WARSZAWSKIE REKORDY

Strona główna WARSZAWSKIE REKORDY Strona 3

19-20 sierpnia 2024: Rekordowy opad dobowy w Warszawie!

0

Warszawska epopeja deszczowa 19-20 sierpnia 2024 roku rozpoczęła się w poniedziałek 19-ego około godziny 1-ej po południu, gdy od zachodu nadciągnęła nad miasto burza z grzmotami; bardzo intensywny deszcz trwał (w mojej okolicy) około pół godziny (normalny czas jego trwania dla burzy). Stacja Lab-El w Regułach na granicy Warszawy) wykazała  wtenczas około 16 mm opadu. Dużo, ale zdarza się. Jednak to nie ta burza stała się głównym wydarzeniem deszczowym całej doby, tylko ulewa (bez grzmotów), która rozpoczęła się około godziny 20:30 i trwała bez przerwy do ok. 2-giej w nocy; Reguły zapisały ok. 72 mm opadu, nad ranem doszło jeszcze ok. 2 mm. Razem w ciągu „doby opadowej” (godziny 6:00 UTC – 6:00 UTC dnia następnego) daje to około 90 mm deszczu. Oficjalna warszawska stacja – Okęcie – zgłosiła za tę dobę 93,8 mm.
W mojej klasyfikacji powyższa suma oznacza pobicie dotychczasowego historycznego dobowego rekordu sumy opadowej w Warszawie, wynoszącego 86,6 mm (Obserwatorium Astronomiczne, 18 lipca 1851).
Rzecz jasna, w reakcji na to sensacyjne wydarzenie popularne media aż się zagotowały, posypały się relacje i artykuły jego dotyczące. Nie ma potrzeby opisywania tutaj szkód w mieście spowodowanych przez mega-masy wody jakie spadły na stolicę, takich relacji jest mnóstwo w sieci. Chciałbym się w tym miejscu skupić na dwóch aspektach niektórych komentarzy publikowanych na ten temat, a które moim zdaniem są dyskusyjne.
Aspekt pierwszy: w licznych informacjach podaje się sumę 119,5 mm opadu odnotowaną na stacji Bielany, jako nowy warszawski rekord dobowy. Nie ma jednak pewności, czy w okresie od 1804 roku (od kiedy prowadzone są pomiary) nie zdarzył się większy opad dobowy w Warszawie. Jeśli chcemy badać ewolucję tego parametru w tymże maksymalnie długim czasie historycznym, to seria opadowa powinna być możliwie homogeniczna (jednorodna), innymi słowy, za każdy okres historyczny podawać należy dane z jednej wybranej stacji. Najlepiej tej samej, ale oczywiście dla Warszawy nie jest to możliwe, gdyż stacje (posterunki) zmieniano, a stacja lotniskowa Okęcie istnieje dopiero od 1932 roku (Bielany od 1938). Obraz ewolucji maksymalnego opadu będzie zafałszowany, jeśli stacje (dla okresów, w których funkcjonowały w Warszawie więcej niż jedna) będziemy sobie dobierać pod kątem tego, gdzie opad był największy.
Moim zdaniem, jeśli chcemy badać ponad 200-letnią ewolucję opadów, to nie ma lepszego rozwiązania tego dylematu niż przyjęcie zasady stacji „oficjalnej”, czyli tej, która w danym okresie historycznym tak była traktowana najpierw przez warszawskie instytucje naukowe (a także media), a od roku 1919 – przez polski państwowy instytut meteorologiczny.
A więc odpowiedź na pytanie „Czy 119,5 mm na stacji Bielany to faktyczny warszawski rekord opadu dobowego?” brzmi: „Być może, jednak oficjalny (formalny) warszawski rekord historyczny to 93,8 mm ze stacji na lotnisku międzynarodowym Okęcie”.
Aby omówić drugi aspekt, posłużę się cytatem: „Za zalane miasto nie ma co obwiniać służb. Instalacje projektowano dziesiątki lat temu, gdy nie było jeszcze takich gwałtownych opadów, a klimat się zmienia. Nie mają szans przyjąć całej wody, gdy spada taki deszcz. To musiało się tak skończyć.” (rzecznik prasowy IMGW, cyt. za Wyborcza.pl). Teza, że ekstremalne opady [dobowe] są coraz „gwałtowniejsze” nie jest łatwa do udowodnienia, należałoby wykonać drobiazgowe badania sum opadu w jednostkach czasu. Jednak często głoszona jest w mediach teza pokrewna, a mianowicie że ekstremalne sumy takich opadów są coraz większe (w związku z obecnym ociepleniem klimatycznym). Tu jest łatwiej, mogę porównać średnie (np. dekadowe) wartości najwyższych (w całym roku) opadów dobowych. Jest to przedstawione na poniższym wykresie (1) obejmującym okres 1841-2023.

