RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026)

Strona główna RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026) Strona 2

[77] Październik 2025: mokry, termicznie przeciętny

[77] Październik 2025: mokry, termicznie przeciętny

Tegoroczny październik zyskał sobie kiepską opinię u większości warszawskich „konsumentów pogody”, gdyż został podsumowany jako brzydki, chłodny (by nie powiedzieć zimny), deszczowy, ogólnie – rozczarowujący. Atoli w statystyce klimatycznej wygląda nieco inaczej. W zakresie jednego z dwóch podstawowych parametrów – czyli średniej temperatury miesięcznej – jest cieplejszy od około 75% wszystkich historycznych październików z mojego rankingu. Co do opadów, w tej kwestii faktycznie ten październik zajął raczej wysokie, 36-te miejsce. Można by się spodziewać, że miesiąc ten znacznie poprawił stan klimatycznego bilansu wodnego w regionie warszawskim, ale wysokości wody wiślanej tego nie potwierdzają.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1014,5 hPa, jest więc niższy od normalnego o 3,1 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 1-2 (1030,6 hPa, o 2,2 hPa poniżej średniego dla tego parametru). Najniżej spadło w dniu 24-ego – 993,5 hPa, o 7,8 hPa poniżej wartości średniej wieloletniej; to najniższa wartość od 2017 roku.

Średnia temperatura października wynosi 9,2°C i jest wyższa od normalnej o 0,3 st. (wobec 30-lecia 1991-2020; wobec 1971-2000 przewaga wynosi 0,8 st.). Średnia Tmax 12,6°C (-0,1 wobec normalnej); Tmin 5,8°C (+0,7). Najcieplejszy dzień: 23, jego średni ciepłostan 14,3°C; najzimniejszy zaś 20 (4,5°C). Maximum absolutne: tylko 18,9°C (dnia 23, -2,8° wobec średniego; to najniższa wartość absolutnego maximum od 2010 roku). Minimum: -1,2°C (3-ego, +1,7°). Temperatury w tym miesiącu nie wznosiły się bardzo wysoko, ale też nie spadały zbyt nisko, poza tym odznaczały się znaczną stabilnością (jak na warszawskie standardy).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 81,8% i jest niższa o 1,3 pktu procentowego od normalnej. Najwilgotniejszy dzień: 11 (średnia wilgotność 93,1%), najsuchszy: 2 (63,7%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie było (są skrajnie rzadkie w październiku). Średnia wartość TPR dla całego miesiąca 5,6°C (równa normalnej). Maximum: 10,5°C (dnia 7).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 2, umiarkowanie chmurnych 13, chmurnych 13, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 71% i jest większe od normalnego (64%); usłonecznienie w październiku (99,7 h wg własnego obliczenia) stanowi 33,4% możliwego (normalnie 40,6%). Tylko dni 20-21 wyróżniły się słońcem całodziennym. Mgły i zamglenia poranne w dniach 8-9, 15. W pogodne zimne poranki wisiały już nad miastem pierwsze, jeszcze dość cienkie jesienno-zimowe „kopciuchowe” smogi.

Suma opadu w październiku jest znaczna i wynosi 66,6 mm (normalna 40,5 mm). To więcej niż spadło w tym roku w którymkolwiek z miesięcy letnich, co jest nietypowe (i niekorzystne dla środowiska regionu). Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 19 (średnia: 12). Maksymalny opad dobowy: 24,3 mm (dnia 24); średnia wartość wieloletnia tego parametru to 12,2 mm. W dniu 30-ego nad Warszawą przeszła jesienna burza z piorunami (pierwsza od lipca); poprzednia październikowa burza była w roku 2020.

Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (14,6 km/h) jest większa od przeciętnej (13,5 km/h). Porywiste wiatry w dniach 10, 12, 18, 27, nie miały jednak charakteru wichur. Najsilniejszy poryw wiatru (63,4 km/h) w dniu 27. Najbardziej wietrzny dzień października (27) ma śrpw 22,8 km/h (średnia wieloletnia dla tego parametru to 25,8 km/h). Wiatry wschodnie przeważały w dniach 1-7 oraz 20-23, w drugim przypadku ze składową południową, niosąc krótkotrwały powiew tzw. babiego lata. W pozostałych dniach miesiąca dominowały wiatry z kierunków zachodnich, w dniach 18-19 ze składową północną, skutkujące wtenczas zimną aurą.

Stany wody wiślanej były skrajnie niskie, dla zbadanego przeze mnie okresu (1951-2025) najniższe dla października. Jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 42 cm, czyli jest wyższy niż dla (rekordowo niskiego) stanu z września (15 cm). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 102 cm (dnia 30), najniższy 15 cm (1, 4).

W swoich podstawowych parametrach, październik tegoroczny jest najbardziej zbliżony do swojego odpowiednika z roku 1932.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł (m. in. Open-Meteo), a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[51] Sierpień 2023: ciepły, wilgotny, parny

W przekazie popularnych mediów tegoroczny sierpień odznaczył się głównie swoją chłodną (wg niektórych zimną) pierwszą dekadą; ciekawe, że wielodniowa fala upału jaka nastąpiła później, w powszechnym odbiorze już nie wywołała takich emocji. Tak oto rodacy z upływem lat przyzwyczajają się do letniego gorąca, a sporadyczne okresy chłodu – dawniej częste i normalne dla polskiego lata – odbierają jako coś bardziej dotkliwego. A jednak w ogólnym podsumowaniu miesiąc ten zapisuje się jako zdecydowanie ciepły a także wilgotny, co przy wysokich temperaturach oznacza – parny.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1013,2 hPa, jest więc niższy od przeciętnego o 2,1 hPa. Ostatnio jeszcze niższy w sierpniu był w roku 2014. Niskie ciśnienie panowało w pierwszej i trzeciej dekadach miesiąca. Sięgnęło najwyżej w dniu 12 (1022,5 hPa); najniżej spadło 7-ego (997,6 hPa) – ostatnio jeszcze niższe wystąpiło w sierpniu w roku… 1995.

