RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026)

Strona główna RAPORTY MIESIĘCZNE (2019-2026) Strona 2

[67] Grudzień 2024: piąty w rankingu najcieplejszych

Ubiegłoroczny grudzień jest mocnym zwieńczeniem cieplnego szaleństwa roku 2024. W rankingu najcieplejszych grudni zajmuje miejsce piąte; cieplejsze odeń są tylko grudnie lat 2015, 2006, 2019 i 1971. Poza tym, zapewnił pierwsze miejsce w klasyfikacji najcieplejszych dla całego roku 2024. Ocieplenie klimatyczne nabiera coraz większego rozpędu.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1021,2 hPa, jest więc znacznie wyższy od normalnego (1017,5 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 26 (1039,7 hPa, o 2,7 hPa powyżej normalnego dla tego parametru); jest to najwyższa wartość dla całego roku 2024. Najniżej ciśnienie spadło 20-ego (999,6 hPa, o 5,4 hPa powyżej średniego wieloletniego minimum). W miesiącu tym – podobnie jak w październiku i listopadzie – zdecydowanie dominowały układy wyżowe; tylko w tygodniu 19-23 ciśnienie głęboko spadło.

Średnia temperatura grudnia to 2,8°C, czyli aż o 3 stopnie powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 4,5°C (+2,6 wobec normalnej), Tmin 1,2°C (+3,6). Najcieplejszy dzień: 19, jego średni ciepłostan 8,9°C; najchłodniejszy zaś 14 (-2,3°C). Maximum absolutne 10,5°C (dnia 19, +1,1 wobec średniego), minimum -5,5°C (14, +6,2). Grudzień nie był wiele zimniejszy od listopada.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 88,7% i jest niemal równa średniej wieloletniej (88,8%). Najwilgotniejszy dzień: 28 (średnia wilgotność 99,2%), najsuchszy: 25 (69,0%).

Dni parne (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) nie występują u nas w grudniu.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 2, umiarkowanie chmurnych 4, chmurnych 19, całkowicie zachmurzonych 6. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 84%, jest większe od normalnego (78%), w związku z czym usłonecznienie w grudniu (26,4 h wg własnego obliczenia) jest mniejsze od przeciętnego i stanowi 12,5% możliwego. Jak zwykle, w grudniu dominowała aura pochmurna i szara; słońcem wyróżniły się tylko dni 2, 12-13, 21 oraz 26. Silniejsze zamglenia poranne wystąpiły w dniach 2, 4-5, 28-31; w dniu 27 gęsta mgła utrzymała się do godzin południowych. Typ pogody mglisto-szarugowej związany był z panowaniem tzw. zgniłych wyżów (osobliwie w pierwszej i trzeciej dekadach miesiąca).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 36,5 mm i jest niemal identyczna z normalną. Warto zauważyć, że aż połowa tego opadu (18,3 mm, oczywiście w postaci deszczu) wystąpiła w jednym tylko dniu (16). Dni z opadem (≥0,1 mm) w całym miesiącu było 11 (normalnie 15).

Śnieg padał tylko dwukrotnie, w dniu 11 oraz w nocy 15/16 (tworząc na krótko pokrywę). Suma pokrywy śnieżnej wynosi 1 cm (średnia wieloletnia dla grudnia to 61 cm).

Nie było burzy (grzmotów) w Warszawie. Nie odnotowałem gradu ani krupy śnieżnej.

Średnia prędkość wiatru w tym miesiącu (13,9 km/h) jest nieco niższa od normalnej (14,4 km/h). Dwanaście dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Najbardziej wietrzny dzień tego miesiąca (16) ma śrdpw 34,4 km/h. Najsilniejsze porywy nie osiągały 70 km/h, nie powodując większych strat.

W pierwszej dekadzie grudnia dominowały wiatry z kierunków wschodnich, przez resztę miesiąca – z zachodnich. W dniu 26, przy porannym przymrozku, bezchmurnym niebie i bardzo wysokim ciśnieniu atmosferycznym w powietrzu mocno wyczuwalny był czad (głównie z podwarszawskich „kopciuchów”).

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 56 cm, czyli był w dalszym ciągu skrajnie niski, w rzeczy samej rekordowo niski dla grudnia (dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2024). Najniższy poziom (z tejże godziny) to 46 cm (dni 1-2), najwyższy tylko 67 cm (26).

W swoich podstawowych parametrach (termicznym i opadowym) tegoroczny grudzień jest najbardziej zbliżony do swojego odpowiednika z roku 2011.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[61] Czerwiec 2024: bardzo ciepły i dość suchy

Tegoroczny czerwiec stanowi kontynuację trendu ocieplenia klimatycznego i w zakresie głównego wskaźnika termicznego – czyli średniej temperatury – zajmuje ósmą pozycję w rankingu najcieplejszych czerwców warszawskiej serii obserwacyjnej (od roku 1779). Cieplejsze odeń w tejże serii są tylko czerwce lat 2019, 1811, 1827, 1875, 1866, 2021, 1889. Czerwiec to szósty miesiąc roku i zarazem szósty kolejny w roku 2024 skrajnie ciepły miesiąc (luty i marzec rekordowo ciepłe). Czerwiec tegoroczny był też stosunkowo suchy.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1013,6 hPa, jest więc niższy od normalnego (1014,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 21-ego (1021,3 hPa, o 2,6 hPa poniżej normalnego dla tego parametru); najniżej spadło 10/11-ego (1005,0 hPa, o 1,2 hPa wyższe od normalnego minimum). A więc w tym miesiącu nie mieliśmy do czynienia z ekstremalnymi wahaniami ciśnienia.