Wykres 1.

Dane: OA / SMW/ TNW/ PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria jednorodna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Jak widać, wykres (1) nie potwierdza wzrostu uśrednionych sum najwyższego całorocznego opadu dobowego. Od XIX wieku tendencja jest wręcz lekko malejąca. Od około stu lat można mówić o pewnej stabilizacji.
Teza, że ekstremalne opady są coraz większe, zazwyczaj idzie w parze z twierdzeniem, że najbardziej skrajne incydenty opadowe występują coraz częściej (w związku z ociepleniem klimatu). W mojej klasyfikacji warszawskiej, skrajnie wysokie dobowe sumy opadowe zaczynają się od 30 mm. Wykres (2) ukazuje występowanie takich opadów od 1841 roku, czyli całoroczne liczby dni z takimi opadami ujęte w dekadach.

Wykres 2.

Dane: OA / SMW/ TNW/ PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria jednorodna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Również w tym przypadku tendencja 183-letnia jest spadkowa, choć widać jej ogólną stabilizację od połowy XX wieku.
Wykres (3) przedstawia (w dekadach) wartości średnich sum opadów całorocznych oraz średnie liczby dni opadowych (≥ 0,1 mm wody). Na wykresie widzimy, że w XXI stuleciu (jak dotąd) sumy opadu wykazują pewną tendencję wzrostową, natomiast dni opadowych ubywa (pamiętajmy, że dekada obecna liczy sobie dopiero trzy pełne lata). W związku z tym, średni opad dobowy rzeczywisty (czyli dla dni, w których wystąpił w danym roku) wynosi od 3,0 mm w dekadzie 1891-1900 do 3,8 mm w dekadach 2001-2010 i 2011-2020. W ostatnim ćwierćwieczu opady jednostkowe stają się (w uśrednieniu) obfitsze, ale mniej częste.

Wykres 3.

Dane: OA / SMW/ TNW/ PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria pierwotna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Powyższe analizy jednak nie wskazują na liczniejsze występowanie opadów najsilniejszych, zwanych nawalnymi. Nie dowodzą też ponad wszelką wątpliwość, że kolejne ekstremalne ulewy w Warszawie będą biły rekordy w bliskiej przyszłości. Może tak, może nie. Ktoś może powiedzieć, że przecież oficjalny rekord warszawskiego opadu dobowego został teraz pokonany, co może świadczyć, że w związku z obecnym ociepleniem klimatu ulewy będą coraz potężniejsze. Miejmy na uwadze, że poprzedni rekord „oficjalny” przetrwał aż 173 lata, a nastąpił jeszcze w końcówce tzw. Małej Epoki Lodowej. Moim zdaniem, najważniejsze pytanie brzmi nie dlaczego „już” wystąpiła tak potężna ulewa w stolicy, tylko dlaczego „dopiero teraz” to się wydarzyło.
Co nie zmienia faktu, że doba (19)-20 sierpnia 2024 roku zapisze się na ważnym miejscu w annałach warszawskiej aury, także z powodu ciekawej sytuacji barycznej, pewnego „zapętlenia” układu niżowego z frontem atmosferycznym w taki sposób, że z całej Polski największy opad tego dnia spadł dokładnie na Warszawę i jej okolice (a środkowe Mazowsze jest klimatycznie jednym z najsuchszych regionów kraju).
Dzień 19 sierpnia odznaczył się w jeszcze jeden sposób. Jego średnia temperatura jest bardzo wysoka, 24,5°C [(Tmax+Tmin)/2] przy wielkiej wilgotności względnej (średnia dobowa 81,7%), przez co średnia temperatura punktu rosy (TPR) także osiągnęła nader wysoki poziom (21,2°C). Dzień (jak na warszawskie warunki) był bardzo parny. Kiedyś tak wysokie wartości TPR były u nas niemal nieznane; dość powiedzieć, że w latach 1950-1994 nie pojawiły się ani razu.