Średnia temperatura sierpnia to 21,3°C, czyli o 2,1 st. powyżej średniej aktualnego 30-letniego okresu referencyjnego (1991-2020), i aż o 3,8 st. wobec wartości okresu 1961-1990 (jeszcze w początkach XXI wieku traktowanego jako podstawowy punkt odniesienia). Średnia Tmax wyniosła 26,4°C (+1,9° wobec normalnej), Tmin 16,2°C (+2,4°C). Średnia temperatura sierpniowa jest wyższa od tegorocznej lipcowej (20,8°C) mimo, że średnia Tmax jest nieco niższa; jednak noce były znacznie cieplejsze (nie po raz pierwszy przecząc przysłowiu „Od świętej Anki [26/07] zimne wieczory i ranki”). Najcieplejszy dzień: 17, jego średni ciepłostan to 27,9°C; najchłodniejszy zaś 10 (16,5°C). Maximum absolutne 34,3°C (dnia 15, +2,3 wobec średniego wieloletniego), minimum 9,3°C (10, +1,5). Miesiąc ten zajął bardzo wysoką, 9. pozycję w moim rankingu najcieplejszych sierpniów.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 70,5%, jest więc bliska normalnej. Najwilgotniejszy dzień: 30 (96,2%), najsuchszy: 15 (50,8%). 6-ego nad ranem wystąpiło zamglenie, 30-ego przed południem ulewie towarzyszyła mgła. Stosunkowo wysoka wilgotność względna przy wysokich temperaturach zaowocowała znaczną liczbą dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C), których było 14 (dwa razy więcej niż normalnie).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 14, chmurnych 9, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 59%, o 6 punktów procentowych większe od normalnego; mimo przewagi wysokich temperatur, w podsumowaniu sierpień nie był pogodny. Usłonecznienie (211,0 godzin wg własnego obliczenia) nie jest duże, stanowiąc 90% przeciętnego. Najwięcej słońca było w środkowej, upalnej dekadzie miesiąca.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 88,6 mm – jest bardzo znaczna, o niemal połowę większa od przeciętnej. Największy opad dobowy: 29,0 mm (30); to nie był opad nawalny (jak twierdziły niektóre media), lecz około 4-godzinny deszcz, przez godzinę o ulewnym natężeniu. Taki opad nie jest czymś nienormalnym (przeciętnie raz w roku bywają deszcze jeszcze obfitsze w ciągu jednej doby). Dni z opadem było 14 (przeciętnie 11). Dni z burzą (grzmotami) było 6 (norma 5). Nie odnotowałem gradu (mimo licznych medialnych zapowiedzi gradobić).

Sierpień był dość spokojny w atmosferze; średnia prędkość wiatru (10,9 km/h) jest prawie równa normalnej (11,1 km/h). Najbardziej wietrznym dniem był 7 (śrpw 16,7 km/h). Porywy wiatru podczas burz (niezbyt silne) nie wyrządziły w mieście istotnych szkód (wbrew licznym ostrzeżeniom medialnym i alertom RCB).

W pierwszych dwóch dekadach sierpnia przeważały wiatry południowo-wschodnie, w ostatniej – północno-zachodnie.

W omawianym miesiącu panowały niskie stany wody wiślanej, tylko w dniach 10-13 średnie. Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 104 cm (o 34 cm wyżej od lipcowego). Najwyższy stan 222 cm (dnia 11), najniższy 66 cm (25-27, 30). W czerwcu pisałem, że dla poprawy bardzo niekorzystnego klimatycznego bilansu wodnego konieczne są większe i częste opady w lipcu i sierpniu. Lipiec pod tym względem zawiódł; sierpień przyniósł pewną poprawę. Susza powierzchniowa została złagodzona przez stosunkowo obfite opady w drugiej połowie miesiąca.

W kontekście historycznym, sierpień tak ciepły i obfity w opady jest wyjątkowy. W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, tegoroczny jest najbardziej zbliżony do poprzednika z roku 2018.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[30] Listopad 2021: przeciętny… ale dopiero teraz

Listopad 2021 roku w zakresie temperatury i opadu atmosferycznego mieści się w granicach normy… jednak takiej nader nowej, 20-letniej. Podobnie jak w przypadku tegorocznego października, także listopad należy uznać za ciepły, a nawet bardzo ciepły nie tylko wobec dawnych norm, lecz nawet obecnej „oficjalnej” normy 30-letniej 1991-2020. Mówiąc dobitnie: ten listopad jest przeciętnym dla XXI stulecia. Dla okresów dawniejszych okazał się ciepłym.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1015,2 hPa, jest więc niższy od średniego wieloletniego (1016,9 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 10-ego (1033,6 hPa), najniżej spadło 29-ego (993,3 hPa, to najniższe jak dotąd ciśnienie w tym roku). W miesiącu tym wysokie ciśnienie dominowało w środku miesiąca, poza tym przeważały układy niżowe.

Średnia temperatura listopada to 5,3°C i jest w granicach normy z ostatnich 20 lat, jednak gdy się spojrzy na 30-lecie 1991-2020, to okazuje się, że jest powyżej jej górnej granicy (5,1°C). Średnia Tmax wyniosła 7,5°C, średnia Tmin 3,2°C (+0,4 st. wobec górnej granicy normy). W listopadzie były tylko 4 dni z przymrozkami (średnio bywa 10), i były bardzo słabe. Najcieplejszym dniem był 20-ty, jego średni ciepłostan 10,6°C; najzimniejszym zaś 27-my (1,1°C). Maximum absolutne 13,8°C (dnia 4), a minimum -1,8°C (11 nad ranem); ta pierwsza wartość jest niższa od średniej wieloletniej o 1 stopień, za to ta druga – wyższa aż o 4,6 stopni. Oznacza to, że o wysokiej średniej temperaturze miesiąca nie przesądziły jakieś nadzwyczajnie ciepłe dni, tylko brak dni bardzo zimnych (i mroźnych).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 88,0% i jest o 0,5 punktu procentowego niższa od przeciętnej dla 30-lecia 1991-2020. Najwilgotniejszy dzień: 17 (średnia wilgotność 97,3%), najsuchszy: 5 (74,1%). Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) w listopadzie nie występują.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 1, umiarkowanie chmurnych 8, chmurnych 16, całkowicie zachmurzonych 3. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 79%, czyli bliskie normalnemu (77%). Dlatego usłonecznienie w tym miesiącu było przeciętne (52,6 h wg obliczenia, prawie równe normalnemu).

