RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026)

Strona główna RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026) Strona 2

[84] Maj 2026: Termicznie umiarkowany, ale suchy

[84] Maj 2026: Termicznie umiarkowany, ale suchy 

W raporcie kwietniowym miesiąc temu pisałem, że rośnie zagrożenie pożarowe w mazowieckich lasach. Trwający od sierpnia 2025 roku niemal ciągły deficyt opadów (z przerwą tylko w październiku) trwał dalej w maju 2026; suma opadu w tym miesiącu stanowi zaledwie 45% średniej wieloletniej. W moim opadowym rankingu majowym (od największego opadu do najmniejszego), tegoroczny maj zajmuje dziesiąte miejsce… od końca. Jeszcze suchsze od tegorocznego są tylko maje lat 1947, 1937, 1979, 2024, 1953, 1943, 1936, 1990, 1992. Rozległy pożar lasu w regionie naszej stolicy w tym miesiącu (w okolicach Wołomina) jest skutkiem tej niekorzystnej sytuacji. Nawet jeśli (co prawdopodobne) ogień zaprószył człowiek, to szybkie rozprzestrzenianie pożaru jest możliwe w suchym „jak pieprz” lesie. Nadchodzące lato prawdopodobnie przyniesie jednak więcej deszczu niż wiosna.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1015,4 hPa, jest więc niemal równy normalnemu (1015,2 hPa). Ciśnienie atmosferyczne (4 dobowe terminy obserwacji) sięgnęło najwyżej w dniu 1 (1029,5 hPa, o 2,8 hPa powyżej średniego dla tego parametru). Najniżej spadło w dniu 12 (999,3 hPa – o 2,4 hPa poniżej wartości średniej wieloletniej). Układy niżowe, które nasunęły się nad Mazowsze w dniach 5-7 i 11-17 przyniosły spadek ciśnienia i temperatury powietrza, jednak opady były skromne.

Średnia temperatura maja wynosi 15,1°C i jest nieco wyższa od normalnej z 30-lecia 1991-2020 (14,3°C). Średnia Tmax 21,1°C (+1,6 st. wobec normalnej); Tmin 9,2°C (+0,2°C wobec przeciętnej). Najcieplejszy dzień 26, jego średni ciepłostan 20,7°C; najzimniejszy zaś 13 (9,6°C). Maximum absolutne 28,2°C (dnia 24, +0,6° wobec średniego). Minimum 2,5°C (10-ego, +1,1° wobec przeciętnego).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 59,4% i jest znacznie mniejsza od normalnej (66,4%). Najwilgotniejszy dzień 16 (średnia wilgotność 86,0%), najsuchszy 3 (38,9%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie było. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca wynosi 7,1°C (-0,5° wobec średniej wieloletniej). Maximum 11,9°C (dnia 24).

Stan nieba*: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 9, umiarkowanie chmurnych 9, chmurnych 10, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 56% i jest mniejsze od normalnego (59%). Usłonecznienie w maju (230,4 h wg własnego obliczenia) stanowi 50,4% możliwego (normalnie 51,6%). Nie odnotowałem żadnej istotnej mgły nad miastem.

Jak wiemy, tegoroczny maj stanowi kontynuację wielomiesięcznej posuchy. W sumie spadło 25,5 mm deszczu, jak wspomniałem, mniej niż połowa ilości co powinna spaść w tym miesiącu; dni z opadem było 9 (normalnie 13). Maksymalny opad dobowy 8,9 mm (dnia 24) był połączony z 15-minutową burzą (grzmotami), drugą w tym roku.

Maj był dość spokojny w atmosferze, jego średnia prędkość wiatru (11,0 km/h) jest mniejsza od normalnej (11,8 km/h). Silniejszym wiatrem odznaczyły się dni 11-13 i 26-28, atoli wysoka wartość wiatru (śrpw 20,0+ km/h) została przekroczona tylko w jednym dniu (27-mym). Najsilniejszy poryw (50,0 km/h dnia 12-ego) jest znacznie słabszy od przeciętnego dla tego parametru (60,5 km/h). Dominowały zachodnie kierunki wiatru, zwłaszcza w drugiej połowie miesiąca; w dniach 2-6 wiatry ze składową południową skutkowały pierwszą w tym roku falą gorącej aury (Tmax do 27,8°C).

W związku z trwającą posuchą, stany wody wiślanej** przez wszystkie dni maja pozostawały w strefie niskiej dolnej. Średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 150 cm (o 40 niżej niż w kwietniu). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 188 cm (dnia 23), najniższy 134 cm (31).

W podstawowych parametrach (temperatura, opad) tegoroczny maj jest najbardziej zbliżony do swoich odpowiedników z lat 1850 i 1946.

VarsoviaKlimat.pl

*Zachmurzenie nieba: całkiem/prawie bezchmurne 0-25%, pogodne 26-50%, umiarkowanie chmurne 51-75%, chmurne 76-99%, całkowicie zachmurzone 100%. **„W dniu 01/11/2025 na stacji Wwa-Bulwary nastąpiła zmiana rzędnej zera wodowskazu. W związku z tym wartość zmierzonego stanu wody automatycznie będzie wyższa.” [+100cm].

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł (m. in. Open-Meteo), a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[34] Marzec 2022: słoneczny, rekordowo suchy

Tegoroczny marzec był „atlantycki”, dominowały oceaniczne, wilgotne masy powietrza niesione przez serie układów niżowych, ciśnienie atmosferyczne było ogólnie niskie, wystąpiły wichry; suma opadu (niemal wyłącznie deszczu) była większa niż normalnie. Marzec, który po lutym nastąpił, w tychże parametrach był jego przeciwieństwem. Silnie zdominowany przez układy wyżowe, powietrze kontynentalne, ciśnienie atmosferyczne było bardzo wysokie, niemal zupełny brak opadów, wiatry słabe przez prawie cały miesiąc.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1028,5 hPa, jest rekordowo wysoki dla marca (średni wieloletni wynosi 1015,9 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 20-ego (1046,1 hPa – aż 12,5 hPa powyżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 31-ego (1005,0 hPa, większe od normalnego o prawie 10 hPa). Jak wspomniano, miesiąc był niemal całkowicie opanowany przez silne wyże, tylko w dniach 29-31 zaznaczył się wpływ niżu.

