RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026)

Strona główna RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026) Strona 5

[84] Maj 2026: Termicznie umiarkowany, ale suchy

[84] Maj 2026: Termicznie umiarkowany, ale suchy 

W raporcie kwietniowym miesiąc temu pisałem, że rośnie zagrożenie pożarowe w mazowieckich lasach. Trwający od sierpnia 2025 roku niemal ciągły deficyt opadów (z przerwą tylko w październiku) trwał dalej w maju 2026; suma opadu w tym miesiącu stanowi zaledwie 45% średniej wieloletniej. W moim opadowym rankingu majowym (od największego opadu do najmniejszego), tegoroczny maj zajmuje dziesiąte miejsce… od końca. Jeszcze suchsze od tegorocznego są tylko maje lat 1947, 1937, 1979, 2024, 1953, 1943, 1936, 1990, 1992. Rozległy pożar lasu w regionie naszej stolicy w tym miesiącu (w okolicach Wołomina) jest skutkiem tej niekorzystnej sytuacji. Nawet jeśli (co prawdopodobne) ogień zaprószył człowiek, to szybkie rozprzestrzenianie pożaru jest możliwe w suchym „jak pieprz” lesie. Nadchodzące lato prawdopodobnie przyniesie jednak więcej deszczu niż wiosna.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1015,4 hPa, jest więc niemal równy normalnemu (1015,2 hPa). Ciśnienie atmosferyczne (4 dobowe terminy obserwacji) sięgnęło najwyżej w dniu 1 (1029,5 hPa, o 2,8 hPa powyżej średniego dla tego parametru). Najniżej spadło w dniu 12 (999,3 hPa – o 2,4 hPa poniżej wartości średniej wieloletniej). Układy niżowe, które nasunęły się nad Mazowsze w dniach 5-7 i 11-17 przyniosły spadek ciśnienia i temperatury powietrza, jednak opady były skromne.

Średnia temperatura maja wynosi 15,1°C i jest nieco wyższa od normalnej z 30-lecia 1991-2020 (14,3°C). Średnia Tmax 21,1°C (+1,6 st. wobec normalnej); Tmin 9,2°C (+0,2°C wobec przeciętnej). Najcieplejszy dzień 26, jego średni ciepłostan 20,7°C; najzimniejszy zaś 13 (9,6°C). Maximum absolutne 28,2°C (dnia 24, +0,6° wobec średniego). Minimum 2,5°C (10-ego, +1,1° wobec przeciętnego).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 59,4% i jest znacznie mniejsza od normalnej (66,4%). Najwilgotniejszy dzień 16 (średnia wilgotność 86,0%), najsuchszy 3 (38,9%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie było. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca wynosi 7,1°C (-0,5° wobec średniej wieloletniej). Maximum 11,9°C (dnia 24).

Stan nieba*: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 9, umiarkowanie chmurnych 9, chmurnych 10, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 56% i jest mniejsze od normalnego (59%). Usłonecznienie w maju (230,4 h wg własnego obliczenia) stanowi 50,4% możliwego (normalnie 51,6%). Nie odnotowałem żadnej istotnej mgły nad miastem.

Jak wiemy, tegoroczny maj stanowi kontynuację wielomiesięcznej posuchy. W sumie spadło 25,5 mm deszczu, jak wspomniałem, mniej niż połowa ilości co powinna spaść w tym miesiącu; dni z opadem było 9 (normalnie 13). Maksymalny opad dobowy 8,9 mm (dnia 24) był połączony z 15-minutową burzą (grzmotami), drugą w tym roku.

Maj był dość spokojny w atmosferze, jego średnia prędkość wiatru (11,0 km/h) jest mniejsza od normalnej (11,8 km/h). Silniejszym wiatrem odznaczyły się dni 11-13 i 26-28, atoli wysoka wartość wiatru (śrpw 20,0+ km/h) została przekroczona tylko w jednym dniu (27-mym). Najsilniejszy poryw (50,0 km/h dnia 12-ego) jest znacznie słabszy od przeciętnego dla tego parametru (60,5 km/h). Dominowały zachodnie kierunki wiatru, zwłaszcza w drugiej połowie miesiąca; w dniach 2-6 wiatry ze składową południową skutkowały pierwszą w tym roku falą gorącej aury (Tmax do 27,8°C).

W związku z trwającą posuchą, stany wody wiślanej** przez wszystkie dni maja pozostawały w strefie niskiej dolnej. Średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 150 cm (o 40 niżej niż w kwietniu). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 188 cm (dnia 23), najniższy 134 cm (31).

W podstawowych parametrach (temperatura, opad) tegoroczny maj jest najbardziej zbliżony do swoich odpowiedników z lat 1850 i 1946.

VarsoviaKlimat.pl

*Zachmurzenie nieba: całkiem/prawie bezchmurne 0-25%, pogodne 26-50%, umiarkowanie chmurne 51-75%, chmurne 76-99%, całkowicie zachmurzone 100%. **„W dniu 01/11/2025 na stacji Wwa-Bulwary nastąpiła zmiana rzędnej zera wodowskazu. W związku z tym wartość zmierzonego stanu wody automatycznie będzie wyższa.” [+100cm].

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł (m. in. Open-Meteo), a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[49] Czerwiec 2023: termicznie (nowo-)normalny; deficyt opadów

Skąd ten dziwny przedrostek „nowo” w tytule? Otóż tegoroczny czerwiec mieści się w granicach normy termicznej, ale jedynie tej najnowszej dla XXI stulecia. Jego średnia temperatura przewyższa wartość okresu 2001-2022 ‘tylko’ o 0,4 stopnia Celsjusza; jednak gdy ją porównać z wartością dla ćwierćwiecza 1976-2000 (końcowego okresu XX stulecia), to okazuje się, że ta została przekroczona aż o 1,9 stopnia. A to już bardzo poważna różnica. Dziś może trudno uwierzyć, że we wspomnianym 25-leciu tylko jeden czerwiec (z roku 1979) był cieplejszy od tegorocznego!

W minionym miesiącu środkowe Mazowsze zmagało się z niemal nieprzerwanym utrapieniem ostatnich lat – niedostatkiem wilgoci. Trawy żółkły, a wody w Wiśle było mało.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1016,7 hPa, jest więc większy od przeciętnego o 2,1 hPa. Ciśnienie było wyższe w pierwszej połowie miesiąca, niższe w drugiej. Sięgnęło najwyżej w dniu 4 (1024,0 hPa); najniżej spadło 27-ego (1009,5 hPa); ta ostatnia wartość przekracza średnią wieloletnią o prawie 6 hPa, co wskazuje, że w tym miesiącu nie było gwałtownych zmian ani głębokich spadków ciśnienia.