VarsoviaKlimat.pl

Rok 2024: Rekordowo ciepłe pierwsze półrocze!

0

Średnia temperatura od tegorocznego stycznia do czerwca wynosi 10,28°C, zdecydowanie pokonując dotychczasowy rekord (z całego okresu warszawskich pomiarów termometrycznych) z roku 2019 (9,18°C). Najzimniejsze pierwsze półrocze przypada na rok 1799 – aż trudno uwierzyć, że średnia jego temperatura to… 0,40°C.
Na wykresie widać, że aż do lat 1980-tych średnia dekadowa wahała się od 3 stopni do nieco ponad 6°C. Następnie „wyskoczyła” do przedział 6-7 stopni, a obecne stuleci to widełki 7-8 stopni. Ostatnio nawet nieco powyżej tego ostatniego poziomu.

Wykres 1.

Dane: Zamek / Skurke / Magier / OA / SMW/ TNW / PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Jak widać na poniższym wykresie (2), aż do dekady 1971-1980 (z jednym wyjątkiem 1911-1920) udział procentowy dni z dwucyfrową temperaturą maksymalną, nie sięgał połowy wszystkich dni pierwszego półrocza. Obecnie wzrósł do 54-56%. Od 1841 do 2010 w ogólności (średnio) co piąty dzień był ciepły (z Tmax 20,0°C+), a w okresie 2011-2024 – co czwarty.

Wykres 2.

Dane: OA / SMW / TNW / PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

VarsoviaKlimat.pl

11.07.2024: Rekordowo ciepła noc (Tmin 23,4°C)

0

Tzw. noce tropikalne (z Tmin ≥ 20,0°C) zawsze były w Warszawie zjawiskiem tak rzadkim, że można je było traktować li tylko jako klimatyczną ciekawostkę. A mówiąc ściślej: takimi były do niedawna, gdy w ostatnich kilkunastu latach ich liczba energicznie rośnie; choć nadal stanowią klimatyczny margines, to jednak ich obecność daje się odczuć w mieście gdzie większość mieszkań nie posiada klimatyzacji. A wiele wskazuje, że będzie ich w najbliższej przyszłości coraz więcej. I to coraz cieplejszych.
W nocy z 10 na 11 lipca 2024 roku najniższa oficjalnie odnotowana na Okęciu temperatura (nad ranem) wyniosła 23,4°C.
Nie znalazłem (nie określiłem) żadnej nocy odeń cieplejszej za pierwszy okres warszawskiej serii termometrycznej, czyli za lata 1779-1840. Dwa poniższe wykresy ukazują lata 1841-2024, tutaj również takiej Tmin nie ma (przy założeniu, że nowy rekord nie zostanie pokonany jeszcze w obecnym roku 2024). Co prawda w raporcie stacji Muzeum jest podane, że 6 czerwca 1905 roku Tmin wyniosła 26,4°C, jednak moim zdaniem nie jest to wartość wiarygodna i nie znalazłem jej potwierdzenia.
Na wykresie (1) moim zdaniem szczególnie zwraca uwagę bliska zgodność wzrostu obu parametrów, od dekady 1991-2000 począwszy. Może to wskazywać na kontynuację trendu w przyszłości.