Średnia temperatura marca to 3,6°C, czyli taka sama jak średnia dla okresu 2001-2021, ale o 1,3° powyżej wartości 30-lecia 1961-1990. Średnia Tmax wyniosła 9,2°C, średnia Tmin -2,0°C. Najcieplejszym dniem był 28-y, jego średni ciepłostan 10,3°C; najzimniejszym zaś 11-y (-1,9°C). Maximum absolutne 19,3°C (dnia 23), a minimum -8,4°C (12).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 54,0% i jest rekordowo niska dla marca; aż o 20,8 punktów procentowych niższa od przeciętnej dla 30-lecia 1991-2020. Najwilgotniejszy dzień: 4 (średnia wilgotność 80,8%), najsuchszy: 20 (34,8%). Smog pojawiał się nad ranem w dniach z mrozem nocnym (dość gęsty odnotowałem rano w dniu 3). W dniach 16-17 pojawił się w Warszawie pył saharyjski. Ze względu na dużą suchość powietrza, mgły lub zamglenia prawie się nie pojawiały. Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) w marcu nie występują.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 16, pogodnych 3, umiarkowanie chmurnych 4, chmurnych 7, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieba wynosi 38%, jest rekordowo małe (normalne to 64%). Usłonecznienie w tym miesiącu (215,4 h wg obliczenia) jest skrajnie duże i bliskie rekordowemu.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 1,7 mm (średnia wieloletnia to 29,1 mm) i jest rekordowo niska dla marca. Największy opad dobowy: 1,4 mm (dnia 4). Suma opadowa dla marca wykazuje wieloletnią tendencję spadkową. Dni z opadem są 3 (normalnie 13). Dni z burzą (grzmotami) nie było. Delikatny śnieg (nietworzący pokrywy) prószył tylko w dniach 4 i 30. Nieprzerwany okres bezopadowy trwał w dniach 8-29, czyli przez 22 dni, co spełnia formalny wymóg tzw. suszy atmosferycznej (minimum 20 takich dni).

Średnia prędkość wiatru (12,0 km/h) jest bardzo niska dla marca (średnia wieloletnia to 15,1 km/h), poprzednio jeszcze niższa w tym miesiącu była w roku 2006. Dominowały dni ze słabymi wiatrami, silne wystąpiły tylko w dniach 26, 28, 31.

Pod względem kierunku wiatru, w marcu zaznaczyły się wyraźne trzy okresy: pierwszy w dniach 1-9 gdy dominowały kierunki północne, w okresie 10-22 panowały kierunki wschodnie, w dniach 23-30 zachodnie. 31 marca wiatr północno-wschodni przyniósł ochłodzenie. W okresie 10-28 (19 dni) napływ mas powietrza kontynentalnego zapewnił niemal nieprzerwanie pogodną, a nawet przez szereg dni bezchmurną aurę z powietrzem suchym, z dużymi amplitudami temperatury w rytmie dobowym (dość ciepłe dni, mroźne noce). Tak długie okresy tego typu pogody nie są u nas zjawiskiem częstym. Marzec zapewnił warszawiakom radykalną odmianę po lutowych słotach.

Średni stan wody wiślanej w marcu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 122 cm, jest więc w górnej strefie stanów niskich. Najwyższy poziom to 178 cm w dniu 1-ego, najniższy 101 cm (25, 27).

Pod względem temperatury, marzec 2022 roku jest podobny do ubiegłorocznego (2021). Pod względem opadu – do marca 1904. W zakresie usłonecznienia – do marca 1921.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[11] Kwiecień 2020: skrajnie suchy

Oprócz epidemii koronawirusa, drugim podnoszonym w środkach masowego przekazu zagrożeniem dla naszego kraju w minionym kwietniu, była susza. I słusznie, gdyż suma opadu w Warszawie (jak i na większości terytorium kraju) była skrajnie niska, a mierzalny opad wystąpił tylko w dwóch dniach. Jak pamiętamy, także poprzedzający marzec zaliczał się do posusznych; w dodatku zima była w naszym regionie zupełnie bezśnieżna, a co za tym idzie, jest to kolejny rok bez wiosennych roztopów, zapewniających glebie wilgoć na starcie sezonu wegetacyjnego. W całym okresie obserwacji opadów w naszej stolicy (od roku 1813) tylko kwietnie lat 2019, 1976, 1840, 1988, 1869, 1984, 1844, 2009 i 1895 miały sumy opadu jeszcze niższe, niż kwiecień tegoroczny.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1018,4 hPa, niemal identyczny jak w marcu, znacznie powyżej normy z lat 1981-2010 (o 3,9 hPa). O tym wyniku przesądził wpływ układów wyżowych w dniach 4-12 i 15-23; drugim istotnym czynnikiem był brak głębokich układów niżowych (w żadnym dniu średnie ciśnienie całodzienne nie spadło poniżej 1003 hPa). Nieobecność takich niżów powodowała, że przechodzące nad Mazowszem fronty atmosferyczne były słabe i mało aktywne, a ich wpływ ograniczał się do (krótkotrwale) zwiększonego zachmurzenia i silniejszego wiatru, przy niemal zupełnym braku opadów. Były to więc tzw. „suche fronty” (wyjątkiem były niże „Xenia” i „Yve” 28-29 kwietnia). Ciśnienie sięgnęło najwyżej dnia 6-ego (1034,2 hPa), najniżej 25-ego (1001,3 hPa).

Średnia temperatura albo ciepłostan miesiąca to 9,0ºC, czyli w granicach normy, bo o 0,3 stopnia powyżej średniej wieloletniej (1981-2010). Średnia Tmax wyniosła 15,5°C, Tmin 2,5°C. Temperatury maksymalne były więc relatywnie wysokie, a minimalne – niskie. Przyczyniało się do tego często pogodne niebo (ułatwiając wypromieniowywanie ciepła w porze nocnej) i niska wilgotność powietrza.