Również suma opadu miesięcznego (35,4 mm wody) jest niemal równa średniej wieloletniej. Dni z opadem jest 15 (normalnie 13). Dni z burzą (grzmotami) nie było. W moim rejonie nie odnotowałem gradobicia ani krupy śnieżnej. Pokrywa śnieżna (jednocentymetrowa) pojawiła się w jednym dniu (27).

Średnia prędkość wiatru (15,3 km/h) jest większa od przeciętnej (13,9 km/h). Silny wiatr zachodni w dniach 18-20 był związany ze znaczną różnicą ciśnień między niżem skandynawskim a wyżem ulokowanym na południe od Polski. Takie sytuacje baryczne są typowe dla późnej jesieni, a jednak w przeszłości bywały bardziej intensywne. W związku z dominacja w tym miesiącu cyrkulacji strefowej (zachód-wschód), wiatry były naprzemiennie zachodnie i wschodnie, najczęściej o składowej południowej, co zapobiegało silnym spadkom temperatury (choć niektóre popularne media – jak zwykle w listopadzie – raz po raz zapowiadały „ataki zimy”).

Średni stan wody wiślanej w listopadzie (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 82 cm, był więc bardzo niski i mało się zmieniał. Najwyższy poziom to ledwie 96 cm w dniu 8-ego, najniższy 72 cm (20).

Zbliżone parametry do tegorocznego miały listopady np. w latach 2015, 1986, 1978, 1913.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[60] Maj 2024: tylko dwa historyczne maje są cieplejsze!

Maj to piąty miesiąc roku, i jest to piąty kolejny w roku 2024 skrajnie ciepły miesiąc (luty i marzec rekordowo ciepłe); tylko maje 1872 i 2018 są odeń cieplejsze (średnie temperatury odpowiednio 18,7°C i 17,9°C). Maj tegoroczny był też bardzo suchy.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1016,8 hPa, jest więc wyższy od normalnego (1015,2 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 9-ego (1025,7 hPa, o 1 hPa poniżej normalnego dla tego parametru); najniżej spadło 31-ego (1007,3 hPa, o 5,6 hPa wyższe od normalnego minimum). A więc w tym miesiącu nie mieliśmy do czynienia z ekstremalnymi wahaniami ciśnienia.

Średnia temperatura maja to 17,4°C, czyli o 3,1 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 23,9°C (+4,4 wobec normalnej), Tmin 10,9°C (+2,1). Najcieplejszy dzień: 22, jego średni ciepłostan 21,9°C; najchłodniejszy zaś 8 (11,5°C). Maximum absolutne 29,2°C (dnia 24, +1,6 wobec średniego), minimum 4,2°C (13, +2,8).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 50,9%, jest rekordowo niska dla maja. Najwilgotniejszy dzień: 23 (średnia wilgotność 86,3%), najsuchszy: 27 (35,3%). Dni z suchym powietrzem (w mojej klasyfikacji ze średnią wilgotnością względną poniżej 60%) było 24, co też jest rekordem. Nie odnotowałem mgły ani zamglenia.

Dzień parny (w mojej klasyfikacji ze średnią temperaturą punktu rosy ≥ 16,0°C) był jeden (16,2°C); takie dni występują w maju rzadko (poprzednio w roku 2019).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 5, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 14, chmurnych 5, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 51%, jest mniejsze od normalnego (57%), a więc maj był dużo pogodniejszy od kwietnia. Usłonecznienie w maju (280,0 h wg własnego obliczenia) jest znacznie większe od średniego wieloletniego i wynosi 61% możliwego. Bardzo słoneczne były w Warszawie pierwsze dwie dekady miesiąca, w szczególności dni 1, 3, 12-13, 15, 17 i 26 obdarzyły nas całodziennym, oślepiającym słońcem i czystym błękitnym niebem. Pył saharyjski który kilkakrotnie przyćmiewał słońce w kwietniu, w maju się nie pojawił, gdyż napływało do nas suche powietrze kontynentalne ze wschodu, a nie podzwrotnikowe z głębokiego południa (północnej Afryki).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 17,5 mm, to zaledwie 31% normalnej; jest najniższa w maju od 1979 roku. Tylko 13 historycznych majów ma jeszcze niższe sumy opadowe. Największy opad dobowy: 6,4 mm (9). Dni z opadem było 7 (przeciętnie bywa 13). Medialne zapowiedzi straszliwych burz, huraganów, ulew i gradobić nie sprawdziły się w Warszawie. Burze (grzmoty) wystąpiły w 3 dniach, co jest normalne (przeciętna ich liczba w maju to 4-5), i były umiarkowane. Nie odnotowałem gradu.

W zakresie wiatru, maj tegoroczny zalicza się do przeciętnych. Jego średnia prędkość wiatru (12,9 km/h) jest równa średniej wieloletniej. Tylko dni 15-17 można nazwać wietrznymi; naznaczyły je klasyczne tzw. suchowieje, czyli wiatry południowo-wschodnie rodem aż z azjatyckich stepów, występujące przy bezchmurnym niebie. Średnia dobowa wilgotność względna w tych dniach spadała do bardzo niskich wartości (odpowiednio 41,7, 37,1 i 37,9%).

Maj odznaczył się niemal całkowitą dominacją wiatrów z kierunków wschodnich, głównie ze składową południową, tylko w dniach 7-12 z północną, i to był okres niższych temperatur. Cyrkulację zdominowały wyże kontynentalne, osobliwie w dniach 1-4 „Sven”, a w dniach 11-18 „Uwe” stacjonujący nad zachodnią Rosją; ten ostatni blokował adwekcje świeżych atlantyckich mas powietrza z zachodu aż do końca miesiąca. Wyże ściągały powietrze polarno-kontynentalne, suche i ciepłe lub bardzo ciepłe (jednak nie upalne).