Średnia temperatura czerwca to 18,6°C, czyli o 0,9 st. powyżej średniej wieloletniej aktualnego 30-letniego okresu referencyjnego (1991-2020). Średnia Tmax wyniosła 24,4°C (+1,7° wobec normalnej), Tmin 12,7°C (+0,3°C). Amplituda Tmax/Tmin jest istotnie większa od przeciętnej (11,7 wobec 10,3 st.), co ma związek z dominacją aury wyżowej i suchej. Najcieplejszy dzień: 22, jego średni ciepłostan to 23,3°C; najchłodniejszy zaś 3 (11,2°C). Maximum absolutne 29,0°C (dnia 24), minimum 4,2°C (3). Po raz pierwszy od 2014 roku temperatura nie osiągnęła 30 stopni w czerwcu; co do minimum – jeszcze niższe ostatnio odnotowano w roku 2009. Mimo to, czerwiec w podsumowaniu – jak wykazano – jest stosunkowo ciepły. Podobnie jak w maju, także na początku czerwca popularne media zapowiadały groźne przymrozki, i ponownie w rejonie Warszawy to się nie sprawdziło.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 60,3% i jest o 7,4 punktów procentowych mniejsza od normalnej. Stanowi kontynuację spadkowego trendu w zakresie tego parametru dla czerwca. Najwilgotniejszy dzień: 13 (średnia wilgotność 85,3%), najsuchszy: 6 (40,8%). Nie odnotowałem żadnej istotnej mgły, nie sprzyjała im stosunkowo niska wilgotność. Z tegoż powodu dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) były tylko 2 (normalnie 4); to najmniej w czerwcu od 2018 roku.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 6, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 14, chmurnych 5, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 54%, o 4 punkty procentowe mniejsze od normalnego. Usłonecznienie (260,7 godzin wg własnego obliczenia) jest znaczne, stanowiąc 111% przeciętnego. Pierwsza połowa miesiąca była w ogólności bardzo słoneczna.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 42,2 mm (ciekawostka: dokładnie tyle samo co w maju), stanowiąc tylko 66% przeciętnej. Wyższą sumę opadu miał… styczeń. Największy opad dobowy: 15,0 mm (18). Dni z opadem było 12; to nie jest mało (przeciętnie bywa 13), jednak aż 9 z nich przyniosło opady słabe (poniżej 5 mm); nie sprawdziły się medialne zapowiedzi potężnych ulew. Dni z burzą (grzmotami) były tylko 2, najmniej od 2001 roku (byłoby ich kilkakrotnie więcej, gdyby sprawdzały się medialne zapowiedzi). Nie odnotowałem gradu.

Czerwiec był ogólnie spokojny w atmosferze; średnia prędkość wiatru (11,5 km/h) jest mniejsza od normalnej (12,7 km/h). Najbardziej wietrznym dniem był 27 (jego śrpw 20,7 km/h). Nie wystąpiły te straszliwe porywy burzowe, którymi straszyły popularne media.

W pierwszych dwóch dekadach czerwca dominowały wiatry z kierunków wschodnich, a w ostatniej – zachodnich. Tylko wtedy panowała atlantycka cyrkulacja strefowa.

W omawianym miesiącu panowały niskie poziomy wody wiślanej. Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to tylko 93 cm (o 60 cm niższy od majowego). Najwyższy stan 130 cm (1), najniższy 73 cm (11-12). Dla poprawy niekorzystnego klimatycznego bilansu wodnego konieczne są większe i częste opady w lipcu i sierpniu.

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, tegoroczny czerwiec jest najbardziej zbliżony do swoich poprzedników z lat 1826, 1940, 1947.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[42] Listopad 2022: termicznie przeciętny, kontynuacja posuchy

Tegoroczny listopad, podobnie jak szereg innych miesięcy ostatnich lat, wykazuje dwoistość w ocenie aspektu termicznego: w kontekście XXI stulecia jest normalny, jednak wobec okresów referencyjnych XX wieku klasyfikuje się jako lekko ciepły, mając średnią temperaturą wyższą od wartości tychże okresów o 1 do 2 stopni. Miesiąc pod względem ciepłoty dzieli się na dwa wyraźnie rozgraniczone okresy: bardzo ciepłą pierwszą połowę i dużo zimniejszą drugą. Co łączy obie te połowy, to bardzo skromne opady atmosferyczne.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1018,5 hPa, jest więc wyższy od przeciętnego o 1,6 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 13 (1032,6 hPa, w normie dla tego parametru), najniżej spadło 18 (1007,2 hPa, aż o 8,7 hPa większe od normalnego minimum). W październiku ciśnienie atmosferyczne było bardzo wysokie, również w listopadzie dominowały układy wyżowe, niże nie były silnie wyrażone. W rezultacie zmiany ciśnienia nie były gwałtowne, a opadów było niewiele.

Średnia temperatura listopada to 4,4°C, czyli o 0,3 stopnia poniżej wieloletniej 2001-2021; a jednak jest o 1,5 stopnia powyżej wartości dla ostatniego ćwierćwiecza XX wieku (1976-2000). Średnia Tmax wyniosła 6,3°C, Tmin 2,4°C. Najcieplejszy dzień: 2, jego średni ciepłostan 12,4°C; najchłodniejsze zaś 19-20 (-3,1°C). Maximum absolutne 15,5°C (dnia 8), a minimum -7,7°C (21).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 88,8%, jest więc niemal równa normalnej (1991-2020). Najwilgotniejszy dzień: 1 (średnia wilgotność 100%), najsuchszy: 17 (72,1%). Tegoroczny listopad „nadrobił” zaległości października w zakresie mgieł i zamgleń, których w tym miesiącu nie brakowało, powodowanych przez tzw. „zgniłe” wyże. Silnie zamglony był dzień 1 (widzialność do 100 m), poranne zamglenia wystąpiły potem w dniach 2 i 5-6; od 12 listopada rozpoczął się czas aury niemal nieprzerwanie pochmurnej, mglistej i ciemnej, przerywanej słońcem tylko w dniach 19-21.

Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) w listopadzie u nas nie występują.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 2, umiarkowanie chmurnych 6, chmurnych 11, całkowicie zachmurzonych 11. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 85%, to wysoka wartość (normalne 77%). Usłonecznienie w listopadzie (40,3 h wg własnego obliczenia) jest mniejsze od normalnego. Druga i trzecia dekady miesiąca były właściwie całkowicie pozbawione słońca, za wyjątkiem wspomnianych trzech dni (19-21).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 15,1 mm, jest więc – mimo wysokiej wilgotności powietrza – o wiele mniejsza od normalnej (tylko 42% tejże); na tyle mała, że można mówić o warunkach posuchy. Z wymienionej sumy 3,0 mm spadło w postaci śniegu. Największy opad dobowy: 5,8 mm (5). Dni z opadem było 11 (przeciętnie 13). Dni z burzą (grzmotami) nie było.

Pierwsze w tym sezonie jesienno-zimowym płatki śniegu pojawiły się 18 listopada, 23-24 spadły 3 cm śniegu (w związku z wpływem niżu tzw. genueńskiego o nazwie „Denise”); leżał na ziemi dwa dni, osiągając wysokość 3 cm. To niewielka wartość, a mimo to jest najwyższą w listopadzie od 2010 roku (!).

W sytuacji braku gwałtownych zmian ciśnienia i wyrazistych frontów atmosferycznych, warszawska atmosfera była w listopadzie spokojna, wichur późnojesiennych nie było. Średnia prędkość wiatru (11,5 km/h) jest najniższa od 2005 roku. Co ciekawe, wszystkie tegoroczne miesiące wiosny i lata (z wyjątkiem sierpnia) mają wyższe wartości od listopadowej. Najbardziej wietrzny był dzień 4 (średnia prędkość 25,2 km/h).

W tym miesiącu dominowały wiatry wschodnie, a w ich ramach największy udział ma kierunek południowo-wschodni.

Poziom wody wiślanej był rekordowo niski dla listopada w okresie dla którego dokonałem obliczeń (czyli od roku 1991). Średni jej stan w listopadzie (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 56 cm. Stan mało się zmieniał w ciągu miesiąca; najwyższy poziom to 61 cm w dniu 1-ego, najniższy: 51 cm (19). Woda wiślana utrzymuje się w strefie stanów niskich od końca tegorocznego kwietnia.

Listopad 1957 ma parametry termiczno-opadowe najbardziej zbliżone do listopada tegorocznego.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[16] Wrzesień 2020 był bardzo ciepły, z „nowym” wzorcem opadów

Tegoroczny wrzesień był – podobnie jak sierpień – znacznie cieplejszy niż przeciętnie, z dość wysoką sumą opadu. Mimo to, mieliśmy w tym miesiącu do czynienia z formalną suszą atmosferyczną (20 kolejnych dni bezopadowych).

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1017,2 hPa, ciśnienie atmosferyczne było więc nieco wyższe od przeciętnego (o 0,8 hPa). Przez pierwsze dwie dekady miesiąca dominowało wysokie ciśnienie. Niże zapanowały w ostatnim tygodniu września, przynosząc obfite deszcze. Ciśnienie sięgnęło najwyżej w dniach 14-15 (1028,2 hPa), najniżej spadło 26 (995,3 hPa). Najwyższe ciśnienie nie było więc skrajnie wysokie, natomiast tak niskie najmniejsze ciśnienie jest rzadkim zjawiskiem; ostatnio pojawiło się we wrześniu w roku 1998. Ten spadek ciśnienia w dniach 26-27 był skutkiem zablokowania nad Europą środkową niżów „Youngme” i „Xyla”, który sprowadziły ulewny deszcz (34 mm opadu w dwóch dniach).

Średnia temperatura albo ciepłostan tegorocznego września to 15,7°C, czyli aż o 2,0°C powyżej średniej z okresu 1981-2010; co oznacza, że trwająca od 2014 roku nieprzerwana seria ciepłych wrześni dalej trwa. Średnia Tmax wyniosła 21,0°C (+2,7 st. wobec przeciętnej), średnia Tmin 10,4°C (+1,4 st.).

Najcieplejszym dniem był 16, jego średni ciepłostan 21,1°C; najchłodniejszym zaś 27 (10,3°C). Maximum absolutne 28,7°C (dnia 16), minimum 4,0°C (19 nad ranem). Obie te wartości przewyższają przeciętne z okresu 1981-2010 (odpowiednio +2,7 st., +1,6 st.).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 76,7%, była więc niższa od normalnej (1981-2010) o 2,7 punktów procentowych. Najwilgotniejszy dzień: 27 (średnia wilgotność 96,7%), najsuchszy 20 (63,3%). Dni odczuwalnie parnych było 3 (średnia temperatura punktu rosy ≥ 16,0 st.).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 7, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 6, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 51%, było więc wyraźnie mniejsze od typowego (60%); usłonecznienie (198,7 godzin) znacznie większe od średniego (153,6 h). Bardzo pogodnym niebem i dużym usłonecznieniem wyróżnił się okres 9-23 września; przeciwnie, dużym zachmurzeniem i obfitym deszczem odznaczyło się pięć ostatnich dni, dając nam przedsmak prawdziwej jesieni.

Suma opadu atmosferycznego (z deszczu) wyniosła 63,7 mm, to znaczny opad, bo o ponad 16 mm większy od przeciętnego z okresu 1981-2010. Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było jednak tylko 7, choć średnio jest 12. Burza (z grzmotami) wystąpiła w jednym dniu (5), połączona z gwałtowną półgodzinną ulewą i porywistym wiatrem. Jednak gradobicia w moim rejonie we wrześniu nie zaobserwowałem.

Jak wspomniałem, dni z opadem było niewiele, a w dodatku aż 68% sumy opadu całomiesięcznego przypadło na zaledwie dwa dni (5, 26); oba te czynniki potwierdzają długotrwałą tendencję klimatyczną w kierunku koncentracji opadów atmosferycznych w krótszych przedziałach czasowych. Ogólnie pada rzadziej niż kiedyś, ale jak już pada, to bardziej obficie (w uśrednieniu); okresy posuszne są coraz bardziej wyraziste, parowanie silniejsze, ze szkodą dla środowiska i rolnictwa Mazowsza.

Poza wspomnianą burzą w dniu 5-ego, silniejszym wiatrem 17-ego, oraz niezbyt silnymi powiewami w deszczowym okresie 26-30, atmosfera we wrześniu była bardzo spokojna. Dowodzi tego niska średnia całomiesięczna prędkość wiatru (10,8 km/h, normalna 12,8 km/h). Z wyjątkiem kilku dni deszczowych, gdy wiało głównie z zachodu, zdecydowanie dominował w tym miesiącu wiatr z kierunków wschodnich, przynoszących aurę pogodną i ciepłą, zwłaszcza w dniach 20-26, gdy to można było mówić o ostatnim (?) akordzie pogody prawdziwie letniej.