Najcieplejszym dniem był 28, którego średni ciepłostan 14,7ºC; najchłodniejszy zaś dzień 1 (2,3ºC). Maximum absolutne 24,0ºC (dnia 28), minimum -3,9ºC (5 nad ranem).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełnie nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła zaledwie 44,2%, czyli – trudno w to uwierzyć – aż o 24,6 punktów procentowych niżej od normalnej z okresu referencyjnego 1981-2010! Jest to oczywiście rekordowo niska wartość dla kwietnia; w mojej klasyfikacji historycznej (od 1806 roku) nie ma kwietnia z niższą średnią wilgotnością względną powietrza w Warszawie. W ogólności, w klasyfikacji wilgotności względnej, od roku 1951 tylko dwa miesiące miały jeszcze suchsze powietrze, a mianowicie lipiec 2006 (46,0%) i sierpień 2015 (48,4%). Najwilgotniejszym dniem był 30 (69,9%), najsuchszym 6 (30,0%). Tegoroczny marzec do spółki z kwietniem zaserwowały nam wielotygodniowy okres skrajnej suchości. Dopiero deszcz pod koniec miesiąca przerwał go.

Pogodny kwiecień tegoroczny. Fot. Benwars.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 5, pogodnych 16, umiarkowanie chmurnych 7, chmurnych tylko 2, całkowicie zachmurzonych – podobnie jak w marcu – nie było. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 41%, co pokazuje, że kwiecień roku bieżącego był bardzo pogodny (przeciętnie 60% nieba bywa pokryte chmurami). Był to trzeci kolejny pogodny kwiecień; równie pogodny był ten miesiąc w roku ubiegłym, i niewiele bardziej w 2018. Nie dziwi przeto, że usłonecznienie było bardzo duże (245,3 godzin), przewyższając normalne aż o prawie 80 godzin (atoli rekordowo słonecznym pozostaje kwiecień 2009).

Suma opadu atmosferycznego (z deszczu) w kwietniu była skrajnie niska, wynosząc tylko 7,5 mm; przeciętnie spadają 34 mm. Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) były… 2; przeciętnie jest ich 11. To historyczny rekord, tak mało dni opadowych jeszcze w kwietniu nie było. Padał wyłącznie deszcz. Nie było żadnej wiosennej burzy z grzmotami (przeciętnie w miesiącu zdarzają się 2 dni burzowe).

Kwiecień w tym roku był stosunkowo spokojny. Średnia prędkość wiatru (12,4 km/h) była mniejsza od normalnej (14,2 km/h dla okresu 1981-2010). Silniejsze wiatry wystąpiły w dniach 16 i 25, jednak właściwych wichur nie było (co ma związek z brakiem gwałtownych skoków ciśnienia). Kierunki wiatru były zmienne.

Bardzo niska wilgotność sprawiła, że jeśli chodzi o mgły i zamglenia, kwiecień tegoroczny odznaczył się ich prawie-nieobecnością. Chyba, że warszawski smog uznamy za zamglenie.

Średni stan wody w Wiśle w punkcie pomiarowym Bulwary o godz. 6:00 (68 cm) pozostawał w kwietniu w strefie dolnej niskiej. W okresie, dla którego dokonałem obliczeń (1991-2020) tak niskiego całomiesięcznego stanu średniego nie było w kwietniu ani razu. Najwyższa woda w dniu 1-ego (98 cm), najniższa 29-30 (46 cm).

Po suchym marcu, kwiecień przyniósł nasilenie posuchy rolniczo-hydrologicznej w rejonie Warszawy. Zapewne ulegnie ona złagodzeniu w maju. Jednak dla nadrobienia długotrwałej tendencji pogarszania klimatycznego bilansu wodnego potrzeba wielu miesięcy, a najlepiej kilku kolejnych lat z regularnymi opadami w normie lub powyżej. A także zahamowania wzrostowego trendu temperatury.

Tegoroczny kwiecień w aspekcie termiczno-opadowym jest nader podobny do kwietni lat 1814, 1869, 1885, 1984.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[24] Maj 2021 jest (na razie) trzecim najchłodniejszym w tym stuleciu

Od 2001 roku tylko maje 2020 (ubiegłoroczny) oraz 2004 były chłodniejsze od tegorocznego. Narzekań na pogodę było dużo, zwłaszcza że ten maj poprzedził zimny kwiecień. Średnia temperatura tegorocznego maja jest niższa od wartości średniej (1991-2020) o 1,5 stopnia, i znajduje się o 1 stopień poniżej dolnej granicy normy dla ostatnich 30 lat. Jednak gdy cofniemy się w czasie do normy dla okresu 1961-1990, to okazuje się, że tegoroczny maj już się mieści w jej granicach. To samo dotyczy jeszcze starszych norm.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1011,3 hPa, jest znacznie niższy od normalnego (o 3,9 hPa); ostatnio maj miał jeszcze niższe średnie ciśnienie w roku 2010. Sięgnęło ono najwyżej w dniu 31-ego (1021,9 hPa), najniżej spadło 14-ego (1000,1 hPa); ta pierwsza wartość znacznie poniżej przeciętnej, ta druga nieco poniżej; nie pojawiły się więc w tym miesiącu żadne naprawdę silne układy wyżowe.

Średnia temperatura maja to 12,8°C. Średnia Tmax wyniosła 17,7°C (1,1 st. poniżej dolnej granicy szeroko rozumianej normy), średnia Tmin 7,9°C (-0,5 st. wobec tegoż parametru). Najcieplejszym dniem był 12, jego średni ciepłostan 19,6°C; najchłodniejszym zaś 3 i 8 (6,3°C). Maximum absolutne 26,8°C (dnia 11), minimum 0,4°C (8 nad ranem). W prognozach pogody wielokrotnie zapowiadano w maju przymrozki, jednak w Warszawie ostatecznie ich nie było.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 66,0%, była więc nieco niższa od przeciętnej dla 30-lecia 1991-2020 (o 0,4%). Najwilgotniejszy dzień: 2 (średnia wilgotność 88,6%), najsuchszy: 12 (39,5%).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 13, chmurnych 10, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 63%, czyli większe od przeciętnego (57%); w związku z czym usłonecznienie (208,3 h wg obliczenia) jest mniejsze od normalnego (88% średniego wieloletniego); jednak jeszcze mniejsze (175,2 h) było w maju całkiem niedawno, bo w roku 2019.