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) – 92 cm, czyli w strefie stanów dolno-niskich. Najwyższy poziom miesiąca to 147 cm (w dniu 1-ego), najniższy 65 cm (22-24). W związku z ogólną posuchą, woda wiślana silnie opadła w porównaniu do kwietnia.

Tak w zakresie średniej temperatury jak i sumy opadu, maj 2024 roku niemal zrównuje się z majem roku 1931.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[82] Marzec 2026: Rekordowo ciepły i skrajnie suchy!

[82] Marzec 2026: Rekordowo ciepły i skrajnie suchy!

W styczniu i lutym 2026 roku Ocieplenie Klimatyczne ucięło sobie drzemkę w naszej stolicy i jej regionie. Ku rozpaczy jednych a zadowoleniu innych, jednak ku wielkiemu zdumieniu i jednych i drugich, zarówno zwykłych Warszawiaków jak i – a może przede wszystkim – pogodowych dziennikarzy i obserwatorów, pod koniec grudnia 2025 roku nastała tzw. prawdziwa zima. Wielu nie mogło w to uwierzyć: zaczął padać śnieg, a potem złapał mróz. „Białego puchu” spadło nawet sporo, co wywołało istny kociokwik w tzw. dyskursie publicznym w naszym kraju. No bo jak to możliwe, żeby znowu stało się coś, co jeszcze niedawno było normą. Jednak w końcówce lutego Ocieplenie Klimatyczne obudziło się i rozeźlone zimowym epizodem – który potraktowało jako osobistą obrazę – z miejsca zafundowało nam w rewanżu rekordowo ciepły, a do tego pustynny marzec.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1020,3 hPa, jest więc wysoki, wyższy od normalnego o 4,4 hPa. Ciśnienie atmosferyczne (4 dobowe terminy obserwacji) sięgnęło najwyżej w dniu 9 (1032,4 hPa, o 1,2 hPa poniżej średniego dla tego parametru). Najniżej spadło w dniu 26 (1001,0 hPa – o 5,6 hPa powyżej wartości średniej wieloletniej).

Średnia temperatura marca wynosi 7,9°C i jest aż o 4,6 st. wyższa od normalnej z 30-lecia 1991-2020. Średnia Tmax 14,1°C (+7,0 wobec normalnej!); Tmin 1,6°C („tylko” +2,2). Najcieplejszy dzień: 14, jego średni ciepłostan 12,5°C; najzimniejszy zaś 5 (4,6°C). Maximum absolutne: 18,9°C (dnia 14, +2,3° wobec średniego). Minimum: -3,7°C (7-ego, -4,5° wobec średniego).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 62,2% i jest znacznie mniejsza od normalnej (74,8%). Najwilgotniejszy dzień: 16 (średnia wilgotność 77,1%), najsuchszy: 14 (46,1%). Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w marcu. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca wynosi 0,3°C (+2,0 wobec średniej wieloletniej). Maximum: 4,1°C (dnia 16).

Stan nieba*: dni całkiem/prawie bezchmurnych 7, pogodnych 12, umiarkowanie chmurnych 6, chmurnych 6, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 47% i jest dużo mniejsze od normalnego (68%). Usłonecznienie w marcu (202,7 h wg własnego obliczenia) jest bardzo duże, stanowiąc 59,9% możliwego (normalnie 39,8%). Wiele dni było słonecznych; przy braku opadów i częstych adwekcjach suchych mas powietrza, atmosfera bywała zapylona, osobliwie w dniach 10-13 był to pył saharyjski. Zamglenia poranne były częste, miały jednak charakter śreżogi (pylisty).

Marzec był posuszny, opady w tym miesiącu były skrajmie niskie; w sumie zaledwie 2,4 mm deszczu (8% średniej wieloletniej) który spadł w trzech dniach. Normalnie dni z opadem (≥ 0,1 mm) powinno być 13. Maksymalny opad dobowy: 1,7 mm (dnia 25, normalnie 8 mm). Tylko dwa marce z przeszłości są jeszcze suchsze (z lat 1825 i 2022). Nie było burz (grzmotów).

Marzec był całkowicie bezśnieżny i na ziemi, i w powietrzu (nie spadł ani jeden płatek). Kiedyś takie absolutnie pozbawione śniegu marce były rzadkością. Tegoroczny jest takim jako trzeci z kolei. W raporcie o tegorocznym lutym pisałem, cytuję: „(…) wydawałoby się, że wraz z poważnymi roztopami wiosennymi, mazowiecka gleba zostanie należycie zasilona w wodę na start sezonu wegetacyjnego. Niestety, tegoroczne roztopy raczej nie spełniły tej roli w stopniu wystarczającym, (…). Dlatego dla uniknięcia wiosennej suszy niezbędne są w obecnym sezonie znaczne opady w marcu i kwietniu.” Minął marzec, w którym opadów nie było prawie żadnych. Za to było dużo pogodnego nieba i długotrwale wysokich temperatur (osobliwie w porze dziennej), dodatkowo wysuszając środowisko.

Marzec był bardzo spokojny w atmosferze. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (10,1 km/h) jest znacznie mniejsza od normalnej (14,3 km/h), rekordowo niska dla stacji Okęcie. Nie było ani jednego dnia z silnym wiatrem (śrpw 20,0+ km/h). Najbardziej wietrzny dzień marca (14) ma śrpw wynoszącą zaledwie 18,5 km/h (średnia wieloletnia dla tego parametru to 26,8 km/h). Najsilniejszy poryw wiatru (46,8 km/h dnia 25-ego) jest dużo słabszy od średniego wieloletniego (72,3 km/h); to najniższa wartość tego parametru w marcu od 2006 roku. Wiatry były zmienne, dominowały południowo-wschodnie i północno-zachodnie.

Stany wody wiślanej** przez prawie wszystkie dni pozostawały w strefie niskiej – w dniach 4-8 górnej, potem od 9 do 31 w dolnej; tylko w dniach 1-3 była to strefa średnia. Średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 197 cm. Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 294 cm (dnia 1), najniższy 162 cm (30).