Wczesnojesienne mgły i zamglenia poranne pojawiały się kilkakrotnie, wyróżnił się pod tym względem dzień 2 września.

Średni poziom wód wiślanych (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniósł 61 cm, był więc bardzo niski, co stanowi dowód, że intensywne opady w końcu miesiąca – podobnie jak te, co wystąpiły pod koniec sierpnia – nie wystarczyły aby istotnie zmienić, czyli poprawić sytuację hydrologiczną w rejonie stolicy. Najwyższy stan wody wiślanej (12 września) wyniósł zaledwie 91 cm, a najniższy (37 cm) w dniu 26.

Trzeba ponownie zwrócić uwagę, że w okresie 6-25 września nie spadła w Warszawie ani kropla deszczu, co wyczerpuje oficjalną definicję suszy atmosferycznej w Polsce (minimum 20 kolejnych dni bezopadowych). W dodatku był to okres bardzo słoneczny i ciepły, co nasilało parowanie. Dlatego nie można sklasyfikować września jako miesiąca wilgotnego w szerokim rozumieniu tego pojęcia, mimo stosunkowo wysokiej sumy opadu.

W swoich podstawowych parametrach termiczno-opadowych, tegoroczny wrzesień jest podobny do września roku 2015.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[36] Maj 2022: umiarkowanie ciepły, niewiele deszczu

Tegoroczny maj wielu odebrało jako wyjątkowo chłodny. Atoli dane statystyczne wskazują, że jego temperatura średnia jest tylko nieco niższa od średniej wieloletniej, i to tej dotyczącej wieku XXI, czyli okresu 2001-2021. W zestawieniu do starszych norm (30-letnich okresów referencyjnych), miesiąc ten jest normalny pod względem temperatury. Jest też stosunkowo suchy.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1017,3 hPa (najwyższy w maju od roku 2018), o 2,1 hPa powyżej przeciętnego. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 9-10 (1028,6 hPa, czyli 1,9 hPa powyżej średniej wieloletniej dla tego parametru), najniżej spadło 28-ego (1009,4 hPa, wyższe od najniższego normalnego aż o 7,7 hPa). Tak wysokiej wartości tego parametru nie było w maju od roku 2003. W miesiącu tym nie pojawiły się żadne głębokie układy niżowe.

Średnia temperatura maja to 14,0°C, czyli o 0,4 stopnia poniżej wartości dla okresu 2001-2021, jednak o 0,3 st. powyżej średniej dla ćwierćwiecza 1976-2000. Średnia Tmax wyniosła 19,5°C (ostatnio wyższa była w roku 2018), średnia Tmin 8,6°C (bliska średniej wieloletniej). Najcieplejszy dzień: 12, jego średni ciepłostan 20,9°C; najzimniejszy zaś przypadł nietypowo, bo w końcu miesiąca – był to 28 (10,5°C). Maximum absolutne 27,8°C (dnia 20), a minimum 2,9°C (18). Co roku dużo mówi się w mediach o przymrozkach majowych; jednak w Warszawie (na standardowej wysokości 2 m nad gruntem) są one rzadkie, ostatnio przymrozek majowy odnotowano tutaj w roku 2017.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 57,5%; to wartość znacznie niższa od średniej. Najwilgotniejszy dzień: 25 (średnia wilgotność 92,7%), najsuchszy: 10 (35,0%, tak suchego dnia nie było w maju od roku 2009). Dzień 25 wyróżnił się zamgleniem. Dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) nie było; w maju występują rzadko (ostatnio w roku 2019).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 9, umiarkowanie chmurnych 17, chmurnych 4, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieba wynosi 56% (bliskie normalnemu). Usłonecznienie w maju większe od przeciętnego (246,9 h wg wobec 235,8 h).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 39,5 mm; to niewiele, bo tylko 71% średniej wieloletniej (1991-2020). Największy opad dobowy: 9,1 mm (20, 31). Dni z opadem było 11 (normalnie 13). Dni z burzą (grzmotami) nie było, co się bardzo rzadko zdarza w maju, miesiącu który stanowi właściwy początek sezonu burzowego. Co prawda poprzedni maj bezburzowy był w roku 2020, ale wcześniejszy przed tym dużo dawniej, bo w roku… 1987. Śnieg w maju się nie pojawił.

Średnia prędkość wiatru (13,9 km/h) jest większa od normalnej (12,9 km/h). Silniejsze wiatry wystąpiły w dniach 20-22, gdy to przechodzące nad Bałtykiem układy niżowe przyniosły deszcz, przerywający posuchę panującą w pierwszych dwóch dekadach miesiąca.

W pierwszych dwóch dekadach maja kierunki wiatru były zmienne, daje się jednak zauważyć istotny udział północnych wiatrów, ogólnie suchych, podczas gdy w ostatniej dekadzie dominowały zachodnie, wilgotniejsze.

Średni stan wody wiślanej w maju (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 102 cm, jest więc w dolnej strefie stanów niskich. Najwyższy poziom to 158 cm w dniach 1-2-ego, najniższy 67 cm (27). Wody w rzece było mało.

Maj 2022 roku ma tę samą temperaturę średnią (14,0°C) – oraz podobne sumy opadu – co jego poprzednicy z lat 2006 i 1989.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[17] Październik 2020 był bardzo mokry i ciepły; susza w odwrocie?

Tegoroczny październik jest kolejnym miesiącem dużo cieplejszym od przeciętnego, ale też bardzo wilgotnym i deszczowym. Stosunkowo wysokie temperatury i opady sprzyjały w tym miesiącu grzybiarzom. Pojawia się nadzieja na przerwanie, albo przynajmniej przyhamowanie długotrwałej tendencji posusznej w środowisku regionu warszawskiego. Jednak dla wyraźnej poprawy klimatycznego bilansu wodnego potrzeba więcej miesięcy o obfitych opadach.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1013,1 hPa, ciśnienie atmosferyczne było więc zdecydowanie niższe od przeciętnego (o 4,8 hPa). W rzeczy samej, jest to najniższa wartość ciśnienia w październiku od roku 2003. Ciśnienie sięgnęło najwyżej w dniu 20 (1024,2 hPa), najniżej spadło 14 (1000,9 hPa). Nie pojawił się więc żaden silny układ wyżowy, ale spadki ciśnienia nie były skrajnie niskie.