Suma opadu atmosferycznego (wody) wyniosła 64,7 mm i jest nieco wyższa od średniej wieloletniej (55,8 mm). W nocy z 7 na 8 maja przez chwilę padał w Warszawie mokry śnieg, a po nocy pojawił się szkwał z gradem. Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było 13, tyle co normalnie. Burza z grzmotami (słaba) wystąpiła raz, w dniu 14-ego, choć przeciętnie dni z burzą jest w maju pięć.

Średnia prędkość wiatru (15,6 km/h) jest znaczna, najwyższa w maju od 1991 roku. Nie było silnych wichur typu frontalnego, a porywy szkwałowe nie były częste (jednak wystąpiły silnie w dniach 8 i 12). Częste jednak były dni z dość silnym wiatrem dotkliwym dla warszawiaków, bo zimnym lub chłodnym. Dawały się one we znaki właściwie przez większość dni miesiąca, potęgując uczucie zimna nawet w bardziej słoneczne dni. W pierwszej dekadzie maja temperatura była o tyle zmienna, że dni chłodne przeplatały się z zimnymi; po chwilowej zwyżce temperatury w dniach 10-12 (do 27°C) przez całą drugą połowę miesiąca temperatura powietrza utrzymywała się na zadziwiająco stabilnym (jak na warszawskie warunki) i dość niskim poziomie, wahając się w najcieplejszej porze dnia od 16 do 20 stopni; temperatury w nocy były na ogół zbliżone do normalnych. Kierunki wiatru w przypowierzchniowej warstwie atmosfery były zmienne, jednak w wyższej warstwie dominował napływ mas powietrza z kierunków północnych, sprowadzających chłód, co trwało do końca maja.

Średnia wysokość wody wiślanej w maju (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniosła 180 cm, czyli dominowały dolne średnie stany wody. Najwyższy poziom to 313 cm w dniu 23-ego (o godzinie 9 wieczorem), najniższy 142 cm (w dniach 17 i 31).

W zakresie średniej temperatury i opadu atmosferycznego, maj tegoroczny jest bardzo podobny np. do majów lat 1855 i 1816.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[38] Lipiec 2022: umiarkowanie ciepły

Tegoroczny lipiec lokuje się w umiarkowanej strefie pod względem temperatury gdy weźmiemy pod uwagę normę dla wieku XXI (2001-2022), a w wysokiej gdy go porównamy do norm dawniejszych. Suma opadu atmosferycznego jest stosunkowo duża, mimo to mieliśmy w tym miesiącu do czynienia z posuchą hydrologiczną i skrajnie niskimi stanami wody wiślanej. Spróbuję ten paradoks wyjaśnić w dalszej części raportu.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1017,1 hPa, jest więc znacznie wyższy od przeciętnego (1014,0 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 18-ego (1023,9 hPa, nieco powyżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 31-ego (1009,8 hPa). To minimum jest wyższe od najniższego normalnego aż o 6,2 hPa. Ostatnio jeszcze wyższa jego wartość w lipcu była w roku… 1967. Ciśnienie nie spadało nisko w tegorocznym lipcu.

Średnia temperatura lipca to 19,7°C, czyli o 0,7 stopnia poniżej wartości dla okresu 2002-2021, jednak o 1,6 st. powyżej średniej dla ćwierćwiecza 1976-2000. Co ciekawe, tegoroczny lipiec jest nieco chłodniejszy od czerwca, podobnie jak w latach 2019 i 2020. Średnia Tmax wyniosła 24,6°C, średnia Tmin 14,9°C. Najcieplejszy dzień: 1, jego średni ciepłostan 28,2°C; najchłodniejszy zaś 11 (14,4°C). Maximum absolutne 35,6°C (dnia 1), a minimum 9,5°C (16). O ile ta ostatnia wartość jest zbliżona do przeciętnej dla tego parametru, o tyle najwyższa Tmax nie tylko przekroczyła średnią o 3,4 stopni, stanowi też nowy rekord upału dla dnia 1 lipca, bijąc aż o cały jeden stopień poprzedni rekord z roku 2012 (34,6°C).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 66,3%; to wartość niższa od średniej 30-letniej (69,3%). Najwilgotniejszy dzień: 31 (średnia wilgotność 95,5%), najsuchszy: 20 (48,2%). W mieście nie było istotnych mgieł ani zamgleń poza dniem 31-ego, który wyróżnił się wilgocią, niemal ciągłym deszczem, niską temperaturą dzienną i zamgleniem, tworzącymi atmosferę iście jesienną. Dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) było 5 (przeciętny ich wskaźnik to 8,5).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 9, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 6, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 58% (normalne 56%). Usłonecznienie w lipcu (238,5 h wg obliczenia) jest mniejsze od przeciętnego (252,3 h).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 96,1 mm, to znaczna ilość, bo 117% średniej wieloletniej (1991-2020). Największy opad dobowy: 21,4 mm (30). Dni z opadem było 10 (normalnie 12). Dni z burzą (grzmotami) było 4 (o 3 mniej niż przeciętnie), nie był to więc burzliwy miesiąc lata.