Wykres 1.

Dane: OA / SMW/ TNW/ PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Jak wspomniałem, aż do dekady 1991-2000 liczba nocy tropikalnych był znikoma (wykres 2), najwięcej ich się pojawiło w latach 1861-1870 (8), a w dekadach 1871-1880, 1931-1940, 1951-1960 oraz 1981-1990 nie doszukałem się ani jednej. Podkreślam: ani jednej.
Obraz ukazuje stosunkowo skromną liczbę nocy tropikalnych w trzyleciu 2021-2023 wobec dekady poprzedniej. Czy to oznacza załamanie trendu? Nie sądzę, w obecnym roku 2024 mamy już cztery takie noce (nieuwzględnione na wykresie).

Wykres 2.

Dane: OA / SMW/ TNW/ PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Seria homogeniczna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Jednym z tematów ostatnio podnoszonym w alarmistycznym tonie przez popularne media jest właśnie wzrost liczby nocy tropikalnych w Warszawie. Faktycznie, przybywa ich w wymiarze spektakularnym… jednak w proporcji do tego, co było wcześniej. A punkt startu był bliski zeru.
Daleka jeszcze droga do tego, by takie noce jęły przeważać w stolicy w sezonie letnim chyba, że ich wzrost przyspieszy w najbliższych latach (czego nie można wykluczyć). Jednak wiele wskazuje na to, że będą się stawać dotkliwym problemem dla wielu (chyba większości) warszawiaków, którzy mieszkają w budynkach niedostosowanych do tych warunków.

VarsoviaKlimat.pl

30-31 marca, 1, 8-9 kwietnia 2024: Nowe rekordy ciepła

0

W ostatnim okresie dobowe warszawskie rekordy ciepła padają niemal seryjnie, niczym drzewa w Puszczy Karpackiej. Poniższy wykres (1) ukazuje najwyższe temperatury maksymalne dla okresu 31 dni od 20 marca do 19 kwietnia (według stanu na dzień 10 kwietnia 2024). Obecne prognozy nie przewidują pokonywania kolejnych rekordów do 19 kwietnia.
Trzeba zwrócić uwagę jak bardzo tegoroczne marcowo-kwietniowe rekordy (wyróżnione ciemniejszą barwą) odstają od otoczenia jak latarnie przybrzeżne nad morską tonią. Aż 13 rekordów z przedstawionego okresu przypada na XXI stulecie.
Widać wyraźnie, że okres możliwego występowania aury gorącej (Tmax ≥ 25,0°C) nagle przesunął się aż do końcówki marca.
Nowe rekordy dobowe: 24,4°C (30 marca), 25,3°C (31, także rekord dla miesiąca marca), 24,2°C (1 kwietnia), 28,0°C (8), 27,4°C (9).

Wykres 1.

Dane bazowe: Zamek-Stare Miasto-OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW/PIB. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Poniższy wykres (2) ukazuje średnią (całodobową) temperaturę 20-dniowego okresu od 21 marca do 20 kwietnia w latach 2001-2024. Jej wartość tegoroczna jest porównywalna do normalnej (30-letniej) średniej maja (14,3°C)!

Wykres 2.

Dane bazowe: IMGW/PIB. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Na powyższym wykresie który ukazuje ogólny trend wzrostowy temperatury, zwraca jednak uwagę bardzo niska wartość (-1,3°C) z roku 2013. W rzeczy samej, przełom marca i kwietnia w owym roku był zimowy. Dla dłuższego okresu historycznego jest zupełnym ewenementem: w latach 1971-2000 najniższe wartości średniej temperatury dla okresu 21 marca – 20 kwietnia to 3,0°C (w latach 1980, 1997); patrząc dalej w przeszłość (okres 1941-1970), dopiero lata 1958 i 1952 mają zbliżone wartości (odpowiednio -0,8°C i -0,6°C).
Czego ten zaskakujący wynik z 2013 roku dowodzi? Moim zdaniem, dwóch rzeczy. Pierwsza – że mimo postępującego ocieplenia klimatu, sporadyczne uderzenia nawet skrajnego zimna (kilkudniowe, kilkutygodniowe, a może nawet kilkumiesięczne) są ciągle możliwe. Druga – że są coraz rzadsze, mają charakter incydentalny, wyjątkowy, przez co nie są w stanie zahamować (a tym bardziej odwrócić) panującej tendencji ocieplenia okresu wczesnowiosennego w Warszawie.