Średnia temperatura albo ciepłostan tegorocznego października to 11,1°C, czyli aż o 2,4°C powyżej średniej z okresu 1981-2010; jest to czwarty z rzędu bardzo ciepły październik. Średnia Tmax wyniosła 14,0°C (+1,3 st. wobec przeciętnej), średnia Tmin 8,2°C (+3,5 st.). Ta ostatnia wartość jest rekordowo wysoka dla stacji Okęcie, bardzo zbliżona do tradycyjnej wrześniowej; zapewne nigdy w dziejach obserwacji warszawskich nie było października z tak ciepłymi nocami.

Najcieplejszym dniem był 4, jego średni ciepłostan 20,3°C (to wartość całkiem wysoka nawet jak na środek lata); najchłodniejszym zaś 31 (5,1°C). Maximum absolutne 23,8°C (dnia 4), minimum 0,6°C (20 nad ranem). Najwyższa temperatura wyższa od normalnej o 2,4 st., a najniższa o 4,1 st.. Październiki bez przymrozków były kiedyś wielką rzadkością. Ale ostatnio mieliśmy takie w latach 2017 i 2018.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 87,5%, była więc wyższa od normalnej (1981-2010) o 4,1 punktów procentowych. To październik o najbardziej wilgotnym powietrzu od 2001 roku. Najwilgotniejszy dzień 31 (średnia wilgotność 97,7%), najsuchszy 4 (72,0%). Październik wyróżnił się brakiem dni suchych.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 9, chmurnych 15, całkowicie zachmurzonych 2. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 75%, było więc wyraźnie większe od normalnego (63%); usłonecznienie (96,5 godzin) znacznie mniejsze od średniego (121,8 h).

Suma opadu atmosferycznego (z deszczu) wyniosła 79,5 mm, to dużo więcej niż wynosi norma (32,9 mm z okresu 1981-2010). Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było 13, czyli tylko o 1 więcej, niż przeciętnie bywa. Burze (z grzmotami) wystąpiły w dwóch kolejnych dniach (4, 5), co jest niezwykłym zjawiskiem w październiku. Drugiego dnia towarzyszyła im nadzwyczajna ilość błyskawic, tworzących tzw. efekt stroboskopowy (migającego oświetlenia). Był to spektakl jak ze środka lata.

Z wyjątkiem lipca, okres od maja do października roku bieżącego odznacza się wysokimi opadami, dając nadzieję na przerwanie postępującego od wielu lat procesu pogarszania klimatycznego bilansu wodnego (osuzania) środowiska regionu Warszawy. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że aż 73% całomiesięcznego opadu października przypadło na zaledwie trzy dni (5, 12, 13); co znowu potwierdza długotrwałą tendencję klimatyczną w kierunku koncentracji opadów atmosferycznych w krótszych przedziałach czasowych. Tak, jak to bywa w klimatach cieplejszych od warszawskiego. W dniu 13 opad dobowy wyniósł aż 30,7 mm; tak dużego nie było w tym miesiącu od roku 1994.

Atmosfera w październiku była ogólnie spokojna (średnia całomiesięczna prędkość wiatru 12,6 km/h, normalnie 13,8 km/h); silniejsze wiatry wystąpiły w dniach 3 i 13, brakowało jednak klasycznych wichur związanych z przechodzeniem głębokich północnoatlantyckich układów niżowych.

Październik tradycyjnie bywa najbardziej mglistym miesiącem w roku, jednak tegoroczny nie wyróżnił się pod tym względem (mimo wysokiej wilgotności). Istotne zamglenia (tylko poranne) wystąpiły w dniach 16, 25, 31.

Obfite opady spowodowały, że średni poziom wód wiślanych (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) znacznie się podniósł w stosunku do września i wyniósł 180 cm, nieco przewyższając średnią wartość wieloletnią dla tego miesiąca. Czyżby proces „wysychania” Wisły został powstrzymany? Przyszłość pokaże. Najniższy stan wody wiślanej (1 października) wyniósł zaledwie 56 cm, a najwyższy (dnia 19) – 361. Stan alarmowy wynosi 650 cm; nie wiadomo, na jakiej podstawie pojawiła się w jednym z portali pogodowych informacja o rzekomej „powodzi” w stolicy.

W swoich podstawowych parametrach termiczno-opadowych październik tegoroczny jest podobny do swoich poprzedników z lat 2017, 1966. Warto przy tym zauważyć, że w zdecydowanej większości przypadków historycznych, ciepłe październiki bywały suchsze i bardziej słoneczne od tegorocznego (np. w latach 2006, 2001, 1909, 1896, 1846, 1841).

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[79] Grudzień 2025: bardzo ciepły, deficyt opadów

[79] Grudzień 2025: bardzo ciepły, deficyt opadów

Śnieżyca „Roman-Tizian” która nawiedziła Warszawę 30-31 grudnia 2025 roku, zrzuciła na miasto 23 cm śniegu, ilość nie widzianą w tak krótkim czasie w Warszawie od kilkunastu lat. Jak się wydaje, w świadomości wielu osób może przesądzić o potraktowaniu całego miesiąca jako tzw. „prawdziwej zimy” (tym bardziej, że mróz chwycił już kilka dni wcześniej, akurat w święta bożonarodzeniowe). Od razu pojawiły się głosy, że ten śnieg jakoby dowodzi, że nie ma ocieplenia klimatu. Jednak statystyka całomiesięczna nie jest determinowana w sposób decydujący tym, co się wydarzyło w ciągu kilku dni. Dlatego wielu Warszawiaków być może zaskoczy informacja, że grudzień ten był… bardzo ciepły, blisko ścisłej czołówki najcieplejszych w historycznym rankingu. A także ubogi w opady, pomimo śnieżycy. To nie pomyłka. W moim rankingu najcieplejszych grudni zajął bardzo wysoką, 12-tą pozycję. Cieplejsze odeń są tylko grudnie lat: 2015, 2006, 2019, 1971, 2024, 2011, 1960, 1824, 1825, 1949, 1954. Pamiętajmy, że warszawska seria temperatury sięga XVIII stulecia.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1021,1 hPa, jest więc bardzo wysoki, wyższy od normalnego o 3,6 hPa. Ciśnienie atmosferyczne (4 dobowe terminy obserwacji) sięgnęło najwyżej w dniu 25 (1040,7 hPa, o 3,7 hPa powyżej średniego dla tego parametru). Najniżej spadło w dniu 30 (1008,2 hPa – aż o 14,0 hPa powyżej wartości średniej wieloletniej); jest to najwyższa wartość tego parametru w grudniu od 1984 roku. Nie pojawił się w tym miesiącu żaden głębszy układ niżowy.