W podstawowych parametrach (temperatura, opad) traktowanych łącznie, żaden historyczny marzec nie dorównuje tegorocznemu (ciepło, suchość). Najbliżej można umiejscowić miesiąc z roku 1974, który też był posuszny (opad 4,9 mm) i ciepły, jednak nie tak bardzo (Tśr 5,1°C). Termicznie najbardziej podobne (choć nie aż tak ciepłe) są marce 2007, 2024 i 2025, miały jednak istotnie większe opady (powyżej 20 mm).

VarsoviaKlimat.pl

*Zachmurzenie nieba: całkiem/prawie bezchmurne 0-25%, pogodne 26-50%, umiarkowanie chmurne 51-75%, chmurne 76-99%, całkowicie zachmurzone 100%. **„W dniu 01/11/2025 na stacji Wwa-Bulwary nastąpiła zmiana rzędnej zera wodowskazu. W związku z tym wartość zmierzonego stanu wody automatycznie będzie wyższa.” [+100cm].

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł (m. in. Open-Meteo), a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[10] Marzec 2020: ciepły i suchy

Jak wiadomo, w ostatnich tygodniach koronawirus zepchnął na plan dalszy w światowych i polskich mediach tematykę kryzysu klimatycznego, czyli ocieplenia, jednak ono nic sobie z tego nie robiło. W efekcie, choć nie znalazł się w ścisłej czołówce najcieplejszych, to marzec tegoroczny swoją ciepłotą jednak przekroczył warszawską normę o tyle, że znalazł się w swojej kategorii ciepłych, prawie bardzo ciepłych miesięcy. W historycznym rankingu zajął miejsce 20-te; w obecnym stuleciu cieplejsze odeń są marce roczników 2007, 2014, 2017, 2019, 2015 (zwraca uwagę parada skrajnie ciepłych marców w ostatnim okresie).

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1018,3 hPa, czyli wyraźnie powyżej normy z lat 1981-2010 (o 2,7 hPa). W zakresie ciśnienia, miesiąc ten dzieli się wyraźnie na dwa różne okresy: w pierwszych dwóch tygodniach panowały układy niżowe, a później wyże. Najwyższe ciśnienie było dnia 24-ego (1039,9 hPa), najniższe 3-ego (998,0 hPa). O ile wyż „Jürgen” podniósł ciśnienie atmosferyczne do bardzo wysokich wartości w drugiej połowie miesiąca, o tyle panujące wcześniej niże nie przynosiły bardzo silnych spadków, innymi słowy, nie były one nadzwyczajnie głębokie ani aktywne, co przełożyło się na niskie sumy opadów.

Średnia temperatura albo ciepłostan miesiąca to 5,0ºC, czyli o 2 stopnie powyżej normalnej (1981-2010). Średnia Tmax wyniosła 9,8°C, Tmin 0,2°C. Marzec nie przyniósł żadnego dnia z całodobowym mrozem, podobnie jak styczeń i luty.

Najcieplejszym dniem był 28-my, którego średni ciepłostan 10,4ºC; najchłodniejszy zaś dzień 15-ty, jedyny którego ciepłostan był (odrobinę) poniżej zera (-0,6ºC). Termograf pokazywał maximum 17,4ºC (dnia 28, to nie jest niezwykle wysoka wartość). Minimum: -7,9ºC (15 nad ranem); ciekawe, że jest to najniższa absolutna temperatura całego sezonu mrozowego 2019/20, tak niskiej nie było ani w grudniu, ani w styczniu, ani w lutym. Co nie zmienia faktu, że w kategorii najniższej absolutnej temperatury dla marca, jest to wartość przeciętna.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełnie nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 59,6%, czyli aż o 17,8 (!) punktów procentowych niżej od normalnej (z okresu referencyjnego 1981-2010). Najwilgotniejszym dniem był 2-gi (91,8%), który miał też najwyższy opad (niezbyt imponujące 4,3 mm wody). Najsuchszym był dzień 27 (28,3%); nie znalazłem w annałach żadnego dnia w marcu z tak suchym powietrzem. Wilgoci w marcu było mało; dla naszego środowiska i rolnictwa – niebezpiecznie mało (tym bardziej, że dominowały relatywnie wysokie temperatury, zwiększając parowanie). Zadziwia zwłaszcza okres 22-28, gdy średnia wilgotność dobowa wahała się od 35 do 45%, skrajnie spadając do około 15%, co jest wartością iście „saharyjską”.

Tegoroczne warszawskie kwiaty marcowe. Fot. Benwars.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 6, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 9, chmurnych 9, całkowicie zachmurzonych – podobnie jak w lutym – nie było. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 53%, co pokazuje, że marzec roku bieżącego był znacznie pogodniejszy niż zwykle (przeciętnie 65% nieba bywa pokryte chmurami). Usłonecznienie (175,1 godzin) przewyższyło normalne o prawie 50 godzin.

Suma opadu atmosferycznego (niemal wyłącznie z deszczu) w marcu była niska, wynosząc tylko 13 mm; przeciętnie spada około 30 mm. Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było 9, czyli niewiele, bo przeciętnie jest ich 14. Padał prawie wyłącznie deszcz (ogólnie słaby lub mżawka). Wystąpił długi, 16-dniowy okres bezopadowy (w dniach 14-29). Oficjalnie pokrywy śnieżnej w marcu (pomiary poranne) nie było; faktycznie mokry śnieg chwilowo i śladowo pojawiał się na trawnikach w dniach 14 i 30. Był 1 dzień z burzą (piorunami i/lub grzmotami), która towarzyszyła szkwałowi krupno-śnieżnemu w dniu 13-ego, czyli formalnie burzy śnieżnej. Przeciętnie zdarza się u nas 1 dzień z grzmotami na dwa marce, jest to więc zjawisko rzadkie w tym miesiącu.

Marzec to u nas tradycyjnie jeden z najbardziej wietrznych miesięcy, ale w tym roku był stosunkowo spokojny. Średnia prędkość wiatru (13,9 km/h) była mniejsza od normalnej (15,8 km/h dla okresu 1981-2010). Silniejsze wiatry wystąpiły w dniach 21-22, 26 i 29, jednak klasyczny wicher był tylko wieczorem i nocą 13/14 (niż skandynawski „Hanna”); maksymalny poryw wiatru sięgnął wtedy 82 km/h, nie spowodował jednak wielkich strat. Kierunki wiatru były zmienne, raczej przeważały zachodnie, z wyjątkiem okresów 15-16 (wyż „Helge”) i 22-28 (wyż „Jürgen”), gdy wiatry wschodnie przynosiły aurę suchą, słoneczną, z nocnymi przymrozkami.