VarsoviaKlimat.pl

25,3°C to nowy warszawski rekord ciepła dla marca!

0

W sobotę 30 marca 2024 roku termometr na oficjalnej warszawskiej stacji Okęcie wskazał maximum termiczne w wysokości 24,4°C. Tym samym został pokonany historyczny warszawski rekord z 21 marca 1974 roku (22,9°C) i to wyraźnie, bo o 1,5 stopnia. Padł także rekord ogólnopolski (nowy to 26,4°C zanotowane w Tarnowie).
Jednak nowy rekord przetrwał tylko jeden dzień, gdyż w niedzielę 31 marca na Okęciu zanotowano 25,3°C (inne stołeczne stacje oraz Legionowo osiągały do 25,9°C). Jest to pierwszy w dziejach obserwacji instrumentalnych formalnie gorący dzień w Warszawie w marcu.
Przyczyną tej aury był silny napływ masy powietrza podzwrotnikowego, aż znad Sahary. Warszawskie niebo było szare od pustynnego pyłu naniesionego przez tę adwekcję; zjawisko to bywa nazywane z hiszpańska „kalimą”. Zdarza się u nas coraz częściej.
W ostatnim czasie planowałem napisanie artykułu o warszawskich cieplnych rekordach termicznych najbardziej zagrożonych przez obecną zmianę klimatyczną, czyli przez ocieplenie klimatu. Rekord marcowy z 1974 roku zajmował na tej liście poczesne miejsce, jednak ocieplenie mnie wyprzedziło i jest on już nieaktualny. Trudno nadążyć za tym co się w klimacie dzieje od kilku lat; rekordy ciepła padają jeden po drugim niczym drzewa w Puszczy Białowieskiej.
Oto (wykres 1) najwyższe temperatury odnotowane w marcu w ostatnich 184 latach. Co widzimy? Dni ciepłe, sięgające lub lekko przekraczające 20 stopni, zdarzały się w marcu zawsze; pierwszy z nich w przedstawionej serii to 20,3°C z 1861 roku. Trzeba atoli mieć na uwadze, jaki był kontekst ich występowania.
Najwyższa wartość w przedstawionym okresie to 25,3°C z roku 2024, najniższa 4,8°C z 1964.

Wykres 1.

Dane bazowe: OA-SMW-TNW-PIM- PIHM-IMGW/PIB. Seria pierwotna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Poniższy wykres (2) ukazuje, że w ostatnim okresie osiąganie/przekraczanie wartości 20 stopni w marcu staje się czymś normalnym. Czy jednak należy się temu dziwić, skoro 1 stycznia 2023 roku w stolicy było 18,9°C w cieniu? Wiele wskazuje na to, że 20 stopni będziemy mieć i w lutym, prędzej czy później.

Wykres 2.

Dane bazowe: OA-SMW-TNW-PIM-PIHM-IMGW-IMGW/PIB. Seria pierwotna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Tak więc, moim zdaniem szczególnie zagrożonym pozostaje rekord ciepła dla lutego (18,3°C, to nie jest naturalne że rekord stycznia jest odeń wyższy), a także czerwca (35,4°C), października (28,0°C) i grudnia (15,4°C). Co nie znaczy, że i inne rekordy nie mogą zostać pokonane.