W świetle danych opadowych może dziwić stwierdzenie, że wiosenno-czerwcowa posucha hydrologiczna dalej trwała w lipcu. Atoli lipiec tegoroczny to jaskrawy przykład, że sporadyczne opady podczas ciepłego/gorącego lata, choćby niekiedy ulewne, nie są w stanie odwrócić ani nawet zahamować długotrwałej tendencji pogarszania klimatycznego bilansu wodnego na środkowym Mazowszu; czego dowodzi choćby wspomniana wartość wilgotności względnej powietrza, która w lipcu była niższa od normalnej. Efektem tej sytuacji musi być dalszy spadek poziomu wód powierzchniowych, a także – a może przede wszystkim – podziemnych. Aż 66% całości opadu lipcowego spadło w zaledwie czterech dniach. Deszcze te przynoszą chwilową ulgę rolnictwu i ogólnie roślinności o bardzo płytkim ukorzenieniu, mogą także „ratować” sezon grzybowy, ale – przy dalszym wzroście średnich temperatur wieloletnich – procesu stopniowego przesuszania głębszych warstw gleby nie powstrzymają.

Średnia prędkość wiatru (13,6 km/h) jest większa od normalnej (11,8 km/h). Kiedyś silniejsze wiatry latem niemal automatycznie zwykły wiązać się z napływem atlantyckich, chłodnych i wilgotnych mas powietrza; jednak w toku trwającego ocieplenia naszego klimatu, coraz częściej z tym powietrzem bywa inaczej. Przykładem tej ewolucji mogą być dwa najbardziej wietrzne dni tegorocznego lipca, 12-13. Wiatr chwilami osiągał siłę wichru, jednak nie wiązało się to z opadem, przeciwnie, nastąpił spadek wilgotności względnej oraz chwilowy, jednak znaczny wzrost temperatury. Takie letnie dni zwane (z rosyjska) „suchowiejami”, są typowe dla klimatu stepowego. Powodują dodatkowe wysuszanie środowiska.

W ciągu miesiąca zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków zachodnich, przez co warunki termiczne w pierwszej połowie miesiąca były ogólnie umiarkowane, a niekiedy chłodne. Czerwcowa fala upału (pierwsza w sezonie) zakończyła się 1 lipca, następna (druga) trwała w dniach 20-23 lipca. W dniach 30-31 niż „Frieda” który powstał w rejonie północnych Włoch (tzw. genueński), przyniósł obfity deszcz i znaczny spadek temperatury w ostatnim dniu miesiąca. Dni upalnych (Tmax ≥ 30,0°C) było 5, podczas gdy średnio za 30-lecie (1991-2020) jest ich w lipcu 4.

Średni stan wody wiślanej w lipcu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 41 cm, jest więc w skrajnie dolnej strefie stanów niskich, jest jeszcze niższy niż w czerwcu. To najniższa wartość co najmniej od roku 1991 (ta sama wystąpiła w sierpniu 2015 roku). Najwyższy poziom to 61 cm w dniu 12-ego, najniższy 29 cm (30); ta ostatnia wartość jest bardzo bliska rekordowo niskiej z sierpnia 2015, oficjalnie podawanej jako 26 cm (wg mojego obliczenia było wtedy 28 cm wg dostosowania do punktu Bulwary).

Bardzo podobne do tegorocznego lipca wyniki termiczne i opadowe mają lipce lat 2008 i 1858.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[14] Lipiec 2020 był „chłodny” tylko na miarę XXI wieku

Często się słyszy opinie, że tegoroczny lipiec był raczej chłodny. Być może biorą się one stąd, że był nieco chłodniejszy od ubiegłorocznego, i znacznie bardziej rześki od tego z roku 2018. W rzeczy samej, w kończącej się dekadzie 2011-2020 tylko lipiec 2011 roku miał średnią temperaturę niższą, niż tegoroczny. Jednak gdy spojrzymy na dłuższą perspektywę historyczną, to okazuje się że sprawa wygląda inaczej, gdyż jego temperatura przewyższa wartości normalne dla wszystkich okresów 30-letnich z całego badanego przeze mnie okresu historycznego do końca wieku XX.

W aspekcie opadów, lipiec był suchszy niż normalnie. Zanikała poprawa stanu wilgotności środowiska Mazowsza, jaką przyniosły rekordowe opady czerwcowe.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1015,0 hPa, ciśnienie atmosferyczne było więc zbliżone do przeciętnego. Dominowała klasyczna zachodnia cyrkulacja (tzw. strefowa), niosąca nad Warszawę naprzemiennie niże i wyże. Ciśnienie sięgnęło najwyżej dnia 13 (1023,6 hPa, zgodnie z normą dla tego parametru); najniższe – w dniu 6 – wyniosło 1008,2 hPa, co oznacza, że ciśnienie w lipcu nie spadało skrajnie nisko.

Średnia temperatura albo ciepłostan tegorocznego lipca to 19,1°C, czyli równa średniej z okresu 1981-2010. Średnia Tmax wyniosła 24,3°C (-0,2 st. wobec przeciętnej), średnia Tmin 13,9°C (+0,2 st.). Uderzający jest fakt, że począwszy od roku 2012 średnia Tmax lipca ani razu nie spadła poniżej 24 stopni, mimo, że aż do okresu referencyjnego 1971-2000 średnia wartość tego parametru była niższa (np. 23,5°C dla tegoż 30-lecia). Co wydaje się świadczyć o trwałości ocieplenia sezonów letnich w Warszawie, jakiego obecnie doświadczamy.

Najcieplejszym dniem był 28, jego średni ciepłostan 23,6°C, najchłodniejszym zaś 8 (13,6°C). Maximum absolutne takie samo jak w czerwcu, czyli 30,4°C (dnia 28), minimum 8,6°C (8 nad ranem). A więc w lipcu nie występowały ani skrajnie wysokie, ani nadzwyczajnie niskie temperatury.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 67,7%, była więc niższa od normalnej (1981-2010) o 3%. Najwilgotniejszym dniem był 11 (średnia wilgotność 88,8%), najsuchszym 30 (54,5%). Wilgotność była ogółem umiarkowana; ani bardzo wysoka (z wyjątkiem trzech dni: 11 oraz 16-17) ani też bardzo niska. Dni odczuwalnie parnych było 7 (tyle co przeciętnie, ale aż o 10 mniej niż w ciepłym i mokrym czerwcu).