Ogólnie niska wilgotność nie sprzyjała powstawaniu mgieł, było ich niewiele i krótkotrwałe.

Średni stan wody w Wiśle w punkcie pomiarowym Bulwary o godz. 6:00 (145 cm) pozostawał w marcu w strefie niskiej, był niemal identyczny jak w lutym. Najwyższa woda w dniu 1-ego (220 cm, to zaledwie dolna strefa stanów średnich), najniższa 97 cm (31-ego). Poziom wody wiślanej spadał w ciągu miesiąca z uderzającą systematycznością. Kiedyś najczęściej bywało odwrotnie; i tak dalej powinno być, jeżeli zagrożenie posuchą ma być mniejsze. Miesiąc temu w raporcie lutowym napisałem, że: „Warszawa potrzebuje kontynuacji przynajmniej podobnego co w lutym wzorca opadowego w marcu, aby uniknąć wiosennej posuchy podobnej (albo gorszej) od tych z poprzednich dwóch lat”. Już wiemy, że tak się nie stało. Marzec było dużo suchszy od lutego.

Tegoroczny marzec, w aspekcie termiczno-opadowym, wykazuje duże podobieństwo do marców lat 1974 i 1936.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[5] Pogoda w październiku 2019

Październik roku bieżącego był w Warszawie suchy i skrajnie ciepły. Cieplejsze odeń w dotychczas zbadanym okresie historycznym są tylko październiki lat 1907, 2000 oraz 1772. Niezwykle ciepłą, wręcz regularnie letnią pogodą odznaczyła się środkowa dekada miesiąca i pierwsza połowa ostatniej.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1015,4 hPa, czyli poniżej normy z lat 1981-2010 (o 2,5 hPa); charakterystycznym zjawiskiem była niemal zupełna neobecność silnych układów wyżowych, takowy pojawił się dopiero w dniach 29-31 (był to wyż „Oldenburgia”, który sprowadził spadek temperatury). Najwyższe ciśnienie dnia 31-ego (1029,3 hPa), najniższe 1-ego (996,9 hPa).

Wilgotność średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełnie nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 80,4%, czyli o 3 punkty procentowe niższa od normalnej. Najwilgotniejszy dzień: 23 (wilgotność średnia dobowa 99,3%). Najsuchszy: 6 (66,1%).

Średnia temperatura albo ciepłostan miesiąca to 11,6ºC, czyli bardzo znacznie, bo prawie o 3ºC wyższa od normalnej (1981-2010). Średnia Tmax wyniosła 15,9°C, a średnia Tmin 7,4°C. Ta ostatnia wartość jest porównywalna do historycznych norm dla… maja.

Najcieplejszym dniem był 14-ty, którego średni ciepłostan to 18,1ºC; najchłodniejszy zaś dzień 31-y, którego ciepłostan 3,1ºC. Termograf pokazywał maksimum 24,3ºC dnia 14-ego po południu (to nowy rekord ciepła dla tego dnia), minimum -1,2ºC nad ranem 31-ego.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 8, umiarkowanie chmurnych 16, chmurnych 6, całkowicie zachmurzonych nie było. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 60%, co pokazuje, że październik roku bieżącego był nieco pogodniejszy niż zwykle; liczba godzin słonecznych (139,5) wynosi 115% normy z okresu referencyjnego.

Październik wykazał wyraźny niedobór opadów. Dni z mierzalnym deszczem (min. 0,1 mm) było 7 (norma 12); dni z burzą (grzmotami) nie było. Wody z deszczu spadło 16,1 mm, czyli tylko 49% normy. Miesiąc ten nie poprawił więc tegorocznego bilansu opadowego.

Średnia prędkość wiatru (10,4 km/h) jest mniejsza od normalnej. W 1-ej i 3-ej dekadach przeważały wiatry z kierunków zachodnich, przez resztę miesiąca z południowych, przynoszących wysokie temperatury. Zwraca uwagę prawie zupełny brak wiatrów północnych (poza dniami 5 i 6-ego).

Średni stan wody w Wiśle (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniósł tylko 53 cm, czyli – podobnie jak we wrześniu – utrzymywał się w strefie stanów dolnych niskich. Stan był nader stabilny, nie było żadnego istotnego wezbrania (najwyższy 69 cm 16-ego, najniższy 37 cm 2-ego).

Październik tegoroczny wykazuje znaczne podobieństwo do października 1967 roku w aspekcie temperatury, ciśnienia atmosferycznego, wilgotności powietrza, zachmurzenia i usłonecznienia. Jest jednak odeń uboższy w opady i spokojniejszy w aspekcie wiatru.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia uśrednionych parametrów meteorologicznych dokonane przez autora i na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się niekiedy nieznacznie różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[4] Pogoda we wrześniu 2019

 

Wrzesień roku bieżącego w Warszawie był – w ogólności – stosunkowo ciepły i mokry. Zdecydowanie ciepła była pierwsza połowa miesiąca, gdy Tmax na ogół przekraczała 20 stopni; w pozostałym okresie temperatury na ogół niewiele odbiegały od normy; najchłodniej było w dniach 17-21.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1017,5 hPa, czyli powyżej normy z lat 1981-2010 (o 1,1 hPa); niemal identyczna średnia wartość miesięczna wystąpiła w roku 2015.

Wilgotność średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełnie nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 74,6%, czyli o 4,8 punktów procentowych niższa od normalnej. Najwilgotniejszym dniem był 8-my (wilgotność średnia dobowa 93,4%). Najsuchszy: 1 (55,6%).

Średnia temperatura albo ciepłostan miesiąca to 15,0ºC, czyli dość znacznie, bo o 1,3ºC wyższa od normalnej (1981-2010). (Niemal identyczna wartość dotyczy np. roku 1983). Średnia Tmax wyniosła 19,4°C, a średnia Tmin 10,6°C.