Średnia temperatura czerwca to 19,9°C, czyli o 2,2 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 25,4°C (+2,7 wobec normalnej), Tmin 14,3°C (+1,9). Najcieplejszy dzień: 30, jego średni ciepłostan 27,0°C; najchłodniejszy zaś 13 (13,6°C). Maximum absolutne 34,5°C (dnia 30, +3,8 wobec średniego), minimum 7,3°C (14, +0,7). W dniu 28-ego Tmin nad ranem wyniosła 20,2°C (tzw. noc tropikalna), przy czym jest to rekordowo wysoka Tmin dla tego dnia kalendarzowego.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 65,0%, jest więc mniejsza od normalnej (67,7%). Najwilgotniejszy dzień: 3 (średnia wilgotność 80,3%), najsuchszy: 27 (49,3%). Nie odnotowałem mgły ani zamglenia.

Dni parnych (w mojej klasyfikacji ze średnią temperaturą punktu rosy ≥ 16,0°C) było 4 (zgodnie z normą); najbardziej parny był 19 (śred. TPR 19,4°C). Średnia wartość tego parametru (TPR) dla całego miesiąca to 12,7°C, czyli powyżej normalnej (11,3°C).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 22, chmurnych 2, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 59%, jest niemal równe normalnemu (58%), w związku z czym takoż usłonecznienie w czerwcu (245,0 h wg własnego obliczenia); wynosi 52% możliwego. Pogodnym niebem i dużym usłonecznieniem wyróżniają się dni 8, 9, 21, 26, 27, 29.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 44,0 mm i jest raczej skromna, wynosząc tylko 68% normalnej. Największy opad dobowy: 12,2 mm (3). Dni z opadem było 15 (przeciętnie bywa 13). Burze (grzmoty) wystąpiły w 7 dniach (przeciętnie bywa 6). Nie odnotowałem gradu.

Średnia prędkość wiatru tegorocznego czerwca jest niska (12,3 km/h), jest bliska normalnej. 10 dni miesiąca było spokojnych (< 10,0 km/h). W dniach 19 i 28 silniejsze porywy wiatru spowodowały pewne szkody (w dniu 20 sam widziałem połamane konary w al. Żwirki i Wigury). Nie były to jednak – wbrew ostrzeżeniom medialnym i alertom RCB – żadne skrajne wydarzenia odbiegające od normalnych o tej porze roku.

Podczas gdy w maju panowały wiatry wschodnie, to w czerwcu przeważały zachodnie, niosące więcej wilgoci i umiarkowane temperatury; jednak w ostatnim tygodniu miesiąca wiatry wschodnie, związane z wpływem wyżu rosyjskiego „Bie”, przyniosły falę upału.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 92 cm, czyli w strefie stanów dolno-niskich; identyczny jak w tegorocznym maju. Najwyższy poziom miesiąca to 172 cm (w dniu 9-ego, to zaledwie stan średni dolny), najniższy 61 cm (30).

Tak w zakresie średniej temperatury jak i sumy opadu, tegoroczny czerwiec jest najbliższy czerwcom lat 1910 i 2022.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[54] Listopad 2023: mokry, termicznie przeciętny

Po rekordowo ciepłym wrześniu i ciepłym październiku, w aspekcie termicznym listopad okazał się dokładnie zgodnym z normą aktualnego okresu referencyjnego; należy jednak mieć na uwadze, że przewyższał ciepłotą normy dawniejsze. Atoli silny spadek temperatury w drugiej połowie miesiąca (aż do warunków zimowych) nie wystarczył do strącenia jesieni 2023 (meteorologicznej) z piedestału najcieplejszej w dziejach obserwacji warszawskich (więcej o tym w raporcie sezonowym).

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1006,3 hPa, jest więc bardzo niski, niższy od przeciętnego aż o 10,6 hPa; ostatnio tak silna dominacja układów niżowych wystąpiła w roku 2010. Tylko w dniach 18-19 i 22-23 ciśnienie było wysokie. Sięgnęło najwyżej w dniach 22-23 (1027,1 hPa, o 6 hPa poniżej normalnego); najniżej spadło 6-ego (988,8 hPa, najniżej w listopadzie od 2010 roku).

Średnia temperatura listopada to 3,9°C; jak wspomniałem, średnia aktualnego 30-letniego okresu referencyjnego (1991-2020) jest taka sama, natomiast XXI-wieczna o 0,8°C wyższa. Średnia Tmax wyniosła 6,2°C (-0,1° wobec normalnej), Tmin 1,7°C (+0,3°C). Najcieplejszy dzień: 3, jego średni ciepłostan 12,2°C; najchłodniejszy zaś 29 (-3,4°C). Maximum absolutne 14,3°C (dnia 2, -0,5° wobec średniego wieloletniego), minimum -6,8°C (30, -0,4°).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 84,9%, jest więc o 3,6 punktów procentowych niższa od normalnej – najniższa w listopadzie od 1980 roku, co zaskakuje, zważywszy na wysoką sumę opadu atmosferycznego. Najwilgotniejszy dzień: 20 (97,2%), najsuchszy: 22 (71,7%). Zamglenia występowały w drugiej połowie miesiąca (19-20, 27-28); gęstą mgłą utrzymującą się do godzin południowych wyróżnił się dzień 16.

Dni parne (średnia dobowa temperatura punktu rosy ≥16,0°C) nie występują u nas w listopadzie.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 1, umiarkowanie chmurnych 9, chmurnych 17, całkowicie zachmurzonych 3. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 81% (normalne 77%), miesiąc ten jest więc mniej pogodny niż zwykle. Usłonecznienie listopada (50,9 godzin wg własnego obliczenia) stanowi 95% przeciętnego; miesiąc ten był nieco mniej słoneczny niż normalnie.

Suma opadu atmosferycznego jest wysoka i wynosi 61,7 mm, czyli aż 172% przeciętnej; to najwyższa suma opadu w listopadzie od 2010 roku. Największy opad dobowy: 13,0 mm (23). Dni z opadem było dużo, bo 21 (przeciętnie bywa 13). Dni z burzą (grzmotami) nie było. Nie odnotowałem gradu, natomiast w jednym dniu (24) padały krupy.

Śnieg spadł (po raz pierwszy w sezonie) 17-ego w wysokości 3 cm, mierzalna pokrywa utrzymała się dwa dni; później (dni 19-30) pozostawały na ziemi śladowe ilości śniegu w niektórych miejscach. Pojawienie się mierzalnej pokrywy śnieżnej w listopadzie to normalne zjawisko; pomimo ocieplenia klimatu, w okresie 1990-2023 (34 lata) nie było jej tylko w 14-stu listopadach.

Średnia prędkość wiatru (15,4 km/h) jest powyżej średniej wieloletniej (13,9 km/h). Jak co roku o tej porze, popularne media regularnie straszyły warszawiaków potężnymi niszczycielskimi wichurami, co się jednak nie sprawdziło. Silniejszymi wiatrami wyróżniły się dni 3, 24 oraz 26, jednak najsilniejsze (chwilowe) porywy lekko przekraczały 70 km/h; to nic szczególnego o tej porze roku, a szkody z tytułu wiatru były niewielkie.

W miesiącu tym naprzemiennie przez kilka dni wiały wiatry z kierunków wschodnich i zachodnich, w pierwszej połowie miesiąca głównie ze składową południową, w drugiej – północną, przez co ta pierwsza była dużo cieplejsza od drugiej.

W listopadzie stan wody wiślanej podniósł się znacznie w stosunku do października, jest najwyższy w tym miesiącu od 2017 roku, na granicy stanu niskiego i średniego. Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 156 cm (o 89 cm wyżej od październikowego). Najwyższy stan 250 cm (dnia 26; o innej godzinie osiągnął 252 cm); najniższy 109 cm (15).

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, najbardziej zbliżone do tegorocznego są listopady z lat 1947 i 2004.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[20] Styczeń 2021 był w normie (tej najnowszej)

Tegoroczny styczeń, mimo wystąpienia fali silnego mrozu (jednak krótkotrwałej), w swoich podstawowych parametrach okazał się (w podsumowaniu) miesiącem przeciętnym, a gdy wziąć pod uwagę normy dawniejsze niż ostatnich 30 lat, to można go uznać za wręcz łagodny pod względem temperatury powietrza.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1010,4 hPa, był więc znacznie niższy od normalnego (o 7,6 hPa). Ostatnio niższą wartość tego parametru miał styczeń w roku 2007. Ciśnienie sięgnęło najwyżej w dniu 18 (1024,1 hPa), najniżej spadło 24-ego (996,3 hPa).

Średnia temperatura albo ciepłostan stycznia to -1,4°C, o 0,2°C powyżej średniej z okresu 1991-2020; jak widać, uderzenie mrozu w dniach 16-19 nie wystarczyło nawet do zbicia średniej temperatury stycznia do poziomu niższego od średniego wieloletniego.

Średnia Tmax wyniosła 0,4°C (-0,3 st. wobec przeciętnej), średnia Tmin -3,3°C (+0,7 st.). Najcieplejszym dniem był 22, jego średni ciepłostan 4,3°C; najchłodniejszym zaś 18 (-16,4°C). Maximum absolutne 8,5°C (dnia 22), minimum -20,6°C (18 nad ranem). Najwyższa temperatura niższa od normalnej o 0,1 st., a najniższa poniżej średniej o 5,1 st.. Temperatura w styczniu spadła poniżej -20 stopni po raz pierwszy od roku 2010. Dni z całodobowym mrozem było 9 (przeciętna ich liczba to 12).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100 za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wyniosła 88,4%, była więc wyższa od normalnej (1991-2020) o 1,3%. Najwilgotniejszy dzień: 10 (średnia wilgotność 96,8%), najsuchszy: 12 (80,4%).

Warszawa, 31 stycznia 2021. Fot. Benwars.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 1, umiarkowanie chmurnych 4, chmurnych 22, całkowicie zachmurzonych 3. Średnie zachmurzenie nieba wyniosło 86%, było więc większe od typowego (77%); w związku z czym usłonecznienie (35,5 godzin wg obliczenia) jest znacznie mniejsze od średniego (77% tegoż). Ostatnio mniejsze usłonecznienie miał styczeń w roku 2013.

Suma opadu atmosferycznego (wody) wyniosła 31,0 mm, była więc niemal identyczna z normalną (31,5 mm); z czego 15,2 mm (49%) w postaci śniegu. W sumie spadło 26 cm śniegu, 18 dni miało pokrywę śnieżną (co najmniej 1 cm), suma tej pokrywy wyniosła 106 cm. Najwyższa pokrywa śnieżna: 14 cm (w dniu 20 rano). Dni z mierzalnym opadem (min. 0,1 mm) było 19. Burz (z grzmotami) nie było.

Styczeń wyróżnił się słabym wiatrem; jego średnia całomiesięczna prędkość wyniosła 12,8 km/h (normalnie 15,2 km/h). Nie było klasycznych wichur zimowych. Kierunki wiatru były zmienne, nie było wyraźnej dominacji żadnego z nich.

Słońca było mało, zamglenia częste, gęstą mgłą wyróżnił się dzień 10. W dniach najsilniejszego mrozu (17, 18) warszawiakom dawał się we znaki groźny dla zdrowia silny smog, który pokrywał miasto niczym całun.

Średnia wysokość wody wiślanej w styczniu (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wyniosła 141 cm, czyli dominowały górne niskie stany wody. Najwyższy stan 204 cm (dnia 29), najniższy 99 (22).

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, styczeń tegoroczny jest niemal identyczny ze styczniem roku 2000.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[57] Luty 2024: dżdżysty i rewolucyjnie ciepły!

Poprzednim miesiącem który zdezaktualizował dotychczasowe swoje normy termiczne, jest niedawny wrzesień 2023 – rekordowo ciepły, ze średnią temperaturą (Tśr) wyższą o 1,3 stopnia od wartości uprzedniego lidera z roku 1824 (17,3°C). Tegoroczny luty pobił swój dotychczasowy rekord ciepłoty (z roku 1990) o 1,1 stopnia. Różnice w rekordach przekraczające 1 stopień są bardzo poważne, zaprowadzające duże zmiany w dotychczasowej kategoryzacji termicznej obu tych miesięcy. Mówiąc bardziej po polsku: dotychczas obowiązujące dolne granice klasyfikowania tych miesięcy jako skrajnie ciepłych, idą w górę. To tak, jakby Warszawa przesuwała się do nowej, cieplejszej strefy klimatycznej.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1011,6 hPa, jest więc znacznie niższy od przeciętnego (1016,9 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 18-ego (1033,1 hPa, o 2,9 hPa poniżej normalnego dla tego parametru), najniżej spadło 12 (995,6 hPa, o 1,0 hPa wyższe od normalnego minimum).

Średnia temperatura lutego to 6,2°C, czyli aż o 6,6 stopni powyżej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 8,9°C, Tmin 3,6°C. Najcieplejszy dzień: 27, jego średni ciepłostan 11,0°C; najchłodniejszy zaś 8 (0,4°C). Maximum absolutne 16,5°C (dnia 27), minimum -1,4°C (14).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 84,2%, jest więc nieco wyższa od normalnej (83,5%). Najwilgotniejszy dzień: 10 (średnia wilgotność 96,6%), najsuchszy: 18 (64,1%). Zamgleniami wyróżniły się dni 10-11, 15, 28. Brak mrozu skutkował mniejszym zanieczyszczeniem warszawskiego powietrza przez „kopciuchy”. Za to w końcu miesiąca nad Warszawą pojawiły się pyły naniesione aż znad Sahary.

Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) nie występują u nas w lutym.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 0, pogodnych 0, umiarkowanie chmurnych 6, chmurnych 20, całkowicie zachmurzonych 3. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 86%, jest więc znacznie większe od normalnego (73%), największe w lutym od 2013 roku. Usłonecznienie w lutym (53,9 h wg własnego obliczenia) stanowi tylko 75% normalnego (najmniejsze od 2013 roku). Słońca było sporo tylko w dniach 14, 18 i częściowo 26, a wybitnie słoneczny z błękitnym niebem był jedynie 16-ty. Dominowała pochmurna, szara, dżdżysta aura.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 50,1 mm i jest dużo większa od normalnej (30,0 mm), zgodnie z tendencją wzrostową opadów lutowych w trakcie ocieplenia klimatycznego; jest to największy opad od 2016 roku. Formalnie z wymienionego opadu 0 mm miało postać śniegu. Największy opad dobowy: 8,3 mm (5). Dni z opadem było 21 (przeciętnie 14). Miesiąc ten odznaczył się częstymi, jednak stosunkowo nieobfitymi opadami i mżawkami. Dni z burzą (grzmotami) nie było. Nie odnotowałem gradu ani krupy śnieżnej.

Ten luty jest formalnie bezśnieżny, mierzalna pokrywa śniegu na ziemi nie pojawiła się, co się bardzo rzadko zdarza w Warszawie; w całym historycznym okresie obserwacji dopiero po raz dziewiąty (wcześniej w latach 1843, 1884, 1914, 1926, 1989, 1990, 1995, 2020). W dniu 9-ego padał deszcz ze śniegiem.

Luty – normalnie obok stycznia i marca najbardziej wietrzny miesiąc roku – i tym razem był dosyć wietrzny. Jego średnia prędkość wiatru (17,2 km/h) jest o 2,3 km/h większa od przeciętnej. Silniejszymi wiatrami wyróżniły się dni 3-6 (najgwałtowniejsze porywy nie osiągały 70 km/h). W dniu 7-ego nad miastem przechodziły dokuczliwe szkwały.

W lutym zdecydowanie dominowały ciepłe wiatry z kierunków południowych; w pierwszym tygodniu ze składową zachodnią, a przez resztę miesiąca – wschodnią. W dniach 3-7 intensywna cyrkulacja zachodnia sprowadziła silniejsze wiatry i deszcz.

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) – 287 cm; to najwyższy poziom w jakimkolwiek miesiącu od czerwca 2013 roku. Najniższy poziom miesiąca to 220 cm (w dniu 29-ego), najwyższy 383 cm (11). Luty 2024 to kolejny miesiąc poprawy bilansu wodnego, stany wody utrzymywały się w strefie wysokich w dniach 1 i 9-18 (przez resztę dni w strefie średniej). Wysokie opady zimy 2023/24 poprawiły poziomy wód powierzchniowych i zapewne także podziemnych; były to jednak opady w większości deszczu, klasyczne roztopy były niewielkie i krótkie. Z tego powodu, dla uniknięcia suszy wiosennej i/lub letniej, niezbędne są dalsze, przynajmniej umiarkowane deszcze wiosną/latem. Popularne media alarmowały o wylewach na niektórych rzekach Mazowsza, zagrażających gospodarstwom rolnym. Takie wylewy są jednak (a w każdym razie – kiedyś były) czymś naturalnym w sezonie zimowo-wiosennym. Nienaturalny jest raczej ich niemal zupełny brak w ostatnich latach.

Jako się rzekło, w zakresie średniej temperatury, luty 2024 roku (6,2°C) nie ma swojego odpowiednika w warszawskiej przeszłości obserwacyjnej; drugi w kolejności luty (1990) ma Tśr 5,1°C, a trzeci (1989) „tylko” 4,3°C. Jeśli chodzi o sumę opadu, najbardziej doń zbliżone są lute 1952 i 1974 (każde po 49,7 mm opadu).

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[73] Czerwiec 2025: termicznie umiarkowany, deficyt wilgoci

[73] Czerwiec 2025: termicznie umiarkowany, deficyt wilgoci 

W odczuciu wielu osób (także moim) czerwiec tegoroczny jawi się jako ogólnie chłodny. Tymczasem – jak się okazuje – jego temperatura średnia wcale się nie znajduje w kategorii niskich. Pozostając w granicach normy XXI stulecia (2001-2024), jest nawet odeń o 0,3 stopnia wyższa; atoli w stosunku do (ciągle obowiązującej wg WHO) średniej wieloletniej 1991-2020, przewaga wynosi już 0,9 stopnia. A wobec norm dawniejszych, tegoroczny czerwiec jest cieplejszy o ok. 2 i więcej stopni! To nie byle co – np. w 20-leciu 1981-2000 żaden czerwiec nie miał Tśr wyższej ani nawet równej tegorocznemu. Takie są klimatyczne fakty. Skąd więc nasze odczucia chłodnego czerwca? Może stąd, że w latach 2018-2024 wszystkie czerwce (z wyjątkiem jednego) były jeszcze cieplejsze. Doświadczenia ostatnich kilku lat determinują nasze odczucia nie tylko psychiczne, lecz także fizyczne; zdążyliśmy się przyzwyczaić do czerwców cieplejszych od tegorocznego.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1016,4 hPa, jest więc wyższy od normalnego o 1,8 hPa. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 14 (1026,5 hPa, o 2,6 hPa powyżej normalnego dla tego parametru). Najniżej spadło 24-ego (1007,2 hPa, średnie wieloletnie minimum to 1003,8 hPa).

Średnia temperatura czerwca wynosi 18,6°C i jest wyższa o 0,9 st. od średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax 24,2°C (+1,5 wobec normalnej); Tmin 13,0°C (+0,6). Najcieplejszy dzień: 29, jego średni ciepłostan 23,5°C; najchłodniejszy zaś 10 (13,0°C). Maximum absolutne: 31,3°C (dnia 23, +0,6° wobec średniego), minimum: 5,1°C (10-ego, -1,5°). 23 czerwca został pobity dotychczasowy rekord najwyższej Tmax dla tegoż dnia na stacji Okęcie (29,5°C z roku 2002). Natomiast 29 czerwca padł rekord najwyższej dobowej Tmin na tymże Okęciu (19,8°C z roku 2020, nowy to 20,2°C).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 64,6% i jest niższa od średniej wieloletniej (67,7%). Najwilgotniejszy dzień: 7 (średnia wilgotność 86,2%), najsuchszy: 22 (39,7%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 2 (normalnie 4). Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to 11,5°C (+0,2°C wobec normalnej). Najwyższa: 16,3°C (dnia 29).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 6, umiarkowanie chmurnych 15, chmurnych 7, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 59% i jest niemal równe normalnemu (58%), takoż więc i usłonecznienie w czerwcu (243,5 h wg własnego obliczenia), które stanowi 51,7% możliwego. Promienie słoneczne zalewały miasto przy (niemal) bezchmurnym błękitnym niebie w dniach 14-15, 21-22 oraz 26. Mgieł nie odnotowałem, lekka śreżoga w dniu 12-ego.

Czerwiec był suchszy od normalnego. Suma opadu atmosferycznego (47,7 mm) stanowi tylko 74,6% normalnej. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 15 (normalnie 13), jednak w miarę obfite opady wystąpiły tylko w trzech dniach. Maksymalny opad dobowy: 12,6 mm (dnia 2, a właściwie noc 2/3). Burze (z grzmotami) pojawiły się w czterech dniach (przeciętnie w czerwcu bywa 6), żadna nie była szczególnie intensywna.

Czerwiec był bardzo wietrzny. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (16,5 km/h) jest znacznie większa od przeciętnej (12,7 km/h) i wyrównuje rekord dla tego miesiąca z roku 1949 (dla okresu 1947-2025). Wiatry nie miały charakteru gwałtownie porywistych wichur, były to raczej uciążliwe, wielogodzinne wydarzenia o mało zmiennym natężeniu; wyróżniły się w tym dni 9, 11-12, 18-20, 22, 24-25, 27-30. Najsilniejszy poryw (77,8 km/h) w dniu 25. Najbardziej wietrzny dzień czerwca (29) ma śrpw 24,4 km/h (norma dla tego parametru to 23,3 km/h). W niektórych dniach (osobliwie trzech ostatnich) wiatry wiały przy umiarkowanych temperaturach, przyczyniając się dodatkowo do osuszania środowiska. Przez cały miesiąc dominowały wiatry zachodnie, panowała tzw. cyrkulacja strefowa która teoretycznie powinna nieść niższe temperatury i bardziej obfite opady, niż to miało miejsce w tegorocznym czerwcu.

Stosunkowo suchy charakter miesiąca znajduje swoje potwierdzenie w stanach wody wiślanej, które były niskie bądź skrajnie niskie. Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 70 cm (tylko o 6 cm wyższy od majowego) i jest bliski rekordowo niskiemu dla czerwca (62 cm dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025). Najwyższy poziom (z tejże godziny) to 129 cm (dnia 9), najniższy 28 cm (20). Stan wody znacznie spadał w ostatniej dekadzie miesiąca.

Podstawowe parametry tegorocznego czerwca (średnia ciepłota i suma opadu) są najbardziej zbliżone do lat 1826 oraz 2023.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[45] Luty 2023: bardzo łagodny

Luty tegoroczny dopełnił obraz zimy sezonu 2022/23 jako bardzo łagodnej. Zaledwie trzy dni tego miesiąca miały całodobowy mróz. Takie dni stają się u nas tylko przerywnikami podczas zim które nie przypominają tych, co stanowiły kiedyś normę.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wyniósł 1021,6 hPa, jest więc wyższy od przeciętnego o 4,7 hPa, najwyższy od 2012 roku. Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 8-ego (1045,4 hPa, o 9,4 hPa powyżej normalnego dla tego parametru, to najwyższa wartość w lutym od roku 1994); najniżej spadło 25-ego (993,4 hPa, zbliżone do normalnego minimum). Miesiąc rozpoczął się aurą niżową, w dniach 5-16 ciśnienie było bardzo wysokie, a pod koniec miesiąca wystąpiły jego duże wahania.

Średnia temperatura lutego to 1,4°C, czyli o 1,8 st. powyżej średniej wieloletniej (1991-2020). Średnia Tmax wyniosła 3,8°C, Tmin -1,0°C. Najcieplejszy dzień: 21, jego średni ciepłostan to 7,4°C; najchłodniejszy zaś 6 (-4,7°C). Maximum absolutne 9,9°C (dnia 17), minimum -8,7°C (9).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 80,4%, jest więc niższa od normalnej (83,5% dla 1991-2020). Najwilgotniejszy dzień: 15 (średnia wilgotność 94,2%), najsuchszy: 27 (61,0%). Zamgleniami wyróżniły się dni 6, 11, 17.

Dni parne (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C) nie występują u nas w lutym.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 1, pogodnych 0, umiarkowanie chmurnych 7, chmurnych 19, całkowicie zachmurzonych 1. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 80%, było więc duże (normalne 73%), największe w lutym od 2016 roku. Usłonecznienie w lutym (60,5 h wg własnego obliczenia) jest skromne (norma 71,8 h). Dni szarych, ponurych nie brakowało. Tylko trzy dni (9, 12, 28) cieszyły warszawiaków widokiem słońca jasno świecącego na nieskazitelnie błękitnym niebie.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 30,7 mm i jest niemal równa normalnej (30,0 mm). Z wymienionej sumy 4,3 mm miało postać śniegu. Największy opad dobowy: 7,2 mm (20). Dni z opadem było 12 (przeciętnie 14). Dni z burzą (grzmotami) nie było. Nie odnotowałem gradu ani krupy śnieżnej.

Suma opadu śnieżnego wynosi 6 cm, a suma mierzalnej pokrywy śnieżnej – 37 cm. Śniegu było mało i zalegał na ziemi tylko przez 8 dni (średnio 14). Najwyższa pokrywa (w dniach 4-6) to 6 cm.

Luty był bardziej wietrzny od stycznia, jego średnia prędkość wiatru (17,0 km/h) jest wyższa od normalnej (14,9 km/h). Najbardziej wiało w dniu 18 (średnia prędkość 27,9 km/h). Niemal tak samo wietrzne były dni 20-21, atoli w rejonie warszawskim najsilniejsze porywy wiatru tylko chwilami dochodziły do ok. 76 km/h. Nie wystąpiły te katastrofalne huraganowe wiatry zapowiadane przez media (do tego potrzebne są porywy sięgające co najmniej 90 km/h).

W lutym przeważały wiatry z kierunków zachodnich.

W omawianym miesiącu dominowały średnie poziomy wody wiślanej. Średni jej stan (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 191 cm*. Najniższy to 164 cm (w dniu 16-ego), najwyższy 290 cm (28).

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, tegoroczny luty jest najbardziej zbliżony do lutego 1973.

VarsoviaKlimat.pl

*****

*Brak danych za okres 20-27/02.
(Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB).

[53] Październik 2023: ciepły, mokry

Po rekordowo ciepłym wrześniu, także tegoroczny październik stanowi kontynuację rozpędzonego ocieplenia klimatycznego. W moim rankingu najcieplejszych warszawskich październików zajął wysoką, 14-tą pozycję (trzynaście cieplejszych odeń miesięcy przypada na lata 1907, 2000, 1896, 1967, 2019, 1836, 1909, 1966, 2022, 1841, 1846, 2001, 2020). Miesiąc nadrabiał deficyt opadowy z września.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1011,8 hPa, jest więc niższy od przeciętnego aż o 5,8 hPa; jeszcze niższy wskaźnik (1010,3 hPa) był ostatnio w roku 1992. W pierwszej dekadzie miesiąca dominowały układy wyżowe, w pozostałych – niże. Ciśnienie sięgnęło najwyżej w dniu 2 (1023,2 hPa, od 1974 roku ten parametr nie był tak niski); najniżej spadło 27-28 (994,3 hPa).

Średnia temperatura października to 11,1°C, czyli o 2,2 st. powyżej średniej aktualnego 30-letniego okresu referencyjnego (1991-2020). Średnia Tmax wyniosła 15,0°C (+2,3° wobec normalnej), Tmin 7,2°C (+2,1°C). Najcieplejszy dzień: 3, jego średni ciepłostan 19,3°C; najchłodniejszy zaś 19 (4,4°C). Maximum absolutne 25,8°C (dnia 3, +4,1° wobec średniego wieloletniego), minimum -1,6°C (19, +1,3°). Dnia 18-ego wystąpił pierwszy w tym sezonie przymrozek (-1,2°C).

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 81,3%, jest więc o 1,8 punktu procentowego niższa od normalnej (mimo wysokiej sumy opadu). Najwilgotniejszy dzień: 22 (97,8%), najsuchszy: 8 (57,2%). Silnymi zamgleniami (zwłaszcza porannymi) odznaczyły się dni 24-26 oraz 29. Nie było dni parnych.

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 2, pogodnych 3, umiarkowanie chmurnych 12, chmurnych 12, całkowicie zachmurzonych 2. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 70% (normalne 64%), miesiąc ten jest więc mniej pogodny niż zwykle. Usłonecznienie października (110,6 godzin wg własnego obliczenia) stanowi 92% przeciętnego; mimo ogólnie wysokich temperatur, miesiąc ten był mniej słoneczny niż normalnie.

Suma opadu atmosferycznego jest wysoka i wynosi 73,1 mm, czyli 181% przeciętnej; aż 68% tej sumy spadło w zaledwie trzech dniach (niże „Wolfgang” 21-22, oraz „Yusuf” 26). Największy opad dobowy: 25,2 mm (21). Dni z opadem było 15 (przeciętnie bywa 12). Dni z burzą (grzmotami) nie było. Nie odnotowałem gradu.

Wartość średniej prędkości wiatru (13,7 km/h) jest nieco większa od przeciętnej. W miesiącu tym przeplatały się wiatry zachodnie i wschodnie, jednak oba te kierunki najczęściej wiały ze składową południową.

W październiku panowały niskie stany wody wiślanej, w dodatku z dolnej strefy tychże stanów. Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 67 cm (o 10 cm niżej od wrześniowego). Najwyższy stan 104 cm (dnia 31; o godzinie 23:00 osiągnął 158 cm); najniższy 55 cm (12).

W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, tegoroczny październik jest najbardziej zbliżony do października 2020.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[64] Wrzesień 2024: wyrównany rekord ciepła!

Tegoroczny wrzesień jest dziewiątym kolejnym skrajnie ciepłym miesiącem 2024 roku; wyrównał rekord ciepłoty ustanowionej przez jego bezpośredniego poprzednika z roku 2023.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1016,4 hPa, jest prawie równy normalnemu (1016,6 hPa). Ciśnienie atmosferyczne sięgnęło najwyżej w dniu 20-ego (1029,2 hPa, normalnie dla tego parametru); najniżej spadło 27-ego (1001,5 hPa, też bliskie normalnemu minimum). W okresie 1-23 września dominowało wysokie ciśnienie (poza dniami 10-15), w dniach 25-28 było niskie, ponownie wzrosło w ostatnich dwóch dniach miesiąca.

Średnia temperatura września to 18,6°C, czyli aż o 4,4 stopni powyżej średniej wieloletniej (1991-2020); podobnie jak w roku ubiegłym, miesiąc ten stanowił przedłużenie pogodowego lata. Średnia Tmax 24,1°C (+5,2 wobec normalnej), Tmin 13,1°C (+3,6). Najcieplejsze dni: 3-4, ich średni ciepłostan 24,0°C; najchłodniejszy zaś 30 (9,8°C). Maximum absolutne 31,1°C (dnia 3, +4,4 wobec średniego), minimum 4,2°C (30, +1,5).

Średnia Tmax tegorocznego września jest dokładnie zgodna ze średnią dla niedawnego okresu referencyjnego 1981-2010. Tyle tylko, że ze średnią… dla lipca! Natomiast średnia Tmin to historyczny rekord – pokonała wartość z roku 2023 (12,7°C). W całym okresie obserwacji warszawskiej temperatury noce wrześniowe nie były dotąd (w uśrednieniu) tak ciepłe.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 62,6% i jest rekordowo niska dla stacji Okęcie (średnia wieloletnia 77,6%). Najwilgotniejszy dzień: 14 (średnia wilgotność 90,7%), najsuchszy: 8 (34,4%); ta ostatnia wartość również jest rekordowo niska dla września. Poranne zamglenia odnotowałem w dniach 11 i 13.

Dni parnych (w mojej klasyfikacji ze średnią temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 2 (normalnie 1); najbardziej parny był 14-sty (śr. 17,6°C). Średnia wartość tego parametru dla całego miesiąca to 11,5°C, czyli powyżej normalnej (9,8°C).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 10, pogodnych 7, umiarkowanie chmurnych 6, chmurnych 7, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 48%, jest znacznie niższe od normalnego (57%), w związku z czym usłonecznienie we wrześniu było duże (218,5 h wg własnego obliczenia), stanowiąc 63% możliwego (przeciętnie 48%). Dni (niemal) bezchmurnych było aż 10 (średnia to 5).

Suma opadu atmosferycznego wynosi 25,1 mm i jest niska, stanowi tylko 49,6% średniej wieloletniej. Od połowy tego miesiąca jednym z głównych tematów w mediach była powódź opadowa na Dolnym Śląsku (spowodowana ulewami ściągniętymi nad ten region przez niż genueński „Boris”). Jednak na środkowym Mazowszu faktycznie dalej trwała posucha, a wspomniany niż tylko „musnął” Warszawę (opad wyniósł 12 mm w dwie doby). Dni z opadem w tym miesiącu było tylko 7 (przeciętnie bywa 11).

Kilkakrotnie media zapowiadały burze, a jednak żadnej nie było w Warszawie. Nie odnotowałem gradu.

Średnia prędkość wiatru tegorocznego września (13,1 km/h) jest większa od przeciętnej (12,1 km/h). Siedem dni miesiąca miało słabe wiatry (śrdpw < 10,0 km/h). Miesiąc był w ogólności dość spokojny, tylko w dniu 14-ego (w apogeum szalejącego na południu kraju niżu „Boris”) śrdpw nieco przekroczyła 20 km/h.

We wrześniu zdecydowanie dominowały wiatry z kierunków wschodnich; w dniach 1-8 generowanych przez wyż rosyjski „Quentin”, oraz ponownie 17-24 po połączeniu się tegoż wyżu z układem północnoeuropejskim „Serkan”, niosącego aurę słoneczną, suchą i ciepłą, a nawet gorącą. Były to masy powietrza polarno-kontynentalnego (a nie zwrotnikowego, jak podawały niektóre media). Dni gorąco-upalnych (Tmax 25,0°C+) było 12, to bardzo dużo (normalnie 3); jednak rekord nie został pokonany (15 z roku 2023). Aż 26 dni miało dwucyfrowe Tmin (jak rok wcześniej).

Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 61 cm, był więc skrajnie niski. Niektóre popularne media straszyły nas nadejściem do stolicy „fali powodziowej” (spowodowanej ulewami na południu Polski), jednak gdy fala wezbraniowa faktycznie nadeszła, to temat nagle znikł; zapewne dlatego, że najwyższy poziom rzeki w stolicy osiągnął niezbyt imponujące 184 cm (w dniu 20, to zaledwie stan wody średni dolny). Najniższy poziom to 20 cm (w dniach 10 i 12-13); jest rekordowo niski dla posterunku Bulwary.

W swoich podstawowych parametrach tegoroczny wrzesień jest najbardziej zbliżony do… swojego bezpośredniego poprzednika z roku 2023. Zupełnie jak tegoroczny sierpień.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie oraz innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.

[51] Sierpień 2023: ciepły, wilgotny, parny

W przekazie popularnych mediów tegoroczny sierpień odznaczył się głównie swoją chłodną (wg niektórych zimną) pierwszą dekadą; ciekawe, że wielodniowa fala upału jaka nastąpiła później, w powszechnym odbiorze już nie wywołała takich emocji. Tak oto rodacy z upływem lat przyzwyczajają się do letniego gorąca, a sporadyczne okresy chłodu – dawniej częste i normalne dla polskiego lata – odbierają jako coś bardziej dotkliwego. A jednak w ogólnym podsumowaniu miesiąc ten zapisuje się jako zdecydowanie ciepły a także wilgotny, co przy wysokich temperaturach oznacza – parny.

Barometr średni miesięczny do poziomu morza sprowadzony wynosi 1013,2 hPa, jest więc niższy od przeciętnego o 2,1 hPa. Ostatnio jeszcze niższy w sierpniu był w roku 2014. Niskie ciśnienie panowało w pierwszej i trzeciej dekadach miesiąca. Sięgnęło najwyżej w dniu 12 (1022,5 hPa); najniżej spadło 7-ego (997,6 hPa) – ostatnio jeszcze niższe wystąpiło w sierpniu w roku… 1995.

Średnia temperatura sierpnia to 21,3°C, czyli o 2,1 st. powyżej średniej aktualnego 30-letniego okresu referencyjnego (1991-2020), i aż o 3,8 st. wobec wartości okresu 1961-1990 (jeszcze w początkach XXI wieku traktowanego jako podstawowy punkt odniesienia). Średnia Tmax wyniosła 26,4°C (+1,9° wobec normalnej), Tmin 16,2°C (+2,4°C). Średnia temperatura sierpniowa jest wyższa od tegorocznej lipcowej (20,8°C) mimo, że średnia Tmax jest nieco niższa; jednak noce były znacznie cieplejsze (nie po raz pierwszy przecząc przysłowiu „Od świętej Anki [26/07] zimne wieczory i ranki”). Najcieplejszy dzień: 17, jego średni ciepłostan to 27,9°C; najchłodniejszy zaś 10 (16,5°C). Maximum absolutne 34,3°C (dnia 15, +2,3 wobec średniego wieloletniego), minimum 9,3°C (10, +1,5). Miesiąc ten zajął bardzo wysoką, 9. pozycję w moim rankingu najcieplejszych sierpniów.

Wilgotność względna średnia miesięczna – biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną – wynosi 70,5%, jest więc bliska normalnej. Najwilgotniejszy dzień: 30 (96,2%), najsuchszy: 15 (50,8%). 6-ego nad ranem wystąpiło zamglenie, 30-ego przed południem ulewie towarzyszyła mgła. Stosunkowo wysoka wilgotność względna przy wysokich temperaturach zaowocowała znaczną liczbą dni parnych (średnia temperatura punktu rosy ≥16,0°C), których było 14 (dwa razy więcej niż normalnie).

Stan nieba: dni całkiem/prawie bezchmurnych 3, pogodnych 5, umiarkowanie chmurnych 14, chmurnych 9, całkowicie zachmurzonych 0. Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 59%, o 6 punktów procentowych większe od normalnego; mimo przewagi wysokich temperatur, w podsumowaniu sierpień nie był pogodny. Usłonecznienie (211,0 godzin wg własnego obliczenia) nie jest duże, stanowiąc 90% przeciętnego. Najwięcej słońca było w środkowej, upalnej dekadzie miesiąca.

Suma opadu atmosferycznego wynosi 88,6 mm – jest bardzo znaczna, o niemal połowę większa od przeciętnej. Największy opad dobowy: 29,0 mm (30); to nie był opad nawalny (jak twierdziły niektóre media), lecz około 4-godzinny deszcz, przez godzinę o ulewnym natężeniu. Taki opad nie jest czymś nienormalnym (przeciętnie raz w roku bywają deszcze jeszcze obfitsze w ciągu jednej doby). Dni z opadem było 14 (przeciętnie 11). Dni z burzą (grzmotami) było 6 (norma 5). Nie odnotowałem gradu (mimo licznych medialnych zapowiedzi gradobić).

Sierpień był dość spokojny w atmosferze; średnia prędkość wiatru (10,9 km/h) jest prawie równa normalnej (11,1 km/h). Najbardziej wietrznym dniem był 7 (śrpw 16,7 km/h). Porywy wiatru podczas burz (niezbyt silne) nie wyrządziły w mieście istotnych szkód (wbrew licznym ostrzeżeniom medialnym i alertom RCB).

W pierwszych dwóch dekadach sierpnia przeważały wiatry południowo-wschodnie, w ostatniej – północno-zachodnie.

W omawianym miesiącu panowały niskie stany wody wiślanej, tylko w dniach 10-13 średnie. Ogólny średni stan wody (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) to 104 cm (o 34 cm wyżej od lipcowego). Najwyższy stan 222 cm (dnia 11), najniższy 66 cm (25-27, 30). W czerwcu pisałem, że dla poprawy bardzo niekorzystnego klimatycznego bilansu wodnego konieczne są większe i częste opady w lipcu i sierpniu. Lipiec pod tym względem zawiódł; sierpień przyniósł pewną poprawę. Susza powierzchniowa została złagodzona przez stosunkowo obfite opady w drugiej połowie miesiąca.

W kontekście historycznym, sierpień tak ciepły i obfity w opady jest wyjątkowy. W zakresie średniej temperatury i sumy opadu atmosferycznego, tegoroczny jest najbardziej zbliżony do poprzednika z roku 2018.

VarsoviaKlimat.pl

*****

Obliczenia parametrów meteorologicznych dokonane przez autora na jego odpowiedzialność, na podstawie danych obserwacyjnych IMGW-PIB ze stacji meteorologicznej na lotnisku międzynarodowym Okęcie i innych źródeł, a także obserwacji własnych. Obliczone parametry mogą się różnić od wartości oficjalnie publikowanych przez IMGW-PIB.