Z takich chmur lało i grzmiało w Warszawie 10 lipca br. Fot. Benwars.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 11, umiarkowanie chmurnych 14, chmurnych 5, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 56%, czyli było normalne; usłonecznienie (253,0 godzin) jest niemal równe przeciętnemu.

Suma opadu atmosferycznego (z deszczu) wyniosła 47,5 mm, czyli zaledwie 65% średniej z okresu 1981-2010. Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było 11, o 1 mniej niż normalnie. Dni z burzą (grzmotami) było 5 (przeciętnie jest ich 6), o siedem mniej, niż w czerwcu. Jedyny poważny incydent burzowy wystąpił w dniu 10 i w nocy 10/11: opad dobowy wyniósł wtedy 22,6 mm, czyli aż 48% sumy całomiesięcznej. Sprawił to aktywny układ niżowy, który był pozostałością tropikalnego cyklonu „Edouard”; przywędrował on do nas aż z rejonu Florydy.

Gradobicia w lipcu nie odnotowałem.

Lipiec był spokojny, gdy chodzi o wiatr. Jego średnia prędkość (9,7 km/h) była niższa od normalnej o 2,8 km/h. Silne porywy o charakterze szkwału wystąpiły dnia 2; dość mocno wiało też w dniu 31. Do tego dochodzą zwyczajowe, lokalne porywy wiatru podczas burz. W związku z panującą cyrkulacją strefową, w lipcu dominowały wiatry z sektorów zachodnich.

Mgły, a raczej zamglenia, były sporadyczne i lokalne.

Średni poziom wód wiślanych (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniósł 175 cm, był więc najwyższy w lipcu od roku 2014; a jednak ciągle niższy od wartości dla okresu 1991-2019 (184 cm). Ten stosunkowo wysoki poziom (w porównaniu do ostatnich lat) był jednak tylko kontynuacją wezbrania czerwcowego, a przez cały lipiec zaznaczył się niemal niezakłócony trend spadkowy poziomu wody. Najwyższy stan wody (1 lipca) wyniósł 321 cm, a najniższy (104 cm) w dniach 30-31.

Tegoroczny lipiec, w aspekcie termiczno-opadowym, jest bardzo podobny do lipca roku 1887.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[47] Kwiecień 2023: termicznie umiarkowany, wilgotny

Tak jak przewidywałem niemal miesiąc temu (w artykule o przebiegu temperatury kwietnia 1881-2022), kwiecień tegoroczny okazał się wyraźnie cieplejszym od poprzednich dwóch (2021, 2022). Pod względem temperatury jest umiarkowany, a suma opadu dość znaczna. Dla środowiska i rolnictwa Mazowsza można go uznać za korzystny. Popularne media straszyły katastrofalnymi skutkami chłodów i przymrozków na początku miesiąca, jednak takie warunki w tym czasie nie są u nas niczym niezwykłym.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1015,8 hPa, jest więc wyższy od przeciętnego o 1,1 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 4-ego (1025,5 hPa – o 3 hPa poniżej normalnego dla tego parametru); najniżej spadło 1-ego (997,8 hPa, najniższe w kwietniu od 2012 roku). W ogólności wahania ciśnienia nie były bardzo duże i następowały regularnie co kilka dni.

Średnia temperatura kwietnia to 9,1°C, czyli o 0,1 st. poniżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax wyniosła 13,5°C (wieloletnia 14,2°C), Tmin 4,6°C (4,0°C). Najcieplejszy dzień: 24, jego średni ciepłostan to 15,6°C; najchłodniejszy zaś 5 (-0,8°C). Maximum absolutne 22,6°C (dnia 24), minimum -5,2°C (5). Ta pierwsza wartość jest nieco poniżej normalnej dla tego parametru, ta druga niższa o ponad 2 stopnie; to najsilniejszy mróz jaki pojawił się w kwietniu od 2003 roku.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 66,5% i jest o 0,7 punktu procentowego większa od normalnej. Najwilgotniejszy dzień: 1 (średnia wilgotność 90,7%), najsuchszy: 21 (37,2%). Zamgleniem wyróżniły się dni 7 i 19.

Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) nie występują u nas w kwietniu.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 9, chmurnych 12, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 65%, jest więc o 7 procent większe od normalnego, jest to trzeci z kolei chmurny kwiecień. Usłonecznienie (164,2 h wg własnego obliczenia) jest co prawda wyraźnie większe od kwietnia 2022, jednak stanowi tylko 89% przeciętnego. Dużo słońca było w dniach 13, 21-24 (wtedy też było najcieplej) oraz 30.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 48,1 mm i jest znaczna, gdyż wynosi 135% przeciętnej; to trzeci kolejny kwiecień z dość dużym opadem. Największy opad dobowy: 15,8 mm (18). Dni z opadem było jednak niezbyt wiele, bo 13 (przeciętnie 11), przy czym aż 70% całomiesięcznej sumy opadu spadło w trzech tylko dniach (6, 18, 25). Dni z burzą (grzmotami) nie było. Nie odnotowałem gradu ani krupy śnieżnej. W dniach 2 i 6 padał śnieg (a właściwie deszcz ze śniegiem), bez pokrywy na ziemi.

Średnia prędkość wiatru (13,6 km/h) jest niemal równa normalnej (13,7 km/h). Silnym, a przy tym zimnym i nieprzyjemnym północnym wiatrem odznaczyły się dni 3 i 6 (ten ostatni ze szkwałem). Dość mocno wiało także 14-ego, jednak był to już cieplejszy kierunek zachodni. Nie było gwałtownych wichur.

W pierwszych dwóch dekadach dominowały wiatry z kierunków północnych, w ostatniej nastąpiła zmiana na kierunki południowo-wschodni i zachodni.

W omawianym miesiącu – podobnie jak w marcu – dominowały średnie poziomy wody wiślanej; ich zmiany były stosunkowo niewielkie, a ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 203 cm (bardzo zbliżony do marcowego). Nastąpiła znaczna stabilizacja poziomu Wisły. Najwyższy 238 cm (16), a najniższy 164 cm (28).