Najcieplejszym dniem był 1-szy, którego średni ciepłostan to 23,7ºC; najchłodniejszy zaś dzień 20-ty, którego ciepłostan 8,7ºC. Termograf pokazywał maksimum 30,4ºC dnia 1-ego po południu, minimum 4,3ºC nad ranem 20-ego i 22-ego.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 11, chmurnych 8, całkowicie zachmurzony 1. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 60%, co pokazuje, że sierpień roku bieżącego był przeciętnie pogodny. W związku z czym liczba godzin słonecznych (165,4) jest przeciętna.

Dni z mierzalnym deszczem (min. 0,1 mm opadu) było 14 (norma 12); dni z burzą (grzmotami) były 2, czyli tyle, co przeciętnie bywa. Wody z deszczu spadło 60,4 mm, czyli 121% normy. Wrzesień był więc miesiącem, w którym długotrwała posucha letnia uległa pewnemu złagodzeniu.

We wrześniu przeważały wiatry umiarkowane i słabe (średnia prędkość 11,6 km/h); w pierwszej dekadzie miesiąca z kierunków południowych i wschodnich, przez resztę miesiąca z zachodnich.

Mimo, że we wrześniu suma opadu była powyżej normalnej, średni stan wody w Wiśle (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniósł tylko 49 cm; był więc bardzo niski, jeszcze niższy od sierpniowego; najwyższy 77 cm w dniu 8-ego, najniższy 37 cm (strefa stanu dolnego niskiego) w dniu 26-ego. Nie było żadnego istotnego wezbrania.

Dość gwałtowną pogodą wyróżnił się dzień 19, w którym w godzinach popołudniowych wystąpiła burza z chwilowym wichrem i gradem.

W aspekcie termiczno-opadowym, wrzesień tegoroczny wykazuje podobieństwo do września 1965 roku.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora i na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych.

[78] Listopad 2025: zgodny z nową normą klimatu

[78] Listopad 2025: zgodny z nową normą klimatu

Tegoroczny listopad był przeciętny pogodowo, zbliżony do wieloletniej warszawskiej normy klimatycznej tak w zakresie termicznym, jak i opadowym; tyle tylko, że do normy najnowszej – XXI-wiecznej. W ubiegłym stuleciu (a nawet wobec okresu referencyjnego 1991-2020) byłby uznany za cieplejszy od przeciętnego.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1015,8 hPa, jest więc niższy od normalnego o 1,1 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 5 (1026,6 hPa, o 6,5 hPa poniżej średniego dla tego parametru). Najniżej spadło w dniu 17 – 1002,4 hPa (o 3,9 hPa powyżej wartości średniej wieloletniej); nie było w tym miesiącu ekstremalnych wahań ciśnienia.

Średnia temperatura listopada wynosi 4,7°C i jest wyższa od normalnej o 0,8 st. wobec 30-lecia 1991-2020. Wobec 1971-2000 przewaga wynosi 1,8 st.; jednak – jak wspomniałem – jest niemal identyczna ze średnią dla lat 2001-2024 (4,6°C). Średnia Tmax 7,1°C (+0,8 wobec normalnej); Tmin 2,3°C (+0,9). Najcieplejszy dzień: 2, jego średni ciepłostan 13,1°C; najzimniejszy zaś 23 (-2,2°C). Maximum absolutne: 16,8°C (dnia 2, +2,0° wobec średniego; to najwyższa wartość absolutnego maximum od 2018 roku). Minimum: -3,9°C (24-ego, +2,5°).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 87,7% i jest niższa o 0,8 pktu procentowego od normalnej. Najwilgotniejszy dzień: 9 (średnia wilgotność 96,9%), najsuchszy: 19 (73,8%). Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w listopadzie. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca 2,3°C (+0,7 wobec średniej wieloletniej). Maximum: 10,1°C (dnia 2).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 3, umiarkowanie chmurnych 5, chmurnych 15, całkowicie zachmurzonych 5. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 81% i jest nieco większe od normalnego (78%); usłonecznienie w listopadzie (57,8 h wg własnego obliczenia) stanowi 24,7% możliwego (normalnie 22,9%). Dni 5-7 oraz 13 wyróżniły się słońcem całodziennym. Mgły i zamglenia (szarugi jesienne) w dniach 8-11, 25-30. Smog nad miastem osobliwie w dniach 5, 7, 24.

Suma opadu w listopadzie wynosi 29,2 mm, jest nieco mniejsza od normalnej (35,9 mm). Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 12 (średnia: 13). Maksymalny opad dobowy: 9,9 mm (dnia 25); średnia wartość wieloletnia tego parametru jest dokładnie taka sama. Nie było burz (grzmotów).

W dniach 23-24 spadły 4 cm śniegu, pierwszego w tym sezonie (norma 5 cm), pokrywa na ziemi w wysokości 3 cm utrzymała się dwa dni (akumulacja 6 cm, normalna 17 cm). W listopadzie śnieg leży na ziemi średnio przez trzy dni.

Listopad był wyjątkowo spokojny w atmosferze. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (10,1 km/h, normalna 13,8 km/h) w mojej klasyfikacji (okres 1940-2025) wyrównuje rekordowo niską wartość z roku 1958. Nie było wichur. Najbardziej wietrzny dzień listopada (18) ma śrpw 18,4 km/h (średnia wieloletnia dla tego parametru to 25,5 km/h). Najsilniejszy poryw wiatru (45,0 km/h) w dniu 18 (średnia wieloletnia 62,9 km/h). Przeważały wiatry z kierunków wschodnich i południowych; w dniach 21-25 wiatry północne przyniosły pierwszy w tym sezonie epizod zimowy (zob. powyżej).

Stany wody wiślanej* przez niemal cały miesiąc pozostawały w strefie dolnej niskiej, dopiero w dniu 30 stan wzrósł do strefy dolnej górnej. Jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 185 cm. Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 236 cm (dnia 30), najniższy 165 cm (20).

W podstawowych parametrach listopad tegoroczny jest najbardziej zbliżony do listopada 1976.