Średnia temperatura grudnia wynosi 2,4°C i jest wyższa od normalnej o 2,6 st. (wobec 30-lecia 1991-2020). Średnia Tmax 3,9°C (+2,0 wobec normalnej); Tmin 0,8°C (+3,2). Najcieplejszy dzień: 10, jego średni ciepłostan 10,4°C; najzimniejszy zaś 25 (-8,5°C). Maximum absolutne: 11,7°C (dnia 10, +2,3° wobec średniego). Minimum: -11,8°C (25-ego, -0,1°). Następujące dobowe rekordy termiczne (stacja Okęcie) zostały w tym miesiącu pobite (rzecz jasna, są to wyłącznie rekordy ciepła): Temperatura średnia: dnia 10 (10,4°C, poprzedni rekord 8,3°C z roku 1960), 11 (9,7°C, poprzedni 7,9°C rok 1941). Temperatura maksymalna: dnia 10 (11,7°C, poprzedni 11,4°C rok 1960). Temperatura minimalna: dnia 10 (9,0°C, poprzedni 7,0°C rok 2016, 11 (8,7°C, poprzedni 6,5°C rok 1941).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 88,7% i jest niemal równa normalnej (88,8%). Najwilgotniejszy dzień: 19 (średnia wilgotność 100%), najsuchszy: 28 (72,6%). Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w grudniu. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca 0,1°C (+2,5 wobec średniej wieloletniej). Maximum: 9,4°C (dnia 10).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 2, umiarkowanie chmurnych 1, chmurnych 20, całkowicie zachmurzonych 8. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 83% i jest większe od normalnego (79%); jak to często bywa, grudzień był najbardziej zachmurzonym miesiącem roku. Usłonecznienie w grudniu było bardzo małe (21,5 h wg własnego obliczenia), stanowiąc zaledwie 10,2% możliwego (normalnie 16,3%). Okres 1-23 grudnia odznaczył się trwałą szarugą, sprowadzoną przez tzw. zgniłe wyże. Ostatni tydzień miesiąca przyniósł pogodę zmienną, od mrozu i słońca do odwilży, mżawki (niekiedy marznącej), a w ostatnich dwóch dniach – śnieżycy. Mgieł i zamgleń nie zabrakło; w dniach 16, 18-20 oraz 26-27 mgły były całkowicie lub niemal całodzienne. W dniach 16-17 widoczny był smog nad miastem.

Okres „zgniłych wyżów” był ciemny, ponury, z wysoką wilgotnością, ale opady w tym miesiącu były skromne. Istotne opady wystąpiły tylko w dniach 8-9 (deszczu) oraz 30-31 (śniegu). Suma opadu w grudniu wynosi 18,8 mm, co stanowi tylko 51% normalnej. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 10 (średnia: 15). Maksymalny opad dobowy: 6,8 mm (dnia 31). Nie było burz (grzmotów).

Jak wiemy, w dniach 30-31 spadły na miasto 23 cm śniegu (norma całomiesięczna 10 cm). Dnia 31 rano odnotowano 12 cm pokrywę (następny pomiar pokrywy z dodanym opadem sylwestrowym dotyczy stycznia). Średnia wieloletnia wartość najwyższej pokrywy śnieżnej w grudniu to 7 cm. Trzeba jednak zauważyć, że grudzień 2025 roku posiada formalnie tylko jeden dzień z pokrywą śnieżną (min. 1 cm), podczas statystyka wieloletnia wskazuje, że w tym miesiącu roku śnieg leży na ziemi średnio przez… dziesięć dni.

Grudzień był ogólnie spokojny w atmosferze. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (12,7 km/h) jest znacznie mniejsza od normalnej (14,8 km/h), najmniejsza w grudniu od 2009 roku. Silniejsze wiatry nastąpiły w dniach 27-30, atoli nie miały wymiaru wichur. Najbardziej wietrzny dzień grudnia (30) ma śrpw 25,0 km/h (średnia wieloletnia dla tego parametru to 26,8 km/h). Najsilniejszy poryw wiatru (55,4 km/h dnia 30) jest znacznie słabszy od średniego wieloletniego (66,5 km/h). Kierunki wiatru panowały wschodnie i zachodnie, naprzemiennie co kilka dni.

Stany wody wiślanej* w dniach 1-3 pozostawały w strefie średniej dolnej, następnie 4-15 niskiej górnej, wreszcie przez resztę miesiąca (16-31) w niskiej dolnej. Jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 212 cm. Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 294 cm (dnia 1), najniższy 162 cm (31).

W podstawowych parametrach (temperatura, opad) grudzień tegoroczny jest najbardziej zbliżony do grudnia 2013.

VarsoviaKlimat.pl

* „W dniu 01/11/2025 na stacji Wwa-Bulwary nastąpiła zmiana rzędnej zera wodowskazu. W związku z tym wartość zmierzonego stanu wody automatycznie będzie wyższa.” [+100cm].

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł (m. in. Open-Meteo), a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[53] Październik 2023: ciepły, mokry

Po rekordowo ciepłym wrześniu, także tegoroczny październik stanowi kontynuację rozpędzonego ocieplenia klimatycznego. W moim rankingu najcieplejszych warszawskich październików zajął wysoką, 14-tą pozycję (trzynaście cieplejszych odeń miesięcy przypada na lata 1907, 2000, 1896, 1967, 2019, 1836, 1909, 1966, 2022, 1841, 1846, 2001, 2020). Miesiąc nadrabiał deficyt opadowy z września.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1011,8 hPa, jest więc niższy od przeciętnego aż o 5,8 hPa; jeszcze niższy wskaźnik (1010,3 hPa) był ostatnio w roku 1992. W pierwszej dekadzie miesiąca dominowały układy wyżowe, w pozostałych – niże. Ciśnienie sięgnęło najwyżej w dniu 2 (1023,2 hPa, od 1974 roku ten parametr nie był tak niski); najniżej spadło 27-28 (994,3 hPa).