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, tegoroczny kwiecień jest najbardziej zbliżony do kwietnia 1990.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[53] Październik 2023: ciepły, mokry

Po rekordowo ciepłym wrześniu, także tegoroczny październik stanowi kontynuację rozpędzonego ocieplenia klimatycznego. W moim rankingu najcieplejszych warszawskich październików zajął wysoką, 14-tą pozycję (trzynaście cieplejszych odeń miesięcy przypada na lata 1907, 2000, 1896, 1967, 2019, 1836, 1909, 1966, 2022, 1841, 1846, 2001, 2020). Miesiąc nadrabiał deficyt opadowy z września.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1011,8 hPa, jest więc niższy od przeciętnego aż o 5,8 hPa; jeszcze niższy wskaźnik (1010,3 hPa) był ostatnio w roku 1992. W pierwszej dekadzie miesiąca dominowały układy wyżowe, w pozostałych – niże. Ciśnienie sięgnęło najwyżej w dniu 2 (1023,2 hPa, od 1974 roku ten parametr nie był tak niski); najniżej spadło 27-28 (994,3 hPa).

Średnia temperatura października to 11,1°C, czyli o 2,2 st. powyżej średniej aktualnego 30-letniego okresu referencyjnego (1991-2020). Średnia Tmax wyniosła 15,0°C (+2,3° wobec normalnej), Tmin 7,2°C (+2,1°C). Najcieplejszy dzień: 3, jego średni ciepłostan 19,3°C; najchłodniejszy zaś 19 (4,4°C). Maximum absolutne 25,8°C (dnia 3, +4,1° wobec średniego wieloletniego), minimum -1,6°C (19, +1,3°). Dnia 18-ego wystąpił pierwszy w tym sezonie przymrozek (-1,2°C).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 81,3%, jest więc o 1,8 punktu procentowego niższa od normalnej (mimo wysokiej sumy opadu). Najwilgotniejszy dzień: 22 (97,8%), najsuchszy: 8 (57,2%). Silnymi zamgleniami (zwłaszcza porannymi) odznaczyły się dni 24-26 oraz 29. Nie było dni parnych.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 3, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 12, całkowicie zachmurzonych 2. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 70% (normalne 64%), miesiąc ten jest więc mniej pogodny niż zwykle. Usłonecznienie października (110,6 godzin wg własnego obliczenia) stanowi 92% przeciętnego; mimo ogólnie wysokich temperatur, miesiąc ten był mniej słoneczny niż normalnie.

Suma opadu atmosferycznego jest wysoka i wynosi 73,1 mm, czyli 181% przeciętnej; aż 68% tej sumy spadło w zaledwie trzech dniach (niże „Wolfgang” 21-22, oraz „Yusuf” 26). Największy opad dobowy: 25,2 mm (21). Dni z opadem było 15 (przeciętnie bywa 12). Dni z burzą (grzmotami) nie było. Nie odnotowałem gradu.

Wartość średniej prędkości wiatru (13,7 km/h) jest nieco większa od przeciętnej. W miesiącu tym przeplatały się wiatry zachodnie i wschodnie, jednak oba te kierunki najczęściej wiały ze składową południową.

W październiku panowały niskie stany wody wiślanej, w dodatku z dolnej strefy tychże stanów. Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 67 cm (o 10 cm niżej od wrześniowego). Najwyższy stan 104 cm (dnia 31; o godzinie 23:00 osiągnął 158 cm); najniższy 55 cm (12).

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, tegoroczny październik jest najbardziej zbliżony do października 2020.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[68] Styczeń 2025: szósty w rankingu najcieplejszych

W swoich rankingach najcieplejszych ubiegłoroczny grudzień zajmuje miejsce piąte, a tegoroczny styczeń szóste; cieplejsze odeń są tylko stycznie lat 2007, 2023, 1983, 1975, 2020. Jeśli luty nie przyniesie znacznego mrozu, to cała zima meteorologiczna 2024/25 znajdzie się w ścisłej czołówce najłagodniejszych.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1015,8 hPa, jest więc niższy od normalnego (1018,0 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 14 (1038,6 hPa, o 1,7 hPa powyżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 7-ego (999,8 hPa, o 5,6 hPa powyżej średniego wieloletniego minimum). W miesiącu tym dominowały układy niskiego ciśnienia z wyjątkiem dni 13-21 (wpływ wyżu „Beata”).

Średnia temperatura stycznia to 2,5°C (tylko o 0,3 st. niższa od grudniowej), jest aż o 4,1 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 5,0°C (+4,3 wobec normalnej), Tmin 0,1°C (+4,1). Najcieplejszy dzień: 29, jego średni ciepłostan 9,7°C; najchłodniejszy zaś 5 (-4,6°C). Maximum absolutne: 11,7°C (dnia 30, +3,1 wobec średniego), minimum: -7,2°C (5, +8,3).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 85,6% i jest niższa od średniej wieloletniej (87,1%). Najwilgotniejszy dzień: 15 (średnia wilgotność 99,2%), najsuchszy: 2 (59,0%).

Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w styczniu. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to -0,3°C (+3,9°C wobec normalnej).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 1, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 14, całkowicie zachmurzonych 4. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 80%, jest większe od normalnego (77%), mimo to usłonecznienie w styczniu (50,8 h wg własnego obliczenia) jest nieco większe od przeciętnego i stanowi 22,3% możliwego. (Przyczyną tej pozornej sprzeczności jest istotnie mniejsze zachmurzenie w drugiej połowie miesiąca, gdy operacja słońca trwa dłużej). Jest to największe usłonecznienie w styczniu od 2017 roku. Słoneczną aurą wyróżniły się dni 4, 20, 27-28 oraz 30. Pogoda mglista panowała w dniach 15-17, 19 oraz 23. Gęstą mgłą poranną wyróżnił się dzień 20 (jednak od godziny 10 rano zapanowało słońce). Śreżoga (wilgotna) przesłaniała niebo w dniach 1, 6, 14, 21-22. Podobnie jak w grudniu, typ pogody mglisto-szarugowej związany był z panowaniem tzw. zgniłego wyżu (nazwanego „Beata”).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 29,9 mm i jest bliska normalnej (31,6 mm). Trzeba zauważyć, że niemal cały ten opad wystąpił w pierwszej połowie miesiąca. Choć zabrzmi to nieco dziwnie gdy mowa o styczniu, to jednak w drugiej połowie miesiąca panowała posucha, tym wyraźniejsza, że nie było wtenczas pokrywy śniegu na ziemi. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 13 (normalnie 16).