VarsoviaKlimat.pl

1881-2023: przebieg temperatury 25 grudnia

0

I znowu, nadzieje wielu warszawiaków na „Białe Święta” spotkało rozczarowanie w obecnym 2023 roku. Nie tylko że nie było mrozu ani śniegu, ale odnotowana na stacji Okęcie w poniedziałek 25 grudnia temperatura maksymalna 10,4°C oznacza pobicie historycznego rekordu ciepła tej stacji dla tegoż dnia kalendarzowego (dotychczasowy wynosił 10,2°C z lat 2009 i 2013).

Oto wykres (1) przedstawiający ewolucję Tmax z dnia 25 grudnia od 1881 roku według średnich dekadowych. Średnia wartość wykazuje cykliczne wahania; jednak trend wzrostowy jest jednoznaczny (od ok -1° do ok. +3°C), a wartość dla dekady 2011-2020 robi wrażenie.

Wykres 1.

Dane bazowe: OA / SMW / TNW / PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Drugi wykres (przedstawia ostatnie 30 lat) wskazuje, że o ile aż do początków XXI wieku szansa na mroźny dzień Bożego Narodzenia była znaczna, o tyle od 2008 roku począwszy, taki dzień zdarzył się tylko raz (-4,4°C w 2021, po raz pierwszy od 2007).

Ciekawe, że Tmax -13,8°C z roku 2002 jest najniższą dla całego okresu 1881-2023. To jeden z licznych dowodów, że ocieplenie klimatu nie wyklucza sporadycznych, atoli coraz rzadszych i raczej krótkotrwałych epizodów silnego mrozu.

Wykres 2.

Dane bazowe: IMGW-PIB. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

W świetle powyższych danych, coroczne rozbudzanie przez niektóre popularne media nadziei wielbicieli „prawdziwej zimy” na to że będą mieli „Białe Święta”, jest zajęciem dosyć ryzykownym. Ocieplenie Klimatyczne wyraźnie sobie upodobało czas świąt Bożego Narodzenia.

VarsoviaKlimat.pl

Rekordy i prawie-rekordy września 2023

0

Wrzesień 2023

Temperatura powietrza całomiesięczna
Średnia miesięczna: 18,6°C – poprzedni rekord 17,3°C (1824)
Średnia miesięczna Tmax: 24,6°C – poprzedni rekord 22,3°C (2016)
Średnia miesięczna Tmin: 12,7°C – poprzedni rekord 12,6°C (1824)
Temperatury ekstremalne w miesiącu
Najniższa Tmax: 17,4°C – poprzedni rekord 16,9°C (2006).
Najniższa Tmin: 8,5°C – poprzedni rekord 8,4°C (1909).
Temperatura powietrza dobowa (dni kalendarzowe)
Średnia:
Dnia 13: 22,5°C – poprzedni rekord 22,1°C (1955)
Dnia 27: 20,4°C – poprzedni rekord 19,6°C (2012)
Maksymalna:
Dnia 13: 30,4°C – poprzedni rekord 29,6°C (1947)
Dnia 28: 26,5°C – wyrównany rekord (1942)
Dnia 29: 26,8°C – poprzedni rekord 26,7°C (1892)
Minimalna:
Dnia 14: 17,0°C – poprzedni rekord 16,4°C (1947)
Dnia 22: 16,1°C – poprzedni rekord 15,5°C (1924)
Dnia 23: 15,7°C – poprzedni rekord 15,3°C (1868)
Dni w przedziałach Tmax
Dni z Tmax ≥ 25,0°C było 15 – poprzedni rekord to 12 dni (1886).
Dni z Tmax ≥ 20,0°C było 28 – poprzedni rekord to 23 dni (1892).
Dni w przedziale Tmin
Dni z Tmin ≥ 10,0°C było 26 – poprzedni rekord to 24 dni (2017).
Całomiesięczna suma opadu
9,9 mm – mniejsza była tylko w latach 1810, 1817, 1827, 1878, 1941, 1951, 2011, 2014.
Średnia temperatura punktu rosy
Całomiesięczna: 13,0°C – poprzedni rekord to 12,5°C (1994).
Średnie zachmurzenie nieboskłonu
Całomiesięczne: 36% – mniejsze było tylko w latach 1846, 1858, 1879, 1886, 1949, 1975.
Usłonecznienie
Całomiesięczne: 240,8 godzin – większe było tylko w latach 1846, 1858, 1879, 1886.
Wiatr (średnia prędkość)
Całomiesięczna: 8,0 km/h – mniejsza była tylko w latach 1884, 1919, 1928.
Najwyższa średnia dobowa w miesiącu: 15,2 km/h – poprzedni rekord (najmniejszej wartości tego parametru) to 15,6 km/h (1884).

VarsoviaKlimat.pl

Nowe rekordy ciepła dla 13 i 14 września

0

W środę 13 września 2023 roku temperatura maksymalna oficjalnie zanotowana na Okęciu wyniosła 30,4°C. Jest to historyczny rekord dla tego dnia kalendarzowego – poprzedni to 29,6°C z roku 1947. Temperatura minimalna następnego dnia (nad ranem 14 września) to 17,0°C; tym samym pokonany został warszawski rekord dobowy z roku 1947 (16,4°C).
Jednak rekordowe wartości dla miesiąca września (Okęcie) pozostają niepokonane: dla Tmax jest to 34,5°C (01/09/2015) a dla Tmin 19,1°C (02/09/2019).
Czy średnia Tmax dla dnia 13 września rośnie? Ukazuje to poniższy wykres. (Dane z serii pierwotnej).

Jak się okazuje, poziom Tmax nie wykazywał tendencji wzrostu – aż do dekady 2011-2020.
Drugi wykres ukazuje ewolucję temperatury minimalnej dla dnia 14 września. (Dane z serii homogenicznej).


* Dane: OA/ SMW / TNW / PIM / PIHM / IMGW / IMGW-PIB. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Także w tym przypadku spektakularny wzrost dotyczy dekady 2011-2020.

VarsoviaKlimat.pl

Rekordy i prawie-rekordy stycznia 2023 roku

0

Epizod superciepła na początku tegorocznego stycznia oznaczał pobicie szeregu rekordów klimatycznych Warszawy. Oto wyniki nowe i poprzednie (z całej historycznej serii pomiarowej) według kategorii parametrów (tyle udało mi się znaleźć). W nawiasach poprzednie rekordy i lata, w których wystąpiły.

Średnia temperatura powietrza [T] w skali miesiąca
Średnia miesięczna → 3,4°C. Tylko styczeń 2007 jest cieplejszy [3,7°C].
Miesięczna średnia Tmax → 5,0°C. Wyżej tylko stycznie 2007 [5,6°C], 1983 [5,5°C], 1796 [5,1°C].
Miesięczna średnia Tmin → 1,8°C. Poprzedni rekord 1,7°C [2007].
Średnia dobowa → 16,2°C. [11,2°C – 2007].
Najwyższa Tmax → 18,9°C. [13,8°C – 1993].
Najwyższa Tmin → 13,4°C. [9,5°C – 2007].
Najniższa Tmin → -3,9°C. [-4,0°C – 1863].

Temperatura średnia powietrza [Tśr] w skali dobowej
1 stycznia → 16,2°C. [8,9°C – 2022].
2 stycznia → 10,7°C. [7,1°C – 2022].

Temperatura maksymalna powietrza [Tmax] w skali dobowej
1 stycznia → 18,9°C [10,2°C – 2007].
2 stycznia → 14,1°C [10,6°C – 2022].

Temperatura minimalna powietrza [Tmin] w skali dobowej
1 stycznia → 13,4°C [8,1°C – 2022].
2 stycznia → 7,3°C [5,5°C – 1902].
3 stycznia → 7,2°C [6,4°C – 1988].

Średnia dobowa wilgotność względna powietrza – rekordowo niska w skali dobowej
1 stycznia → 59,2% [63,7% – 1973].
Prawie został pokonany rekord stycznia, wynoszący 58,9% [09/01/2005].

VarsoviaKlimat.pl

*****

(Opracowano na podstawie danych historycznych z warszawskich stacji meteorologicznych. Obliczone parametry mogą siężnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB).

+18,9°C – zdumiewający zimowy rekord ciepła w Warszawie!

0

W niedzielę 1 stycznia 2023 roku, wczesnym popołudniem termometr na lotnisku Okęcie wskazał 18,9°C. Jest to najwyższa wartość spośród głównych stacji polskich wymienionych na portalu Ogimet. Jak zwykle gdy Warszawa bywa danego dnia najcieplejszą na takiej liście, od razu odezwały się głosy, że ten rekord jest „sztuczny”, gdyż stacja Okęcie jest ogrzewana przez tzw. miejską wyspę ciepła, a w szczególności przez pobliską, ruchliwą autostradę (tak stwierdził np. synoptyk ICM). Ten argument jest jednak wątpliwy, choćby dlatego, że inne warszawskie stacje wskazały zbliżone wartości, lokujące je w krajowej czołówce (Reguły 19,1°C, Legionowo 18,8°C, SGGW-Ursynów 18,7°C, Bielany 18,2°C); także znana z chłodu mazowiecka stacja w Kozienicach znalazła się wśród najcieplejszych w kraju (18,0°C). Nie ulega wątpliwości, że skrajnie silny strumień ciepła skierował się właśnie na Mazowsze.

Tak czy inaczej, 18,9°C jest wartością szokującą nie tylko dla stycznia, ale także dla całego sezonu zimowego. Pamiętajmy, że instrumentalne notowania temperatury prowadzone są w stolicy od XVIII wieku. Jest to nowy historyczny rekord ciepła (oficjalnej stacji warszawskiej) dla miesiąca stycznia, który pokonał, czy może raczej zmiażdżył swojego poprzednika aż o ponad 5 stopni (13,8°C z 12/01/1993)! Pobity został także rekord dla całej zimy meteorologicznej (XII-II) który wynosił 18,3°C (25/02/2021). Oznacza to wywrócenie do góry nogami dotychczasowych klasyfikacji ekstremalnego ciepła w najchłodniejszej porze roku. Do tej pory temperatury rzędu 13-14-15 stopni były szczytem możliwości w środku zimy; od tej pory ich ranga radykalnie zmalała. Można by rzec, że warszawska klasyfikacja cieplnych ekstremów przeniosła się w nową, cieplejszą od dotychczasowej strefę klimatyczną.

Poniższy wykres ukazuje najwyższe temperatury notowane w styczniu od 1779 roku na oficjalnych stacjach warszawskich.

Dane z posterunków/stacji warszawskich. 1779-1828 seria homogeniczna, 1829-2023 pierwotna. Opracowanie VarsoviaKlimat.pl.

Warto zauważyć, że powyższy wykres obala jeden z najpopularniejszych polskich mitów pogodowych, jakoby „kiedyś” były u nas tylko „prawdziwe zimy” z nieprzerwanie trzaskającym mrozem od listopada do kwietnia. Otóż nie ma takiego „kiedyś”, przynajmniej od ostatnich dekad XVIII stulecia: tylko dwa stycznie (w latach 1799 i 1848) nie miały ani jednego dnia z plusową temperaturą. Odwilże – krótsze lub dłuższe – są w naszym klimacie zjawiskiem normalnym w środku zimy, tak jest od bardzo wielu pokoleń. Ale w przedstawionym okresie nigdy nie zdarzyło się w styczniu ciepło choćby zbliżone do tego, co nastąpiło 1 stycznia 2023 roku. To potężny przełom w kontekście omawianego parametru.

Widzimy też, że wzrostowa tendencja najwyższych temperatur styczniowych której doświadczamy, trwa od dawna, a mianowicie od połowy XIX wieku. Co się pokrywa z ustalonym przez badaczy zakończeniem tzw. Małej Epoki Lodowej. Początek nasilenia tej tendencji to przełom lat 1980/1990-tych.

VarsoviaKlimat.pl