[80] Styczeń 2026: najwięcej mrozu i śniegu od 2010 roku
Styczeń 2026 roku zatrząsł Polską. Nie tylko w sensie trzęsienia się z zimna, lecz także – a może przede wszystkim – samego faktu, że przez wiele dni w kraju panowała aura mroźna, z istotną pokrywą śniegu na ziemi. Mówiąc ściślej: nie w całej Polsce, lecz przede wszystkim na północnym wschodzie, północy, wschodzie i częściowo w centrum, z Warszawą włącznie (na południu, a zwłaszcza południowym zachodzie mrozu i śniegu było dużo… mniej). Szok wśród rodaków – osobliwie dziennikarzy – był wielki. Ostatnio mieliśmy w stolicy mroźniejszy od tegorocznego styczeń w roku 2010 (i to sporo mroźniejszy, jego Tśr -8,2°C) A jednak, analiza parametrów wskazuje że ani mrozy w stolicy nie były aż tak „siarczyste” jak nam to wmawiały media, ani ilości śniegu tak „rekordowe”. Przejdźmy do konkretów, aby to udowodnić.
Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1013,5 hPa, jest więc dość niski, niższy od normalnego o 4,5 hPa. Ciśnienie atmosferyczne (4 dobowe terminy obserwacji) sięgnęło najwyżej w dniu 19 (1038,4 hPa, o 1,5 hPa powyżej średniego dla tego parametru). Najniżej spadło w dniu 3 (991,4 hPa – o 2,8 hPa poniżej wartości średniej wieloletniej).
Średnia temperatura stycznia wynosi -5,5°C i jest niższa od normalnej o 3,9 st. wobec 30-lecia 1991-2020 (jednak wobec okresu 1951-1980 ta różnica wynosi tylko -1,9°C). Średnia Tmax -2,8°C (-2,1 wobec normalnej); Tmin -8,1°C (-4,2). Z tego widać, że znacznie większa anomalia dotyczy dobowych temperatur minimalnych. Najcieplejszy dzień: 2, jego średni ciepłostan 1,5°C; najzimniejszy zaś 31 (-11,2°C). Maximum absolutne: 3,1°C (dnia 2, -5,5° wobec średniego). Minimum: -15,5°C (10-ego, równe średniemu wieloletniemu). Nie zostały w tym miesiącu pokonane żadne najniższe dobowe rekordy termiczne (stacja Okęcie 1933-2025); ani temperatur maksymalnych, ani średnich, ani minimalnych. To tyle, gdy chodzi o rzekomo „rekordowe” mrozy, o których trąbiły media.
Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 84,5% i jest mniejsza od normalnej (87,1%). Najwilgotniejszy dzień: 15 (średnia wilgotność 96,9%), najsuchszy: 17 (66,4%). Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w styczniu. Średnia wartość TPR dla całego miesiąca -8,6°C (-4,4 wobec średniej wieloletniej). Maximum: -1,1°C (dnia 15).
Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 5, pogodnych 2, umiarkowanie chmurnych 5, chmurnych 12, całkowicie zachmurzonych 7. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 74% i jest nieco mniejsze od normalnego (77%). Usłonecznienie w styczniu (57,5 h wg własnego obliczenia) jest znaczne, stanowiąc 25,3% możliwego (normalnie 20,3%). Słońce na pogodnym niebie dominowało w okresach mrozów (w dniach 4-6, 9, 16-22, 31), w dniach odwilżowych zachmurzenie było duże lub całkowite. W dniach 6 oraz 20-22 słońcu towarzyszył smog z podwarszawskich „kopciuchów” (osobliwie w godzinach porannych, gdy inwersja temperatury jest najsilniejsza). Marznące mgły i zamglenia były częste (wyróżniają się dni 6-9), nie pojawiły się za to tzw. zgniłe wyże (które naznaczyły ubiegłoroczny grudzień); wyże styczniowe (wg obecnej mody językowej: antycyklony) sprowadzały słoneczną, acz mroźną aurę.
Opady w tym miesiącu nie były duże, ich suma (21,2 mm wody) stanowi tylko 67% średniej wieloletniej. W dniu 14 padał marznący deszcz (powodujący gołoledź), a 23-ego lekka mżawka. Poza tym padał śnieg. Dni z mierzalnym opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było tylko 10 (średnia: 16), najmniej w styczniu od 2006 roku. Maksymalny opad dobowy: 7,8 mm (dnia 14). Nie było burz (grzmotów).
Śnieg padał w dniach 1-4, 10-11 oraz 27-ego. W sumie w styczniu spadło 20 cm „białego puchu” (średnio spada 13 cm); wbrew temu co głosiły media, nie jest to ilość imponująco wielka. Więcej śniegu spadło w styczniu ostatnio w latach 2021 (26 cm), 2014 (26), 2013 (34), 2010 (46), itd. Najwyższa pokrywa śniegu na ziemi to 25 cm (dnia 5), a więc wysoka jak na warszawskie warunki (najwyższa w styczniu od 2013 roku, średnia wieloletnia tego parametru to 12 cm), spowodowana faktem że odwilże były krótkie i słabe, co umożliwiało akumulację pokrywy po nowych opadach. Co nie zmienia faktu, że do rekordowych poziomów daleko. W zasadzie najpoważniejszym „śnieżnym osiągnięciem” tegorocznego stycznia jest liczba dni z pokrywą snieżną (min. 1 cm); śnieg zalegał przez wszystkie dni stycznia, co się bardzo rzadko zdarza w Warszawie (ostatnio w latach 2010, 2006, 1987; statystycznie w tym miesiącu roku śnieg leży na ziemi średnio przez 14 dni). Dzięki temu zsumowana pokrywa śniegu jest wysoka (594 cm), najwyższa od (już wspomnianego) stycznia 2010 roku.
Styczeń był dość spokojny w atmosferze. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (13,9 km/h) jest mniejsza od normalnej (15,2 km/h). Silniejsze wiatry wystąpiły w dniach 2-4 (tylko wtedy ich średnia wartość dobowa przekraczała 20 km/h). Najbardziej wietrzny dzień stycznia (2) ma śrpw 24,9 km/h (średnia wieloletnia dla tego parametru to 28,8 km/h). Najsilniejszy poryw wiatru (50,4 km/h dnia 1-ego) jest dużo słabszy od średniego wieloletniego (72,3 km/h); to najniższa wartość tego parametru w styczniu od 2006 roku. W dniach 1-12 przeważały wiatry z kierunków zachodnich, a przez resztę miesiąca – wschodnich.
Stany wody wiślanej* pozostawały w strefie niskiej dolnej. Jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 161 cm. Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 185 cm (dnia 28), najniższy 125 cm (12).
W podstawowych parametrach (temperatura, opad, suma pokrywy śniegu) styczeń tegoroczny jest podobny do stycznia 1814.
VarsoviaKlimat.pl
* „W dniu 01/11/2025 na stacji Wwa-Bulwary nastąpiła zmiana rzędnej zera wodowskazu. W związku z tym wartość zmierzonego stanu wody automatycznie będzie wyższa.” [+100cm].
Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł (m. in. Open-Meteo), a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

![[81] Luty 2026: „Wyjątkowo mroźny i śnieżny”… czy na pewno?](https://varsoviaklimat.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026-02-28-fot-8-238x178.jpg)
![[79] Grudzień 2025: bardzo ciepły, deficyt opadów](https://varsoviaklimat.pl/wp-content/uploads/2026/01/2025-12-17-Chronos-4-238x178.jpg)
![[78] Listopad 2025: zgodny z nową normą klimatu](https://varsoviaklimat.pl/wp-content/uploads/2025/12/2025-11-01-fot-1-238x178.jpg)
![[76] Wrzesień 2025: bardzo ciepły, niewiele deszczu](https://varsoviaklimat.pl/wp-content/uploads/2025/10/2025-09-15-fot-2-300x160.jpg)
Pamiętam że styczeń 2006 roku był bardzo mroźny. minus 20 nawet w dzień. 2010 też dał popalić…