Śnieg padał w czterech dniach, a mianowicie 2-3 i 11-12. W sumie spadło go 9 cm (normalnie 13), a suma pokrywy śnieżnej wynosi 27 cm (średnia w styczniu to 126 cm). Najwyższa pokrywa śnieżna w tym miesiącu to 6 cm (dnia 13, średnia wieloletnia dla tego parametru to 12 cm). Dni z pokrywą śnieżną było 8 (zgodnie z normą powinno być 14).

Nie było burzy (grzmotów) w Warszawie. Nie odnotowałem gradu; opad krupy śnieżnej wystąpił w dniu 3-ego.

Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (14,4 km/h) jest nieco niższa od przeciętnej (15,2 km/h). Sześć dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień tego miesiąca (10) ma śrpw 25,6 km/h (norma dla tego parametru to 31,6 km/h). Najsilniejsze porywy nie osiągały 70 km/h, nie powodując większych strat.

Kierunki wiatrów przeplatały się okresowo: w dniach 1-4 dominowały wiatry zachodnie, 5-9 wschodnie ze składową południową, 10-18 ponownie zachodnie, oraz 19-30 ponownie wschodnie ze składową południową, które przyniosły znaczne ocieplenie. Utrzymujące się przez większość czasu bardzo łagodne temperatury (często dodatnie także w nocy) korzystnie wpływały na stan zanieczyszczenia powietrza emisjami z „kopciuchów”. Nie odnotowałem gęstego smogu w styczniu nad miastem.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 71 cm i jest rekordowo niski w styczniu (dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najniższy poziom (z tejże godziny) to 47 cm (dzień 7), najwyższy – tylko 90 cm (31).

W swoich podstawowych parametrach (termicznym i opadowym) tegoroczny styczeń jest najbardziej zbliżony do swojego odpowiednika z roku 2020.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[2] Pogoda w lipcu 2019

Lipiec roku bieżącego w Warszawie był termicznie zbliżony do normalnego, jednak stosunkowo suchy. Charakterystycznym jego rysem był dwutygodniowy (z 2-dniową przerwą) okres aury relatywnie chłodnej, trwający w dniach 3-17.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1012,5 hektopaskali, czyli poniżej normy z lat 1981-2010 (o 2 hPa).

Wilgotność średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum czyli zupełnie nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 60,6%, czyli aż o 10,1 punktów procentowych niższa od normalnej. Najbardziej wilgotny dzień: 30 (najwyższa wilgotność średnia dobowa 76,9%). Najsuchszy: 15 (44,5%).

Średnia temperatura albo ciepłostan miesiąca to 19,5ºC, o 0,4ºC wyższa od normalnej (1981-2010). Średnia Tmax 24,5°C, średnia Tmin 14,5°C. Lipiec w tym roku był wyraźnie chłodniejszy od czerwca, co się rzadko zdarza (ostatnio w roku 2011).

Przebieg temperatur w ciągu miesiąca można podzielić na 3 okresy. Pierwszy (dni 1-2) stanowił przedłużenie gorąca czerwcowego; drugi (3-17) zaznaczył się pogodą dość chłodną (z przejściowym ociepleniem w dniach 12-15); trzeci (od dnia 18ego, do końca lipca) to powrót aury gorąco-upalnej. W całym miesiącu dni gorących (Tmax 25,0-29,9°C) było 10, a upalnych (Tmax ≥ 30,0°C) 4; w przeszłości zdarzało się, że w całym roku tych ostatnich było mniej (np. w 2011, 2008). Najgorętszym dniem był 1-y, którego średni ciepłostan to 27,0ºC, najchłodniejszy zaś dzień 16-ty, dla którego ten parametr wynosi tylko 14,6ºC. Termograf pokazywał maksimum 32,6ºC dnia 29-ego po południu, minimum 9,4ºC nad ranem dnia 12-ego.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych zaledwie 1, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 18, chmurnych 5. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 60%, a w stanie normalnym to 56%, co pokazuje, że lipiec roku bieżącego był niezbyt pogodny. A co za tym idzie, liczba godzin słonecznych (230,2) wyniosła tylko 90% wartości średniej wieloletniej z okresu referencyjnego.

Dni z mierzalnym opadem atmosferycznym (min. 0,1 mm wody) było 15, o 3 więcej niż przeciętnie, były to jednak najczęściej opady nieobfite; dni z burzą (grzmotami) było 6, tyle co normalnie w lipcu, jednak nie były to zjawiska o charakterze gwałtownym, nawalnym. Wody z deszczu spadło 36,9 mm, czyli zaledwie 51% normy, co oznacza, że pomimo niższych temperatur i większego zachmurzenia, lipiec nie przerwał długotrwałego niedoboru opadowego z czerwca.

W lipcu przeważały wiatry słabe i umiarkowane (średnia prędkość 12,0 km/h), jedynie w dniach 7-10 były silniejsze (w związku z nasunięciem się aktywnego niżu „Pirmin”); zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków zachodnich, tylko w ostatnim tygodniu – wschodnich.

Średni stan wody w Wiśle (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniósł 50 cm; najwyżej 83 cm w dniu 1-ego, najniżej 40 cm w dniach 22-23. Stan wody był ogólnie bardzo niski; nie było żadnego istotnego wezbrania.

W aspekcie termiczno-opadowym, lipiec tegoroczny jest podobny do lipca 2013 roku.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora i na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych.