ZJAWISKA EKSTREMALNE (1984-2000)

Strona główna ZJAWISKA EKSTREMALNE (1984-2000)

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1998

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1998

28 lutego – 4 marca: „ELVIRA-FARAH”; silny dwucentryczny niż znad Europy zachodniej i Skandynawii nie spowodował w Warszawie potężnej wichury, choć wiatr był silny (najwyższa śrdpw 29,3 km/h 04/03), wywołał za to w dniach 04-05/03 gwałtowny wzrost temperatury (Tmax odpowiednio 16,2ºC i 15,9ºC).
25 kwietnia: Wiosenne wezbranie Wisły, poziom wody na stacji Nadwilanówka (838 cm) był wyższy, niż rok wcześniej (podczas tzw. „powodzi tysiąclecia” (RH/1998).
11-16 czerwca: Dotkliwy epizod opadowy. Deszcz padał codziennie przez 6 dni, w tym czasie suma opadu wyniosła 92,0 mm; największe ulewy wystąpiły 11/06 (35,6mm opadu) i 15/06 (32,2 mm).
„Nawałnica nad stolicą. Potoki na jezdniach, zalane piwnice, samochody zniszczone przez walące się drzewa wczoraj [11/06] nad stolicą przeszła gwałtowna burza. Nie mam czasu na rozmowę. To wygląda jak po powodzi mówil nam wczoraj dyżurny techniczny miasta. (). Klęska w pół godziny. Nad Warszawą przeszła wczoraj po godzinie 18 burza z piorunami. [Najbardziej ucierpiały dzielnice Ochota, Bemowo i Wola. Na Woli spadł grad wielkości „gołębich jajek”. Piorun uderzył w budynek bejowskiego komisariatu policji. Podobnie jak rok wcześniej, znowu wylał Potok Służewiecki, zalewając znajdujące się w jego pobliżu bloki i domy jednorodzinne. Zalane przejścia podziemne i tunele, w handlowym pasażu podziemnym koło Dworca Zachodniego wysokość wody dochodziła do pół metra. Olbrzymie rozlewiska powstały m.in. na ul. Krasińskiego przy Wisłostradzie, w Al. Prymasa 1000-Lecia wg relacji „płynęła prawdziwa rzeka”. W Alei Szucha woda tryskała na wysokość 2 metrów ze studzienek kanalizacyjnych (z powodu ich zatkania liśćmi). Liczne awarie prądu. Nastąpiły przerwy w emisji programów telewizyjnych Polsatu i TVN. Uszkodzona radiolinia sieci Plus GSM – kłopoty także w łączności komórkowej]. „Wczoraj [15/06] wieczorem wystąpiły wody Potoku Służewieckiego w okolicach kościoła Św. Katarzyny. Zalana m.in. ulica Białołęcka. (Wyb/136, 139).
23-24 lipca: Gwałtowna burza z ulewą. „Warszawa. Straty po burzowej nocy. Po raz kolejny ulewa zamieniła stolicę w basen. Wczoraj [24/07] w nocy służby miejskie dodatkowo walczyły z ogniem wznieconym przez pioruny (Wyb/173).
[Zalany przejazd przy Dworcu Zachodnim, ul. Kajki w Aninie, na ul. Obozowej przed wiaduktem stała woda wysoko na metr; zalane schronisko dla zwierząt Na Paluchu, noclegownia dla bezdomnych przy ul. Marywilskiej. Jak zwykle po ulewach, nieprzejezdna Aleja Wilanowska i wylał Potok Służewiecki. Piorun uderzył w budkę wartowniczą przy Komendzie Stołecznej Policji na Szczęśliwicach – porażeniu uległ wartownik, na szczęście obrażenia nie były poważne. Pożary od piorunów wybuchły koło Nowego Dworu Maz., Pruszkowa i w Legionowie. Przepalona trakcja nad torami linii kolejowej Warszawa-Skierniewice, ruch podmiejski i dalekobieżny zablokowany. Uszkodzone systemy sterujące semaforami, automatyka na kilku przejazdach kolejowych; opóźnienia pociągów na Centralnej Magistrali Kolejowej wynosiły do 2,5 godziny; pociągów podmiejskich – do 100 minut].
27-29 października: Niż (cyklon) „XYLIA” spowodował poważne straty w Danii, Niemczech i Holandii. W Warszawie najwyższa śrdpw 32,2 km/h (28/10), Tmax 12,4ºC, suma opadu 13,0 mm w dniu 28/10; tegoż dnia max poryw wiatru wyniósł 96,1 km/h.
[29/10] „Poślizg na wietrze. Strażacy mieli zresztą wczoraj [28/10] bardzo dużo pracy (Wyb/254). [Seria wypadków spowodowanych spadającymi na jadące pojazdy gałęziami. O godzinie 12:40 przy ulicy Puławskiej 40 drzewo runęło na samochód, kierująca nim kobieta doznała szczęśliwie tylko lekkich urazów; zablokowany został ruch. Drzewa waliły się też na pętlę autobusową w Międzylesiu, na bar „Pik” przy ul. Żeromskiego na Bielanach; przy ul. Poezji 19 zwalił się 40-metrowy komin. Deszcz zalewał sygnalizatory; np. na skrzyżowaniu ul. Belwederskiej ze Spacerową i Gagarina; na Radzymińskiej wichura zerwała sygnalizację].

VarsoviaKlimat.pl

Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru.
Stany wody Wisły – wg obliczenia własnego (orientacyjnie) dla stacji Bulwary. Stan ostrzegawczy 600 cm, alarmowy 650 cm.
Źródła: Gazeta Wyborcza (Wyb), Rocznik Hydrologiczny (RH), Ogimet/GSOD, Open-Meteo, portale internetowe.

Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1989-1990

Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1989-1990 

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1989

15-17 stycznia: silne wiatry, ich przyczyną była aktywność rozległego niżu grenlandzko-skandynawskiego (wiatry z kierunków zachodnich, zapewniające wysokie temperatury podczas owej skrajnie łagodnej zimy). [17/01] „Energetycy, łącznościowcy i kolejarze nadal usuwają skutki wichury. Od dwóch dni we znaki dają się nam silne wiatry. W poniedziałek [16/01] w wielu regionach trwało usuwanie skutków wichury, która w niedzielę [15/01] spowodowała liczne uszkodzenia linii energetycznych, telekomunikacyjnych, sieci trakcyjnej PKP. [18/01] „Na Wybrzeżu i okresami w innych regionach we wtorek [17/01] nadal wiały silne wiatry, dochodzące w porywach do 90 km/godz. Utrudniały one pracę dźwigów portowych, dawały się we znaki kierowcom. (ŻW/14-15)

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1990

26-27 lutego: niż „VIVIAN”; silne wiatry (max poryw 107,6 km/h w dniu 26/02). Był to pierwszy z całej serii aktywnych niżów grenlandzko-skandynawskich, które sunąc na wschód zapewniły Europie Zachodniej i Północnej – a także Polsce – dwa tygodnie wichur (do 10/03). [27/02 – doniesienia o huraganie nad Europą Zachodnią]. „Miało być chłodno [sic! było ciepło] i wietrznie – i jest. Dmuchało w poniedziałek [26/02] i wczoraj [27/02]. Do tego stopnia, że w okolicy Warszawy zostały zerwane 24 linie energetyczne. Silny wiatr uszkodził 578 stacji transformatorowych. Najwięcej awarii i ciemnych domów jak zwykle w rejonie Konstancina-Jeziorny i Pruszkowa. () Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Ogrodniczych zbierało wczoraj meldunki o uszkodzonych drzewach. Duże, stare drzewa zostały powalone m.in. przy ul. Książęcej, Armii Ludowej, w parku Hübnera[1] na Żoliborzu [ŻW zamieściło zdjęcie potężnych klonów jesionolistnych, powalonych przy ul. Elbląskiej]. (…) Były także zakłócenia w ruchu na lotniskach krajowym i międzynarodowym. () O włączających się samowolnie [sic] autoalarmach nawet nie ma co wspominać. (ŻW/49-50)
Od 26 lutego do 12 marca było bardzo niespokojnie w atmosferze; Warszawę nękały gwałtowne wahania ciśnienia i porywiste wiatry.
1-3 marca: układ niżowy „WIEBKE” siał spustoszenie w Europie zachodniej, a w Polsce jego uderzenie było słabsze. „Huragany nad Europą. Już 53 ofiary śmiertelne. [W Warszawie] Padało. Najpierw deszcz, potem śnieg, potem na przemian. Warszawiacy brnęli wczoraj [01/03] po kostki w topniejącej brei. (ŻW/51-52)
5-6 marca: silny wicher zachodni (śrdpw 35,3 km/h w dniu 6-ego; max poryw 87,0 km/h).
9-10 marca: wicher północno-zachodni (w Warszawie śrdpw 31,1-36,3 km/h, max poryw 79,6 km/h w dniu 9-ego). „Niszczycielska wichura. (…) Tysiące miejscowości bez prądu, przerwy w dopływie wody i ciepła, zakłócenia w pracy kopalni i portów to skutki gwałtownej wichury, jaka szalała nad Polską w piątek i sobotę [09-10/03]. (…) Najbardziej ucierpiał Śląsk. () Na Opolszczyźnie były dwie śmiertelne ofiary wichury. (ŻW/60)

VarsoviaKlimat.pl

Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru. N–północ, NE–północny wschód, E–wschód, SE–południowy wschód, S–południe, SW–południowy zachód, W–zachód, NW–północny zachód. Źródła: raporty-Okęcie IMGW, Życie Warszawy (ŻW), Ogimet/GSOD, Open-Meteo (ekstrapolacja), Tutiempo (portale internetowe).

[1] Park im. Władysława Hibnera, założony w roku 1950 na miejscu dawnej fosy; obecnie: park Fosa (przy Cytadeli).

Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1991-1992

Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1991-1992 

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1991

17 czerwca: burza z wielką ulewą; suma opadu dobowego 54,2 mm (83% normy całomiesięcznej).
„Burza w stolicy – cisza w eterze. Była godz. 20.37, gdy w transformator 110 kV przy ul. Woronicza uderzył piorun. Na ekranach telewizyjnych znikł obraz, umilkły także wszystkie cztery programy Polskiego Radia. Po dwu minutach dzięki awaryjnemu zasilaniu zarówno radio jak i telewizja, podjęły program. W przypadku TV była to jednak emisja zastępcza, która trwała do godz. 21.18. Dopiero po tej godzinie wznowiono program. Poniedziałkowa wieczorna burza z bardzo silnymi wyładowaniami atmosferycznymi utrudniła na pewien czas pracę lotniska na Okęciu. Także i w mieście, zwłaszcza na Mokotowie, w Śródmieściu, wiele ulic i domów było bez światła, zaś jezdnie i ulice tonęły w potokach wody. (ŻW/141)

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1992

17 stycznia: całodniowa, gwałtowna wichura (śrdpw 33,7 km/h; wg Tutiempo.com – max poryw 87,0 km/h). Przyczyną była szybka rozbudowa w kierunku południowym bardzo głębokiego niżu z centrum w strefie arktycznej nad archipelagiem Svalbard; nad Zatoką Ryską powstał wtórny ośrodek, który najpierw spowodował gwałtowną, wielogodzinną wichurę, a następnie ściągnął z północy mroźne powietrze. Wichura spowodowała w rejonie stolicy i w samym mieście liczne szkody. (ŻW/15)
14 marca: potężny, głęboki niż skandynawski wywołał wiatr o huraganowej sile (max poryw 103,5 km/h). „Marcowy przekładaniec. () W sobotę [14/03] wiał silny wiatr. Przewracał kosze na śmieci, zdzierał plakaty, łamał gałęzie, a nawet wyrywał całe drzewa. (ŻW/64)
3 września: niskostan Wisły (w wyniku gorącego, suchego lata); stan wody 68 cm (Nadwilanówka).
5-6 września: gwałtowna wichura z ulewą i silnym chłodem stanowiła nagłe pożegnanie upalnego, suchego lata; przyczyną był aktywny niż, który pogłębił się nad zachodnią Ukrainą. 06/09 śrdpw była skrajnie wysoka (36,6 km/h, max poryw 100,1 km/h); suma opadu 48-godzinnego (06-07/09) wyniosła 57,0 mm, czyli aż 125% całomiesięcznej normy.
„Wielki wiatr. Wschodnia i centralna Polska przeżyły niespotykany od lat atak wiatru. Wiejący z prędkością ponad 25 m/sek. [90 km/h] wiatr pozostawił po sobie powalone drzewa, zmiażdżone samochody oraz martwe ptaki. Stanisław Lem[1] uważa, że to początek anomalii pogodowych. () W Warszawie również nie obeszło się bez strat. () Ponad 800 razy jednostki pożarnicze wzywane były do usuwania zwalonych drzew na drogach oraz torowiskach, a także do wypompowywania wody z zalanych piwnic poinformowała »Życie« rzeczniczka prasowa KG Straży Pożarnej, Regina Rokita. Nie był to na szczęście huragan »Andrew«, który zmiótł z powierzchni ziemi wiele domów na Florydzie i w Luizjanie na południu USA lecz usuwanie skutków wichury, szalejącej w sobotę i niedzielę [05-06/09] nad wschodnią częścią Polski, potrwa co najmniej do końca tygodnia. () [Wichura] powyrywała drzewa na ulicach i w parkach, pnie poprzygniatały samochody. () Zwalone drzewo uszkodziło słup trakcyjny przy pl. Politechniki”. [Zablokowane zwalonymi drzewami tory tramwajowe także m.in. na ul. Kawęczyńskiej, Powstańców Śląskich i Górczewskiej]. (ŻW/214)

VarsoviaKlimat.pl

Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru. N–północ, NE–północny wschód, E–wschód, SE–południowy wschód, S–południe, SW–południowy zachód, W–zachód, NW–północny zachód. Źródła: raporty-Okęcie IMGW, dane publiczne IMGW-PIB, Życie Warszawy (ŻW), Ogimet/GSOD, Open-Meteo (ekstrapolacja), Tutiempo (portale internetowe).

[1] Stanisław Lem (1921-2006), największy polski pisarz s-f, miał różnorodne zainteresowania.

Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1995-1996

Ekstremalne zjawiska w roku 1995

23-27 stycznia: „URANIA” – atak dwucentrycznego niżu; wzrost temperatury, znaczny spadek ciśnienia i silny wiatr z kierunków zachodnich przez cztery dni.
7 lutego: potężny niż skandynawsko-arktyczny (ciśnienie w jego centrum nad Półwyspem Kolskim spadło poniżej 950 hPa) współdziałając z wyżem azorskim ściągnął łagodne powietrze, ale z wichrem; śrdpw w Warszawie 31,1 km/h. „Temperatura dochodziła wczoraj [07/02] do 10 st. C. [na stacji Okęcie odnotowano Tmax 8,7ºC], w Puszczy Kampinoskiej zakwitła leszczyna, wiatr zrywał przechodniom czapki i kapelusze z głów, z balkonów odfruwało źle przypięte pranie. Wiało z zachodu. Przeciętnie z prędkością 60 km/h, w porywach – prawie dwa razy szybciej. (…) Wiatr nie przeszkodził jednak nikomu w wykonywaniu obowiązków. () Strażacy ściągnęli z ulic kilka przewróconych drzew. Pogotowie MPO usuwało złamany konar przy ul. Poznańskiej 19. Do pomocy przy jego odtransportowaniu trzeba było wezwać dźwig. (Wyb/33)
8 kwietnia: Warszawę zaatakował niż błyskawicznie „nurkujący” znad Morza Północnego nad Bałtyk, gdzie się pogłębił, a następnie wypełnił nad Białorusią i odsunął na północ. [Śrdpw wyniosła 34,8 km/h]. „W sobotę [08/04] prędkość wiatru dochodziła w Warszawie do 70-80 km na godz.[maximum 85,3 km/h]. Około godziny 19:20 na tory kolejowe runął 50-metrowy (z 5-metrową anteną) maszt łowickiego Radia „Victoria”; po czym na leżącą konstrukcję najechał pociąg towarowy. Trakcja elektryczna została zerwana na 1,5-km odcinku; pociągi jadące przez Łowicz i Kutno kierowano na trasy objazdowe. Ekspres „Warta” spóźnił się o 478 minut, co dziennikarz uznał za wartość „rekordową”. Drzewa zostały powalone przez wichurę w szeregu miejsc, m.in. przy Alei Krakowskiej, ul. Myśliwieckiej i Krasińskiego. Jednak nie było poważniejszych wypadków ani awarii. (Wyb/85)
28 sierpnia – 4 września: nietypowo gwałtowne przejście od lata do jesieni. Znaczny spadek temperatury, silne wiatry, ulewy. Deszczowa saga rozpoczęła się 28/08, gdy to niż skandynawski z centrum w rejonie Nordkappu rozbudował się zatoką na południe aż nad Polskę, nad którą powstał wtórny ośrodek niżowy. Po czym niż ten pogłębił się nad naszym krajem i pozostał nad nim przez tydzień, jeszcze dwukrotnie nieco się wypełniając i ponownie pogłębiając. Aż do 06/09 – czyli przez 10 kolejnych dni – w Warszawie miało padać codziennie; suma opadu za cały ten okres wyniosła 142,2 mm, czyli znacznie więcej, niż wynosi norma dla całych miesięcy sierpnia i września razem wziętych! Kulminacja deszczu nastąpiła 03-04/09, gdy to w ciągu 48 h spadło na stolicę 70,0 mm wody, co stanowi 153% całomiesięcznej normy dla września. (Raport/Okęcie)
„Stolica. Miasto tonie. W środku nocy [03-04/09] specjalny sztab antypowodziowy zadecydował, by do ósmej rano dzisiaj nie ewakuować na siłę 50 rodzin z kilku uliczek Stegien [chodziło o domy przy ul. Pomidorowej, Arbuzowej i Rzodkiewki]. Woda z Potoku Służewieckiego zalewa ich domy, na podwórkach sięga kolan, ale mieszkańcy nie zgadzają się na ewakuację. () W Powsinie, gdzie są zapchane studzienki, ludzie pływali kajakami. [Zalane: Aleja Wilanowska, tunel na Globusowej, ul. Gwiaździsta na Bielanach, ul. Przyczółkowa w Powsinie zmieniła się w jezioro. Dyżurny techniczny miasta odebrał kilkadziesiąt telefonów od lokatorów zalanych mieszkań z ostatnich pięter domów, których dachy nie wytrzymywały długotrwałego naporu wody opadowej. Na szeregu skrzyżowań nie działała sygnalizacja świetlna, niektóre rejony miasta – np. na Żoliborzu i Służewcu – były pozbawione łączności telefonicznej, z powodu zalania kabli. Główny opad ustał 04/09 o godzinie 4 nad ranem]. (Wyb/205)

Ekstremalne zjawiska w roku 1996

14 września: wezbranie opadowe Wisły (Port Praski 522 cm).
30 października: wichura (śrdpw 32,3 km/h, max poryw 73,1 km/h). „Ciągle wieje. Smaga nas wiatr i deszcz, grzęźniemy w błocie. Wczoraj [30/10] pod naporem wiatru przewróciło się kilkanaście drzew, m.in. na ulicy Wiśniowej, Puławskiej i na Wybrzeżu Helskim w pobliżu Zoo”. (Wyb/254)

VarsoviaKlimat.pl

Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru. N–północ, NE–północny wschód, E–wschód, SE–południowy wschód, S–południe, SW–południowy zachód, W–zachód, NW–północny zachód).
Źródła: raporty-Okęcie IMGW, dane publiczne IMGW-PIB, Gazeta Wyborcza (Wyb), Ogimet/GSOD, Open-Meteo (ekstrapolacja), Tutiempo (portale internetowe).

Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1987-1988

Ekstremalne zjawiska pogodowe w latach 1987-1988 

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1987

8 stycznia nad ranem na stacji Okęcie zanotowano -30,7°C. Był to trzeci (i ostatni) w XX wieku oficjalny przypadek mroźnej „trzydziestki” w Warszawie (Tmin ≤ -30,0°C).
11-12 stycznia: klasyczny przebieg niżu Genueńskiego (od zachodniego akwenu Morza Śródziemnego w kierunku północno-wschodnim aż po Polskę); 10 cm śniegu spadło na Warszawę, dokuczliwa zamieć w trakcie jednego z najsilniejszych fal mrozu w XX stuleciu; wysokość pokrywy śniegu w styczniu do 34 cm.
25-26 stycznia: dwudniowa wichura i odwilż po ekstremalnej fali mrozu, spowodowana nagłym najściem aktywnego niżu znad Skandynawii; w Warszawie śrdpw 34,3 i 28,9 km/h (z kierunku W, później N), max poryw wiatru 84,2 km/h. [26/01] „Nadeszła dość gwałtowna odwilż, powodująca szybkie topnienie mas śniegu zalegających szlaki komunikacyjne i ulice naszych miast. () Na wschodzie i w centrum wystapiły silne wichury, powodujące zawieje i zamiecie. () Silne, porywiste wiatry były też przyczyną licznych uszkodzeń energetycznych i telefonicznych linii napowietrznych. [27/01] „Zima znów w natarciu. (…) Na północy i południu kraju wystąpiły opady śniegu, którym towarzyszyły silne wiatry dochodzące do 25, a nawet do 30 m/sek., powodując zamiecie i zawieje. (ŻW/21-22) Jednak następujący luty miał się okazać miesiącem dużo łagodniejszym od stycznia.
4-5 czerwca: ulewa o charakterze ciągłym; suma opadu za 48h wyniosła 58,6 mm (90% całomiesięcznej normy). „W piątek [05/06] w całym kraju deszcz padał prawie bez przerwy. W wielu regionach stolicy niewłaściwie oczyszczone studzienki ściekowe nie mogły odprowadzić nadmiaru wody. Na niżej położonych ulicach tworzyły się olbrzymie rozlewiska, zalanych zostało wiele piwnic. Samochody z najwyższym trudem torowały sobie drogę w wodzie zalegającej skrzyżowanie ul. Nowotki[1] i Stawki. Zlewani strugami ulewy przechodnie brnęli w błotnistych falach, sięgających do pół łydki. (ŻW/131) [Zalana także ul. Powstańców Śląskich między Radiową a Wrocławską na Bemowie, tunel we Włochach (nie pierwszy i nie ostatni raz), piwnice szpitala dermatologicznego przy ul. Leszno, apteka przy ul. Ciołka i in.].
11-12 grudnia: niż skandynawski nagle pogłębił się i „zanurkował” nad Bałtyk, silne wiatry zachodnie. Śnieg z deszczem. () Lokalnie wystapiły [11/12] silne wichury, powodujące [w kraju] zamiecie i zadymki śnieżne. Prędkość wiatru w porywach sięgała 28 m/sek. [100,8 km/h]; [wg ekstrapolacji, w Warszawie 63,4 km/h]. (ŻW/291)

Ekstremalne zjawiska pogodowe w roku 1988

29-30 listopada: jedno z najgwałtowniejszych wydarzeń wiatrowych stulecia. Niż z centrum w rejonie Archangielska 28 listopada błyskawicznie rozbudował się zatoką w kierunku SW; nad południową Szwecją powstał wtórny, aktywny układ który pogłębił się, przesunął na wschód w kierunku Białorusi i gwałtownie zaatakował Polskę. W Warszawie, średnie ciśnienie dobowe w ciągu 48 godzin spadło aż o 31,5 hPa (od 1021,5 hPa 28/11 do 990,0 hPa 30/11). Jednocześnie uderzyła burza z piorunami (rzadkość w listopadzie), a po niej – niszczycielska wichura. „We wtorek [29-ego] o godz. 15 w Warszawie zapanowały egipskie ciemności. Nad miastem przeszła nawałnica z piorunami, śniegiem i deszczem. Wichura o znacznej sile zrywała fragmenty dachów, przewody telefoniczne i elektryczne, łamała gałęzie drzew. Straż pożarna nie mogła wprost nadążyć z interwencjami. Na wielu ulicach zgasły światła latarni. [Jednocześnie 11 stopni w skali Beauforta na Bałtyku, dotkliwe straty w beskidzkich lasach]. [01/12] „Trwa usuwanie skutków wichury. (…) Wichura spowodowała w Warszawie wiele strat i zakłóceń w życiu miasta. (ŻW/278-279)
M.in. mocno ucierpiał Ursynów gdzie brak prądu, było też dużo zerwanych obróbek blacharskich i powybijanych szyb. Pozrywane przewody przesyłowe na Woli; zerwane maszty zbiorczych anten telewizyjnych na osiedlu „Górczewska”. Pozrywane przewody i połamanych kilkanaście wyrośniętych drzew w Piasecznie. Na placu Unii Lubelskiej przy ul. Klonowej przewrócony płot przygniótł dwie osoby, zniszczył sygnalizatory świetlne i ściął słupki przystanku autobusowego. W nocy 29-30/11 MPO ściągnęło 32 powalone drzewa; odnotowano 30 uszkodzonych sygnalizatorów świetlnych, wiele podświetlanych znaków drogowych zostało przewróconych. Zakłócenia w ruchu tramwajów, m.in. na ulicach Marymonckiej, Puławskiej i Obozowej. Uszkodzenia 6147 stacji transformatorowych i 194 linii średniego napięcia pozbawiły dopływu prądu ponad 6000 miejscowości w woj. stołecznym, siedleckim i ostrołęckim[2]. (W stolicy śrdpw była bardzo wysoka – 35,6 km/h; max poryw 103,5 km/h wg GSOD lub 92,9 km/h wg ekstrapolacji).

VarsoviaKlimat.pl

Śrdpw = średnia dobowa prędkość wiatru. N–północ, NE–północny wschód, E–wschód, SE–południowy wschód, S–południe, SW–południowy zachód, W–zachód, NW–północny zachód. Źródła: raporty-Okęcie IMGW, Życie Warszawy (ŻW), Ogimet/GSOD, Open-Meteo (ekstrapolacja), Tutiempo (portale internetowe).

[1] Taką nazwę w latach 1948-1990 nosiła obecna ul. Gen. Wł. Andersa. [2] Obecnie (od 1999 roku), terytoria dawnych województw siedleckiego i ostrołęckiego prawie w całości wchodzą w skład województwa mazowieckiego.