i suma opadu) są najbardziej zbliżone do lat 1877, 1893, 1938, 2020.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[52] Wrzesień 2023: rekordowo ciepły, bardzo suchy

W moim artykule o przebiegu temperatury września w latach 1881-2022 (opublikowanym 7 września b. r.) napisałem: „Moim zdaniem można się spodziewać skrajnie, a być może rekordowo ciepłego września w najbliższej (kilkuletniej) przyszłości”. A jednak nie spodziewałem się, że to nastąpi już w tym roku!

Wrzesień 2023 roku zajął zaszczytne pierwsze miejsce w moim historycznym rankingu ciepłoty tego miesiąca, wręcz deklasując dotychczasowego czempiona z roku 1824 (17,3°C). Wywindował dotychczas obowiązujące górne limity cieplne na nowe poziomy. Rekordy września i nowe poziomy o których mowa, zostaną bardziej szczegółowo omówione w osobnym artykule.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1019,5 hPa, jest więc wyższy od przeciętnego o 2,9 hPa; ostatnio jeszcze wyższy we wrześniu był w roku 2018. Niskie ciśnienie panowało tylko w dniach 1 oraz 19-23. Sięgnęło najwyżej w dniu 25 (1029,4 hPa); najniżej spadło 22-ego (1006,5 hPa); o ile ta pierwsza wartość jest przeciętna, o tyle ta druga przekracza średnią wieloletnią o 4,7 hPa. Z wyjątkiem dni 19-23, w miesiącu tym dominowały układy wyżowe.

Średnia temperatura września to 18,6°C, czyli o 4,4 st. powyżej średniej aktualnego 30-letniego okresu referencyjnego (1991-2020), i aż o 5,1 st. (!) wobec wartości okresu 1961-1990 (jeszcze w początkach XXI wieku traktowanego jako podstawowy punkt odniesienia). Średnia Tmax wyniosła 24,6°C (+5,7° wobec normalnej), Tmin 12,7°C (+3,2°C). Średnia temperatura wrześniowa jest „o jeden włos” (ok. 0,01°C) wyższa od tegorocznej czerwcowej, z czego w wielu popularnych mediach próbowano robić sensację (wrzesień cieplejszy od czerwca!); a jednak to się zdarzało w przeszłości, w latach gdy czerwce były skrajnie chłodne. Najcieplejszy dzień: 13, jego średni ciepłostan 22,5°C; najchłodniejszy zaś 15 (15,4°C). Maximum absolutne 30,4°C (dnia 13, +3,7° wobec średniego wieloletniego), minimum 8,5°C (20, +5,8°).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 71,5%, jest więc o 6,1 punktów procentowych niższa od normalnej. Najwilgotniejszy dzień: 23 (91,8%), najsuchszy: 15 (61,4%). Mgieł nie odnotowałem.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 11, pogodnych 11, umiarkowanie chmurnych 7, chmurnych 1, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 36% (normalne 57%), miesiąc ten jest więc dużo bardziej pogodny niż zwykle. Usłonecznienie września (243,0 godzin wg własnego obliczenia) stanowi 144% przeciętnego; jest większe od tegorocznego sierpniowego. To najbardziej słoneczny wrzesień od 1975 roku.

Suma opadu atmosferycznego wynosi zaledwie 9,9 mm, czyli 20% przeciętnej; to był miesiąc posuszny. Największy opad dobowy: 5,2 mm (19). Dni z opadem było 6 (przeciętnie 11). Dni z burzą (grzmotami) – jeden (13-ego). Nie odnotowałem gradu.

Wrzesień odznaczył się bardzo słabymi wiatrami (średnia prędkość 9,9 km/h, to najniższa wartość od 1982 roku).

Miesiąc ten podzieliły między siebie wiatry wschodnie i zachodnie. Jednak bardziej istotne jest to, że przez 20 dni wiały wiatry ze składową południową, niosące ciepłe masy powietrza.

W omawianym miesiącu całkowicie panowały niskie stany wody wiślanej. Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 77 cm (o 27 cm niżej od sierpniowego). Najwyższy stan 124 cm (dnia 4), najniższy 50 cm (18, 22). Jak pisałem miesiąc temu, sierpień przyniósł pewną poprawę klimatycznego bilansu wodnego (a co za tym idzie wyższy poziomu wód, zwłaszcza powierzchniowych). Wrzesień ten stan pogorszył.

Wiemy już, że w zakresie średniej temperatury tegoroczny wrzesień nie ma żadnego historycznego zbliżonego doń poprzednika. Zdarzały się natomiast (choć bardzo rzadko) wrześnie o jeszcze mniejszych opadach (ostatnio w latach 2014, 2011, 1951).

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[74] Lipiec 2025: cieplejszy i suchszy niż się nam wydaje

[74] Lipiec 2025: cieplejszy i suchszy niż się nam wydaje

Powtórzę o lipcu pierwsze zdanie z tegorocznego raportu czerwcowego: w odczuciu wielu osób (także moim) lipiec tegoroczny jawi się jako ogólnie chłodny i raczej mokry. To samo piszą komentatorzy w licznych mediach. Tymczasem – jak się okazuje – jego temperatura średnia jest w granicach normy (która wynosi od 19,2°C do 20,5°C za okres 1991-2020).  Atoli wygląda to zupełnie inaczej w odniesieniu do „tradycyjnej” normy uznawanej za reprezentatywną do końca XX stulecia, która dla okresu 1961-1990 wynosi od 17,2°C do 18,4°C. W tym kontekście lipiec tegoroczny zostałby uznany za zdecydowanie ciepły; we wspomnianym okresie tylko jeden lipiec (1972) był cieplejszy od tegorocznego. To są klimatyczne fakty. Skąd więc nasze odczucia chłodnego lipca? Może stąd, że miał tylko 3 dni upalne (Tmax 30,0°C+), podczas gdy w w latach 2024-2021 było ich odpowiednio 9, 6, 5, 7. Do tego zdążyliśmy się przyzwyczaić; już nie pamiętamy, że w roku 2020 lipiec miał tylko jeden taki dzień. A gdy spojrzymy dalej w przeszłość to się przekonamy, że lipców mających co najwyżej 2 dni upalne, nie brakowało. Nie jest też słuszna opinia, że (w Warszawie i okolicach) tegoroczny lipiec był mokry. To znaczy był, ale tylko w zapowiedziach medialnych i alertach, pełnych ostrzeżeń o burzach, ulewach itp.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1011,2 hPa, jest więc znacznie niższy od normalnego (o 2,8 hPa), najniższy w lipcu od roku 2011. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 4-5 (1022,9 hPa, o 0,2 hPa poniżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 28-ego (1001,1 hPa, średnie wieloletnie minimum to 1003,6 hPa).

Średnia temperatura lipca wynosi 20,1°C i jest wyższa o 0,3 st. od średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 25,4°C (+0,5 wobec normalnej); Tmin 14,8°C (+0,3). Najcieplejszy dzień: 3, jego średni ciepłostan 26,8°C; najchłodniejszy zaś 9 (15,3°C). Maximum absolutne: 36,5°C (dnia 3, +4,3° wobec średniego); jest to nowy historyczny rekord Tmax dla lipca na stacji Okęcie (poprzedni to 35,9°C z lat 1994 i 2013). Minimum: 9,6°C (5-ego, +0,7).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 69,4% i jest niemal równa średniej wieloletniej (69,3%). Najwilgotniejszy dzień: 9 (średnia wilgotność 94,1%), najsuchszy: 5 (41,3%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 5 (normalnie 8). Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to 14,0°C (+0,3°C wobec normalnej). Najwyższa: 19,9°C (dnia 20).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 14, chmurnych 9, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 63% i jest znaczne (normalne 56%), największe od roku 2016; dlatego usłonecznienie w lipcu (219,6 h wg własnego obliczenia) stanowi tylko 46,6% możliwego (normalnie 53,6%). Bardzo słoneczne i gorące były dni 1-5, reszta miesiąca charakteryzowała się zachmurzeniem zmiennym i ogólnie dość znacznym. Poranne mgły w dniach 20-21.

Mimo niskiego ciśnienia, dość częstych opadów, zmiennej niestabilnej aury, oraz wpływu licznych frontów atmosferycznych, lipiec był jednak suchszy od normalnego. To może dziwić, ale jest (jak się wydaje) charakterystyczne dla obecnego etapu ocieplenia klimatycznego w naszym regionie. Suma opadu atmosferycznego na stacji Okęcie (53,8 mm) stanowi tylko 65,1% przeciętnej. Co prawda, dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 17, czyli sporo (normalnie 12),  ale aż 7 z nich miało małe sumy (poniżej 1 mm). Maksymalny opad dobowy: 16,8 mm (dnia 9, podczas gdy średnia wartość wieloletnia tego parametru to 26,7 mm). Burz (z grzmotami) było bardzo wiele, ale tylko w zapowiedziach medialnych i alertach pogodowych; ostatecznie pojawiły się tylko w dwóch dniach (przeciętnie w lipcu bywa 7).

Lipiec był mniej wietrzny od czerwca. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (12,6 km/h) jest nieco większa od przeciętnej (11,8 km/h). Silniejszym wiatrem wyróżniły się dni 9-11 i 29; szkwały przechodziły nad miastem w dniach 16 i 23. Najsilniejszy poryw (51,9 km/h) w dniu 3. Najbardziej wietrzny dzień lipca (10) ma śrpw 23,9 km/h (norma dla tego parametru to 21,7 km/h). Podobnie jak w czerwcu, także w lipcu dominowały wiatry z kierunków zachodnich.

Poziomy wody wiślanej były skrajnie niskie, a jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 38 cm i jest rekordowo niski dla lipca (dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 93 cm (dnia 15). Najniższy zaś stan (11 cm z dnia 8) stanowi absolutny rekord dla wspomnianego okresu, co stało się medialną sensacją (w tym przypadku bardziej uzasadnioną). Nie ma podstaw aby zakładać (jak to robią niektórzy), że Wisła całkowicie wyschnie. A jednak – przynajmniej na jej odcinku warszawskim – gołym okiem widać zwężanie się rzeki w wielu miejscach i umacnianie się istniejących mielizn (oraz pojawianie się nowych), przy czym trwałego charakteru tego procesu dowodzi fakt, że część tych pierwszych stopniowo zarasta roślinnością. Jest to możliwe w sytuacji, gdy są coraz rzadziej zalewane.

Podstawowe parametry tegorocznego lipca (średnia ciepłota i suma opadu) są najbardziej zbliżone do lipca 1995.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.