VarsoviaKlimat.pl

* „W dniu 01/11/2025 na stacji Wwa-Bulwary nastąpiła zmiana rzędnej zera wodowskazu. W związku z tym wartość zmierzonego stanu wody automatycznie będzie wyższa.” [+100cm].

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł (m. in. Open-Meteo), a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[57] Luty 2024: dżdżysty i rewolucyjnie ciepły!

Poprzednim miesiącem który zdezaktualizował dotychczasowe swoje normy termiczne, jest niedawny wrzesień 2023 – rekordowo ciepły, ze średnią temperaturą (Tśr) wyższą o 1,3 stopnia od wartości uprzedniego lidera z roku 1824 (17,3°C). Tegoroczny luty pobił swój dotychczasowy rekord ciepłoty (z roku 1990) o 1,1 stopnia. Różnice w rekordach przekraczające 1 stopień są bardzo poważne, zaprowadzające duże zmiany w dotychczasowej kategoryzacji termicznej obu tych miesięcy. Mówiąc bardziej po polsku: dotychczas obowiązujące dolne granice klasyfikowania tych miesięcy jako skrajnie ciepłych, idą w górę. To tak, jakby Warszawa przesuwała się do nowej, cieplejszej strefy klimatycznej.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1011,6 hPa, jest więc znacznie niższy od przeciętnego (1016,9 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 18-ego (1033,1 hPa, o 2,9 hPa poniżej normalnego dla tego parametru), najniżej spadło 12 (995,6 hPa, o 1,0 hPa wyższe od normalnego minimum).

Średnia temperatura lutego to 6,2°C, czyli aż o 6,6 stopni powyżej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 8,9°C, Tmin 3,6°C. Najcieplejszy dzień: 27, jego średni ciepłostan 11,0°C; najchłodniejszy zaś 8 (0,4°C). Maximum absolutne 16,5°C (dnia 27), minimum -1,4°C (14).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 84,2%, jest więc nieco wyższa od normalnej (83,5%). Najwilgotniejszy dzień: 10 (średnia wilgotność 96,6%), najsuchszy: 18 (64,1%). Zamgleniami wyróżniły się dni 10-11, 15, 28. Brak mrozu skutkował mniejszym zanieczyszczeniem warszawskiego powietrza przez „kopciuchy”. Za to w końcu miesiąca nad Warszawą pojawiły się pyły naniesione aż znad Sahary.

Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) nie występują u nas w lutym.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 0, umiarkowanie chmurnych 6, chmurnych 20, całkowicie zachmurzonych 3. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 86%, jest więc znacznie większe od normalnego (73%), największe w lutym od 2013 roku. Usłonecznienie w lutym (53,9 h wg własnego obliczenia) stanowi tylko 75% normalnego (najmniejsze od 2013 roku). Słońca było sporo tylko w dniach 14, 18 i częściowo 26, a wybitnie słoneczny z błękitnym niebem był jedynie 16-ty. Dominowała pochmurna, szara, dżdżysta aura.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 50,1 mm i jest dużo większa od normalnej (30,0 mm), zgodnie z tendencją wzrostową opadów lutowych w trakcie ocieplenia klimatycznego; jest to największy opad od 2016 roku. Formalnie z wymienionego opadu 0 mm miało postać śniegu. Największy opad dobowy: 8,3 mm (5). Dni z opadem było 21 (przeciętnie 14). Miesiąc ten odznaczył się częstymi, jednak stosunkowo nieobfitymi opadami i mżawkami. Dni z burzą (grzmotami) nie było. Nie odnotowałem gradu ani krupy śnieżnej.

Ten luty jest formalnie bezśnieżny, mierzalna pokrywa śniegu na ziemi nie pojawiła się, co się bardzo rzadko zdarza w Warszawie; w całym historycznym okresie obserwacji dopiero po raz dziewiąty (wcześniej w latach 1843, 1884, 1914, 1926, 1989, 1990, 1995, 2020). W dniu 9-ego padał deszcz ze śniegiem.

Luty – normalnie obok stycznia i marca najbardziej wietrzny miesiąc roku – i tym razem był dosyć wietrzny. Jego średnia prędkość wiatru (17,2 km/h) jest o 2,3 km/h większa od przeciętnej. Silniejszymi wiatrami wyróżniły się dni 3-6 (najgwałtowniejsze porywy nie osiągały 70 km/h). W dniu 7-ego nad miastem przechodziły dokuczliwe szkwały.

W lutym zdecydowanie dominowały ciepłe wiatry z kierunków południowych; w pierwszym tygodniu ze składową zachodnią, a przez resztę miesiąca – wschodnią. W dniach 3-7 intensywna cyrkulacja zachodnia sprowadziła silniejsze wiatry i deszcz.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) – 287 cm; to najwyższy poziom w jakimkolwiek miesiącu od czerwca 2013 roku. Najniższy poziom miesiąca to 220 cm (w dniu 29-ego), najwyższy 383 cm (11). Luty 2024 to kolejny miesiąc poprawy bilansu wodnego, stany wody utrzymywały się w strefie wysokich w dniach 1 i 9-18 (przez resztę dni w strefie średniej). Wysokie opady zimy 2023/24 poprawiły poziomy wód powierzchniowych i zapewne także podziemnych; były to jednak opady w większości deszczu, klasyczne roztopy były niewielkie i krótkie. Z tego powodu, dla uniknięcia suszy wiosennej i/lub letniej, niezbędne są dalsze, przynajmniej umiarkowane deszcze wiosną/latem. Popularne media alarmowały o wylewach na niektórych rzekach Mazowsza, zagrażających gospodarstwom rolnym. Takie wylewy są jednak (a w każdym razie – kiedyś były) czymś naturalnym w sezonie zimowo-wiosennym. Nienaturalny jest raczej ich niemal zupełny brak w ostatnich latach.

Jako się rzekło, w zakresie średniej temperatury, luty 2024 roku (6,2°C) nie ma swojego odpowiednika w warszawskiej przeszłości obserwacyjnej; drugi w kolejności luty (1990) ma Tśr 5,1°C, a trzeci (1989) „tylko” 4,3°C. Jeśli chodzi o sumę opadu, najbardziej doń zbliżone są lute 1952 i 1974 (każde po 49,7 mm opadu).

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.