Średnia temperatura października to 11,1°C, czyli o 2,2 st. powyżej średniej aktualnego 30-letniego okresu referencyjnego (1991-2020). Średnia Tmax wyniosła 15,0°C (+2,3° wobec normalnej), Tmin 7,2°C (+2,1°C). Najcieplejszy dzień: 3, jego średni ciepłostan 19,3°C; najchłodniejszy zaś 19 (4,4°C). Maximum absolutne 25,8°C (dnia 3, +4,1° wobec średniego wieloletniego), minimum -1,6°C (19, +1,3°). Dnia 18-ego wystąpił pierwszy w tym sezonie przymrozek (-1,2°C).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 81,3%, jest więc o 1,8 punktu procentowego niższa od normalnej (mimo wysokiej sumy opadu). Najwilgotniejszy dzień: 22 (97,8%), najsuchszy: 8 (57,2%). Silnymi zamgleniami (zwłaszcza porannymi) odznaczyły się dni 24-26 oraz 29. Nie było dni parnych.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 3, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 12, całkowicie zachmurzonych 2. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 70% (normalne 64%), miesiąc ten jest więc mniej pogodny niż zwykle. Usłonecznienie października (110,6 godzin wg własnego obliczenia) stanowi 92% przeciętnego; mimo ogólnie wysokich temperatur, miesiąc ten był mniej słoneczny niż normalnie.

Suma opadu atmosferycznego jest wysoka i wynosi 73,1 mm, czyli 181% przeciętnej; aż 68% tej sumy spadło w zaledwie trzech dniach (niże „Wolfgang” 21-22, oraz „Yusuf” 26). Największy opad dobowy: 25,2 mm (21). Dni z opadem było 15 (przeciętnie bywa 12). Dni z burzą (grzmotami) nie było. Nie odnotowałem gradu.

Wartość średniej prędkości wiatru (13,7 km/h) jest nieco większa od przeciętnej. W miesiącu tym przeplatały się wiatry zachodnie i wschodnie, jednak oba te kierunki najczęściej wiały ze składową południową.

W październiku panowały niskie stany wody wiślanej, w dodatku z dolnej strefy tychże stanów. Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 67 cm (o 10 cm niżej od wrześniowego). Najwyższy stan 104 cm (dnia 31; o godzinie 23:00 osiągnął 158 cm); najniższy 55 cm (12).

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, tegoroczny październik jest najbardziej zbliżony do października 2020.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[74] Lipiec 2025: cieplejszy i suchszy niż się nam wydaje

[74] Lipiec 2025: cieplejszy i suchszy niż się nam wydaje

Powtórzę o lipcu pierwsze zdanie z tegorocznego raportu czerwcowego: w odczuciu wielu osób (także moim) lipiec tegoroczny jawi się jako ogólnie chłodny i raczej mokry. To samo piszą komentatorzy w licznych mediach. Tymczasem – jak się okazuje – jego temperatura średnia jest w granicach normy (która wynosi od 19,2°C do 20,5°C za okres 1991-2020).  Atoli wygląda to zupełnie inaczej w odniesieniu do „tradycyjnej” normy uznawanej za reprezentatywną do końca XX stulecia, która dla okresu 1961-1990 wynosi od 17,2°C do 18,4°C. W tym kontekście lipiec tegoroczny zostałby uznany za zdecydowanie ciepły; we wspomnianym okresie tylko jeden lipiec (1972) był cieplejszy od tegorocznego. To są klimatyczne fakty. Skąd więc nasze odczucia chłodnego lipca? Może stąd, że miał tylko 3 dni upalne (Tmax 30,0°C+), podczas gdy w w latach 2024-2021 było ich odpowiednio 9, 6, 5, 7. Do tego zdążyliśmy się przyzwyczaić; już nie pamiętamy, że w roku 2020 lipiec miał tylko jeden taki dzień. A gdy spojrzymy dalej w przeszłość to się przekonamy, że lipców mających co najwyżej 2 dni upalne, nie brakowało. Nie jest też słuszna opinia, że (w Warszawie i okolicach) tegoroczny lipiec był mokry. To znaczy był, ale tylko w zapowiedziach medialnych i alertach, pełnych ostrzeżeń o burzach, ulewach itp.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1011,2 hPa, jest więc znacznie niższy od normalnego (o 2,8 hPa), najniższy w lipcu od roku 2011. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniach 4-5 (1022,9 hPa, o 0,2 hPa poniżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 28-ego (1001,1 hPa, średnie wieloletnie minimum to 1003,6 hPa).

Średnia temperatura lipca wynosi 20,1°C i jest wyższa o 0,3 st. od średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 25,4°C (+0,5 wobec normalnej); Tmin 14,8°C (+0,3). Najcieplejszy dzień: 3, jego średni ciepłostan 26,8°C; najchłodniejszy zaś 9 (15,3°C). Maximum absolutne: 36,5°C (dnia 3, +4,3° wobec średniego); jest to nowy historyczny rekord Tmax dla lipca na stacji Okęcie (poprzedni to 35,9°C z lat 1994 i 2013). Minimum: 9,6°C (5-ego, +0,7).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 69,4% i jest niemal równa średniej wieloletniej (69,3%). Najwilgotniejszy dzień: 9 (średnia wilgotność 94,1%), najsuchszy: 5 (41,3%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 5 (normalnie 8). Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to 14,0°C (+0,3°C wobec normalnej). Najwyższa: 19,9°C (dnia 20).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 14, chmurnych 9, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 63% i jest znaczne (normalne 56%), największe od roku 2016; dlatego usłonecznienie w lipcu (219,6 h wg własnego obliczenia) stanowi tylko 46,6% możliwego (normalnie 53,6%). Bardzo słoneczne i gorące były dni 1-5, reszta miesiąca charakteryzowała się zachmurzeniem zmiennym i ogólnie dość znacznym. Poranne mgły w dniach 20-21.

Mimo niskiego ciśnienia, dość częstych opadów, zmiennej niestabilnej aury, oraz wpływu licznych frontów atmosferycznych, lipiec był jednak suchszy od normalnego. To może dziwić, ale jest (jak się wydaje) charakterystyczne dla obecnego etapu ocieplenia klimatycznego w naszym regionie. Suma opadu atmosferycznego na stacji Okęcie (53,8 mm) stanowi tylko 65,1% przeciętnej. Co prawda, dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 17, czyli sporo (normalnie 12),  ale aż 7 z nich miało małe sumy (poniżej 1 mm). Maksymalny opad dobowy: 16,8 mm (dnia 9, podczas gdy średnia wartość wieloletnia tego parametru to 26,7 mm). Burz (z grzmotami) było bardzo wiele, ale tylko w zapowiedziach medialnych i alertach pogodowych; ostatecznie pojawiły się tylko w dwóch dniach (przeciętnie w lipcu bywa 7).

Lipiec był mniej wietrzny od czerwca. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (12,6 km/h) jest nieco większa od przeciętnej (11,8 km/h). Silniejszym wiatrem wyróżniły się dni 9-11 i 29; szkwały przechodziły nad miastem w dniach 16 i 23. Najsilniejszy poryw (51,9 km/h) w dniu 3. Najbardziej wietrzny dzień lipca (10) ma śrpw 23,9 km/h (norma dla tego parametru to 21,7 km/h). Podobnie jak w czerwcu, także w lipcu dominowały wiatry z kierunków zachodnich.

Poziomy wody wiślanej były skrajnie niskie, a jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 38 cm i jest rekordowo niski dla lipca (dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 93 cm (dnia 15). Najniższy zaś stan (11 cm z dnia 8) stanowi absolutny rekord dla wspomnianego okresu, co stało się medialną sensacją (w tym przypadku bardziej uzasadnioną). Nie ma podstaw aby zakładać (jak to robią niektórzy), że Wisła całkowicie wyschnie. A jednak – przynajmniej na jej odcinku warszawskim – gołym okiem widać zwężanie się rzeki w wielu miejscach i umacnianie się istniejących mielizn (oraz pojawianie się nowych), przy czym trwałego charakteru tego procesu dowodzi fakt, że część tych pierwszych stopniowo zarasta roślinnością. Jest to możliwe w sytuacji, gdy są coraz rzadziej zalewane.

Podstawowe parametry tegorocznego lipca (średnia ciepłota i suma opadu) są najbardziej zbliżone do lipca 1995.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[64] Wrzesień 2024: wyrównany rekord ciepła!

Tegoroczny wrzesień jest dziewiątym kolejnym skrajnie ciepłym miesiącem 2024 roku; wyrównał rekord ciepłoty ustanowionej przez jego bezpośredniego poprzednika z roku 2023.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1016,4 hPa, jest prawie równy normalnemu (1016,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 20-ego (1029,2 hPa, normalnie dla tego parametru); najniżej spadło 27-ego (1001,5 hPa, też bliskie normalnemu minimum). W okresie 1-23 września dominowało wysokie ciśnienie (poza dniami 10-15), w dniach 25-28 było niskie, ponownie wzrosło w ostatnich dwóch dniach miesiąca.

Średnia temperatura września to 18,6°C, czyli aż o 4,4 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020); podobnie jak w roku ubiegłym, miesiąc ten stanowił przedłużenie pogodowego lata. Średnia Tmax 24,1°C (+5,2 wobec normalnej), Tmin 13,1°C (+3,6). Najcieplejsze dni: 3-4, ich średni ciepłostan 24,0°C; najchłodniejszy zaś 30 (9,8°C). Maximum absolutne 31,1°C (dnia 3, +4,4 wobec średniego), minimum 4,2°C (30, +1,5).

Średnia Tmax tegorocznego września jest dokładnie zgodna ze średnią dla niedawnego okresu referencyjnego 1981-2010. Tyle tylko, że ze średnią… dla lipca! Natomiast średnia Tmin to historyczny rekord – pokonała wartość z roku 2023 (12,7°C). W całym okresie obserwacji warszawskiej temperatury noce wrześniowe nie były dotąd (w uśrednieniu) tak ciepłe.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 62,6% i jest rekordowo niska dla stacji Okęcie (średnia wieloletnia 77,6%). Najwilgotniejszy dzień: 14 (średnia wilgotność 90,7%), najsuchszy: 8 (34,4%); ta ostatnia wartość również jest rekordowo niska dla września. Poranne zamglenia odnotowałem w dniach 11 i 13.

Dni parnych (w mojej klasyfikacji ze średnią temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 2 (normalnie 1); najbardziej parny był 14-sty (śr. 17,6°C). Średnia wartość tego parametru dla całego miesiąca to 11,5°C, czyli powyżej normalnej (9,8°C).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 10, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 6, chmurnych 7, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 48%, jest znacznie niższe od normalnego (57%), w związku z czym usłonecznienie we wrześniu było duże (218,5 h wg własnego obliczenia), stanowiąc 63% możliwego (przeciętnie 48%). Dni (niemal) bezchmurnych było aż 10 (średnia to 5).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 25,1 mm i jest niska, stanowi tylko 49,6% średniej wieloletniej. Od połowy tego miesiąca jednym z głównych tematów w mediach była powódź opadowa na Dolnym Śląsku (spowodowana ulewami ściągniętymi nad ten region przez niż genueński „Boris”). Jednak na środkowym Mazowszu faktycznie dalej trwała posucha, a wspomniany niż tylko „musnął” Warszawę (opad wyniósł 12 mm w dwie doby). Dni z opadem w tym miesiącu było tylko 7 (przeciętnie bywa 11).

Kilkakrotnie media zapowiadały burze, a jednak żadnej nie było w Warszawie. Nie odnotowałem gradu.

Średnia prędkość wiatru tegorocznego września (13,1 km/h) jest większa od przeciętnej (12,1 km/h). Siedem dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Miesiąc był w ogólności dość spokojny, tylko w dniu 14-ego (w apogeum szalejącego na południu kraju niżu „Boris”) śrdpw nieco przekroczyła 20 km/h.

We wrześniu zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków wschodnich; w dniach 1-8 generowanych przez wyż rosyjski „Quentin”, oraz ponownie 17-24 po połączeniu się tegoż wyżu z układem północnoeuropejskim „Serkan”, niosącego aurę słoneczną, suchą i ciepłą, a nawet gorącą. Były to masy powietrza polarno-kontynentalnego (a nie zwrotnikowego, jak podawały niektóre media). Dni gorąco-upalnych (Tmax 25,0°C+) było 12, to bardzo dużo (normalnie 3); jednak rekord nie został pokonany (15 z roku 2023). Aż 26 dni miało dwucyfrowe Tmin (jak rok wcześniej).

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 61 cm, był więc skrajnie niski. Niektóre popularne media straszyły nas nadejściem do stolicy „fali powodziowej” (spowodowanej ulewami na południu Polski), jednak gdy fala wezbraniowa faktycznie nadeszła, to temat nagle znikł; zapewne dlatego, że najwyższy poziom rzeki w stolicy osiągnął niezbyt imponujące 184 cm (w dniu 20, to zaledwie stan wody średni dolny). Najniższy poziom to 20 cm (w dniach 10 i 12-13); jest rekordowo niski dla posterunku Bulwary.

W swoich podstawowych parametrach tegoroczny wrzesień jest najbardziej zbliżony do… swojego bezpośredniego poprzednika z roku 2023. Zupełnie jak tegoroczny sierpień.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.